Dodaj do ulubionych

Festung Ratibor

IP: *.nwrknj.east.verizon.net 26.03.07, 05:59
Coraz czesciej czytam 'powazne artykuly" o zniszczeniach jakich
dokonali "radzieccy najezdzcy"na pieknym bogobojnym Slasku gdzie do jesieni
1944 roku o wojnie dowiadywano sie z gazet.Wszyscy zyli w zgodzie ladzie i
spokoju.Dopiero "czerwona zaraza" zniszczyla ten sielski obtrazek. Wygoniono
ludzi z mieszkan! Zabijano,krzywdzono!To wola o pomste do nieba!Nikt jakos
nie wspomina o tym co robili bogobojni Slazacy-Niemcy na ziemiach polskich
rosyjskichi innych. Oczywiscie Niemcy sa niewinni im kazano ! Kazano im
wymordowac mieszkancow Lidic,Michniowa,Jablonki Oradur i setek innych.Oni
tylko wykonywali rozkazy.Nie wspomina sie nawet przy takich "okazjach" o tym
ze to Niemcy byli straznikami i wymordowali w obozach koncentracyjnych MILIONY
niewinnych ludzi.Wazne jest ze zolnierze z karabinami "na sznurku" i workami
na plecach zamiast pieknych prawdziwie niemieckich skorzanych plecakow
demontowali niemieckie fabryki,rabowali niemieckie skarby kultury.Pytam sie
kto ich tego nauczyl? Kto kierowal wysylka do obozow zaglady polskich
uczonych,kto zniszczyl spa.lil wyburzyl Warszawe? Slyszalem ze Niemcy,moze
sie myle moze to byli ufoludki?A moze nike bylo okupacji niemieckiej nie
bylo Oswiecimia, Majdanka, Treblinki? Moze to tylko falsz komuny? Nic juz nie
wiem.Coraz czesciej czytam ze nie bylo wyzwolenia,a byla tylko okupacja.Moze
ktos mi to wyjasni?
Obserwuj wątek
    • Gość: klod Festung Ratibor IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.07, 08:08
      czytam i zastanawiam sie czy takie postepowanie jak kuba bogu tak bog kubie
      jest takie prowidlowe. chcialym tyko widziec czy tez chetnie bys cierpial za np
      za absurdalna polityke Kaczynskich.(przciesz sami ich wybieraliscie)
      szczerze mowiac przylaczenie Raciborza, calego slaska i prus wschodnik to byl
      upadek rozwoju gospodarczego tych rejonow. Z pieknaych miast i wiosek zrobily
      sie szare zdewastowane ruiny i zgliszcza. Nie wspominajac o kulturze ktora z
      nadejsciem Polski Ludowej upadla wogule i do dzisiaj lezy na lopatkach.
      Jak sie to mowi " JAKI PAN TAKI KRAM"
      Czasami jak przejezdzam przez Wroclaw i okolice do Raciborza, mozna sobie tylko
      wyobrazic po bylych pieknych fasadach jak cudowny byl Slask kiedys.
      Dzisiaj to plakac mozna patrzac na te zrujnowane zamki i zaniedbane miata.
      Za jakie grzechy bog wpuscil tych barbarzyncow i pozwolil im zrujnowc dorobek
      200 lat.
      • cirano Re: Festung Ratibor 26.03.07, 09:26
        Paskudny wpis Grzegorza.
        Facet, wygląda na to, nigdy niczego nie pojmie.
        Dobrze że próbuje go klod z ciemnoty wyprowadzić, ale boję się - daremne trudy.
      • Gość: eurofanatik Re: Festung Ratibor IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.03.07, 10:25
        Gość portalu: klod napisał(a):

        > Za jakie grzechy bog wpuscil tych barbarzyncow i pozwolil im zrujnowc dorobek
        > 200 lat.

        To samo pytanie zadaja sobie mieszkancy Warszawy, Gdanska i innych miast...
        • Gość: !!! Re: Festung Ratibor IP: *.pureserver.info 26.03.07, 11:14
          z tym tylko wyjatkiem, ze Danzig byl miastem niemieckim :)
          • Gość: eurofanatik Re: Festung Ratibor IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.03.07, 19:19
            To znaczy tylko do mniej wiecej 1920 roku. Potem juz nie byl. :)
        • Gość: klod Re: Festung Ratibor IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.07, 11:30
          gdybys ty wiedzil jakie pieniadze pracili i placa niemcy na repatracje.
          Ale to ze ich nie widac trzeba pytac tych co sobie nimi kieszenie upychali.
          • Gość: eurofanatik Re: Festung Ratibor IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.03.07, 19:18
            Ale jaka to pociecha dla warszawiakow i gdanszczan? Zadna.
          • Gość: metternich ten wybitny historyk nawet nie zna słowa IP: *.chello.pl 26.03.07, 20:13
            reparacje...ja osobiscie poddał bym cię deratyzacji...
      • Gość: Radk z Łużicy Re: Festung Ratibor IP: 83.238.180.* 26.03.07, 13:04
        Tylko to nie było za sprawą przyłączenia do Polski, a z powodu zniszczeń
        wojennych i komunizmu w tej części Europy. Porónaj sobie NRD (choć i tak tam
        kasy było więcej, bo dochodziła bliskość Zachodu, więc i troska o
        reprezentatywność kraju.). Przecież Trabanty i Wartburgi to jest nic innego jak
        niemiecka myśł techniczna, czyż nie? Czemu nie porównujecie np przedwojennego
        Bytomia i Katowic? Bo by się okazało, że Polska lepiej daje sobie radę?
        Zachodnie Niemcy dostały kasę z USA, na zrujnowanej Polsce ciążył komunizm.
        Dlaczego wciąż jest tu tylu płytkich debili, którzy bluzgają na Polskę,
        nadymają się w tym jacy to Niemcy są wspaniali - oczywiście zachodni, przy
        wschodnich nabierają wodyw usta.
        • Gość: klod Re: Festung Ratibor IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.07, 13:19
          Bytom Katowice

          sparwdz sobie kto byl zalozycielem Katowic i Bytomia ok!!!!!!!!!!!!Zlotko

          www.wikipedia.pl
          • Gość: R Z Ł Re: Festung Ratibor IP: 83.238.180.* 26.03.07, 13:31
            Do Kloda
            Polacy Bytomia, a Katowice założone za Niemca, na zasadzie organizacji już
            istniejących polskich osad.

            Ale co to ma do rzeczy? Ja mówię o rozwoju sąsiadujących ze sobą regionów o
            niemal identycznym charakterze przez co łatwo o dokładne porównanie z którego
            Polska wychodzi zdecydowanie obronną ręką, a Niemcy już tak jednak słabiej.
            Pokazałem to, bo często słyszę głosy o wyższości Niemców w każdym calu (tak na
            boku... to te głosy należą zwylkle do ludzi o niemczonych polskich nazwiskach
            Janoschka, Wojtzieschke itp - chyba chcą być bardziej niemieccy od Niemców -
            smutne :( )
            • Gość: klod Re: Festung Ratibor IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.07, 13:37
              cos mieszasz
              w jakim okresie ty mowisz
              zreszta co to ma do ogulu sprawy, do ziem niby odzyskanych,

              jestem tyklo za jenym zeby slask znowu odzyskal dostep do morza!!!!!!!1111
              • Gość: RzŁ Re: Festung Ratibor IP: 83.238.180.* 26.03.07, 13:52
                Mówię,o okresie 20lecia MW, gdzie Polska nie była obarczona komunizmem i mogła
                szerzej wykazać się siłą twórczą. A chodzi mi to, że bardzo prymitywnym,
                powierzchownym i krzywdzącym jest twierdzenie, że przed 39 było lepiej, a po 45
                było gorzej z winy Polski, bo Polska to taki i owaki kraj.
                • Gość: klod Re: Festung Ratibor IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.07, 14:01
                  ale ty cos mylisz

                  porwnujac bytom i katowice
                  popatrzskad byla baza zaplecze infrastruktura,kto ja zbudowal
                  w sumie merdedesm to potrafi polak i niemiec jedzic.
                  w sumie jest mi tez obojetnie jak sie tereny polskie rozwijaly

                  mnie boli tylko jak zmarnowano zabytki i zdeptano kulture tym poniemieckich
                  terenow.
    • Gość: gr Re: Festung Ratibor IP: *.pke.pl 26.03.07, 09:34
      Dwie sprawy - po pierwasze twierdzenie, że Ruscy nauczyli się zbrodni od
      Niemców jest śmieszne, bo tak jedni jak i drudzy mieli w tych sprawach swoje
      własne doświadczenia. A jeśli chodzi o złodziejstwo to każdy z nich miał swoje
      podejście - Niemcy wiedzieli co kraść (np. dzieła sztuki), a Rosjanie brali
      wszystko jak leci (a to już było dalece bardziej odczuwalne przez zwykłych
      ludzi).
      Druga sprawa: Zawsze kiedy pojawia się jakaś wypowiedź nt. zbrodni kogokolwiek
      innego niż Niemcy, pojawia się też tekst w tym stylu: "A Niemcy to pierwsi
      mordowali i dlaczego nie napisano o Oświęcimiu, Majdanku itd.". Otóż o
      Oświęcimiu i szeregu innych zbrodni napisano wiele. Trudno natomiast aby każdy
      tekst dotyczący jakiegoś małego wycinka historii stawał się podręcznikiem
      drugiej wojny. Ten tekst dotyczył Raciborza a nie innych miejsc i skupiał się
      na tym, że przez kilkadziesąt lat kłamliwie mówiono o ciężkich walkach
      uzasadniając tym samym ogromne zniszczenia, których nie musiało być.
    • Gość: !!! Re: Festung Ratibor IP: *.pureserver.info 26.03.07, 12:04
      Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

      > Coraz czesciej czytam 'powazne artykuly" o zniszczeniach jakich
      > dokonali "radzieccy najezdzcy"na pieknym bogobojnym Slasku gdzie do jesieni
      > 1944 roku o wojnie dowiadywano sie z gazet.Wszyscy zyli w zgodzie ladzie i
      > spokoju.Dopiero "czerwona zaraza" zniszczyla ten sielski obtrazek.

      nie tylko ta "czerwona zaraza", ale w duzej mierze polscy zbrodniarze!!!

      > Wygoniono ludzi z mieszkan! Zabijano,krzywdzono!To wola o pomste do nieba!

      tak wlasnie bylo. Najwyzszy czas przyjac do wiadomosci, ze Polacy nie byli
      tylko ofiarami! ale ze byli czesto sprawcami!


      > Nikt jakos nie wspomina o tym co robili bogobojni Slazacy-Niemcy na ziemiach
      > polskich rosyjskichi innych.

      nikt niemieckich zbrodni nie neguje. z drugiej strony najwyzszy czas zaczac
      mowic o polskich zbrodniach!

      > Oczywiscie Niemcy sa niewinni im kazano ! Kazano im
      > wymordowac mieszkancow Lidic,Michniowa,Jablonki Oradur i setek innych.Oni
      > tylko wykonywali rozkazy.Nie wspomina sie nawet przy takich "okazjach" o tym
      > ze to Niemcy byli straznikami i wymordowali w obozach koncentracyjnych MILIONY
      > niewinnych ludzi.Wazne jest ze zolnierze z karabinami "na sznurku" i workami
      > na plecach zamiast pieknych prawdziwie niemieckich skorzanych plecakow
      > demontowali niemieckie fabryki,rabowali niemieckie skarby kultury.

      juz napisalem, ze niemieckich zbrodni nikt nie neguje. Ty natomiast probujesz
      wybielac polskie zbrodnie! Tylko podczas wypdzenia Niemcow przez Polakow
      zginelo ponad milion cywyli.

      > Pytam sie kto ich tego nauczyl? Kto kierowal wysylka do obozow zaglady
      > polskich uczonych,kto zniszczyl spa.lil wyburzyl Warszawe?

      Polacy byli sobie w wielu wypadkach sami winni! dlaczego nie spalono paryza
      badz pragi?
      a i do wojny swoja polityka walnie sie przyczynili. poczytaj troche becka badz
      rydza-smiglego!

      > Slyszalem ze Niemcy,moze
      > sie myle moze to byli ufoludki?A moze nike bylo okupacji niemieckiej nie
      > bylo Oswiecimia, Majdanka, Treblinki? Moze to tylko falsz komuny? Nic juz nie
      > wiem.Coraz czesciej czytam ze nie bylo wyzwolenia,a byla tylko okupacja.Moze
      > ktos mi to wyjasni?

      jak juz napisalem, niemieckich zbrodni nikt nie neguje! ale najwyzszy czas
      zaczac mowic o polskich zbrodniach!!!

      in diesem Sinne
      und Glück Auf!

      • Gość: metternich [...] IP: *.chello.pl 26.03.07, 12:10
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: gr Re: jeżeli bandyta napada mnie na ulicy, a ja się IP: *.pke.pl 26.03.07, 12:22
          sorry ale Twoje porównanie jest akurat nieadekwatne. Jesli twierdzisz, że
          czyjaś zbrodnia (stwierdzona i osądzona) upoważnia Ciebie do dokonania innej
          zbrodni to naprawdę masz niezły system wartości. Niemcy dokonywali potwornych
          zbrodni na cywilnej ludności polskiej, rosyjskiej i przede wszystkim
          zydowskiej - to jest niewątpliwe. Ale czy uważasz, że te zbrodnie dawały
          jakiekolwiek upoważnienie do dokonywania podobnych zbrodni na ludności
          niemieckiej czy śląskiej?
          • Gość: metternich szkoda,że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem... IP: *.chello.pl 26.03.07, 12:26
            osobnik powyżej stwierdził,że Polacy sami sobie winni, bo po co stawiali się
            Niemcom...mogli się poddac jak Czesi i mieliby spokój
            • Gość: gr Re: szkoda,że nie potrafisz czytać ze zrozumienie IP: *.pke.pl 26.03.07, 12:37
              Rzeczywiście nie przyjrzałem się postowi powyżej (tym bardziej że artykuł mówi
              akurat o Ruskich a nie Polakach). A swoją drogą to szczerze mówiąc wcale nie
              jestem pewien czy takie poddanie się nie byłoby lepsze. Powiedzmy sobie
              szczerze - Polacy w tej wojnie byli jednym z najdzielniejszych narodów:
              walczyli pierwsi, potem na wszystkich frontach i stworzyli ruch oporu, a w
              dodatku jako chyba jedyny naród nie tworzyli kolaboracyjnych (z Niemcami)
              jednostek. Tylko co z tego mieli i mają do dzisiaj? Jak Polska wygląda przy
              kolaboracyjnej Francji czy choćby poddanych Czechach? Ba, mało tego: kraj
              posiadający 4 armię w bloku antyfaszytstowskim nie miał przedstawiciela, który
              podpisywał akt kapitulacji Niemiec, a taka Francja np. miała. To jest klasyka
              historii Polski: wspaniałe, bohaterskie zwycięstwo, danina krwi itd. i
              polityczne nazwijmy to wprost: danie dupy na całej długości frontu... Co gorsza
              trwa to nadal...
              • Gość: metternich jeżeli powstanie warszawskie, które było IP: *.chello.pl 26.03.07, 13:14
                protestem przeciw politycznym efektom II wojny nazywasz dawaniem dupy na całej
                długosci frontu, to rozmawiamy o dwóch róznych historiach i dwóch różnych
                planetach
              • Gość: Pawel Re: szkoda,że nie potrafisz czytać ze zrozumienie IP: *.aster.pl 26.03.07, 21:02
                Musze przyznac, ze twoja wypowiedz jest beznadziejnie glupia. Poddac sie i po
                sprawie: rzad RP, ktory reprezentuje narod, wpuszcza wroga, a ten buduje
                Oswiecim i gazuje w nim obywateli polskich. Kto by nas rozgrzeszyl z takiego
                czynu? Kto wtedy w wolnych krajach Zachodu, USA chcialby sie okreslic mianem
                przyjaciela Polski-sami oddali sie w rece odwiecznego wroga. W Izraelu Polska
                bylby przykladem kraju, ktory wydal wyrok smierci na swoj narod. Yad Vasem
                bylby trawnikiem bez drzew, ktore obecnie rosna dla polskich sprawiedliwych.
                Przepros wszystkich, ktorzy poczuli sie obrazeni. Beck mial racje mowiac: nie
                ma pokoju za wszelka cene!
                • Gość: metternich dla tych panów ma to głęboki sens IP: *.chello.pl 26.03.07, 21:05
                  sensem ich zycia jest plucie na Polskę...dziś są podwójnie chorzy z nienawiści,
                  bo polscy sportowcy pokazali,że cos umieją
                  • Gość: kazik z geramiji Re: dla tych panów ma to głęboki sens IP: *.pools.arcor-ip.net 27.03.07, 18:20
                    dobrze im idzie bo w nimieckich majtkach i szczewikach wystepuja
                    a na drugi roz to se ciula w rodzini znojdz napewno ich tam je moc
                • Gość: gr Re: szkoda,że nie potrafisz czytać ze zrozumienie IP: *.pke.pl 27.03.07, 07:10
                  Wybacz ale piszesz kompletne głupstwa. Prezentujesz zdanie z perspektywy roku
                  2007. Skąd niby w 1939 ktokolwiek w świecie (poza pomysłodawcami oczywiście)
                  wiedział o planach zagłdy Żydów czy planach budowy obozów zagłady? Nawet po
                  napaści na Polskę i pierwszych zbrodniach takich jak rozstrzelania w Palmirach
                  czy bombardowania polskich miast nikt jeszcze nie mówił o zbrodniach armii
                  niemieckiej. Z drugiej strony Węgry czy Rumunia były sojusznikami Hitlera i
                  jakoś nie wpływa to szczególnie negatywnie na ich współczesność.
                  • Gość: Pawel Re: szkoda,że nie potrafisz czytać ze zrozumienie IP: *.aster.pl 27.03.07, 20:30
                    Gr: masz manie szukania blahych argumentow do podwarzenia wielkich spraw i
                    chyba niestety masz problem samoidentyfikacji:

                    Skąd niby w 1939 ktokolwiek w świecie (poza pomysłodawcami oczywiście)
                    > wiedział o planach zagłdy Żydów czy planach budowy obozów zagłady!

                    Po co naiwnie mowisz o planach-obozy juz byly w Niemczech w latach 30-tych i
                    nie byly to napewno obozy sportowe, osoby pochodzenia zydowskiego i niepoprawni
                    politycznie juz poznali co to Dachau,wiec nie rozsmieszaj mnie stawiajac taka
                    teze.'Z drugiej strony Wegry i Rumunia'-Wegrzy pod presja hitlerowcow wyslaly
                    wszystkich budapesztanskich Zydow do...? (przeciez wiesz gdzie, dla tych z
                    mniejsza wiedza: bylo to miasto w obecnym woj. Slaskim, ktore kojarzy sie z
                    fabrycznym ludobojstem. I Rumuni mieli sie tak dobrze? Sporo ich pod
                    Stalingradem gryzie ziemie i kac moralny tez im chyba zostal. Szczegolnie
                    pozytywnie o rozwoju Rumunii tez ciezko mowic, Dolina Krzemowa dzieki Niemcom
                    tam nie wyrosla. Zatem jaki jest cel Twoich wypowiedzi? Argumenty masz na
                    poziomie sekretarza komitetu wojewodzkiego w najlepszych latach sytemu-granice
                    sa otwarte i kazdy moze wrocic do domu jesli go w Polsce nie znalazles.
                    • Gość: gr Re: szkoda,że nie potrafisz czytać ze zrozumienie IP: *.pke.pl 28.03.07, 07:22
                      Widzisz, temat zachował się: brak zrozumienia tego co się czyta i w sumie
                      słusznie, bo widzę, że czytanie ze zrozumieniem nie jest dla Ciebie zbyt łatwe.
                      Gdzie ja niby napisałem, że nie było planów tworzenia obozów zagłady? Napisałem
                      tylko, że świat o tym nie mógł wiedzieć, a tym samym oceniać działań Hitlera
                      pod tym kątem. Nidzie nie napisałem też że Rumunom czy Węgrom było lepiej,
                      tylko że ich udział w wojnie po stronie hitlerowców niczego nie zmienił w ich
                      powojennej historii a zniszczenia krajów były dalece mniejsze niż Polski.
                      A tak swoją drogą to zarzucasz mi problem z samoidentyfikacją - no tak, nie
                      piszę, że Polacy to ch... ani że Niemcy to sk... - to rzeczywiście utrudnia
                      takim jak Ty szufladkowanie.
                      Po drugie może to Ty gdzieś przyjechałeś, bo moja rodzina mieszka na Śląsku od
                      wielu pokoleń i nie wiem do jakiego to domu miałbym wracać.
                      I drobna uwaga geograficzna - Oświęcim jest w województwie małopolskim a nie
                      śląskim.
        • Gość: anitka Re: jeżeli bandyta napada mnie na ulicy, a ja się IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.07, 12:35
          to bardzo zly przyklad,

          lepszy jest :

          w jednej klasie jeden uczen ma prawie wstytkie krdki w roznych kolorach ale
          brakuje mu pare kolorow. Pyta sie tych kilku czy moze mu je udostepnic zeby
          namalowac kolorowszy obraz zeby sie wszystkim podobal, a on w zamian pluje ci w
          twarz i mowi ze jego kredka maluje najadniej i ze nie odda i wszyzscy sa dlupi.
          No to sie mu daje kopa dla dobra ogolnego lamie mu sie kredke. Bo psuje
          wspolnote klasowa. On za to idzie do klasy obok o rok starszej sie poskarzyc.
          Ci spuszczaja lanie calej klasie i zabieraja wszystkie kredki zostawiajac
          skarzepycie dwie nowe i kazda malowac tylko dla nich. Skrzepyta dumy z nowych
          kredek mowi ze one zawsze byly jego. Do tego zada pieniedzy za ta jedna
          Skarzepyta malujac dla drugiej klasy musi wszystkie rysunki oddawac co mu sie
          nie podoba i nie lubiany w swojej pluje teraz na wszytkich, biadoloac jaka
          krzywda mu sie dzieje. W koncu swoja klasa wyciaga do niego reke dla spokoju i
          muwi ze kupi mu cala serie kredek, a on na to ze w d. bo polamaliscie mi ta
          jedna. I on chce taka sama i ze za duzych kolgow za woda ktorzy mu pomoga i
          daja lepsze kredki. itp itp
          • Gość: metternich proponuję zabrac ci kilka kredek i jeszcze parę IP: *.chello.pl 26.03.07, 13:10
            rzeczy (może samochodzik?) dla dobra ogólnego...wszsystkim sie to spodoba, a ty
            z pewnością nie zasłuzysz na miano skarżypyty
    • Gość: Radk z Łużicy Sam Goebbels by się tego artykułu nie powstydził. IP: 83.238.180.* 26.03.07, 12:42
      Sam Goebbels by się tego artykułu nie powstydził i tylko przykro, że u nas
      wydany. Panie dziennikarzu, nie Cottbus, a Chociebuż! Szanujmy historię!
      • Gość: klod Re: Sam Goebbels by się tego artykułu nie powstyd IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.07, 12:46
        Panie Rydzyk z Luzicy zna sie pan na rzeczy!!!!!!!!!1
      • Gość: Crusader Re: Sam Goebbels by się tego artykułu nie powstyd IP: *.range86-131.btcentralplus.com 26.03.07, 12:58
        > nie Cottbus, a Chociebuż!
        Hmm - przecież Cottbus był i jest w Niemczech - zarówno w latach II WŚ, jak i
        teraz, więc chyba jednak Cottbus.

        Jeżeli by iść twoją drogą rozumowania, to powinienieś uparcie powtarzać
        Niemcom, że mieszkają w Monachium a nie w Munchen i w Akwizgranie, a nie w
        żadnym Aachen.
        • Gość: Radk z Łużicy Re: Sam Goebbels by się tego artykułu nie powstyd IP: 83.238.180.* 26.03.07, 13:16
          Nie nie poszedłeś moim tokiem rozumowania. Jakby artykuł był napisany po
          niemiecku to nie ma sprawy - może być Cottbus. Artykuł jest jednak napisany po
          Polsku, więc powinno trzymać się naszego nazewnictwa. Niemiec też raczej powie
          Breslau, a nie Wroclaw. Po za tym tam wciąż mieszkają Ludzie, których rani, że
          w Polsce mówi i pisze się Cottbus, a nie Chociebuż, bo to oznacza zapomnienie o
          nich, o Łużyczanach, o mnie.
          • Gość: metternich oddaj kredki Niemcom, chamie i siedź cicho IP: *.chello.pl 26.03.07, 13:19
            wielmożni państwo na tym forum sa zajęci rozpamietywaniem krzywd zadanym
            Niemcom, a nie twoimi skamleniami.jeżeli Łuzyczanie nie używaja nazwy Cottbus,
            trzeba zabrac im kredki-im szybciej , tym lepiej!
          • Gość: Crusader Re: Sam Goebbels by się tego artykułu nie powstyd IP: *.range86-131.btcentralplus.com 26.03.07, 13:25
            Rozumiem i staram się respektować Twoje osobiste podejście do sprawy.
            Jakimś argumentem (?) może być również fakt, że kiedyś (1000 lat temu) i na
            bardzo krótko, te ziemie były w granicach ówczesnego Państwa Polskiego i nazwa
            Chociebuż zaistniała, a nie jest wyłącznie przetłumaczeniem Cottbus, jak w
            podanych wcześniej przeze mnie przykładach (Aachen-Akwizgran).

            Natomiast jeżeli ktoś nie ma Twojej podbudowy tematu (Łużyczanin), w większości
            przypadków nie będzie wiedział o jaką miejscowość chodzi (Chociebuż), a na
            żadnej z dzisiejszych map jej nie znajdzie.
            Zważywszy, że artykuł jest na forum ogólnopolskim, dla szerokiego grona
            czytelników, może jednak lepiej Cottbus a nie Chociebuż ???
            • Gość: RzŁ Re: Sam Goebbels by się tego artykułu nie powstyd IP: 83.238.180.* 26.03.07, 13:34
              Dlatego trzeba zadbać by wiedziała...
              • Gość: metternich wielmożny pan crusader zdaje się mniemać IP: *.chello.pl 26.03.07, 13:36
                że nazwy Chociebuz uzywali wyłącznie Polacy i to bardzo krótko, w dodatku przed
                tysiącem lat...pogratulować wiedzy historycznej...
                • Gość: Crusader Re: wielmożny pan metternich, potrafi czytać IP: *.range86-131.btcentralplus.com 26.03.07, 13:43
                  ... ale nie rozumie tekstu.

                  Mówiłem o genezie historycznej polskiej nazwy miasta i o fakcie, że Milsko i
                  Łużyce należały do Polski.

                  Pogratulować inteligencji ...
                  • Gość: metternich ja juz dobrze rozumiem, o co wam chodzi IP: *.chello.pl 26.03.07, 13:45
                    możesz być spokojny...
                    • Gość: Crusader Re: ja juz dobrze rozumiem, o co wam chodzi IP: *.range86-131.btcentralplus.com 26.03.07, 13:50
                      OK - cieszę się.
                      :)
                      • Gość: metternich no właśnie, wasze wysiłki sa az nadto widoczne... IP: *.chello.pl 26.03.07, 13:51
    • Gość: Crusader Do Grzegorza - pieniacza IP: *.range86-131.btcentralplus.com 26.03.07, 12:52
      Twierdzisz, że coraz częściej czytasz:
      > artykuły o 'powazne artykuly" o zniszczeniach jakich dokonali "radzieccy
      > najezdzcy"na pieknym bogobojnym Slasku

      Jednak z Twoich wypowiedzi wynika, że choć czytasz, to ich nie rozumiesz.
      Artykuł jest ciekawy i mówi o faktach, które wcześniej były zafałszowane i taki
      jest jego wydźwięk !!! Nikt nie neguje zbrodni niemieckich w czasie II WŚ, ale
      dlaczego cały czas powtarzać kłamstwa o "wyzwalaniu" Śląska, które wmawiano
      Polakom od ponad 60 lat?!
      Natomiast samo porównanie najeźdźców, tkwiące w pamięci Ślązaków, którym z
      pochodzenia sam jestem, wygląda tak jak wspomnienia mojej już nieżyjącej babci.
      Była ona Polką i mieszkała na samej granicy polsko-niemieckiej, po polskiej
      stronie: w Bielszowicach, które graniczyły wówczas z Hindenburgiem (czyli
      dzisiejszym Zabrzem).

      1.IX.1939. po bardzo krótkiej wymianie strzałów na granicy do Bielszowic wszedł
      Wehrmacht. Większość z żołnierzy niemieckich niosła karabiny na ramieniu, a w
      ich lufach mieli włożone ... kwiatki, a każdemu, kogo mogli zobaczyć, z daleka
      mówili "Guten Tag".

      I dla kontrastu zima 1945. Kryjówka urządzona za szafą, z której przez 2
      tygodnie bała się wyjść - dziadek podawał jej tam nawet jedzenie. Rosjanie
      jeździli po zdobytej miejscowości mając na sobie poubieraną odzież, którą
      rozkradli z rozbitych (przez siebie) sklepów - między innymi bieliznę damską,
      którą jako łup wojenny zakładali na siebie dzielni sołdaci. Paru
      krasnoarmiejców wpadło do domu i jeden z nich wyrwał sie ściany mosiężny kran,
      bo myślał, że jak go ze sobą weźmie i wbije w ścianę swojego domu, też będzie
      miał bieżącą wodę...

      Właśnie to o czym piszę powyżej, to fakty, które rdzenni mieszkańcy Śląska -
      nieważne czy Polacy czy Niemcy pamiętają. FAKTY a nie bzdury i propaganda,
      którą wmawiano potem przez kilkadziesiąt lat.
      Dlatego takie artykuły, jak ten o Raciborzu, są potrzebne !!!
      • Gość: metternich rozumiem,że twoja babcia, jako Polka też IP: *.chello.pl 26.03.07, 13:44
        wtykała niemieckim żołnierzom kwiatki w lufy karabinów i odpowiadała na ich
        grzeczne powitanie tradycyjnym polskim Heil Hitler...a może, wykazując się
        polityczna poprawnością, wskazywała im domy polskich powstańców i innej
        nierozsadnej hołoty? oczywiscie po to, aby mogli ja także pozdrowic niemieckim
        tradycyjnym Guten Tag?
        • Gość: klod Re: rozumiem,że twoja babcia, jako Polka też IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.07, 13:56
          no nie calkiem tak
          za to dostala flache ognistej wody i sloninke na zagryche
          a za 2 flachy pokazywala gdzie jedzenie koszerne sprzedaja
          • Gość: metternich to twoja babcia tak robiła IP: *.chello.pl 26.03.07, 13:58
            babcia pana crusadera robiła to dla idei!
        • Gość: Crusader Re: rozumiem,że twoja babcia, jako Polka też IP: *.range86-131.btcentralplus.com 26.03.07, 14:02
          Nie, nie było tak jak piszesz.
          Babcia martwiła się wówczas o mojego dziadka, który był w polskim wojsku i
          został wzięty do niewoli w czasie kampanii wrześniowej.
          Nikt w rodzinie nie był powstańcem śląskim, ale nikt też nie został
          volksdeutschem, chodziaż większość mężczyzn została powołana do Wehrmachtu.

          To o czym piszę, było zachowaniem "najeźdźców" w stosunku do tzw. normalnych,
          szarych ludzi. I takim je oni zapamiętali, chociaż wydarzenia z 1945 roku
          utkwiły im w pamięci mocniej, jak myślisz - dlaczego ?

          Twój ton wypowiedzi, w której sam dopowiadasz swoją wizje historii sugeruje mi,
          że o Śląsku i Ślązakach oraz ich dziejach tak naprawdę zbyt wiele nie wiesz.
          A poza tym, dlaczego każda dyskusja na forum (nie tylko tym) z normalnej
          rozmowy na temat faktów i rzeczywistości, ktoś zawsze próbuje przekształcić w
          jakąś pyskówkę popartą emocjami narodowymi, politycznymi i Bóg wie jeszcze
          jakimi emocjami.
          Może niektórzy powinni częściej korzystać ze swojego prawa do milczenia?
          • Gość: metternich czu chcesz powiedzieć,że nikt z twojej rodziny nie IP: *.chello.pl 26.03.07, 14:30
            podpisał DVL, a mimo to został wcielony do Wehrmachtu? obawiam się,że to ty nie
            wies zbyt wiele o Ślasku...
            • Gość: Crusader Re: czu chcesz powiedzieć,że nikt z twojej rodzin IP: *.range86-131.btcentralplus.com 26.03.07, 15:02
              A czy mieszkańców Śląska trzeba było pytać czy chcą iść do armii niemieckiej i
              wcześniej kazać im coś podpisać ? Wszak jeszcze w 1939 r. cały Śląsk
              administracyjnie wcielono do Niemiec, więc była to Rzesza Niemiecka.
              Z tą VKL chyba pomyliłeś sobie coś z GG.

              Losy Śląska i Ślązaków w czasie II WŚ były bardzo skomplikowane - znów przykład
              z autopsji, czyli własna rodzina:
              Mój dziadek, o którym już wspominałem, był w 1939 roku zmobilizowany jako
              szeregowiec do Wojska Polskiego. Po kilku miesiącach, w 1940 r. zwolniono go i
              przez całą wojnę pracował w koksowni (Zabrze-Makoszowy), nie wiem czy dzięki
              temu (przemysł strategiczny) czy też dzięki czysto polskiemu rodowodowi nie
              został powołany do Wehrmachtu.
              Brat mojej babci, który mieszkał w tym samym domu, nie był powołany do wojska
              przez Polaków w 1939, ale zrobili to w parę lat później Niemcy, w efekcie czego
              spędził parę lat w niewoli i wrócił do domu pod koniec lat czterdziestych.

              Po wojnie nikt z rodziny (poza tymi którzy byli już w niewoli) nie był
              aresztowany czy więziony za jakieś niemieckie przekonania albo działalność.
              Ot normalni ludzie, po prostu Ślązacy, którzy stanowili większość społeczności -
              bohaterowie albo zdrajcy nigdy nie stanowili większości. Podczas każdej wojny
              jest białe i czarne, ale najwięcej jest zawsze szarego, przeciętnego - no ale o
              tym się nie mówi, bo nie jest to ciekawe, czy porywające.
              I właśnie dla tych "szarych" ludzi, obojętnie jakie sympatie mieli w swoim
              sercu, dużo bardziej traumatycznym przeżyciem było "wyzwolenie" w 1945 roku,
              niż wcześniejsza okupacja.

              Taka jest Śląska prawda i tak też odczytuje ten artykuł, który jest genezą tego
              wątku. Więc dlaczego do prawdy historycznej usiłujecie na siłę dorabiać
              ideologię i w imię tej ideologii podważać fakty ?
              Czy 60 lat przedstawiania fałszywej lub niedopowiedzianej historii Śląska jest
              wystarczającą podstawą, aby święcie uznać ją za "jedynie słuszną" wersję ???
              • Gość: metternich obawiam się,że twoja wiedza na temat Ślaska IP: *.chello.pl 26.03.07, 20:11
                jest mniej niż żenująca...skoro nie wiesz nawet, co to była DVL i nazywasz ją
                jakąś VKL? byc może masz dobre intencje, ale poczytaj cos sobie, niekoniecznie
                nazywając to komunistyczną propagandą...
                • Gość: Crusader Re: obawiam się,że twoja wiedza na temat Ślaska IP: *.range86-131.btcentralplus.com 26.03.07, 21:36
                  Uczepiłeś się literówki, bo tak naprawdę nic nie masz do powiedzenia, a
                  Twoje "argumenty", to tylko bierne negowanie innych wypowiedzi, bez
                  jakichkolwiek własnych przemyśleń, przykładów czy argumentów i w końcu
                  budowanie wypowiedzi na czepianiu się jednej litery. Poza tym, poczytaj (ze
                  zrozumieniem !) moje poprzednie wpisy - gdzie jest jakieś
                  określenie "komunistyczna" propaganda?

                  Ja jestem rodowitym katowiczaniniem i przeżyłem na Śląsku ponad 30 lat, a w
                  naszym Familien Stambuch pierwszy wpis jest z 1808 roku. Moje wnioski i
                  obserwacje opieram na przeżyciach swojej rodziny i swoich wrażeniach. I nie
                  jest to skłanianie się na stronę Polski czy Niemiec - po prostu mam swoje
                  korzenie na Śląsku.

                  No cóż, biorąc pod uwagę populację, w Polsce jest niecałe 10 % inteligencji, a
                  mniej więcej 50 % społeczeństwa ma już dostęp do internetu.
                  Niestety widać na tym forum tą straszną lukę ...

                  Zdrowia życzę, zdobywania wiedzy i pracy nad umiejętnością dyskusji - aby w
                  Twoich wypowiedziach pojawiało się więcej argumentów (nawet jeżeli są zupełnie
                  odmienne niż adwersarza), bo tylko wtedy ma to sens.
                  • Gość: metternich niestety, twoja arogancja dorównuje twojej igno- IP: *.chello.pl 27.03.07, 16:22
                    rancji...no, ale cóż panowie mieniący się Ślązakami na tym forum zdążyli mnie
                    do tego przyzwyczaić. a co do stażu, ja jestem rodowitym zabrzaninem i
                    przeżyłem na Śląsku ponad 50 lat...natomiast skoro uważasz,że na Śląsku nie
                    było problemu podpisywania DVL , to po prostu nie jestes partnerem do
                    jakiejkolwiek dyskusji
                    • Gość: kazik z reichu Re: niestety, twoja arogancja dorównuje twojej ig IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.07, 16:34
                      a bug przechodziles rodowity

                      to masz teraz 106 lat
                      • Gość: metternich nie wiem, co ty przechodziłeś, ciulu rodowity IP: *.chello.pl 27.03.07, 17:03
                        ale że ci mózg wyżarło, to widać od razu...
                        • Gość: kazik z dortmundu Re: nie wiem, co ty przechodziłeś, ciulu rodowity IP: *.pools.arcor-ip.net 27.03.07, 18:09
                          ale do ciebie to mi jeszcze dalyko pedale jedyn,
                          chadziaj sie na reich zalapal co?
                          mieliscie niemiecka krowa w doma czy psa.
                          • Gość: metternich niemiecki pies tu własnie szczeka... IP: *.chello.pl 27.03.07, 18:43
                            a co do krowy to nie wiem, czy by cie jaka chciała, szwabski śmierdzielu
                            • klod1 Re: niemiecki pies tu własnie szczeka... 27.03.07, 19:00
                              widac ze wysokie szkoly chlopie konczyles,
                              a godac jak wielki panoczek umiysz,
                              a ja w reichu chetnie mieszkom,
                              wiesz fajne chalupa se zech sam kupil
                              i nowe auto mom
                              a na wakacyje do na malorku fligrem jada
                              a co se byda zalowac ni.
                              bo czas to zech nach ratibor jedzil
                              ale tera tam ino takie gorole jak ty sum
                              w dresach chodza i ogolyle palice maja jak skiny.
                              i kur... kur...
                              to jo wola na ta malorka z tymi smirdziatymi szwabami.
                              no jak smiedziec to wszyscy do kupy co ni.
                              a ja widza to ty tez taki jak my co,
                              jaks ie zesrosz do galot to lubisz jak je jeszcze na chwila w galotach cieplo.

                              pysk gorolu
                              jeszcze polska nie zginyla jesze gorzola nie kwasniela!!!!!!!!
                              • Gość: metternich na malorca to teraz fligrem polskie bezrobotne IP: *.chello.pl 27.03.07, 20:21
                                lotajom...a mnie może wielmożny pon szokolada z rajchu na święta wyśle,
                                pieknie prosza...hahahaha
                                • Gość: kazik Re: na malorca to teraz fligrem polskie bezrobotn IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.07, 08:24
                                  Najpyrw od ciulow wyzywac a potym zebrac,
                                  to prawie jak polska polityka
                                • Gość: metternich chciałem nią szczury w piwnicy nakarmić... IP: *.chello.pl 28.03.07, 10:24
                                  ale jak nie , to nie...bez łaski...hahaha
                                  • Gość: kazik Re: chciałem nią szczury w piwnicy nakarmić... IP: *.dip.t-dialin.net 28.03.07, 11:01
                                    a nas szczurow niet
                                    a moze ci nowego mesia pezyslac takiego klasy s
                                    ale po co nie lubisz niemieckich rzeczy hahaha
                                    no spotkamy sie na autobahnie albo w polonezie
                        • Gość: klod1@gazeta.pl Re: nie wiem, co ty przechodziłeś, (cen..)rodowity IP: *.pools.arcor-ip.net 27.03.07, 19:34
                          odra zech przechodzil i swinka miolek,
                          ale kto na slonsku ni miol chlywika,
                          a po poledniu musiolech chusi do kampla zachuniac,
                          a topielcow to my pieronym boli,
                          bo oma godala dejce de pozur.


                          ordnung muss sein pra
                          a o chrzybrzu zech juz godol,
                          ja ni godolech pra
                          do dobra juz nie byda
                          pyrsk
                  • Gość: gr Daj spokój IP: *.pke.pl 28.03.07, 09:02
                    Człowieku, daj spokój tym tłumaczeniom - jak ktoś nie chce zrozumieć (albo po
                    prostu nie jest w stanie) to szkoda nawet klawiatury. Sam widzisz, że nie są
                    ważne jakieś argumenty tylko literówki albo osobiste wycieczki co do zachowań
                    Twoich krewnych. Dla niektórych świat wydaje się być czarno-biały i jak coś się
                    nie wpisuje w ten świat to traktują go wrogo.
                    • Gość: metternich no fakt, daj spokój, po co się kompromitowac IP: *.chello.pl 28.03.07, 10:22
                      brakiem elementarnej wiedzy na temat historii Śląska i nazywać to
                      literówką...Panowie Ślązacy jako wyższa rasa z definicji wiedzą lepiej...
                      • Gość: gr Re: no fakt, daj spokój, po co się kompromitowac IP: *.pke.pl 28.03.07, 10:57
                        Sorry ale gość pisał o tym co się zdarzyło w jego rodzinie (zaznaczając
                        jednocześnie że wcale nie twierdzi, że tak było wszędzie). Ewentualnie możesz
                        mu zarzucić, że kłamie a nie że nie zna historii. Moja babka miała 1 DVL, a moi
                        pradziadkowie - jej rodzice 2DVL a brat babki został powołany do armii i zginął
                        pod Monte Cassino - to żadna wiedza historyczna nt. Śląska tylko fakty z życia
                        jednej rodziny. I żeby uniknąć od razu personalnych wycieczek - nie uważam tego
                        za powód do dumy, szczególnie w obliczu późniejszych wydarzeń, o których nie
                        chcę tu pisać.
                        • Gość: metternich nie zarzucam mu,że kłamie, a własnie,że nie zna IP: *.chello.pl 28.03.07, 17:59
                          historii- skoro pisze,że cos takiego jak DVL obowiązywało w GG , a nie na
                          Slasku- czy to nie bzdura? a jeśli twoja babka miała jedynke, to była po prostu
                          Niemką i tyle
            • Gość: eurofanatik Re: czu chcesz powiedzieć,że nikt z twojej rodzin IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.03.07, 19:24
              Ja raczej nie wierze w te jego grzeczna i usmiechnieta armie niemiecka z 1939 roku. Moi dziadkowie tez to przezyli i doswiadczenie mieli zgola przeciwne.
              • Gość: Crusader Re: czu chcesz powiedzieć,że nikt z twojej rodzin IP: *.range86-131.btcentralplus.com 26.03.07, 22:00
                No cóż - twoja sprawa czy wierzysz, czy nie.
                Ja swoją wiedzę (podobnie jak Ty) w tym przypadku opieram na przekazie
                krewnych, które właśnie takie były.
                I nie neguję wcale, że mogło być i było czasem inaczej, bo przecież w 1939 roku
                rozstrzelano w Katowicach wielu Polaków.

                Chodzi o prawdziwy przebieg wydarzeń, również tych z 1945 roku, które są
                przedstawione w artykule.
                • Gość: frup Re: czu chcesz powiedzieć,że nikt z twojej rodzin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.07, 11:07
                  W Katowicach egzekucji dokonywała nie armia, lecz jednostki paramilitarne.
    • Gość: gość Re: Festung Ratibor IP: *.chello.pl 26.03.07, 20:26
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4016201.html
    • Gość: T Festung Ratibor IP: *.chello.pl 27.03.07, 14:16
      U
    • Gość: SS Dzieje GŚ IP: *.chello.pl 27.03.07, 14:24
      Silesia Superior

      Jedno napiszę GŚ ma niezwykłe dzieje! Mimo krzywd z rąk sowieckich(polskich
      komunistów również) cieszę się ,że nie odbył tu się
      Stalingrad,Drezno,Warszawa... . Już w czasie I WŚ mógł tu przebiegać front .
      II WŚ - gdyby nie praca wywiadów RP,FRA,GB,USA to byłby tu sam gruz!!!!
      Dobrze ,że Polska się nie biła o GŚ .
      Szkoda mi Niemców wygnanych po I i II WŚ naszych współobywateli!!
      • Gość: klod Re: Dzieje GŚ IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.07, 14:41
        Zamisat sie grysc powinni wszyscy wzajemnie sie uczyc niemcy od polskich i
        czeskich slazakow i na odrot.
        Zgoda buduje niezgoda rujnuje.
        Nie sluchac na siejaca niezgode warszawe czy berlina.
        Razem jestsmy silni.
    • Gość: Menschenfresser Festung Ratibor IP: *.proxy.aol.com 29.03.07, 03:08
      Brawa dla Autora.

      Uzupelnienie: Brakuje jeszcze informacji
      o klamstwie w formie manipulacji
      przy rekonstrukcji rynku. Kamienice
      maja czesciowo fasady....Zamoscia!


      • Gość: krzysztof_64s Re: Festung Ratibor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 16:41
        Niestety w internetowej wersji nie ma dwóch zdjęć (rynek przed i
        tużpo "wyzwoleniu"), wiec tylko czytelnicy katowickiej wersji GW mogli to
        zobaczyć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka