Dodaj do ulubionych

Po Nowym Roku będzie się gdzie leczyć

IP: *.colc.adsl.virgin.net 30.12.08, 23:06
Podoba mi sie ten tekst: " z ogromnym doswiadczeniem, ale bez
specjalizacji". Specjalisci wyjezdzaja i juz nie wroca za
proponowane przez NFZ stawki. Zostaja starzy, nieznajacy jezykow,
sfrustrowani, albo szamani w prywatnych praktykach...
Obserwuj wątek
    • Gość: Mak Re: Po Nowym Roku będzie się gdzie leczyć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.08, 08:01
      Może są też i tacy ze specjalizacją, ale kompletnie bez doświadczenia..? :))))))
    • polsz Po Nowym Roku będzie się gdzie leczyć 31.12.08, 09:05
      NFZ planowo wymorduje ludność Polski wprowadzając durne wymogi i debilne
      oboostrzenia
    • Gość: PROMOCJA WATOŁY Po Nowym Roku będzie się gdzie leczyć IP: 195.94.208.* 31.12.08, 09:23
      widzę,ze Watoła promuje teraz Swobodę. Może jeszce oprócz
      wytłuszczenia, trzeba podkreślić jego nazwisko, aby sie utrwaliło.
      Nieudacznik, który zażyna po kolei każdy szpital, który dostanie się
      w jego łapy. Jak to jest, że Watoły nie RAZI ta miernota. Cóż,
      miernoty - wspieraja się!
    • vdrapatz Opowiedz polsz 31.12.08, 11:20

      Polsz Twój wpis tak enigmatyczny, że można go porównać do rozmowy z
      blondynkę! Blondynka pytana, jak nazywa się stolica Angoli?
      Blondynka odpowiada Londyn! Dlaczego Londyn, bo tam mieszkają same
      Angole? Ha; ha. Płakać i współczuć, bo to może być początek
      Alzheimera! Daj przykłady jakie są to te Twwoje „durne wymogi i
      debilne obostrzenia”? A może byś tak zamieścią własne prpozycje,
      skoro jesteś tak silny podając destrukcyjne stwierdzenia! Jeżeli nie
      masz wiedzy na ten ten temat, to zamnij się, bo Twoim wpisem nic,
      zupełnie nic nie wnosisz!

      „Żaden szpital ich nie odeśle”, tak zaczyna Pani redaktor Watoła
      swój artykuł pod optymi-stycznym tytułem „Po Nowym Roku będzie się
      gdzie leczyć”! Nie wiem skąd ten optymizm, po-niewaś mój przyjaciel
      ciosko zachorował i pogotowie po drugiej wizycie jeździło od
      szpitala do szpitala (Żory, Jastrzębie, Rybnik. W końcu przyjął go
      Rybnik. Stwierdzono wylew krwi do mózgu prawdopodobnie z tętniaka i
      po 6 dniach mój przyjaciel niestety zmarł. Pytanie do Pani redaktor
      czy Pani jest przekonana o tym, że wystarczy jakiś tam aneks „do
      starych umów na leczenie” i już wystarczy, by te podróże z pacjentem
      od szpitala do szpitala się skończyły?
      Na medecynie znam się jak wilk na gwiazdach, ale jedno wiem na
      pewno, że zawale serca i udar do mózgu liczy się „die goldene
      Stunde”, czyli ta złota godzina, i ona jest krótsza tym lepiej dla
      pacjenta! Dlatego lekarz pogotowia, musi być dobrym fachowcym i tak
      wyposażony medyczno-technicznie, że ustala diagnozę, łączy się się
      właściwym szpitalem i tak mieści się w tej złotej godzinie czasu!
      Sam miałem zawał serca, od telefonu do pogotowia upłynęło 25 minut,
      i leżałem na stole operacyjnym! Pozdrawiam Panią redaktor i proszę o
      wyczerpującą odpowiedź na ten temat, ponieważ w tym artykule nie
      wsponiała pani nic o reformie zdrowotnej Rządu i zawetowanej Ustawie
      zdrowotnej przez Prezydenta PiS-su nie PR. Życzę wszystkim
      internałtom Dosiego Roku! Walek!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka