Łubowice to teraz także Lubowitz

01.09.08, 23:22
> Wójt zapowiada, że poprosi o zwrot kosztów MSWiA.

A MSWiA w odpowiedzi wyda nakaz demontażu tych tablic...
    • Gość: Karlik Ciesze się z niemieckojęzycznych tablic IP: *.stk.vectranet.pl 01.09.08, 23:52
      I czekam na tablice w języku śląskim. Tu by było:

      Łubowice
      Lubowitz
      Lubowicy
    • Gość: autochton MSWiA niech się zajmie Polszczą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 23:56
      a tereny zagrabione zostawi w spokoju.
    • Gość: misokuri Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.domainunused.net 02.09.08, 00:23
      No tak... typowe...
      Gdyby chociaż Pan Stankala nazywał się np. Fischer, a Pan Lipa -
      Linde, a Łubowice np. Lubark. Gdyby ta niemieckość jakiś prawdziwy
      niemiecki zacier miała, ale nie, wszystko jakieś takie barwnikami
      nasączane.

      Cóż... każdy orze jak może.

      Aż jestem ciekaw, czy do wjazdu np. do Bremen jest tablica z
      napisem "Brema"?.
      • Gość: Ola Re: Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 01:26
        boszzzzzze ale z ciebie osioł misokuri.
      • Gość: Menschenfresser Re: Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.09.08, 02:10
        arogantny ignorant (lac.: ignorare
        = nie wiedziec, nie znac, nie miec pojecia)
      • chrisraf Re: misokuri 02.09.08, 08:31
        > Aż jestem ciekaw, czy do wjazdu np. do Bremen jest tablica z
        > napisem "Brema"?.

        Wiele miast w Polsce zalozyli Niemcy. W sredniowiecznym Krakowie
        patrycjusze mowili po niemiecku. Dzisiejszy Wierzynek wywodzi sie o
        Wiersing, co zapewne nie jest slowianskim nazwiskiem. W Wit Stwosz
        to nikt inny jak Veith Stoß z Norymbergii, przepraszam z Nürnberg.

        Jakie miasta zalozyli Polacy w Niemczech?

        Bardziej uzasadniona tablica bylby Krakow-Krakau, niz Bremen-Brema.
        Ale na taka odwage niewielu stac...

        Glückauf!
        • Gość: misokuri chrisraf IP: *.domainunused.net 02.09.08, 09:48
          >Dzisiejszy Wierzynek wywodzi sie o
          > Wiersing, co zapewne nie jest slowianskim nazwiskiem

          Nie twierdzę, że nie był Niemcem, ale wywód nazwiska z niemczyzny
          jest dla mnie ciut podejrzany:

          Wiersing - Wierzynek tak jak Werbung - Werbunek -> możliwe, więc OK.

          Jednak "z" po "r" nie jest stricte literą zapisującą dźwięk, a
          jedynie znakiem graficznym oznaczajacym zmiękczenie "r". Zapis ten
          utrwalił się kilkaset lat po Wierzynku, dlatego bardziej jestem
          skłonny uznać, że Wierzynek to zapis nazwiska Vierinek, co
          potwierdzać poniekąd może łacińska forma: "Verincus".

          > Wiele miast w Polsce zalozyli Niemcy.

          Może nie miast, ale raczej osad na pustych terenach NP. w oklolicach
          Tatr, Spiszu, Podhala. Pojedynczo gdzie indziej też, ale tu
          osadnictwo było bardziej zwarte i jednorodne.

          A jeśli masz na myśli "Prawo Niemieckie", to była to zwykle tylko
          formalność, reorganizacja zastanego porządku.

          > patrycjusze mowili po niemiecku

          Zgadza się! Co więcej, polski był spychany z - powiedzmy -
          "salonów". Wówczas mogłaby być przy wjeździe do Krakowa tablica z
          napisem KRAKÓW/KRAKAU, albo nawet sam KRAKAU.

          > Jakie miasta zalozyli Polacy w Niemczech?

          Może Polacy nie, ale Słowianie Połabscy to prawie cały wschód.
          Wspominam o nich, bo różnica między nimi, a Polakami była mniejsza
          niż pomiędzy Frankami, Flamandami, Sasami itd. którymi kolonizowano
          Europę Środkową, a dla których język niemiecki był względnie wspólny.

          Ale rzeczywiście, Polacy nie zakładali w Niemczech miast.
          Przynajmniej ja nic o tym nie wiem.

          > Bardziej uzasadniona tablica bylby Krakow-Krakau, niz Bremen-Brema.
          > Ale na taka odwage niewielu stac

          Co ma do tego odwaga?

          W Krakowie nie ma miejscowych Niemców. Polacy w Bremie są.
          A to jest kryterium pod podwójne, potrójne itd. nazewnictwo.

          Niech mieszkańcy Łubowic mają podwójną nazwę. Ich sprawa. Ja tylko
          uważam, że ta niemieckość jest na grząskim gruncie stawiana.

          Pdwójne nazwy dla Wilamowic, dla niemieckich osad Tatr, czy Spisza
          jak najbardziej!
          • chrisraf Re: misokuri 02.09.08, 10:28
            Witam!

            Milo mnie zaskoczyles Twoja odpowiedzia! :)

            > Nie twierdzę, że nie był Niemcem, ale wywód nazwiska z niemczyzny
            > jest dla mnie ciut podejrzany:
            >
            > Wiersing - Wierzynek tak jak Werbung - Werbunek -> możliwe, więc OK

            Przepraszam, popelnilem blad:

            Nie Wiersing, a Wirsing. Rodzina osiedlila sie w Krakowie przenoszac
            sie tu bodajrze z Palatynatu.

            Tutaj cos na temat Wirsinga:

            www.palestra.pl/index.php?go=artykul&id=2521
            Troche sie ten prof wyglupil swoim: "„Współczesne badania
            dokumentują istnienie tu chrześcijaństwa jeszcze przed przyjęciem go
            w r. 966 z Czech i dużego ośrodka ekonomicznego“

            W owym czasie Czesi nie mieli biskupstwa, wiec chrzest nie
            mogl "wyjsc" z Czech. "Wyszedl" z Niemiec najprawdopodobnie z dawnej
            Ratyzbony, dziesiejszego Regensburgu lub Moguncji. Tereny po Vistule
            byly uwazane powszechne jako Magna Germanica. Bajke o Czechach, tak
            samo jak Kraku, Wandzie, czy zapozyczonym Popielu mozna spokojnie
            odlozyc na bok.

            > Może nie miast, ale raczej osad na pustych terenach NP. w
            oklolicach
            > Tatr, Spiszu, Podhala. Pojedynczo gdzie indziej też, ale tu
            > osadnictwo było bardziej zwarte i jednorodne.

            Osad i miast. Skoro 1/3 dzisiejszych terenow Polski stala sie
            ontegralna czescia panstwa dopiero po roku 1990, wiec musial je
            zalozyc ktos inny. Przykladem moga sluzyc Torun i Katowice.

            > A jeśli masz na myśli "Prawo Niemieckie", to była to zwykle tylko
            > formalność, reorganizacja zastanego porządku.

            Jest to odrebny temat.

            > Może Polacy nie, ale Słowianie Połabscy to prawie cały wschód.

            Zgodze sie co do osad. Jesli chodzi o "miasta" nie bardzo.
            Najwiekszy port Venetta nie wiadomo, czy zostal zalozony przez przez
            Celtow.

            > Wspominam o nich, bo różnica między nimi, a Polakami była mniejsza
            > niż pomiędzy Frankami, Flamandami, Sasami itd. którymi
            kolonizowano
            > Europę Środkową, a dla których język niemiecki był względnie
            wspólny.

            Gdy Frankowie, Flamowie, Sasi kolonizowali Europe Polakow jeszcze
            nie bylo.

            > > Bardziej uzasadniona tablica bylby Krakow-Krakau, niz Bremen-
            Brema.
            > > Ale na taka odwage niewielu stac
            >
            > Co ma do tego odwaga?

            Nie jest to sprawa odpowiadajaca obecnej political correctness.
            Widac przeciez jaki jest cyrk z nazewnictwem na Slasku, a tu by ktos
            odwazyl sie "nadac" niemiecka nazwe duchowej stolicy Polski.

            > Niech mieszkańcy Łubowic mają podwójną nazwę. Ich sprawa. Ja tylko
            > uważam, że ta niemieckość jest na grząskim gruncie stawiana.

            Ponad 700 lat historii na "grzaskim gruncie"???

            > Pdwójne nazwy dla Wilamowic, dla niemieckich osad Tatr, czy Spisza
            > jak najbardziej!

            Ciekawe, nad tym sie nigdy nie zastanawialem!

            Pozdrawiam!
            • Gość: fred Re: misokuri IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 14:59
              >Osad i miast. Skoro 1/3 dzisiejszych terenow Polski stala sie
              ontegralna czescia panstwa dopiero po roku 1990, wiec musial je
              zalozyc ktos inny. Przykladem moga sluzyc Torun i Katowice.

              Troszkę się rozpędziłeś z tym Toruniem.. Zanim przyszli Krzyżacy już w tym
              miejscu istniała osada. Podobnie z innymi dużymi miastami. Szczecin, Słupsk,
              Kołobrzeg istniały przed wkroczeniem na te tereny Niemców. Nawet taka Zielona
              Góra powstała w miejscu istniejącej osady. Najczęściej Niemcy rozbudowywali
              zastane osady nadając im nowego znaczenia. Oczywiście, zakładali i całkiem nowe
              miasta (np Krzyż Wielkopolski) ale wiązało się to np z rozbudową infrastruktury
              i żadne z tych miast nie stało się metropolią. A przykładem osady słowiańskiej
              przejętej i rozbudowanej przez Niemców dzięki czemu nabrała zupełnie odmiennego
              znaczenia jest Kopanica
            • Gość: misokuri Re: misokuri IP: *.domainunused.net 02.09.08, 18:55

              > Przepraszam, popelnilem blad:
              >
              > Nie Wiersing, a Wirsing. Rodzina osiedlila sie w Krakowie
              przenoszac
              > sie tu bodajrze z Palatynatu.

              Przypuszcalnych form nazwiska jest więcej, więc to wcale nie musi
              być błąd.

              > W owym czasie Czesi nie mieli biskupstwa, wiec chrzest nie
              > mogl "wyjsc" z Czech. "Wyszedl" z Niemiec najprawdopodobnie z
              dawnej
              > Ratyzbony, dziesiejszego Regensburgu lub Moguncji. Tereny po
              Vistule
              > byly uwazane powszechne jako Magna Germanica. Bajke o Czechach,
              tak
              > samo jak Kraku, Wandzie, czy zapozyczonym Popielu mozna spokojnie
              > odlozyc na bok.

              (oczywiśćie mowa o okresie przed 966)

              OK, ale tego się nigdy nie wie na pewno. Czesi się zorganizowali pod
              wpływem (naciskiem) niemieckim i przeciwko niemu. Tak samo później w
              Polsce.

              Niemcy jako (poniekąd) kontynuatorzy tradycji rzymskich w swym
              zaawansowaniu cywilizacyjnym, (technologicznym, organizacyjnym)
              stanowiły dla Europy Środkowej raczej zagrożenie, któremu sprostać
              można było paradoksalnie przyjmując dobre, niemieckie wzory.

              Były trochę jak Słońce przy którym np. sąsiedni Połabianie szybko
              zakwitli (rozwinięta kultura pogańska) i spłonęli. Dalej na wschód
              położona Polska, chroniona zaporą z Połabian, była na tyle blisko,
              by ze "Słońca" czerpać i na tyle daleko aby się nie spalić.

              > Osad i miast. Skoro 1/3 dzisiejszych terenow Polski stala sie
              > ontegralna czescia panstwa dopiero po roku 1990, wiec musial je
              > zalozyc ktos inny. Przykladem moga sluzyc Torun i Katowice.

              Masz mnie... rzeczywiście Katowice założyli Niemcy.

              Ale jak dąb z żołędzia, jak kobieta z dziecięcia tak te miasta nie
              powstały z dnia na dzień.

              To nie było tak, że
              na zajutrz wracający do Bielska z bytomskiego targu Mosze, po
              ujechaniu 10 mil krzyknął: "o w mordę tego wczoraj tu nie było!"

              Niemiecka lokalizacja była tylko administracyjnym aktem
              potwierdzającym to, co zastane.

              > Zgodze sie co do osad. Jesli chodzi o "miasta" nie bardzo.
              > Najwiekszy port Venetta nie wiadomo, czy zostal zalozony przez
              przez
              > Celtow.

              Drez(d)no, Miśnia, Lipsk, Zgorzelec... To były całkiem pokaźne
              ośrodki.

              > Gdy Frankowie, Flamowie, Sasi kolonizowali Europe Polakow jeszcze
              > nie bylo.

              Ależ tak nazywano osadników w np XIII wieku!

              Tu masz tłumaczenie dzieła niemieckiego językoznawcy w tym wypadku
              badającego osadnictwo niemieckie na Śląsku.

              Nazywał się on Karl Weinhold:

              pl.wikiquote.org/wiki/Karl_Weinhold
              > Ponad 700 lat historii na "grzaskim gruncie"???

              Tak, to dlaczego Marcin Lipa? I nie chodzi mi o konkretny przykład,
              a o to, że niemieckich nazwisk w sumie jest w mniejszosci
              niemieckiej niewiele.

              Trochę to tłumaczy ponownie ten artykuł:

              pl.wikiquote.org/wiki/Karl_Weinhold

              > Nie jest to sprawa odpowiadajaca obecnej political correctness.
              > Widac przeciez jaki jest cyrk z nazewnictwem na Slasku, a tu by
              ktos
              > odwazyl sie "nadac" niemiecka nazwe duchowej stolicy Polski.

              Myślę, że to zupełnie coś innego i o wiele, wiele bardziej głębszego
              niż political correctness.








          • lunch Re: chrisraf 02.09.08, 16:02
            Pomijając Miśnię czy Budziszyn, "Berlin" jest nazwą słowiańską i
            ponownie jak np. Prötlin akcentuje się na ostatnią sylabę.
      • Gość: Schlesier Re: Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.chello.pl 02.09.08, 20:25
        Pan "Lipa" nazywa się akurat Lippa , od dziennikarza GW należałoby
        wymagać trochę rzetelności.
    • gajane4 Łubowice to teraz także Lubowitz 02.09.08, 09:17
      A ja nie potrzebuję niemieckich napisów w Polsce i nie zgadzam się
      żeby z moich podatków czyjeś widzi mi się fundować. Niech płacą ci
      którym to do szczęścia potrzebne.
      • Gość: rosomak Re: Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.08, 09:57
        A ja się nie zgadzam, aby pieniądze z moich podatków marnotrawiono na
        bezproduktywne kształcenie osobników, którzy potem nie potrafią po polsku zdania
        sklecić!

        gajane4, oddaj pieniądze wydane na twoją niepotrzebną naukę! Będzie na tablice :P
      • Gość: Jaja Re: Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.dip.t-dialin.net 02.09.08, 15:33
        To my Slazacy tablice sami postawiemy, ale za to demontujemy polskie.

        Wszystko za darmo! Co za kompromis!
    • Gość: Andi Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.voyager.pl 02.09.08, 10:07
      To teraz kolej na Kattowitz!!!
    • scher1 Łubowice to teraz także Lubowitz 02.09.08, 10:31
      Gajane, misokuri,andi...te typy tak mają, bowiem walczą o polskie nazwy na
      Litwie, Ukrainie....to takie przypadki schizofrenii paranoidalnej.
      • Gość: . Re: Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 11:36
        poczytaj posty misokuriego i schyl glowe z pokora, chamie.
        • Gość: reGość Re: Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.gprs.plus.pl 02.09.08, 16:55
          Te, < gość ,specu ...od chamów> ....dziwne, że takie inwektywy determinują
          twoje relacje z bliźnimi.Czyżby to po ojcu czy matce albo po bierzmowaniu?
    • Gość: Flinsberg Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.chello.pl 02.09.08, 16:18
      Teraz czas na Gleiwitz
    • Gość: Władimir Putin Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.centertel.pl 02.09.08, 17:49
      Danzig, Breslau und Stettin sid deutsche Staedte wie Berlin!!!
    • Gość: harc mistrz & HKP Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.08, 18:58
      Proponuję, aby na cześć "ojropejskiego" sołtysa tej wioski, dołożyć jeszcze
      tablice... Lipowice albo... Lipowitz.
      ;-))))))))
      • Gość: BambaRyło Re: Łubowice to teraz także Lubowitz IP: *.gprs.plus.pl 02.09.08, 19:17
        Harcerzu, może po litewsku w Trakiszkach pod Wilnem: Lipowiczius , zamiast
        ...Lipa.Bo my, tylko my Polacy i nikt inny, mamy takie prawa!
        Ciebie też ...piznęło w móżdżek ????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja