Dodaj do ulubionych

Pijany chirurg na dyżurze

IP: 217.97.150.* 11.06.03, 07:05
Wyrzucić z pracy z wielkim hukiem!!!!!! I zadnego tłumaczenia,
że to świetny chirurg - na jego miejsce znajdzie się napewno
równie doskonały lekarz i nie alkoholik. Nie ma
usprawiedliwienia dla pijaków w służbie zdrowia.
Obserwuj wątek
    • Gość: duch Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.03, 07:48
      Nie róbcie mu krzywdy. Wszak żyjemy w Polsce. Tu trzeba pić,
      żeby do reszty nie zgłupieć.Lekarz-alkoholik; policjant-
      złodziej; sędzia(prokurator)-płatny protekcjonista; polityk
      (poseł)-oszust i malwersant; " O TEMPORA, O MORES". Ale tak ma
      być. Więc nie się czemu dziwić. A może to wszystko nam się śni?
      • Gość: August Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.nest.gliwice.pl 12.06.03, 10:52

        I w ten sposób próbujesz hodować dalej święte krowy... Ale z
        ciebie dureń!

        Gość portalu: duch napisał(a):

        > Nie róbcie mu krzywdy. Wszak żyjemy w Polsce. Tu trzeba pić,
        > żeby do reszty nie zgłupieć.Lekarz-alkoholik; policjant-
        > złodziej; sędzia(prokurator)-płatny protekcjonista; polityk
        > (poseł)-oszust i malwersant; " O TEMPORA, O MORES". Ale tak ma
        > być. Więc nie się czemu dziwić. A może to wszystko nam się śni?
    • Gość: Gościu Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: 213.227.111.* 11.06.03, 07:58
      O zcy wy tu mówicie połowa chirurgów to alkoholicy - jak nie
      każdy?! A sami pacjęci ich rozpijają dawając łapówki w postaci
      koniaków i dobrych gatunkowo alkoholi.Tak dobrego kardio-
      chirurga niewidziałem "NIGDY" a tak jak on podchodzi do pacjęta
      to Ty "PUMA" niemasz zielonego pojęcia.
      • Gość: ken Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 11.06.03, 19:32
        w tym kraju nie piją alkoholu tylko dziennikarze i
        prokuratorzy,chodzace ideały.
    • Gość: Lolo Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: 213.227.108.* 11.06.03, 08:35
      Nie krzywdzić Go.Na Kubie lekarze piją więcej i kurzą
      marychę.Jak mi zeszyli ucho to do dziś nie słyszę.
    • Gość: Stefan Promil (nie rodzina) Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.chir2.am.wroc.pl 11.06.03, 09:08
      Gość portalu: PUMA napisał(a):

      > Wyrzucić z pracy z wielkim hukiem!!!!!! I zadnego tłumaczenia,
      > że to świetny chirurg - na jego miejsce znajdzie się napewno
      > równie doskonały lekarz i nie alkoholik. Nie ma
      > usprawiedliwienia dla pijaków w służbie zdrowia.

      Oświadczam autorytatywnie, a wiem o czym mówię, że nie ma
      doskonałych lekarzy nie alkoholików.
      • Gość: Loona Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: 213.227.102.* 11.06.03, 09:21
        Fakt niezaprzeczalny - to nie powinno mieć miejsca!!!Piajny
        lekarz na dyrzuże to straszna nieodpowiedzialność!!! I z
        pewnością będzie ponosił tego konsekwencje do końca życia
        (przynajmniej zawodowego). Natomiast należy na to popatrzeć
        również z innej strony - to jest tylko człowiek!!! a wszystko ma
        swoją przyczynę. I nie chodzi o mi o to,żeby "rozgrzeszyć" Pana
        Docenta Marka W., nie - ale moim zdaniem należy mu pomóc - bo to
        na prawdę wartościowy człowiek i znakomity kardiochirug (znam
        osobiście).
    • Gość: TOLEK Re: MAREK TRZYMAJ SIĘ !!!!! WYBRONIMY CIĘ IP: 213.17.142.* 11.06.03, 09:33
      Wybronimy Cię. NIE TAKIE SPRAWY W POLSCE ZAŁATWIANO !!!!
    • Gość: Daro Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.katowice.agora.pl 11.06.03, 09:43
      To wręcz niebywałe aby lekarz z wieloletnim stażem
      zawodowym,praktyką lekarską zachował się nieodpowiedzialnie.
      Dosłownie jak dziecko. Należy wyciągnąć surowe konsekwencje w
      stosumku do pana doktora, niech nie czuje się bezkarny tlko
      dlatego żę jest wyśmienitym chirurgiem. Zaufanie jakim obdarzają
      go ludzie nie powinien być niczym skalany.
      • Gość: Krolik Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.ssi / 172.27.2.* 11.06.03, 17:52
        Mysle, ze to zbyt lekko zostalo powiedziane! Ja powiem tak:
        Jakim prawem taka pijana swinia przebywa na terenie szpitala po
        pijaku? Jesli wiedziano o tym, ze jest alkoholikiem, to
        najprawdopodobniej wczesniej rowniez dochodzilo do "spacerow po
        pijaku", a moze nie tylko?! Czy ktos sprawdzi co wydarzylo sie w
        okolicach dyzurow tego pijaka na jego oddziale i nie tylko?
        A moze ta swinia poslala juz kogos do piachu przy
        okazji "ulegania swojemu nalogowi"? Jakie konsekwencje nalezy
        wyciagnac w stosunku do tych, ktorzy wiedzieli o tym, ze pije i
        byc moze nawet w pracy?
        To nie murarz, malarz, kontroler biletow. TO JEST LEKARZ - a
        przynajmniej tak by sie zdawalo.
        Ale to jest takze Polska, gdzie znajdzie sie usprawiedliwienie
        na kazdy szwindel, kurestwo i nieuczciwosc i gdzie normalni
        ludzie sa traktowani jak nienormalni...

        Krolik
    • Gość: cygan Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.kt.agh.edu.pl 11.06.03, 10:02
      Co ty Pumam możesz wiedzieć o tym facecie??? - czy ty wiesz ile
      istnień on uratował od pewnej śmierci - setki, jeśli nie
      tysiące; podejmował się operacji przed którymi inni srali w
      portki...może był taki odważny także dlatego, że był po drinku,
      ale jeśli tak, to jak widzisz, tylko mu to pomagało w ratowaniu
      ludziom życia, a nie w jego pozbawianiu. Teraz powinno mu się
      pomóc a nie wieszać na nim psy, pomóc nie tylko jemu ale
      wszystkim tym ludziam, którym taki gość jak on mógłby jeszcze
      pomóc. Nie mówię aby przyznać mu za to zdarzenie honorowe
      obywatelstwo Katowic ale nie odsuwać go od stanowiska, bo to
      będzie kara przede wszystkim dla pacjentów, nie dla niego.
      Pomyśl o tym zanim cokolwiek jeszcze naskrobiesz...
      • Gość: PUMA Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: 217.97.150.* 11.06.03, 13:48
        A ty pewno też lubisz sobie chodzić pijany w pracy??????????
        I nie pieprz mi tu o uratowanych przez tego docentka ludziach.
        1,7 promila to już nie są żarty - to stan kompletnego upojenia
        alkoholowego. Koniec z pobłazaniem dla pijanych lekarzy. Inaczej
        w tym kraju nigdy nie bedzie normalnie.
    • Gość: greg Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 12:50
      PUMA i jemu podobni !
      - to was należy zamknąć w getcie specjalnie stworzonym dla takich oszołomów !
      Wasze ułomności to jakieś zboczenie i zwyrodnienie - natomiast alkoholizm to
      choroba , którą należy leczyć , a nie piętnować chorego !

      greg
    • Gość: gość Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: 213.227.111.* 11.06.03, 13:08
      On ju od dawna nie operaowa l to alkoholik
      • Gość: Krzyś Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: 10.120.24.* 11.06.03, 13:18
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > On ju od dawna nie operaowa l to alkoholik

        A u Ciebie też coś nie tak :-)))))
        Pozdro (bez urazy :-)).

        Mimo wszystko, picie w pracy lub przyjście pod wpływem powinno być karane,
        nikoniecznie wywaleniem z pracy.
        • Gość: Poinformowany [...] IP: *.proxy.aol.com 11.06.03, 13:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Lidocaina Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.zawiercie.sdi.tpnet.pl 11.06.03, 13:49
          Wszyscy piją. Prokurarorzy, Sądziowie, Księża w pracy. Po udanym kontrakcie
          w każdym przedsiębiorstwie jest szampan i koniaki. W telewizji, w Sejmie
          Polskim, w Bankach po udanym Głosowaniu też.
          Pozwólmy też lekarzom po udanej interwencji ratującej ŻYCIE na koniak.
          Sam tak robię i nie kryję się z tym. Choćby dzisiaj w nocy na dyżurze w
          szpitalu powiatowym po uratowaniu Życia kobiecie 22 letniej >> też koniaczek.
    • Gość: sw Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: 213.227.111.* 11.06.03, 14:14
      Zapytajcie co sądzą o Docencie rodziny dzieci którym uratował On
      zycie, ba zapytajcie same dzieci!. "Wiszanie psów" wychodzi
      naszemu społeczeństwu bardzo dobrze. Zawsze sie znajdzie któś na
      kogo możan poskakac jak koza na pochyłym drzewie. Wrzućcie p.
      Docenta do jednego worka wraz z menelami z pod budki z piwem i
      innymi alkoholikami tukżcymi swoje rodziny- czemu nie, prawda?
      Nie macie pojęcia o tym czlowieku o jego życiu, radościach i
      smutkach. Dla Was to alkoholik a alkoholik to społeczne
      zero. "Gratuluję" stereotypowego, szufladkowego, wąskotorewego
      myslenia...
      • Gość: Krolik Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.ssi / 172.27.2.* 11.06.03, 17:45
        Gość portalu: sw napisał(a):

        > Zapytajcie co sądzą o Docencie rodziny dzieci którym uratował
        On
        > zycie, ba zapytajcie same dzieci!. "Wiszanie psów" wychodzi
        > naszemu społeczeństwu bardzo dobrze. Zawsze sie znajdzie któś
        na
        > kogo możan poskakac jak koza na pochyłym drzewie. Wrzućcie p.
        > Docenta do jednego worka wraz z menelami z pod budki z piwem i
        > innymi alkoholikami tukżcymi swoje rodziny- czemu nie, prawda?
        > Nie macie pojęcia o tym czlowieku o jego życiu, radościach i
        > smutkach. Dla Was to alkoholik a alkoholik to społeczne
        > zero. "Gratuluję" stereotypowego, szufladkowego, wąskotorewego
        > myslenia...

        Szanowna/y SW,

        W osrodku, o ktorym jest mowa dochodzi co jakis czas
        do "nieszczesliwych" wypadkow, przypadkow i innych tego rodzaju
        zdarzen. Wiem, bo znam prace ludzi w tym osrodku i ich samych.
        Znam historie zwiazane ze zwyklymi pracownikami i tymi, ktorzy
        sa blizej "wierzcholka" czyli Pani Kuraszewskiej, ktora
        umiejetnie wykorzystuje swoje prawnicze wyksztalcenie i
        dotychczasowe doswiadczenie do omijania, naginania i
        zaklamywania prawa. W normalnym, powtarzam NORMALNYM kraju
        osrodek ten juz dawno przestalby byc miejscem, w ktorym co jakis
        czas zdarzaja sie rozne dziwne rzeczy, niestety czesto zwiazane
        z trwala utrata zdrowia malych pacjentow. W normalnym kraju
        rodzice dzieci oraz inni poszkodowani (posrednio lub
        bezposrednio) juz dawno wygraliby KILKA procesow o lamanie prawa
        pracy, tajemnicy lekarskiej, lapowkarstwo, narazenie na utrate
        zdrowia i zycia oraz spowodowanie takowych.
        Mysle, ze pora przestac usprawiedliwiac wszelkiego rodzaju zlo i
        zaniedbanie, jakie ZZERA nasz kraj i nasze spoleczenstwo!
        Zacznijmy myslec normalnie!
        Proponuje, aby Droga/Drogi [sw] sprobowal kiedys powierzyc
        opiece pijanego chirurga swoje chore, bezbronne dziecko. I wtedy
        robil innym "wyklad" na temat "stereotypowego, szufladkowego,
        wąskotorewego myslenia".
        Obudz sie CZLOWIEKU!
    • Gość: Pułkownik Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.tnt.com 11.06.03, 17:46
      ja jestem tylko ciekaw kto go podp........????
    • Gość: Krzysztof Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: 172.17.17.* 11.06.03, 18:18
      PAN DOCENT MAREK W. (piszę to wielkimi literami) gdyż na to
      zasługuje i to nie tylko z uwagi na setki lub może tysiące
      uratowanych często beznadziejnie chorych dzieci lecz przede
      wszystkim dlatego że jest CZŁOWIEKIEM o wielkim sercu.
      Znane są mi przypadki gdy PAN DOCENT podejmował się
      skomplikowanych operacji dzieci którym nikt już nie chciał pomóc
      i nawet nikt nie był za nie wdzięczny bo opuścili nawet ich
      własni rodzice (dzieci z zespołem Downa)
      Uważam , że jest to jeden z nielicznych przypadków gdy nie GODZI
      SIĘ traktować prawa literalnie.
      PANU DOCENTOWI życzę powrotu do zdrowia , pełnej formy i na
      poprzednie stanowisko.

      • quba Re: Pijany chirurg na dyżurze 04.10.03, 11:49
        Gość portalu: Krzysztof napisał(a):

        > PAN DOCENT MAREK W. (piszę to wielkimi literami) gdyż na to
        > zasługuje i to nie tylko z uwagi na setki lub może tysiące
        > uratowanych często beznadziejnie chorych dzieci lecz przede
        > wszystkim dlatego że jest CZŁOWIEKIEM o wielkim sercu.
        > Znane są mi przypadki gdy PAN DOCENT podejmował się
        > skomplikowanych operacji dzieci którym nikt już nie chciał pomóc
        > i nawet nikt nie był za nie wdzięczny bo opuścili nawet ich
        > własni rodzice (dzieci z zespołem Downa)



        wiesz co, to jest lekarz, a lekarz MUSI leczyć, nie robi nikomu zadnej łaski,
        MUSI wykorzystywać całą swoją wiedzę i umiejętniści, by ratować pacjentów, to
        jest JEGO OBOWIĄZEK !
        sam sobie wybrał taki zawód, a zawód chirurga do czegoś zobowiązuje !
        jeśli listonosz pfrzyjdzie nietyrzeżwy do pracy, to z tego powodu NIKT NIE
        UMRZE, inaczej natomiast jest z lekarzem, kiedy ma dyzur powinien byc trzeżwy
        to wszystko
        pozdrawiam

        > Uważam , że jest to jeden z nielicznych przypadków gdy nie GODZI
        > SIĘ traktować prawa literalnie.
        > PANU DOCENTOWI życzę powrotu do zdrowia , pełnej formy i na
        > poprzednie stanowisko.
    • Gość: era Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.telpol.net.pl / 172.16.5.* 11.06.03, 19:29
      Powiedzcie Obcowskiej ,że jest bardzo istotne czy mial kontakt z
      pacjentami czy nie.
    • barabara6 Re: Pijany chirurg na dyżurze 11.06.03, 19:32
      Nawalony chirurg na dyżurze to już jest absolutne dno - i
      nie ma tu o czym dyskutować. Ale z artykułu wynika, że to
      nie pierwszy raz. A gdzie był wcześniej jego szef? Nie
      wiedział co się dzieje? Albo nie chciał wiedzieć - i
      teraz oczywiście jest niewinny
      W mojej pracy nawet na papierosa trzeba wychodzic
      boczkiem - a gdyby szef sie dowiedział, że ktoś łyknął
      piwko na dyżurze, to natychmiast wylatuje niezaleznie od
      stopnia itp. No, ale - jaki pan, taki kram...
    • Gość: Zbyszek AA Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.telecom.sk 11.06.03, 19:33
      Alkoholizm to choroba - niestety wielu lekarzy tez na nia
      choruje. Czesto sa to wybitni fachowcy. Ta choroba jest jednak
      silniejsza. Koledzy z pracy wiedzac o jego chorobie mogli mu
      pomoc. Ciekawe dlaczego tak si€ nie stalo. Gdzbz mial np
      cukrzyce to moze ktos by zareagowal. Ale alkoholizm sie
      skrzetnie ukrywa. DLACZEGO WY LEKARZE NIE POTRAFICIE ZROZUMIEC
      TEGO, ZE ALKOHOLIZM TO CHOROBA ? I KOMPLETNIE NIE POTRAFICIE
      ZAREAGOWAC W TAKICH PRZYPADKACH. MOZE NIE POTRAFICIE ZAREAGOWAC
      WE WLASCIWY SPOSOB ? Sam pracuje w sŁuzbie zdrowia i mam
      osobiste doswiadczenia z ta choroba. W katowicach jest kilka
      miejsc gdzie mozna w takich przypadkach uzyskac pomoc. DziaŁa
      tez grupa AA dla lekarzy = KONTAKT 256 95 82, 204 90 70
    • Gość: August Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.nest.gliwice.pl 12.06.03, 10:58
      Spędziłem w szpitalach ponad dwa lata mojego życia. Tylko raz
      widziałem pijanego lekarza. A raczej może nie pijanego, tylko
      potężnie skacowanego. To oznacza, że dość jest uczciwych
      lekarzy, nie upijających się oprzed dyżurem. Więc wszystkich
      tych alkoholików należy wypieprzyć az wielkim hukiem, żeby
      zasygnalizować innym, że nie będzie się tolerować tego typu
      przestępstw! Tqk! Przerstępstw bo picie w czasie pracy lu przed
      pracą to przestępstwo, a ze strony chirurga na dyżurze to
      zbrodnia...
    • Gość: Prorok Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: 213.227.108.* 12.06.03, 13:33
      Według prawa popartego decyzją Najwyższego Sądu Administracyjnego lekarz ma
      obowiązek pracy do 56 godzin , bez przerwy. Już nieraz po 48 godzinach jego
      stan psychofizyczny jest gorszy niż u niejednego pijanego. O tym jakoś nikt nie
      pomyślał.
    • Gość: agniecha293 Re: Pijany chirurg na dyżurze IP: *.wozniaka.bytom.pl 03.10.03, 19:57
      Niestety nie popieram takiego wyczynu,jednak jestem wdzięczna
      panu WITESSOWI,bo uratował mojego syna,i jest bardzo
      sympatycznym lekarzem,który miał bo tak należy dziś mówić
      świetnie dobraną załogę.
      Agniecha
      • quba Re: Pijany chirurg na dyżurze 04.10.03, 11:52
        Gość portalu: agniecha293 napisał(a):

        > Niestety nie popieram takiego wyczynu,jednak jestem wdzięczna
        > panu WITESSOWI,bo uratował mojego syna,i jest bardzo
        > sympatycznym lekarzem,który miał bo tak należy dziś mówić
        > świetnie dobraną załogę.
        > Agniecha
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka