hunaga 06.12.08, 23:26 to cos na zdjęciu to ani małe, ani zacisze zachowany układ budynków obozowy pewnie jest jeszcze plac apelowy kto dobrowolnie chciałby tam zamieszkac chyba desperat Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: yo LUDZIE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 08:33 trzymajcie mnie bo nie wytrzymam! Kryzys się dopiero zaczyna a ci wyskakują ze swoją starą śpiewką: "kupuj bo napewno taniej nie będzie!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodek z Poznania Dziwisz się? IP: *.icpnet.pl 08.12.08, 10:07 W końcu młodzi dziennikarze ekonomicznie zbyt doświadczeni być nie mogą. Ale wzięli wiatr w żagle i wzięli kredyty na absurdalne 40 lat i połowę wynagrodzenia, gdyż reklama ich przekonywała... I teraz trzęsą się ze strachu przed spadkiem cen, gdyż to spowoduje konieczność szukania pieniędzy na dopłatę zabezpieczenia dla banku. A jak nie...to wszystko w rękach banków. Ale przecież stare powiedzenie polskie mówi, że na nieruchomościach się nie traci, co nie...? I tak tworzy się każdą piramidę, wszyscy wierzą, że stracić nie można. Bańka spekulacyjna pękła latem 2007. Inwestorzy finansowi wychodzili z polskiego rynku nieruchomości od listopada, grudnia 2006, czyli po 2,5 roku od wejścia do Unii. Przez ten czas zyskali średnio w 9 największych aglomeracjach 150% narzutu. Ładnie, nieprawdaż? Popyt siadł w drugim kwartale 2007 i już w trzecim kwartale firmy zaczęły notować skokowo słabnącą sprzedaż. Polacy, którzy mieli zamiar albo mogli kupili któreś tam mieszkanie z nadzieją na zysk. Wszyscy uwierzyli w rajd do nieba, jak na giełdzie co roku w okresie świątecznym. Deweloperzy przez rok utrzymywali się przy nadziei, że coś się zmieni, akcje PR w mediach były coraz silniejsze, aż latem na zachodzie zaczął się kryzys, ruchu na rynku budowlanym stały się coraz bardziej nerwowe, a od października miesiąc pod Lehmannach zatrzymała się dodatkowo akcja kredytowa. I deweloperzy są w stanie przedzawałowym. Teraz do oczyszczenia atmosfery wokół tego rynku trzeba pilnie wprowadzić odrolnienie gruntów, nawet kosztem ładu przestrzennego. Inaczej deweloperzy będą w nieskończoność żerować na kredytach żyrowanych swoimi bankami gruntów (niestety w Polsce nie ma podatku od nieruchomości uzależnionego od jej wartości i grunt budowlany może sobie leżeć odłogiem i nie pracować). Natomiast nie ma praktycznie żadnego poza wydumanymi cenami gruntów powodu, dla którego ceny nie powinny oscylować w okół poziomu 20-30% przekraczającego ten z końca 2004 roku (tę zwyżkę trzeba przyjąć na spadające już koszty robocizny oraz wyższe ceny cementu i pochodnych, pozostałe materiały budowlane niemal wróciły do wcześniejszych cen). W żadnym mieście nie nastąpiły na tyle fundamentalne zmiany, by zmieniła się struktura popytu i podaży. Dlatego wystarczy przypomnieć sobie ceny z tego okresu i przemnożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator1962 Nie dołożą ci już auta przy kupnie mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 10:13 To niech podwyższają będą ze swoimi kochankami mieszkać w tych mieszkaniach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mamma Re: Nie dołożą ci już auta przy kupnie mieszkania IP: *.altec.pl 07.12.08, 17:58 No co ty, taki plac to by było marnotrawstwo terenu :) A teren przecież trzeba wykorzystać .. polecam wycieczkę na takie już wybudowane osiedle - np. "Książęce" przy Ligockiej .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Dębu Buhaha Dębowe Tarasy IP: *.centertel.pl 07.12.08, 18:14 Nawet Kupicha nie pomógł. Budynki stoją puste. Mieszkam w pobliżu i przechodzę często obok. Ciemno i głucho. Ciekawe ile procent mieszkań udało się tam sprzedać. Bo ponoć zasiedlanie zaczęło się latem....i do tej pory zasiedlono raptem kilka lokali..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Buhaha Dębowe Tarasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.08, 20:55 dużo mieszkań na debowych poszło na spekulacje znajomy kupił i teraz chce sprzedać a tu lipa nie ma kryzysu , dopiero jest normalnie, bez opowiadania głupot i opowiadania o cudowniści blokowiska na parkingu (Dębowe) , elitarności bażantowa (1 h do rynku autem o 8 rano), albo innych zadupi-zarzeczy gdzie nie ma i nie bedzie chodnika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pikuś Re: Buhaha Dębowe Tarasy IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.08, 22:23 No, jeżeli elitarność mierzy się według Ciebie łatwością dojazdu do rynku, to proponuję Ci ulicę Wodną lub Pawła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endorphine Re: Buhaha Dębowe Tarasy IP: *.gprs.plus.pl 07.12.08, 22:57 Fakty są takie, że większość mieszkań jest dopiero w fazie wykańczania, odbiory trwały cały październik.. Nie należy się spodziewać że w tydzień po odbiorze kluczy całość będzie gotowa..spokojnie. Osiedle nie wszystkim może się podobać, ale cieszmy się bo zostało dostrzeżone w świecie i uhonorowane nagrodą CNBC dla najlepszego osiedla w Europie. Naprawdę nie mamy się czego wstydzić a malkontentom polecam odwiedzić osiedle. Wiele osób zmieniło w ten sposób opinie o 180 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Praktyk Betonowe Tarasy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 10:02 nie pisz tu z biura Betonowych tarasów bo to wylane betonem cele, kto widział jak budowali to wie i widok na parking z tysiacami samochodów zaiste wspaniały to pomysł a reklama z sąsiadem z Feel to juz kompletna parodia w weekend nie sposonb tam dojechac ani wyjechac takie korki a teraz oprzed swietami to juz totalny paraliz bedzie i za co ludzie mieliby dobrowolnie placic tyle kasy za te betonowe cele w mrowkowcach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaaaaaaaaaa Re: Betonowe Tarasy IP: *.ip.netia.com.pl 08.12.08, 10:49 a tam od razu z biura....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Demotywator Re: Betonowe Tarasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 17:33 Gadasz takie pierdoły że się nie da tego słuchać. Sam mówisz że widziałeś tylko jak to budowali. Czyli jak mniemam nie byłeś w środku. Na jakiej podstawie wyrażasz takie jednoznaczne opinie?? Byłem na tym osiedlu, wcale nie czuje się tam tej Silesii. A z dojazdem nie ma większych problemów może w święta jest jakiś kłopot, ale i tak szybciej dojedziesz stamtąd do centrum niż np z Zarzecza (mam przyjaciół i tam i tam, z centrum w sobotę o 14 jechałem z centrum do Zarzecza 35min, do Silesii trwałoby to kilka minut). Wiadomo że nie są to mieszkania w środku lasu, mają swoje minusy ale niezaprzeczalnie takie mieszkanie ma swoje zalety. Chciałbym wiedzieć jaki Ty masz widok z okna, jak mieszkasz w środku lasu i patrzysz na biegające sarenki. O takie miejsce ciężko w Katowicach (niestety). I nie mów mi tu o Podlesiach, Ligotach i Zarzeczach bo wszyscy wiemy że mieszkanie tam to komunikacyjna udręka. Aha i ten smród palonych śmieci z kominów w zimie na Podlesiu i Zarzeczu - bezcenny;) Aha i weź się nie ośmieszaj z oskarżaniem kogoś że pisze z biura bo już to widzę jak ludzie z biura sprzedaży śledzą wszystkie fora, zachwalają osiedle i odpisują na wszystkie idiotyczne komentarze które piszą niedowartościowani ludzie. Jestem pewien że gdyby ktoś za półdarmo zaoferowałby Ci mieszkanie w dębowych, wziąłbyś je z pocałowaniem ręki, mówił że jest bez wad i wychwalał na internecie Odpowiedz Link Zgłoś
ooolgaa A jak w Warszawie i okolicach to wyglada ? 08.12.08, 09:48 Teraz chyba jest spokojnie przed świętami. Pewnie na wiosnę coś się zmieni w nieruchomosciach ? Odpowiedz Link Zgłoś