Dodaj do ulubionych

Rejent wystawił tysiące nieważnych aktów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 07:22
Jeśli opłaty jeszcze raz, to chyba mogą wystąpić o zwrot wcześniej
pobranych,jako nienaleznych,lub zaliczenie ich na poczet obecnych,
oczywiście jeśli notariusz je wpłacił na właściwe konta...Oczywiście
beda jeszcze mieli roszczenia cywilne do notariusza.
Obserwuj wątek
    • Gość: dymion Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.kwsa.pl 24.08.09, 10:20
      Emanuel Dyduch - sprzedałem u niego mieszkanie w 2006 r, ale jaja ...
      • Gość: megi Re: Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.09, 12:27
        A sprzedający/kupujący nie wiedzą że dokumenty muszą być podpisane przez
        notariusza także? Z księżyca się urwali?
        • Gość: niunia Re: Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: 91.150.132.* 01.10.09, 14:46
          Notariusz nie podpisał jakiegoś oryginału który zostaje w kancelarii - ani
          kupujący ani sprzedający nie mogli o tym wiedzieć - reszta dokumentów jest
          podpisana dlatego były dokonywane wpisy do ksiąg wieczystych. Nikt z księżyca
          się nie urwał!! oprócz eksnotariusza :). Prawdopodobnie sprawa wyszła w chwili
          cofnięcia uprawnień notariuszowi z powodu stanu zdrowia. Sama taką umowę
          spisałam u tego Pana - jego stan zdrowia już rok temu budził wątpliwości. Teraz
          pozostało czekać na info od prokuratury.
      • johanna_haase Przysłowiowa złotówka 24.08.09, 19:53
        Przysłowie o złotówce brzmi tak:

        "Pusta jak wiadro redaktorska główka, warta tyle, co przysłowiowa
        złotówka".

        Chyba, że o inne przysłowie o złotówkach chodzi? O jakie, Droga
        Redakcjo???

    • Gość: krzych Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: 195.116.156.* 24.08.09, 12:37
      nikt z profesjonalistów nie zobaczył tego przez lata? w końcu musiało
      to widzieć więcej osób
    • Gość: wtf Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.paylane.park.gdynia.pl 24.08.09, 12:41
      Wiec niech teraz Emanuel zwroci wszystkim poszkodowanym WSZYSTKIE koszty
      ponownego zalatwiania aktow notarialnych. Od ponownych oplat u notariuszy az
      po bilety na autobusy i utracony czas. A jesli nie ma na to pieniedzy to niech
      kase wylozy Naczelna Rada Notarialna (czy jakos tak), ktora z takim zapalem
      broni utrzymania koncesji na wykonywanie zawodu notariusza twierdzac, ze tylko
      koncesja gwarantuja wysoka jakosc uslug.
    • excellenz Rejent? 24.08.09, 13:03
      Czy tym dziennikarzom się już zupełnie w głowach poprzewracało?

      Handlarza skarpetkami z KDT czy estakady w Katowicach nazywają kupcem, a notariusza - rejentem. Jaki, ku.wa, z niego "rejent"? Rejent był urzędnikiem królewskim, przekazującym polecenia władzy w sądach szlacheckich. Pokażcie mi jeden dokument urzędowy z obecnych czasów, gdzie występuje nazwa "rejent". Nie ma takiego, ponieważ prawnicy konstruujący ustawy doskonale wiedzą, czym różni(ł) się rejent od notariusza...

      Notariusz - od łacińskiego słowa notarius - sekretarz miejski, którzy sporządza noty

      Rejent - Pierwsza urzędowa wzmianka o regencie (rejencie) w kancelarii sądu grodzkiego pochodzi z 1601 r., wymieniają go także konstytucje (ustawy) sejmowe z XVII w. Zajmował pozycję odmienną od notariusza publicznego, zbliżoną bardziej do wyspecjalizowanego urzędnika kancelarii sądowej.

      Znaczenia wg www.krn.lex.pl/?cmd=historia_grupa,3 , oficjalnej strony Notariatu Rzeczypospolitej Polskiej.
      • 1stanczyk Rozumiem, ze niewlasciwe uzycie wyrazu rejent 24.08.09, 18:38
        mogloby byc problemem gdyby nikt nie rozumial tego, co jest napisane i gdyby
        wszystkie inne duzo wazniejsze problemy nie istanialy.

        Przywiazanie wagi do formy dla samej formy jest sposobem ucieczki od
        rzeczywistosci od dawna i bardzo czesto praktykowanym w naszych "inteligenckich"
        srodowiskach sluzacym glownie latwemu zaspokojeniu potrzeby dowartosciowania sie.

        Nic nie kosztuje i nic z tego uswieconego przywiazania nie wynika oprocz taniego
        poczucia wyzszosci.

        A ten istotny problem jak to sie dzieje i kto jest za to odpowiedzialny, ze
        miesiacami dokumenty sprzedazy wlasnosci sa, pomimo oplaconych uslug
        notarialnych, nic nie warte, jak rowniez ten, ze trudno jest znalezc uczciwych
        pracownikow w naszym pionie notarialnym (co ujete jest w teksci enigmatycznym
        brakiem szczescia do notariuszy powiatu lędzińsko-bieruńskiego) ginie wsrod
        rozwazan nad niewlasciwym uzyciem wyrazu rejent.


        Re: Rejent?
        • excellenz Re: Rozumiem, ze niewlasciwe uzycie wyrazu rejent 24.08.09, 19:32
          Powiedz tak szczerze, czy uważasz, że użycie słowa "rejent" zamiast "notariusz"
          jest tu na miejscu? Te słowa nie mają tego samego znaczenia. Nazywając
          notariusza rejentem, popełniamy ten sam błąd jak nazywając prokuratora asesorem,
          kapitana rotmistrzem a ambasadora posłem. Teoretycznie te wyrazy mają zbliżone
          znaczenie, jednak nie do końca określają ten sam podmiot.

          Niestety, właśnie dziennikarze używają ich zamiennie, aby dodać powagi swym
          artykułom, i wyolbrzymić problem
          . Często wynik jest odwrotny; dla kogoś
          mającego pojęcie o temacie autorzy wręcz się ośmieszają. Tak jest np. z
          nazywaniem bazarowych handlarzy kupcami. Kupcy byli poważanymi członkami
          miejskiej społeczności, zrzeszonymi w cechy, płacącymi podatki, zajmującymi
          odpowiedzialne urzędy, podejmującymi wyprawy handlowe, stanowiącymi o realnej
          sile ekonomicznej ówczesnych miast. Obecny handlarz bazarowy z taka definicją
          nie ma nic wspólnego. Nie przeszkadza to jednak dziennikarzom stosować obu słów
          zamiennie.

          Czy naprawdę uważasz, że każdy czytający wie jaka jest różnica między np.
          subiektem a kasjerem? Czy rzeczywiście można używać określeń staropolskich z
          obecnymi zamiennie?
          • 1stanczyk W sumie to masz racje: diabel tkwi szczegolach 24.08.09, 21:50
            Taka "plynnosc" znaczeniowa, jak ta pomiedzy handlarzami (o wydzwieku
            pejoratywnym) a kupcami (nobilitujacym) bierze sie po czesci, z tej obecnej
            powszechnej marketingowej potrzeby w ktorej dowartosciowywanie wszystkiego
            odbywa sie glownie na poziomie slownym czasami tylko majac swoje uzasadnienie w
            rzeczywistosci.

            Dokladne przekazywanie informacji jest zawodem dziennikarza.

            Ta ich tradycyjna, nie tylko w naszym kraju, bylejakosc wiaze sie pewnie z
            ogolna coraz gorsza sytuacja mediow sprowadzonych do roli marketingowej (z
            propaganda inczej marketingiem politycznym wlacznie).

            Jestem czytelnikiem i nie znajac dokladnie roznicy znaczeniowej pomiedzy
            rejentem i notariuszem stwierdzilem tylko, ze w tej informacji to akurat nie
            bylo najwazniejsze.

            Re: Rozumiem, ze niewlasciwe uzycie wyrazu rejent
          • bartoszcze Re: Rozumiem, ze niewlasciwe uzycie wyrazu rejent 28.08.09, 00:26
            excellenz napisał:

            > Powiedz tak szczerze, czy uważasz, że użycie słowa "rejent" zamiast
            "notariusz" jest tu na miejscu?

            Ciekawe, czy o Twoich obiekcjach wie Stowarzyszenie Notariuszy, wydające
            miesięcznik "Rejent"?
            To tytuł poniekąd grzecznościowy, coś jako "mecenas".
      • johanna_haase Re: Rejent? 24.08.09, 19:57
        excellenz napisał:

        > Czy tym dziennikarzom się już zupełnie w głowach poprzewracało?
        >
        > Handlarza skarpetkami z KDT czy estakady w Katowicach nazywają
        >kupcem, a notariusza - rejentem. Jaki, ku.wa, z niego "rejent"?

        A teraz se wpisz www.rejent.pl, mądralo.
        • excellenz Re: Rejent? 24.08.09, 20:09
          Rozumiem, że jeśli program komputerowy wspomagający sprzedaż będzie się nazywał subiekt (wpisz "se" w google "subiekt") a program księgowy buchalter (wpisz "se" w google "buchalter") to zgodnie z Twoją logiką w sklepach pracują obecnie subiekci, a w księgowości buchalterzy?

          Dobrze, że nie twierdzisz że zęby leczymy u balwierzy, porządku w miastach pilnują ceklarze, przy tokarce pracują wyoblarze, w pralniach chemicznych ubrania czyszczą folusznicy, dachy robią strycharze a statki prowadzą oryle...
          • Gość: boska r. Re: Rejent? IP: *.acn.waw.pl 24.08.09, 21:18
            10/10:)
      • Gość: . Re: Rejent? IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.09, 22:19
        Na kupców to Janosik i Ondraszek napadali.
      • Gość: zenek No proszę, lingwista amator się znalazł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 10:11
        Zobacz tutaj:
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2514643
        encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=4009810
        No ale zapewne strona notariatu RP ma większe kwalifikacje językoznawcze niż PWN...
    • kingstonny A gdzie nazwisko "pana" D? 24.08.09, 13:45
      Moze oszukal tysiace ludzi, ale nadal jest anonimowy. To jest
      dopiero ochrona obywatela. Oszusta, to znaczy. A gdzie ochrona
      ofiar? Ef was wszystkich mowi prawo. Zaden demokratyczny kraj nie ma
      podobnie idiotycznych praw, gdzie nawet skazany bandyta pozostaje
      anonimowy.
      • tybucugrabowy Re: A gdzie nazwisko "pana" D? 24.08.09, 15:22
        a co mu zrobią? to dziadek jest niedołężny i sklerotyczny, nie
        wiadomo jak długo jeszcze pożyje. Czy on byl w ogóle swiadomy tego,
        co mu tam w kancelarii do podpisu podsuwali...
      • grogreg Dziwne pytania zadajesz 24.08.09, 17:36
        Nazwisko można znaleśc na GOOGLE
        • Gość: . Re: Dziwne pytania zadajesz IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.09, 22:17
          I jeszcze nazwisko eseldowskie, nie ma co, starzy go tym imieniem załatwili:)))
      • Gość: zenek O winie decyduje sąd a nie Kaziu z Koziej Wólki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 10:04
        Póki co nie postawiono mu nawet formalnie zarzutów.
        A twoje mądrości o "żadnym demokratycznym kraju", to możesz sobie w maglu u
        Goździkowej żenić, bo akurat to jest demokratyczna norma.
        Skazanego bandytę przez litość nie skomentuje, bo widzę że nie odróżniasz
        podejrzanego, oskarżonego i skazanego, tak jak zapewne nie widzisz różnicy
        pomiędzy aresztowanym a osadzonym.
        Mogę cię tylko pocieszyć, że za tydzień znów musisz iść do gimnazjum i
        przestaniesz wypisywać takie koszmarne bzdury na forum.
    • Gość: Pierzasty Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.devs.futuro.pl 24.08.09, 13:53
      ...ciekaw jestem gdzie w ciagu tych kilku lat byla Izba Notarialna
      rzekoma w znoju i pocie czoła czuwajaca nad jakością swiadczonych
      przez notariuszy usług? gdzie ta rzekoma piecza przypisana
      zawodom "zaufania publicznego"...? Kasa, kasa i jeszcze raz kasa...
      tylko to sie liczy a nie jakieś pierdy o etyce i jakości usług!
      Gonić to towarzystwo, za brak nadzoru Izba powinna bulić za
      wszystkie akty ludzi którzy teraz będą dymać do sądów!
    • ambl Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? 24.08.09, 13:58
      Dobra jest ta Osiecka,w Pekinie he he
    • Gość: Horoszkiewicz Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? - TO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.09, 14:01
      To proste wystarczy pozwać, go o odszkodowanie, w czasie kiedy był notariuszem
      był ubezpieczony ... dobry radca prawny da sobie radę
    • ben-oni Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? 24.08.09, 14:07
      Skoro państwo polskie dało temu idiocie uprawnienia to państwo również ponosi
      odpowiedzialność za jego głupotę. Ale smutny to kraj, w którym ważniejsze są
      papiery niż fakty.
      • Gość: Bill Re: Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.chello.pl 24.08.09, 21:20
        To nie państwo dało mu uprawnienia tylko samorząd notarialny.
        • Gość: prawnik Re: Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 11:24
          A jednak państwo. Notariuszy mianuje Minister Sprawiedliwości
    • pitland.pl [...] 24.08.09, 14:33
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gonzo44 nie czas żałować róż gdy płoną lasy... 24.08.09, 15:14
        pitland.pl napisała:

        >Każdy notariusz musi mieć ubezpieczenie OC i oszukani powinni
        >sprawdzić jakie mają możliwości otrzymania odszkodowania z tego
        >ubezpieczenia. I to szybko.

        Tylko kto tu jest oszukany? kupujący czy sprzedający. bo jeżeli
        obydwaj i chodzi tylko o taksę i inne opłaty notarialne, które
        zostały pobrane za nic to jest to betka w porównaniu z wartością
        nieruchomości - nie czas żałować róż gdy płoną lasy... te parę
        groszy ubezpieczenie na pewno pokryje.

        jeżeli chodzi o wartość nieruchomości i za oszukanego traktować
        nabywcę, który prawnie i de facto nim nie został to - po
        uwzględnieniu ilości transakcji - z mozliwościami ubezpieczyciela
        byłoby gorzej.

        słusznie piszą, że gdyby sprzedawca domagał się teraz zwrotu
        nieruchomości, która jest nadal prawnie jego to byłoby to draństwo i
        cynizm. ale: zanim by ją odzyskał, to trochę wody by w Wiśle
        upłynęło: naruszyć posiadania (tzn. wejść siłą do "swojej"
        nieruchomości) nie może, właściwą drogą jest pozew o wydanie
        nieruchomości, jedna, druga instancja, postępowanie komornicze,
        eksmisja itd. - w sumie do 10-ciu lat. W tym czasie nabywca składa
        pozew o zwrot kasy pobranej niesłusznie (nieuzasadnione korzyści). a
        że prawdopodobnie teraz ceny nieruchomość spadły to może i dla
        nabywcy lepiej? - kupi sobie coś większego.
    • Gość: państwo_prawników Przez pomyłkę partyjnych h dyletantów uczyniono IP: *.toya.net.pl 24.08.09, 15:59
      ze zwykłych urzędasów- prawdziwych krezusów wśród prawników.Ale ta
      niezasłużona wielka forsa przewróciła im w głowie i dorabiali sobie
      jeszcze zwykłą kradzieżą i niepłaceniem podatków.Ale nie słychać aby
      ktoś z notariuszy-kryminalistów trafił do więzienia a takze nikt z
      urzędników odpowiedzialnych za kontrole sporządzanych przez nich
      umów. Państwo prawników , które powstało u nas niepostrzeżenie i nie
      ma nic wspólnego z państwem prawa,uczyniło z elity tego towarzystwa
      wzajemnego popierania niezatapialną i nieodpowiedzialną za nic kastę.
      Inna z rządzacych kast ,kasta medialna zajmuje się głównie kontrolą
      polityków i uprzykrzaniem im życia , chociaz największymi
      beneficjentami wszelkich afer byli i są nie oni ,ale wybrani
      prawnicy należacy do klanu.
    • Gość: Cieszmy się !!! Oto wolny rynek w notariacie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 16:53
      To są właśnie efekty bezmyślnego przyjmowania do tego zawodu przez
      Ministra Sprawiedliwości ludzi z innych zawodów prawniczych. Obecnie
      jest więcej notariuszy, którzy nie skończyli aplikacji notarialnej
      niż notariuszy po aplikacji. Przecież ci ludzie często nawet całego
      prawa o notariacie nie przeczytali! Nikt nie sprawadza ich wiedzy,
      bo to przecież byłoby "ograniczanie dostępu do zawodu". I tak
      prokurator po 30 latach gnicia w rejonie zostaje sobie rejetem i
      zajmuje się najważniejszymi sprawami majątkowymi zwykłych ludzi. Bo
      przecież "trzeba zwiększyć konkurencję". No to macie swój wolny
      rynek w notariacie. A w ogóle w czym problem ? Przecież facet był
      konkurencyjny - działał szybko, pewnie obniżał jeszcze swoje
      wyngrodzenie. A że w pogoni za zyskiem (w końcu notariusz jest - co
      potwierdzały sądy - przedsiębiorcą!), zapomniał o takich
      nierynkowych, utrudniających życie formalnościach jak podpisy. Cóż!
      Wolny rynek teraz go wyeliminuje.
      I to należy właśnie powiedzieć na pocieszenie poszkodowanym: nie
      martwcie się - najwyżej już więcej do tego złego notariusza nie
      pójdziecie! Możecie go też pozwać i za 10 lat odzyskacie 1/100
      swojej szkody.

      Ciekawe, jaki zawód prawniczy wykonywał Pan Emanuel zanim został
      rejentem i jaką skończył aplikację.

      Rozdawajcie dalej pieczęcie notarialne byle komu, bez sprawadzania
      podstawowej wiedzy (bo przecież Pan sędzia/ adwokat/ prokurator 20
      lat temu zdał już swój egzamin i nie wypada go zapytać z jakich
      elementów składa się akt notarialny), to poczytacie sobie nie o
      takich przekrętach. Zawistni, polscy frajerzy.
    • Gość: oiooo a swoją drogą IP: 194.156.48.* 24.08.09, 17:52
      imię Emanuel jest dobre dla motyla, a nie dla notariusza.
    • Gość: Adam Nareszcie dobra wiadomość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 19:50
      Naprawdę mogę wrócić po swoje sprzedane dawno temu mieszkanie i sprzedać je jeszcze raz? Kasę już przepuściłem, przydałoby się jeszcze trochę. Ale jazda :)
      • Gość: Pi Pewnie możesz ale kaskę musisz zwrócić IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 24.08.09, 20:13
        zawarłeś umowę na piśmie - a że niważną to zwracaj kasę
        • excellenz Re: Pewnie możesz ale kaskę musisz zwrócić 24.08.09, 20:23
          Dodam: oczywiście, zwracaj kasę z ustawowymi odsetkami ;) Za to możesz odzyskać
          pieniądze za amortyzację i użytkowanie lokalu.
          • Gość: Adam Re: Pewnie możesz ale kaskę musisz zwrócić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 21:49
            Nie mam z czego oddać, tak jakoś się rozeszło. Niech mnie podadzą do sądu, nie ma z czego ściągać :(
            • tty0 Re: Pewnie możesz ale kaskę musisz zwrócić 25.08.09, 09:31
              Przecież masz tą nieruchomość. Komornik może ją zlicytować.
              • gonzo44 Re: Pewnie możesz ale kaskę musisz zwrócić 25.08.09, 10:33
                z tym , że - jak pisałem wyżej - jeżeli "nabywca" (piszę w
                cudzysłowie bo prawnie nim się nie stał) zabarykaduje się w "nie
                swoim" domu to eksmisja go stamtąd zajmie ci i 10 lat. on natomiast
                szybciej uzyska wyrok w sprawie zwrotu kasy...
    • Gość: ja Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.uznam.net.pl 24.08.09, 20:38
      W Świnoujsciu tez sa setki NIEWAŻNYCH aktów notarialnych i wszyscy maja to w
      d.... z prokuratura włącznie. W księgach wieczystych stajnia Augiasza.
    • Gość: goscUSA Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.socal.res.rr.com 24.08.09, 20:46
      Dlatego jest wymog sprawdzenia i to robi zainteresowany czy
      notariusz jest zarejestrowany.Ten system dobrze dziala w USA.Z tym
      ze u nas notariusz kosztuje 10 dolarow bez wzgledu na dokument,on
      uwiarygadnia tylko podpis nie tresc dokumentu.
      • Gość: draństwo Re: Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.xdsl.centertel.pl 24.08.09, 21:25
        Cyt. "To byłoby jednak z ich strony draństwo - mówi jeden ze śląskich prokuratorów".
        Tak nie mógłby się w wypowiedzi do Gazety wypowiedzieć prokurator. Oni nie
        używają publicznie takich słów. Autor znany jest na Śląsku z puszczania wodzy
        fantazji
    • Gość: falafel mógł ukraść nawet 100mln zlotych!!! IP: 83.143.161.* 24.08.09, 21:10
      on świadomie nie podpisywał, bral kasę od sprzedającego za taki
      numer, np. 25% wartości nieruuchomości. Jeśli mieszkanie kosztowalo
      400000zl to 25% daje 100000zł na każym mieszkaniu. A`to razy
      kilkaset transakcji daje kilkanaście, kilkadziesiąt milionow
      zlotych. On ta kasę przytulił. A jezeli chodzi o tych poszkodowanych
      to tylko sąd moze uznac te transakcje za obowiazujace jesli mozna
      udowodnic przelewy. Wszystkie transakcja gotowkowe sa nie wazne z
      natury rzeczy. Chyba.
      • Gość: . Re: mógł ukraść nawet 100mln zlotych!!! IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.09, 22:33
        Ale nie było tu mowy o tym, że sprzedający nie dostali kasy. Umowy są po prostu
        nie ważne de iure. Dostęp do zawodu ma być, sęk w tym, że nie nazbyt szeroki i
        na pewno nie dla niedouczonych pociotków z rodzin prawniczych i byłych kiepskich
        prokuratorów rejonowych w Bździchach Dolnych, których kompetencji notarialnych
        nie zweryfikowano.
    • Gość: Tedek Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.tvk.torun.pl 24.08.09, 21:24
      Cha cha cha... takie cos moze sie zdarzyc tylko w NAJ NAJ PANSTWIE PRAWA czyli w POLSCE.
      DO WSZYSTKICH KLIENTOW TEGO NOTARIUSZA-KLASYCZNY PRZYPADEK KAPITANA Z KOPENICK... ON NIE PODPISYWAL AKTOW NOTARIALNYCH BO NIE BYŁ NOTARIUSZEM !!!
      A ZATEM
      UBEZPIECZENIE OBOWIĄZKOWE OC NOTARIUSZA NIE JEST NAWET WARTE...
      FUNTA KŁAKÓW

      ALBOWIEM
      Ubezpieczenie OC nie obejmuje szkód:
      * wyrządzonych przez ubezpieczonego po skreśleniu z listy notariuszy, a także w okresie zawieszenia prawa do wykonywania zawodu;
    • Gość: Hanna System zniszczył rejenta to rejent napoczął system IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 21:25
      W naszym drogim kraju różnie bywa z tymi dyscyplinarkami. Zazwyczaj
      niszczą ludzi ze zwykłej zawiści i zazdrości. To rejent wypowiedział
      wojnę systemowi. Pięknie!! Po prostu nie podpisał aktów
      notarialnych. Gość już nic nie miał do stracenia. Nie zdziwię się
      jak się okaże że nie pokrywał opłat od aktów i dlatego ich nie
      zgłaszał. Mi się najbardziej podobał numer z lipnymi pozwami w
      sprawach z zakresu prawa pracy. Wybierasz sobie w każdej
      miejscowości firmę z internetu. Potem szukasz w książce
      telefonicznej osób fizycznych z adresami ulic. Sporządzasz 30 wzorów
      pozwów o zapłatę. Robisz sobie pieczątkę każdej firmy,
      przygotowujesz lipną umowę o pracę i jedziesz. Wysyłasz po 100
      pozwów do SR Wydział Pracy w miejscu zamieszkania powoda. I maszyna
      rusza. A ilu jest takich przedsiębiorców co zapłacili drobne 500 zł
      by dano im spokój!!! Pychota!!!
    • Gość: Tolek No internaty pokażcie swoje dupy!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 21:56
      Sprawdzmy ilu z was kogoś oszukało , nie dotrzymało słowa ,
      zakablowało czy się zemściło. Poddajcie się internetowej lustracji.
      Nazwisko, imię,zawód, miejsce zamieszkania , praca, rodzina. Niech
      się przyjrzą wam inni internauci. Jak się okaże że jesteście czyści
      walcie równo w rejenta, jak nie to morda w kubeł.
    • Gość: . Taki młdoy powiat a jaki dorobek IP: *.cable.smsnet.pl 24.08.09, 22:16
      To na pewno spisek mafii spółdzielnianej, wszak ona na uwłaszczeniu miała
      więcej do stracenia niż ten mydłek i jurysta od siedmiu boleści.
    • chuck.norris Dyduch 24.08.09, 23:30
    • Gość: ma Masz pewność, że twoje mieszkanie jest twoje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 06:21
      czy notariusz nie jest państwowy ,czy nie należy pozwać państwa o
      odszkodowanie?
    • szaser notariusz jest przedstawicielem Państwa! 25.08.09, 07:20
      Notariusz nie jest prywatnym rzemieslnikiem ale jest
      funkcjonariuszem publicznym i działa w imieniu i za Rzeczpospolitą
      (wielka pieczęć państwowa z godłem) i za jego działania
      odpowiedzialność przejmuje Państwo Polskie a więc Skarb Państwa,
      który trzeba pozwać do sądu a potem do Strasbourga!
      • Gość: marek Re: notariusz jest przedstawicielem Państwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 08:12
        w 2002 r w Kotlinie Kłodzkiej nabyłem nieruchomość,wizyta u
        pierwszego notariusza szybko sie skończyła bo był pijany.Akt
        zawarliśmy u drugiego z problemami po czasie, gdyż zapomniał wysłać
        akt do wydziału ksiag wieczystych.Rok pózniej zbankrutował, nie
        odprowadzał podatków itp.Pytam dlaczego notariaty sprywatyzowano po
        1989r? miało być lepiej sprawniej....
        • Gość: prawnik Re: notariusz jest przedstawicielem Państwa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 09:49
          przed prywatyzacją na akt notarialny czekałeś kilka miesięcy i wcale nie było
          taniej, tylko wszystko zabierał Skarb Państwa
      • alex-alexander Re: notariusz jest przedstawicielem Państwa! 26.08.09, 11:54
        szaser napisał:

        > Notariusz nie jest prywatnym rzemieslnikiem ale jest
        > funkcjonariuszem publicznym TEN NOTARIUSZ JEST TYPOWYM ODZWIERCIEDLENIEM PANSTWA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka