Dodaj do ulubionych

Już w czasach dinozaurów Śląsk był polski!

05.08.03, 21:39
Co potwierdziły wykopaliska archeologiczne. Wśród skamielin odnaleziono m.in.
szczątki prehistorycznego gada. Był niewątpliwie polski! Tak mu dobrze z oczu
patrzyło...
Obserwuj wątek
    • willi2 Re: Już w czasach dinozaurów Śląsk był polski! 05.08.03, 21:46

      A ja przeczytalem w jednej z amerykanskich publikacji,ze bakteria ktora
      przyleciala na meteorycie z wszechswiata dajac zalazek zycia na ziemi byla
      polska.
    • Gość: OBERSCHLESIER NIE ZROB KUPY! IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.03, 21:55
      nie wiedzialem ze dinozaury wymarly 50 lat temu!
      ten dinozaur ktorego opisujesz byl rzeczywiscie polakiem, amerykanscy
      arheolodzy przeprowadzili badania weglowe i okazalo sie ze mial 4 promile
      alkoholu w skamienialej krwi.

      znaleziono rowniez w jego sercu ostrze strzaly ze stali nierdzewnej "krupp
      stahl" z napisem made in germany, zostal najprawdopodobnie zastrzelony przez
      swojego nadzorce za nierobstwo, pijanstwo i kradzierze.

      pozdrowienia z lepszego swiata
      • arnold7 Re: NIE ZROB KUPY! 05.08.03, 22:25
        Na razie wiekszosc wszechswiata jest polska, a nawet prapolska.
        • slezan Re: NIE ZROB KUPY! 05.08.03, 22:27
          arnold7 napisał:

          > Na razie wiekszosc wszechswiata jest polska, a nawet prapolska.
          >

          Już supernowa była polska jak pizło!
          • arnold7 Re: NIE ZROB KUPY! 05.08.03, 22:29
            slezan napisał:

            > arnold7 napisał:
            >
            > > Na razie wiekszosc wszechswiata jest polska, a nawet prapolska.
            > >
            >
            > Już supernowa była polska jak pizło!

            Polski poczontek tysz bou! Dupne buuuum ze pryndkosciom swiatla:)))
        • Gość: Kat Re: NIE ZROB KUPY! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.08.03, 22:29
          Grande Nation Polonia !!!!!!!!!!!!

          Hahahahahahahahahahah
          • slezan Re: NIE ZROB KUPY! 05.08.03, 22:31
            Do echostara nawet kieliszek mówi po polsku!
            • arnold7 Re: NIE ZROB KUPY! 05.08.03, 22:34
              Bo pije z polskiego szkla! Zrobionego z polskiego piasku!

              Polski wynalazek - polska wodke:)))
              • arnold7 Re: NIE ZROB KUPY! 05.08.03, 22:35
                A co powiecie na polskie, tfu, staropolskie upaly?
              • slezan Re: NIE ZROB KUPY! 05.08.03, 22:36
                arnold7 napisał:

                > Bo pije z polskiego szkla! Zrobionego z polskiego piasku!
                >
                > Polski wynalazek - polska wodke:)))
                >

                I w polskim kielszku widzi polską białą myszkę o typowo słowiańskim łagodnym
                spojrzeniu.
                • arnold7 Re: NIE ZROB KUPY! 05.08.03, 22:38
                  Do czasu. Az polska delirka wytraci polski kieliszek z polskiej dloni.

                  A myszka co? Tez Polka.

                  Ojojojojoj.
    • Gość: Hermann Re: Już w czasach dinozaurów Śląsk był polski! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.03, 01:10
      Durzo pryndzyj! Georg Guerich uoipsou w roku 1927 takigo szkorupioka
      kambryjskigo, kerymu dou miano Silesicaris nasuta. Czeba rzauowac', rze sie
      kolory niy zachowauy, bo je blank pewne, rze boou uon w biouo-czyrwone piski.
      Inaczyj, pieronie, niy mooguo przeca byc'!
    • johann_os Re: Już w czasach dinozaurów Śląsk był polski! 06.08.03, 09:13
      Tak rzeczywiscie jest jak piszesz. Oto bowiem wykopaliska
      w Krasiejowie na Slasku Opolskim odkryly tego
      najstarszego polskiego dinozaura. Co wiecej, okazalo sie,
      ze dinozaur ten byl przedstawicielem polskiego zywiolu
      patriotyczno-narodowego a polegl smiercia tragiczna
      stawiajac opor i walczac z germanizacja tych odwiecznie
      polskich ziem.
      J O/S
      • zbowid1 Re: Już w czasach dinozaurów Śląsk był polski! 06.08.03, 09:31
        Panowie sobie kpicie z historycznych wykopalisk, jak widac nauka w waszym
        przypadku poszla w las!
        • slezan Re: Już w czasach dinozaurów Śląsk był polski! 06.08.03, 10:17
          zbowid1 napisała:

          > Panowie sobie kpicie z historycznych wykopalisk, jak widac nauka w waszym
          > przypadku poszla w las!

          Nie śmielibyśmy kpić! Jesteśmy pod wrażeniem owych wiekompomnych odkryć a
          najbardziej fascunują nas osiągnięcia polskiej frenologii, dowodzącej niezbicie
          polskości Ślązaków już w VI w p.n.e.
          • Gość: Hermann Re: Już w czasach dinozaurów Śląsk był polski! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.03, 11:10
            Mys'la, rze zbowid1 zasuuguje na hoonorowe miyjsce miyndzy tymi wszyskimi
            wykopaliskami dowodzooncymi polskos'ci S'loonska. Jak ino uotworzymy muzyjoom,
            wstawiymy tam gablota z pozuocoonymi ramami, a zbowida do gabloty. Czes'c' jego
            pamiynci!
    • maximuss1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 11:19
      ...jest zniewalająca! Zaiste - zniewalajaca. Barany jesteście!
      • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 11:26
        Ale teraz pojawił się wreszcie na forum prawdziwy intelektualista i jego
        mądrość z pewnością się nam udzieli.
        • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 11:37
          Nie wiem w jaki sposob powinienem sie odniesc do tych wszystkich obrazliwych
          hasel. Jako Polak moge wam jedynie wybaczyc!
          • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 11:42
            zbowid1 napisała:

            > Nie wiem w jaki sposob powinienem sie odniesc do tych wszystkich obrazliwych
            > hasel. Jako Polak moge wam jedynie wybaczyc!

            Dziękujemy! Coż za wspanaiałomyślność!
            • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:08
              Nie uwaza pan panie Slezan, ze zachowuje Pan sie niepoprawnie? Nie istnieja
              dla pana zadne autorytety: ani oddany dzialacz plebiscytowy, ani prof. Marek
              szkalowany przez przechrztow z mniejszosci niemieckiej i narodowsci slakiej,
              ani pewnie zaden z wielkich slaskich tworcow: czy Gustawem Morcinkiem albo
              Markiem Szoltyskiem, autorem cenionych ksiazek o tematyc slaskiej, polskiej-
              slaskiej tez pan gardzi?
              • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:10
                zbowid1 napisała:

                > Nie uwaza pan panie Slezan, ze zachowuje Pan sie niepoprawnie? Nie istnieja
                > dla pana zadne autorytety: ani oddany dzialacz plebiscytowy, ani prof. Marek
                > szkalowany przez przechrztow z mniejszosci niemieckiej i narodowsci slakiej,
                > ani pewnie zaden z wielkich slaskich tworcow: czy Gustawem Morcinkiem albo
                > Markiem Szoltyskiem, autorem cenionych ksiazek o tematyc slaskiej, polskiej-
                > slaskiej tez pan gardzi?

                Gardzi??? A cóż to za insynuacje? Jako chrześcijanin co dzień modlę się za
                nich, prosząc Boga, by im wybaczył.
                • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:13
                  Czy zdobedzie sie pan kiedykolwiek na rzeczowa odpowiedz? Jakos z niemieckimi
                  kolezkami potrafi pan dyskutowac, a tu?
                  Czyzby zabraklo panu argumentow?
                  • neukirch Re: Śledzian =Zbowid 06.08.03, 12:16
                    Co jest Śledzian sam z sobą już dyskutujesz? Raz jesteś zbowid innym razem
                    Sledzian. Coś nie tak z tobą?
                    • slezan Re: Śledzian =Zbowid 06.08.03, 12:18
                      neukirch napisał:

                      > Co jest Śledzian sam z sobą już dyskutujesz? Raz jesteś zbowid innym razem
                      > Sledzian. Coś nie tak z tobą?

                      To takie hobby. Sposób na samotność. Ale czego się czepiasz? Przecież Ty to też
                      ja.
                    • zbowid1 Re: Śledzian =Zbowid 06.08.03, 12:19
                      Panie neukirch! Wypraszam sobie! Mialem pana za uczciwego Polaka, dlaczego pan
                      prowokuje? Czy to co pisze nie jest zgodne z prawda?
                  • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:17
                    zbowid1 napisała:

                    > Czy zdobedzie sie pan kiedykolwiek na rzeczowa odpowiedz? Jakos z niemieckimi
                    > kolezkami potrafi pan dyskutowac, a tu?
                    > Czyzby zabraklo panu argumentow?

                    Czyżby troska o zbawienie duszy profesora dwojga imion, Gustawa
                    Stalinogrodzkiego i soronia od Biblii ŚlĄĄĄĄĄĄĄzoka była naganna? Sądziłem, że
                    ujmę Pana mym wyznaniem.
                    • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:20
                      nie ma pan zadnych zasad?
                      • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:23
                        zbowid1 napisała:

                        > nie ma pan zadnych zasad?

                        Te które mam, pewnie Pana nie zachwycą, bo zakomunikowano je swego czasu
                        pewnemu Żydowi.
                        • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:25
                          wiec teraz pewnie sie okaze, ze jestem antysemita, tak?
                          Pisalem juz pano, ze jako Polak moge wybaczyc wiele zniewag, ale ta obrazil
                          mnie pan po prostu jako zwyklego czlowieka.
                          • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:30
                            zbowid1 napisała:

                            > wiec teraz pewnie sie okaze, ze jestem antysemita, tak?
                            > Pisalem juz pano, ze jako Polak moge wybaczyc wiele zniewag, ale ta obrazil
                            > mnie pan po prostu jako zwyklego czlowieka.

                            A dlaczego miałoby się okazać, że jest Pan antysemitą? Sygnalizuję jedynie, ze
                            mamy pewnie odmienne zasady. Ja te żydowskie,a PAn polskie. Np. "Polak co dzień
                            swemu narodowi służy". A jak na tej służbie bęzie trzeba jakiegoś Żyda albo
                            Niemca utrupić to i takw imie wyższej sprawy.
                            A co Pan powie na to:
                            "Ślązak stając się Niemcem traci swoje człowieczeństwo"
                            • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:33
                              Powiem panu dosc przewrotnie! Czlowieczenstwo stracili ci rozni sprzedawczycy
                              co najpierw tworyzli sztuczne mniejszosci sposrod Polakow. Widze, ze jednak
                              czyta pan profesora Marka. I co nie daly panu do myslenia? A historia Marka z
                              Jemielnicy, przodka profesora. To tez nic? A moze to byl tez Niemiec?
                              Niech pan jedzie do profesora po nauki bo na to nigdy nie jes za pozno.
                              • johann_os Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:52
                                A moze czlowieczenstwo utracil ten, ktory kombinowal
                                najpierw w Reichstagu, a gdy widzial ze tam niewiele
                                osiagnie zamarzyl byc polskim premierem? Ten ktory dla
                                realizacji swoich chorych ambicji nie zawahal sie wzniecic
                                bratobojczych walk, przelac krew niewinnych?

                                J O/S
                                • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 12:56
                                  O! Kolejna prawidlowosc! Zmiana warty, tak? Zniknal pan Slezan, pojawil sie
                                  niejaki Johann. Tak pana rodzice nazwali przy chrzcie? Tak pana ochrzcil
                                  polski ksiadz?
                                  Co do panskiego postu to szkoda slow. Argumenatcja rodem z broszurek ziomkostw-
                                  jakie bartobojcze walki? To przeciez Niemcy dla utrzymania Gornego Slaska przy
                                  sobie przyslaly tu oddzialy z Saksonii i Bawarii, a nawet tzw. emigrantow,
                                  dzieki ktorym nieznacznie wygrali plebiscyt.
                                  Dzis potomkowie slaksich powstancow dzialaja w niemieckiej mniejszosci, a
                                  symbol polskich zmagan o Slask, Gora Sw. Anny to miejsce ich dorocznych
                                  zlotow, zreszta odbywajacych sie po polsku!
                                  • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 13:42
                                    zbowid1 napisała:

                                    > O! Kolejna prawidlowosc! Zmiana warty, tak? Zniknal pan Slezan, pojawil sie
                                    > niejaki Johann. Tak pana rodzice nazwali przy chrzcie? Tak pana ochrzcil
                                    > polski ksiadz?

                                    Mnie chrzcił ksiądz katolicki,ale widocznie Pan należy do jakiegoś inego
                                    kościoła. Zamiast krzyża macie u Was rodło?

                                    > Co do panskiego postu to szkoda slow. Argumenatcja rodem z broszurek
                                    ziomkostw-
                                    > jakie bartobojcze walki?

                                    Broszurki ziomkostw przy wypocinach profesora Marka to jak książeczka do
                                    nabożeństwa przy "Czerwonej książeczce".

                                    > To przeciez Niemcy dla utrzymania Gornego Slaska przy
                                    > sobie przyslaly tu oddzialy z Saksonii i Bawarii, a nawet tzw. emigrantow,
                                    > dzieki ktorym nieznacznie wygrali plebiscyt.

                                    Nieznacznie, hehehehe. Prawie tak nieznacznie jak Bush z Gore'em?

                                    > Dzis potomkowie slaksich powstancow dzialaja w niemieckiej mniejszosci, a
                                    > symbol polskich zmagan o Slask, Gora Sw. Anny to miejsce ich dorocznych
                                    > zlotow, zreszta odbywajacych sie po polsku!

                                    Święta Anna z pewnością była Polką. Ponoć kasztelanką sandomierską.
                                  • johann_os Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 13:55
                                    zbowid1 napisała:

                                    > O! Kolejna prawidlowosc! Zmiana warty, tak? Zniknal pan
                                    Slezan, pojawil sie
                                    > niejaki Johann. Tak pana rodzice nazwali przy chrzcie?
                                    Tak pana ochrzcil
                                    > polski ksiadz?

                                    A skad wiesz ze bylem ochrzczony co?
                                    Faktem jest, ze tak sie do mnie zwraca najblizsza rodzina i
                                    znajomi. Jesli ci to przeszkadza, to twoj problem.

                                    > Co do panskiego postu to szkoda slow. Argumenatcja
                                    rodem z broszurek ziomkostw-
                                    > jakie bartobojcze walki? To przeciez Niemcy dla
                                    utrzymania Gornego Slaska przy
                                    > sobie przyslaly tu oddzialy z Saksonii i Bawarii, a nawet
                                    tzw. emigrantow,
                                    > dzieki ktorym nieznacznie wygrali plebiscyt.

                                    Przyslali emigrantow na wyrazne zyczenie polskiej komisji.
                                    Ale mozesz o tym nie wiedziec prawda?
                                    Jakie bratobojcze walki? A to w tzw."powstaniach" nie
                                    stawal brat przeciw bratu?

                                    > Dzis potomkowie slaksich powstancow dzialaja w
                                    niemieckiej mniejszosci, a
                                    > symbol polskich zmagan o Slask, Gora Sw. Anny to
                                    miejsce ich dorocznych
                                    > zlotow, zreszta odbywajacych sie po polsku!

                                    Juz sami powstancy po latach dochodzili do wniosku ze
                                    zrobiono ich w konia. Smiem twierdzic, ze zdecydowana
                                    wiekszosc zalowala swoich decyzji. A jesli nie zalowali to
                                    tylko dlatego, ze trudno sie przyznac do wlasnych bledow.
                                    Ponadto nie wiem czy wiesz, ale czesc tzw."powstancow"
                                    szla do powstania pod przymusem.
                                    J O/S
                              • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 13:44
                                zbowid1 napisała:

                                > Powiem panu dosc przewrotnie! Czlowieczenstwo stracili ci rozni sprzedawczycy
                                > co najpierw tworyzli sztuczne mniejszosci sposrod Polakow. Widze, ze jednak
                                > czyta pan profesora Marka. I co nie daly panu do myslenia? A historia Marka z
                                > Jemielnicy, przodka profesora. To tez nic? A moze to byl tez Niemiec?
                                > Niech pan jedzie do profesora po nauki bo na to nigdy nie jes za pozno.

                                Tak, słyszałem że zakładają wspólną, prawdziwie polską akademię nauk z doktorem
                                Ratajczakiem. Będą strzec polskości na rubieży przez zakusami Żydów, Niemców,
                                Ślązaków i najstraszliwszych wrogów Polski i Polaków - Ajnów.
                                • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 13:51
                                  Najzwyczajniej w swiecie jest pan po prostu bezczelny. Brak panu argumentow-
                                  skrytykowal pan wszystkie autorytety, ktore przytoczylem. Prosze zatem wyznac
                                  kto jest panskim idolem, skoro nikt panu nie pasuje?
                                  Chyba nie Paul von Hindenburg?
                                  • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 13:56
                                    zbowid1 napisała:

                                    > Najzwyczajniej w swiecie jest pan po prostu bezczelny.

                                    Mówiła mi to już matka, tyle że używała pojęcia "frechowny".

                                    > Brak panu argumentow-
                                    > skrytykowal pan wszystkie autorytety, ktore przytoczylem. Prosze zatem wyznac
                                    > kto jest panskim idolem, skoro nikt panu nie pasuje?

                                    Od dzisiaj jest nim Pan.

                                    > Chyba nie Paul von Hindenburg?

                                    A co? Jest Pan z Zabrza?
                                    • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 14:06
                                      Nie wysliscie sie panowie slezan i johann zbyt mocno, oj, juz chyba doskwiera
                                      zmeczenie, moze by tak odpoczac w cieniu akacji?
                                      • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 14:11
                                        zbowid1 napisała:

                                        > Nie wysliscie sie panowie slezan i johann zbyt mocno, oj, juz chyba doskwiera
                                        > zmeczenie, moze by tak odpoczac w cieniu akacji?

                                        Nam to przychodzi z łatwością. O żadnym wysiłku nie moze byćmowy.
                                      • johann_os Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 14:29
                                        zbowid1 napisała:

                                        > Nie wysliscie sie panowie slezan i johann zbyt mocno, oj,
                                        juz chyba doskwiera
                                        > zmeczenie, moze by tak odpoczac w cieniu akacji?

                                        Musze powiedziec, ze masz pan racje. Do dyskusji z panem
                                        nie trzeba wiele wysilku, totez sie nie wysilam. Wystarczy
                                        znizyc poziom do panskiego i jest ok. Gadanie jak z
                                        przedszkolakiem.
                                        J O/S
                                        • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 06.08.03, 23:02
                                          Wiedzialem, ze na nic wiecej sie nie zdobedziecie. Wy to jestescie mocni w
                                          prezeniu muskulow, ale z mysleniem juz u was gorzej, prawda?
                                          • Gość: MS Re: Głupota śledziana i oberśledziana... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.03, 23:07
                                            No, nie wiem! A czy powtarzanie w kółko tych samych bredni, wydaje ci się
                                            jednoznacznym dowodem myślenia?
                                            • Gość: Pioter Re: Głupota śledziana i oberśledziana... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 12:47
                                              Kiedy ludzie piszą opowiadania o przeszłości, nazywa się to historią. Historii
                                              uczy się w szkołach i dobrze jest ją znać, bo ludzie, którzy nie nauczyli się
                                              historii, są skazani na powtarzanie rzeczy spisanych w podręcznikach do
                                              historii, ale które nigdy się nie zdarzyły.
                                              Często można zauważyć, że najlepszą rzeczą w wygrywaniu wojen jest to, że
                                              zabiło się mnóstwo ludzi, którzy nie zgadzają się z twoją interpretacją
                                              wydarzeń. Potem możesz pisać podręczniki do historii jak chcesz, bez obawy, że
                                              ktoś będzie się uskarżał. Zakładam, że wszystko, o czym czytam w książkach
                                              historycznych, jest wymyślone, bo mniemane szlachetne motywy bohaterów nigdy
                                              nie przechodzą testu na logikę. (...)
                                              Nie obwiniam historyków, że fałszują historię. Nikt przecież nie wie, co się
                                              zdarzyło ponad sto lat temu. W dawnych czasach ludzi spisujących wydarzenia
                                              chłostano, kiedy obrazili kogoś ważnego, a przecież to ważni ludzie tworzą
                                              historię. Byłbym zdumiony, gdyby się okazało, że tak zwani historycy
                                              kiedykolwiek napisali coś prawdziwego, zwłaszcza jeśli chodzi o szczegóły. (...)
                                              Scot Adams „Dilbert i (nie tylko biurowi) kombinatorzy”.
                                              • zbowid1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 08.08.03, 12:53
                                                Gość portalu: Pioter napisał(a):

                                                > Kiedy ludzie piszą opowiadania o przeszłości, nazywa się to historią.
                                                Historii
                                                > uczy się w szkołach i dobrze jest ją znać, bo ludzie, którzy nie nauczyli
                                                się
                                                > historii, są skazani na powtarzanie rzeczy spisanych w podręcznikach do
                                                > historii, ale które nigdy się nie zdarzyły.
                                                > Często można zauważyć, że najlepszą rzeczą w wygrywaniu wojen jest to, że
                                                > zabiło się mnóstwo ludzi, którzy nie zgadzają się z twoją interpretacją
                                                > wydarzeń. Potem możesz pisać podręczniki do historii jak chcesz, bez obawy,
                                                że
                                                > ktoś będzie się uskarżał. Zakładam, że wszystko, o czym czytam w książkach
                                                > historycznych, jest wymyślone, bo mniemane szlachetne motywy bohaterów nigdy
                                                > nie przechodzą testu na logikę. (...)
                                                > Nie obwiniam historyków, że fałszują historię. Nikt przecież nie wie, co się
                                                > zdarzyło ponad sto lat temu. W dawnych czasach ludzi spisujących wydarzenia
                                                > chłostano, kiedy obrazili kogoś ważnego, a przecież to ważni ludzie tworzą
                                                > historię. Byłbym zdumiony, gdyby się okazało, że tak zwani historycy
                                                > kiedykolwiek napisali coś prawdziwego, zwłaszcza jeśli chodzi o szczegóły.
                                                (...
                                                > )
                                                > Scot Adams „Dilbert i (nie tylko biurowi) kombinatorzy”.

                                                Niech pan to powie ziomkowskim specjalistom od historii Śląska!
                                                • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 08.08.03, 15:00
                                                  zbowid1 napisała:

                                                  > Gość portalu: Pioter napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Kiedy ludzie piszą opowiadania o przeszłości, nazywa się to historią.
                                                  > Historii
                                                  > > uczy się w szkołach i dobrze jest ją znać, bo ludzie, którzy nie nauczyli
                                                  > się
                                                  > > historii, są skazani na powtarzanie rzeczy spisanych w podręcznikach do
                                                  > > historii, ale które nigdy się nie zdarzyły.
                                                  > > Często można zauważyć, że najlepszą rzeczą w wygrywaniu wojen jest to, że
                                                  > > zabiło się mnóstwo ludzi, którzy nie zgadzają się z twoją interpretacją
                                                  > > wydarzeń. Potem możesz pisać podręczniki do historii jak chcesz, bez obawy
                                                  > ,
                                                  > że
                                                  > > ktoś będzie się uskarżał. Zakładam, że wszystko, o czym czytam w książkach
                                                  >
                                                  > > historycznych, jest wymyślone, bo mniemane szlachetne motywy bohaterów nig
                                                  > dy
                                                  > > nie przechodzą testu na logikę. (...)
                                                  > > Nie obwiniam historyków, że fałszują historię. Nikt przecież nie wie, co s
                                                  > ię
                                                  > > zdarzyło ponad sto lat temu. W dawnych czasach ludzi spisujących wydarzeni
                                                  > a
                                                  > > chłostano, kiedy obrazili kogoś ważnego, a przecież to ważni ludzie tworzą
                                                  >
                                                  > > historię. Byłbym zdumiony, gdyby się okazało, że tak zwani historycy
                                                  > > kiedykolwiek napisali coś prawdziwego, zwłaszcza jeśli chodzi o szczegóły.
                                                  >
                                                  > (...
                                                  > > )
                                                  > > Scot Adams „Dilbert i (nie tylko biurowi) kombinatorzy”.
                                                  >
                                                  > Niech pan to powie ziomkowskim specjalistom od historii Śląska!

                                                  A co? Pan nie zrozumiał?
        • maximuss1 Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 08.08.03, 13:28
          slezan napisał:

          > Ale teraz pojawił się wreszcie na forum prawdziwy intelektualista i jego
          > mądrość z pewnością się nam udzieli.

          Śledzianku, wątpię, aby cokolwiek jeszcze mogło ci się udzielić........
          • slezan Re: Głupota śledziana i oberśledziana... 08.08.03, 13:46
            maximuss1 napisał:

            > slezan napisał:
            >
            > > Ale teraz pojawił się wreszcie na forum prawdziwy intelektualista i jego
            > > mądrość z pewnością się nam udzieli.
            >
            > Śledzianku, wątpię, aby cokolwiek jeszcze mogło ci się udzielić........

            Na pewno nie mania wielkości, którą przytłacza juz sam Twój nick...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka