Dodaj do ulubionych

Piłka nożna. Tadeusz Fudała, prezes Szczakowian...

IP: *.pke.pl 25.08.03, 20:11
Już o ty misałem, ale mogę napisać to jeszcze raz:


W podwarszawskim klubie Świt Nowy Dwór Mazowiecki znaleziono
sposób jak
dobrze zarobić. Zaczęto krzyczeć, że ich pracownicy dostali
łapówki i
działają na szkodę swojego pracodawcy (piszę pracodawcy, bo klub
piłkarski
nie kojarzy mi się, że tzw. szmacianką tylko z przedsiębiorstwem
zatrudniającym ludzi – pracodawcą).
Dało to pretekst działaczom w Warszawie w PZPN by ten
łapówkarski klub (jak
sam siebie określa) awansować o ligę wyżej i tym samym
dostarczyć mu
przeszło 2 miliony złotych za transmisje z Canal +. Nie bawiono
się przy tym
w udowadnianie łapówkarstwa tylko przyjęto za prawdziwe słowa
działaczy
Świtu o łapówkarstwie swojego mazowieckiego klubu. Działo się to
w czasie
gdy w Polsce obowiązywało prawe, że łapówkę należy udowodnić, a
dający i
biorący są jednakowo winni.
I ja tu czegoś nie rozumię, może ktoś mi to z Warszawy lub ze
Śląska
wytłumaczy. Za co Świt Nowy Dwór Mazowiecki dostał nagrodę tzn.
awansował
do pierwszej ligi i dostał za to jeszcze kupę szmalu.
Przecież jeżeli dyrektor zakładu jedzie do innego
przedsiębiorstwa i
przekupia pracowników innego zakładu, to podlega on po
udowodnieniu,
odpowiedzialności karnej. Osoby które dały się przekupić
również. Nikt nie
myśli o zamykaniu jego zakładu, odbieraniu jego przedsiębiorstwu
należnych
zysków. Tym bardziej nikt nie pomyśli o dawaniu wielomilionowych
nagród
przedsiębiorstwu w którym pracują przekupni pracownicy. Każdy
stwierdzi, że
jest sobie samo winne i powinno w zasadzie upaść.
Tymczasem w warszawski półświatku sportowym jest inna logika,
której nie
mogę zrozumieć. O co w tym chodzi?
Na pewno nie o walkę z korupcją. Byłem np. w zeszłym tygodniu w
Kielcach i
tamtejsze gazety pisały, że zgłosił się do nich piłkarz, który
chce
zaświadczyć o kupowaniu meczy. Informacja poszła w świat, a PZPN
na nią
jeszcze do tej pory nie zareagował. Ciekawe dlaczego nie jest on
w takich
wypadkach stanowczy i nie działa.
O co w tym wszystkim chodzi?



Garbarnia Szczakowianka Jaworzno do pierwszej
ligi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

pozdr. z katowic
Obserwuj wątek
    • Gość: SEVEN hehe, fantastyka pietro wyzej IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 25.08.03, 20:43
      fani szczakowej tez
    • Gość: kk Re: Piłka nożna. Tadeusz Fudała, prezes Szczakowi IP: *.acn.pl / 10.64.5.* 25.08.03, 22:44
      1. świt nie dostał żadnej nagrody. po prostu awansował do 1 ligi, gdyż wygrał
      walkowerem drugi mecz.
      2. prawo związane z łapówkarstwem dotyczyło tylko osób publicznych, a działacze
      klubów jak i piłkarze za takie uznawane nie są. PZPN nie działa na zasadzie
      sądu powszechnego i metody zdobywania oraz ocena wagi dowodów, a także ich
      weryfikacja pozostaje w jego gestii.
      3. biorący i dający łapówkę zostali ukarani. Klub, który kupił mecz przegrał go
      walkowerem i dostał -10 pkt na starcie nowego sezonu, a piłkarze, którzy mecz
      sprzedali zostali dożywotnio zdyskwalifikowani.
      4. prezes i działacze klubu, kupując mecz, działają w jego imieniu. jeśli
      prezes lub któryś z działaczy wręcza łapówkę, karze podlegają zarówno klub jak
      i osoby ją wypłacające. piłkarz jest zwykłym pracownikiem klubu i jeśli działa
      on w imię własnej indywidualnej korzyści nie należy karać jego klubu, zwłaszcza
      gdy piłkarz ukarany jednocześnie działał na jego szkodę.
      5. świt uzyskał korzyści tylko i wyłącznie dlatego, że szczakowianka została
      ukarana walkowerem. fakt, że gdy jeden klub przegrywa, jego przeciwnik wygrywa
      nie oznacza że przeciwnik ten został w jakikolwiek formalny sposób nagrodzony.
      jego korzyści wynikają ze strat rywala, który grał nieuczciwie.

      --

      do prezesa fudały: pszem pana jakby tłoki gorzyce przekupiły real madryt to na
      boisku również byłoby widać, że tłoki są piłkarsko lepsze, więc po co miałby
      przekupywać ten nędzny real madryt? zupełnie tak jak pana szczakowianka
      nieszczęsny świt.
      • Gość: zibi Re: Piłka nożna. Tadeusz Fudała, prezes Szczakowi IP: *.bg.pl / 192.168.1.* 25.08.03, 23:22
        poczytaj sobie synku statut pzpn i regulamin wd, a później
        wydaj "inteligentne" opinie.
        • Gość: kibic Re: Piłka nożna. Tadeusz Fudała, prezes Szczakowi IP: *.piekary.net 26.08.03, 08:15
          Szczakowianka powinna zostać w ogóle rozwiązana. Czy jakiś klub
          w polskiej lidze narobił tylu afer w ciągu 1 roku ? I nie ma co
          zasłaniać się "warszawką". A prezes Fudała gdyby miał honor o
          którym mówi to dobrowolnie przyszedł do więzienia ze szczoteczką
          do zębów. Co może znowu powiecie, że afera z PKM Jaworzno to
          wymysł "warszawki", która za wszelką cenę chce zniszczyć klub ze
          Szczakowej.
          • Gość: Życzliwy Re: Szczakowianka do I ligi ! IP: *.tkb.net.pl 19.09.03, 15:34
            Walnij się człowieku w ten durny łeb. Jak się nie znasz na
            sprawie to trzymaj dziub na kłódkę i nie wygaguj durnot -
            Życzliwy
      • Gość: nana Re: Piłka nożna. Tadeusz Fudała, prezes Szczakowi IP: 126.49.15.* 26.08.03, 14:10
        Gość portalu: kk napisał(a):

        > 1. świt nie dostał żadnej nagrody. po prostu awansował do 1 ligi, gdyż wygrał
        > walkowerem drugi mecz.

        A dlaczego walkower, skoro p. Szymański sam zadecydował o nie wystawianiu
        swoich najlepszych zawodników, wobec czego MUSIELI przegrać, więc w czyim
        interesie to było. Jaki był cel P. Szymańskiego??? Wystawił rezerwy, przegrał i
        poskarżył się na tych co nie grali i dostał walkowera!!! Owszem walkower
        należał by się świtowi gdyby oskarżeni zawodnicy grali i przegrali, ale tak?!?
        A co by było gdyby jednak wygrali, świt miałby I-ligę, a p. Szymański musiał by
        wywali kasę na obiecane duże premie, zakup nowych pilkarzy i remont sadionu, co
        na pewno było by więcej niż 2 mln od C+, po aferze nie zapłacił premii, PZPN
        przymyka oczy na stadion i światła (licencja) a kasa leci, idę o zakład, że w
        przyszłym roku świt spadnie (pewnie chcieli by grać w barażach ;) )
        > 2. prawo związane z łapówkarstwem dotyczyło tylko osób publicznych, a
        działacze
        >
        > klubów jak i piłkarze za takie uznawane nie są. PZPN nie działa na zasadzie
        > sądu powszechnego i metody zdobywania oraz ocena wagi dowodów, a także ich
        > weryfikacja pozostaje w jego gestii.

        Owszem, ale to nie znaczy, że nie ma podstaw, na mocy których wydaje się decyzje
        ani nie można oprzeć się o prawo. Tymczasem PZPN wydał decyzję bo... nawet tego
        do końca nie wiadomo. Prawdopodobnie na podstawie informacji prasowych
        dziennikarzy, którzy nie mieli co robić w wakacje. Ponadto skoro prasa już
        znalazła winnych afery i przekonała społeczeństwo dlaczego nie być po ich
        stronie. Gdyby PZPN wydał inną decyzję prasa by ich zjadła (dziwne, że gdzieś
        ucichły afery Listka?)

        > 3. biorący i dający łapówkę zostali ukarani. Klub, który kupił mecz przegrał
        go
        >
        > walkowerem i dostał -10 pkt na starcie nowego sezonu, a piłkarze, którzy mecz
        > sprzedali zostali dożywotnio zdyskwalifikowani.

        Oskarżeni (niekoniecznie winni) zostali ukarani i to jak się okazuje niezgodnie
        ze statutem PZPN, Ale jeśli faktycznie ktoś zapłacił zawodnikom świtu, to nie
        powinno się mówić "szczakowiankia" tylko wskazać osobę, jeśli działała ona za
        zgodą i na polecenie szefostwa KS Szczakowianka to będziemy mieli wyraźnego
        winnego (myślę że kibice z Jaworzna także) a tak... Przecież nie powiecie mi,
        że jak pójdę do zawodników np. Legii i powiem, że dostaną po 300.000 od Górnika
        za przegranie z nim meczu, to oni przegrają.

        > 4. prezes i działacze klubu, kupując mecz, działają w jego imieniu. jeśli
        > prezes lub któryś z działaczy wręcza łapówkę, karze podlegają zarówno klub
        jak
        > i osoby ją wypłacające. piłkarz jest zwykłym pracownikiem klubu i jeśli
        działa
        > on w imię własnej indywidualnej korzyści nie należy karać jego klubu,
        zwłaszcza
        >
        > gdy piłkarz ukarany jednocześnie działał na jego szkodę.

        Właśnie, kto wręczał łapówkę - szeroko pojęta "szczakowianka" czyli kto?
        działacze, prezes, zawodnicy, kibice, kto??? A jeśli zawodnicy działali na
        szkodę klubu to skoro prezes miał takie dowody jak taśma magnetofonowa (ciekawe
        który zawodnik nie chciał forsy od "szczakowianki" tylko nagrał rozmowę i
        poleciał do prezesa) to mógł wytoczyć im sprawy cywilne o straty
        jego "przedsiębiorstwa" i jednocześnie poskarżyć się PZPN-owi, z tym, że mógł
        to zrobić PRZED meczami, a nie PO gdy były już wyniki.

        > 5. świt uzyskał korzyści tylko i wyłącznie dlatego, że szczakowianka została
        > ukarana walkowerem. fakt, że gdy jeden klub przegrywa, jego przeciwnik
        wygrywa
        > nie oznacza że przeciwnik ten został w jakikolwiek formalny sposób
        nagrodzony.
        > jego korzyści wynikają ze strat rywala, który grał nieuczciwie.
        >
        Już pisałem, sportowo grali uczciwie (co potwierdzili obserwatorzy PZPN), to
        p.Szymański odsunął swoich najlepszych zawodników od spotkania i żadna tu wina
        szczakowianki, mógł prezes przedstawić sprawę PZPN-owi przed meczem i poprosić
        o jego przesunięcie.


        > --
        >
        > do prezesa fudały: pszem pana jakby tłoki gorzyce przekupiły real madryt to
        na
        > boisku również byłoby widać, że tłoki są piłkarsko lepsze, więc po co miałby
        > przekupywać ten nędzny real madryt? zupełnie tak jak pana szczakowianka
        > nieszczęsny świt.

        A jeśli czołówka polskiej ligi przegrywa z beniaminkami choć na boisku są
        wyraźnie lepsi to co to oznacza???
        1. Mistrzowie mieli słabszy dzień
        2. Beniaminki były super ambitne
        3. Biedne kluby zapłaciły mistrzom

        4. Taki jest sport i nigdy na 100% nie wiadomo kto wygra.

        Pozdrawiam
      • Gość: Hando Re: Piłka nożna. Tadeusz Fudała, prezes Szczakowi IP: *.crowley.pl 26.08.03, 15:44
        Hmmm czyli ty wiesz , ze Szczakowianka kupiła mecz ?! , ciekawe.
        Widać z twojej wypowiedzi , ze jestes fanatykiem PZPN , bo
        zgadasz sie z werdyktem ! . Zastanawiam się czy jesteś
        zwolennikiem PZPN , Świtu , czy nienawidzisz Szczakowianki bo
        napweno jeteś zdrowo stukniety
    • Gość: darek Re: Kciuki za Fudałę IP: *.tkb.net.pl 19.09.03, 15:32
      Brawo Marku. Mam to samo zdanie na ten temat. To nie jest
      normalne, że sprawę uważa się za zakończoną (no prawie), a Świt
      gra w I lidze. W całości się pod tym podpisuję i trzymam kciuki
      za prezesa Fudałę i chłopaków za Szczakowianki!
      Gość portalu: marek napisał(a):


      > Już o ty misałem, ale mogę napisać to jeszcze raz:
      >
      >
      > W podwarszawskim klubie Świt Nowy Dwór Mazowiecki znaleziono
      > sposób jak
      > dobrze zarobić. Zaczęto krzyczeć, że ich pracownicy dostali
      > łapówki i
      > działają na szkodę swojego pracodawcy (piszę pracodawcy, bo
      klub
      > piłkarski
      > nie kojarzy mi się, że tzw. szmacianką tylko z
      przedsiębiorstwem
      > zatrudniającym ludzi – pracodawcą).
      > Dało to pretekst działaczom w Warszawie w PZPN by ten
      > łapówkarski klub (jak
      > sam siebie określa) awansować o ligę wyżej i tym samym
      > dostarczyć mu
      > przeszło 2 miliony złotych za transmisje z Canal +. Nie
      bawiono
      > się przy tym
      > w udowadnianie łapówkarstwa tylko przyjęto za prawdziwe słowa
      > działaczy
      > Świtu o łapówkarstwie swojego mazowieckiego klubu. Działo się
      to
      > w czasie
      > gdy w Polsce obowiązywało prawe, że łapówkę należy udowodnić,
      a
      > dający i
      > biorący są jednakowo winni.
      > I ja tu czegoś nie rozumię, może ktoś mi to z Warszawy lub ze
      > Śląska
      > wytłumaczy. Za co Świt Nowy Dwór Mazowiecki dostał nagrodę
      tzn.
      > awansował
      > do pierwszej ligi i dostał za to jeszcze kupę szmalu.
      > Przecież jeżeli dyrektor zakładu jedzie do innego
      > przedsiębiorstwa i
      > przekupia pracowników innego zakładu, to podlega on po
      > udowodnieniu,
      > odpowiedzialności karnej. Osoby które dały się przekupić
      > również. Nikt nie
      > myśli o zamykaniu jego zakładu, odbieraniu jego
      przedsiębiorstwu
      > należnych
      > zysków. Tym bardziej nikt nie pomyśli o dawaniu
      wielomilionowych
      > nagród
      > przedsiębiorstwu w którym pracują przekupni pracownicy. Każdy
      > stwierdzi, że
      > jest sobie samo winne i powinno w zasadzie upaść.
      > Tymczasem w warszawski półświatku sportowym jest inna logika,
      > której nie
      > mogę zrozumieć. O co w tym chodzi?
      > Na pewno nie o walkę z korupcją. Byłem np. w zeszłym tygodniu
      w
      > Kielcach i
      > tamtejsze gazety pisały, że zgłosił się do nich piłkarz, który
      > chce
      > zaświadczyć o kupowaniu meczy. Informacja poszła w świat, a
      PZPN
      > na nią
      > jeszcze do tej pory nie zareagował. Ciekawe dlaczego nie jest
      on
      > w takich
      > wypadkach stanowczy i nie działa.
      > O co w tym wszystkim chodzi?
      >
      >
      >
      > Garbarnia Szczakowianka Jaworzno do pierwszej
      > ligi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      >
      > pozdr. z katowic

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka