Gość: Nie ważne kto
IP: 89.174.8.*
25.04.09, 19:09
Pracuje w jednym z zakładów PKP na śląsku i zauważyłem, że picie alkoholu w
czasie pracy i na terenie zakładu pracy, stało się już tradycją. Zastraszanie,
poniżanie i ubliżanie pracownikowi, to już jest normą. Wykonywanie obowiązków
służbowych w stanie mocno wskazującym, to tragedia ( chodzi mi o odprawę
pociągów pasażerskich, które przewożą ludzi ). Pijany pracownik kolei
przygotowuje pociąg do drogi ,, po omacku ,, nie robi próby hamulca, a
powinien, nie dba o to, aby była woda w WC. Składy pasażerskie są w opłakanym
stanie. Nikt się tym nie interesuje.