euroregion.silesia 07.06.07, 18:59 Mam prośbę, jeśli ktoś zna biednego lekarza, proszę mi go wskazać. www.strona.vel.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: katowiczanka Re: Biedni lekarze IP: *.centertel.pl 07.06.07, 19:23 chyba się nie da Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Biedni lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 19:36 jeśli nie mówimy o biednych, to mówmy o normalnych. Już minęły te czasy, kiedy lekarze przychodzili do pracy w podartych portkach i dziurawych skarpetach. Portki mozna kupić w lumpeksie a skarpety staniały, ale... no własnie. Lekarze nadal jeżdżą autobusami, a czasem brakuje im do pierwszego. Nie wszyscy z tego powodu rozpaczają. Zyja obok was, cicho i z pokorą znoszac swoje. Sami wybrali taki los, a ojciec i matka nie maja z czego dołożyc. A że chodzą dumni, no cóż... oni sami w sobie są majatkiem. Majatkiem tej ziemi... Nie wrzucajcie wszystkich ludzi do jednego wora. Za cięzko bedzie wam nieść. każdegfo człowieka oceniajcie indywidualnie. Ale najpierw go poznajcie. Audiatur et altera pars... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lancet Re: Biedni lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:51 nie wysilaj się dla motłochu, motłoch i tak nie zrozumie, motłoch napisze "won z kraju" motłoch powie "łapówkowicze, nieroby, mordercy" ale motłoch i tak zgrzytajac zębami zaakceptuje nasze żądania, motłoch nie ma wyjścia === pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
euroregion.silesia Podejście do pacjenta 08.06.07, 00:31 Ostatnie zdanie pochodzi od większości lekarzy?> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Egon Re: Biedni lekarze IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.07, 09:21 a to poszanowanie dla innych to wystudiowales,czy tez wyssales z mlekiem matki ? Prezentujesz sie "zabojczo" matole !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
obcy464 lancet napisał 08.06.07, 23:22 Gość portalu: lancet napisał(a): > nie wysilaj się dla motłochu, motłoch i tak nie zrozumie, motłoch napisze "won > z kraju" motłoch powie "łapówkowicze, nieroby, mordercy" ale motłoch i tak > zgrzytajac zębami zaakceptuje nasze żądania, motłoch nie ma wyjścia > > === > pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
euroregion.silesia Re: Biedni lekarze 08.06.07, 00:29 Gość portalu: alex napisał(a): > jeśli nie mówimy o biednych, to mówmy o normalnych. Już minęły te czasy, kiedy > lekarze przychodzili do pracy w podartych portkach i dziurawych skarpetach. > Portki mozna kupić w lumpeksie a skarpety staniały, ale... no własnie. Lekarze > nadal jeżdżą autobusami, a czasem brakuje im do pierwszego. Nie wszyscy z tego > powodu rozpaczają. Zyja obok was, cicho i z pokorą znoszac swoje. Sami wybrali > taki los, a ojciec i matka nie maja z czego dołożyc. A że chodzą dumni, no > cóż... oni sami w sobie są majatkiem. Majatkiem tej ziemi... Nie wrzucajcie > wszystkich ludzi do jednego wora. Za cięzko bedzie wam nieść. każdegfo > człowieka oceniajcie indywidualnie. Ale najpierw go poznajcie. Audiatur et > altera pars... Pozdrawiam. Nie przeczę, że są wyjątki ale to na prawdę WYJĄTKI albo zupełnie niezaradni życiowo. Mózgi bez inteligencji praktycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gr Nie kijem go to pałką... IP: *.pke.pl 12.06.07, 08:40 Prezentujesz fajne podejście - zaczynasz od: "pokażcie mi biednego lekarza" a parę postów mówisz, że ci właśnie biedni lekarze to "wyjątki albo niezaradni życiowo". Czyli - jak biorą to niech nie pyskują, a jak nie biorą to głupi. Naprawdę pogratulować - nie myślałeś żeby zostać politykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
iberia.pl Re: Biedni lekarze 07.06.07, 21:21 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=62956314&a=62984763 Odpowiedz Link Zgłoś
euroregion.silesia Dlaczego nie strajkowali wczesniej? 08.06.07, 00:37 Mianem "klasyki terrorystycznej metody" określił biskup Stanisław Stefanek trwające obecnie w Polsce strajki lekarzy oraz przeprowadzone lub zapowiadane protesty innych grup zawodowych: nauczycieli i kolejarzy. Hierarcha nazwał te działania znęcaniem się nad zakładnikami na oczach władcy. Biskup łomżyński przemawiał na zakończenie procesji Bożego Ciała, która przeszła ulicami miasta. Biskup Stefanek powiedział, że grupa zawodowa bierze jako zakładników innych ludzi - chorych, uczniów, pasażerów. Wykorzystuje ich jako element wymuszenia na władcy określonych gestów. To terrorystyczna metoda, coś się nam tu pomyliło - ocenił biskup. Także biskup kielecki Kazimierz Ryczan skrytykował strajk lekarzy. W homilii wygłoszonej podczas uroczystości Bożego Ciała hierarcha powiedział, że w szpitalach toczy się teraz walka, a Chrystus przychodzący w postaci chorego znów odpędzony jest sprzed drzwi. Pytanie...dlaczego lekarze nie strajkowali za poprzedniego rządu? Mieli lepiej niż teraz, czy też nikt ich nie sprawdzał do tej pory? www.strona.vel.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalka Re: Dlaczego kolejny rząd nic nie robi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 11:27 Biskupi nie mają zadłużonych kościołów, bo na świątynie rząd regularnie daje; podatków tez nie płacą, itp, itd, więc rzeczywiście w tej sprawie są największym "autorytetem". Stan większości placówek służby zdrowia jest opłakany, w szpitalach przy 8-łóżkowych salach i 50 metrach do łazienki dla pacjentów po operacjach to panuje XIX wiek. Ale kolejne rządy omijają temat szerokim łukiem, byle przetrwać kadencję, pan Religa tez nie chce się narazić kolegom. Jedynie pani Gilowska ma odwagę zaproponować coś, co powinno już od lat funkcjonować - kasy fiskalne, rachunki, odliczenia od podatków. Podobnie jak nauczycielom akademickim, dając lekarzom podwyżkę, nalezy ograniczyć ich etaty do max. dwóch. Wcale mnie nie dziwią strajki w sytuacji, kiedy od lat sytuacja się pogarsza, a zmian nie ma ŻADNYCH. Odpowiedz Link Zgłoś
euroregion.silesia Re: Dlaczego kolejny rząd nic nie robi? 08.06.07, 11:53 Gość portalu: lalka napisał(a): > Biskupi nie mają zadłużonych kościołów, bo na świątynie rząd regularnie daje; > podatków tez nie płacą, itp, itd, więc rzeczywiście w tej sprawie są > największym "autorytetem". Stan większości placówek służby zdrowia jest > opłakany, w szpitalach przy 8-łóżkowych salach i 50 metrach do łazienki dla > pacjentów po operacjach to panuje XIX wiek. Ale kolejne rządy omijają temat > szerokim łukiem, byle przetrwać kadencję, pan Religa tez nie chce się narazić > kolegom. Jedynie pani Gilowska ma odwagę zaproponować coś, co powinno już od > lat funkcjonować - kasy fiskalne, rachunki, odliczenia od podatków. Podobnie > jak nauczycielom akademickim, dając lekarzom podwyżkę, nalezy ograniczyć ich > etaty do max. dwóch. Wcale mnie nie dziwią strajki w sytuacji, kiedy od lat > sytuacja się pogarsza, a zmian nie ma ŻADNYCH. Biskupi nie mają zadłużonych kościołów, bo na świątynie rząd regularnie daje; podatków tez nie płacą, itp, itd, więc rzeczywiście w tej sprawie są największym "autorytetem". Widzę, że Twoja wiedza na ten temat na prawdę jest ograniczona. Zasięgnij porady w US, to ci napiszą jakie to są podatki i za co, a nie pisz głupot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gr Re: Dlaczego nie strajkowali wczesniej? IP: *.pke.pl 12.06.07, 08:13 A czy górników też krytykował? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz & HKP Re: Biedni lekarze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.07, 11:32 euroregion.silesia napisał: > Mam prośbę, jeśli ktoś zna biednego lekarza, proszę mi go wskazać. > www.strona.vel.pl/ Znam takiego jednego, znanego i sławnego - doktor Judym. (HKP) ... CZUWAĆ TRZA NAM... - C Z U W A Ć STALE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktorek Re: Biedni lekarze IP: 212.2.99.* 08.06.07, 23:08 a co Ci sie ubzdurało ze wogole lekarz ma być biedny??? po to sie zostaje lekarzem zeby byc bogatym bo za odpowiedzialna prace nalezy sie godziwe wynagrodzenie. A co do Biskupów, ich zdanie na moj temat ma mniej wiecej takie znaczenie jak zdanie autora watku czy żula zpod budki z piwem- mam je w d..e. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katowiczanka Re: Biedni lekarze IP: *.chello.pl 11.06.07, 00:05 Co ma piernik do wiatraka? Po cholerę mi to co powiedział jeden czy drugi biskup. To że powołuje się na ich zdanie, świadczy jak dalece chory nasz kraj,bez biskupa czy księdza nie rozbierjosz. Jestem tylko schorowanym pacjentem, trafiałam na lekarzy raz dobrych, raz łapówkarzy, nieprzyzwoicie oczekujących na duże pieniądze od wystraszonego chorobą pacjenta. Jeszcze kilka lat temu było to tak pół na pół, teraz jest coraz gorzej. Znam takich lekarzy, którzy bez pieniędzy i to dużych nie dotkną się pacjenta, niestety są to wielkie nazwiska luminarzy medycznego świata. Czas lekarzy pokroju Kornela Gibińsakiego skończył się bezpowrotnie. Jeśli chodzi o strajk mam mieszane uczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Biedni lekarze IP: *.aster.pl 11.06.07, 23:36 ja jestem lekarzem który bez zapłaty nie dotknie sie do pacjenta. zlozylam rodzinie- mężowi i dzieciom uroczystą przysięgfę, ze ostatni mój pacjent za darmo to będzie na egzaminie specjalizacyjnym; po latach pracy za darmo ( 7 lat wolontariatu), kiedy to mąż mnie utrzymywal należą sie mojej rodzinie nareszcie tłuste lata dobrobytu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfred Jest proste rozwiązanie bardzo proste IP: *.streamnet.pl 12.06.07, 08:08 Pacjent korzystając z usług służby zdrowia płaci dostaje rachunek z rachunkiem idzie do ubezpieczyciela o zwrot.Proste zwyczajne tylko ciekawe dlaczego nikt tego niechce wprowadzić i tym się zająć a nawet na ten temat niechce dyskutować. Bo najproszczy sposób na kase jest NFZ sciągnie kase przekaże a ty obywatelu wpłaciłeś na NFZ a za leczenie to płać Odpowiedz Link Zgłoś