Dodaj do ulubionych

Pan Stefan Olszowski- nowa zabawa polonijna !

    • lolo27l aaaa... 05.03.04, 02:01
      www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/dastych.html
    • lolo27l lukusowa willa w Philadelphii 05.03.04, 02:15
      Istnieją dowody, że komuniści polscy ulokowali miliardy zrabowanych dolarów na
      tajnych kontach zagranicznych. W Rosji wymienia się oficjalnie sumę 200
      miliardów USD wywiezionych przez byłych aparatczyków. Oczywistym jest, że nasi
      towarzysze nie byli ani bardziej uczciwi, ani mniej pazerni od swych sowieckich
      mistrzów. Można więc przypuszczać, że znaczna część owego 40-miliardowego
      zadłużenia nigdy nie dotarła do kraju, lecz powędrowała na ich tajne konta.
      Miliony dolarów podjęte nielegalnie z konta b. PZPR przez Kwaśniewskiego i
      Millera oraz luksusowa rezydencja Stefana Olszowskiego w Filadelfii to zaledwie
      czubek góry lodowej tej afery.
      www.solidarnosc.pol.pl/2001/ts25/t11.html
    • lolo27l ale...k... 05.03.04, 02:19
      Ci komuniści wszyscy mieli swoje imiona i nazwiska. Stanisław Barańczak napisał
      w znanym wierszu, że Żydów wymordował gaz, zaś resztę wypędziły gazety.
      Przypomnijmy więc, że gaz był hitlerowski, zaś gazety - komunistyczne.
      Dystrybutora gazu nazwiskiem Adolf Eichmann skazano na śmierć po publicznym
      procesie w Izraelu, ale odpowiedzialny za prasę PRL tow. Stefan Olszowski
      mieszka do dziś spokojnie w Nowym Jorku i rabin Avraham Weiss mu nie dokucza.
      (Rabinowi bardziej przeszkadzały siostry karmelitanki, modlące się za
      pomordowanych Żydów w Oświęcimiu). Bohaterami antysemickich czystek w roku 1967
      i mazowsze.k-raj.com.pl/104957107577533.shtml
      • Gość: ???? PODPISAL SIE STANISLAW w jednm z postow IP: *.proxy.aol.com 05.03.04, 05:20
        czyli, ktos sie podszywa za Stefana Olszowskiego i robi sobie kpiny.
        • pulkownick Tak, jest, 05.03.04, 05:23
          dobrze ze pan zauwazyl ze to wielkie oszustwo.
    • lulu13 Re: Towarzysz Stefan Olszowski- jaka villa ? 05.03.04, 08:29
      nigdy nie slyszalem ze tow. Funio ma jakas ville w okolicach Filadelpfi ,moze
      wiecej szczegolow na ten teamat ??,chetnie poczytam i wielu innych ,a to
      ciekawe !! jak on to zrobi l???
      • alamacota Re: Towarzysz Stefan Olszowski- jaka villa ? 05.03.04, 14:24
        bylo powyzej, tu masz kopie. A chyba odbylo sie to tak ze przelali pieniadze na
        konto jakiegos sprzedawcy domow i on odebral klucze. Mniej wiecej tak jak ja to
        zrobilam tylko ze ja musze splacac sad

        --------------------------------------------------------------------------------
        Istnieją dowody, że komuniści polscy ulokowali miliardy zrabowanych dolarów na
        tajnych kontach zagranicznych. W Rosji wymienia się oficjalnie sumę 200
        miliardów USD wywiezionych przez byłych aparatczyków. Oczywistym jest, że nasi
        towarzysze nie byli ani bardziej uczciwi, ani mniej pazerni od swych sowieckich



        mistrzów. Można więc przypuszczać, że znaczna część owego 40-miliardowego
        zadłużenia nigdy nie dotarła do kraju, lecz powędrowała na ich tajne konta.
        Miliony dolarów podjęte nielegalnie z konta b. PZPR przez Kwaśniewskiego i
        Millera oraz luksusowa rezydencja Stefana Olszowskiego w Filadelfii to zaledwie
        czubek góry lodowej tej afery.
        www.solidarnosc.pol.pl/2001/ts25/t11.html

        • bruno5 Stefan Olszowski polski patryiota 05.03.04, 19:38
          Co nato Starywiarus i reszta ?
          • stefan_olszowski Panie Bruno, prosze o kontakt 05.03.04, 19:54
            gdyz po przejrzeniu listy kandydatow nie mam jeszcze obsadzonego stanowiska,
            umownie nazwijmy to, stanowiska tymczasowo- Ambasadora w Kanadzie. Poczatkowo
            funkcja bedzie nieodplatna, chociaz bedzie mozliwos zarobku droga pisania
            ekspertyz regionalnych. Po trzech miesiacach funkcja Ambasadora Kanady zostanie
            przobrazona w pozycje stala z mozliwoscia przejecia rejonow sasiadujacych. Jest
            mi pan doskonale znany i oceniam Panskie wypowiedzi bardzo wysoko.
            Zadania wyjawie panu emailem albo tez osobicie, koszty podrozy zostana
            oczywiscie zwrocone. Posze do mnie zadzwonic jezeli ma pan watpliwosci na temat
            zadan.

            Z szacunkiem Stfan Olszowski
            • lulu13 i co dalej z Funio ?? 06.03.04, 08:58
              czy ktos trafil na trop tego betonowego komucha ?? gdzie on teraz wlasciwie
              miezka ??
    • starywiarus Incitatus Ziółkowski 06.03.04, 09:44
      Sprawa się rypła, rzekomy Funio to niejaki Stanisław Ziółkowski, Polak z USA,
      którego nawet w piekle można rozpoznać po nieustającej obsesji na tle Kongresu
      Polonii Amerykańskiej i Moskala. Tak samo jak Arystoteles Onassis żył po to, by
      myśleć o pieniądzach - cały czas, wyłącznie, tylko o pieniądzach - tak życie
      Ziółkowskiego kręci się cały czas, wyłącznie, tylko dookoła kwestii, że szefem
      KPA jest Moskal, a nie Ziółkowski, oraz obsesyjnego knucia, jakby tu ten stan
      rzeczy zmienić.

      Argument, ze Funiowi w praktyce nic nie mozna zrobic na drodze sądowej, pomimo
      istnienia podstaw prawnych i mozliwosci zebrania dowodów, jest naturalnie
      prawdziwy, z przyczyn finansowych. Srodki materialne, jakie nalezaloby
      przeznaczyc na sciganie Funia sa dysproporcjonalne do ewentualnie osiagnietego
      efektu Nie bardzo tez wiadomo, kto by je mial wylozyc. Nie ulega takze
      kwestii, ze Rzeczpospolita nie bedzie scigac Funia; w idealnym swiecie powinni
      sie nim zajac prokuratorzy IPN, ale w swiecie rzeczywistym to sie nie zdarzy.

      Funia moznaby wzglednie latwo pozwac z oskarzenia prywatnego, uzyskac pomyslny
      dla pozywajacego wyrok sadowy, wydac kilkaset tysiecy dolarow na prawnikow i
      ekspertow, po czym okazaloby sie, ze dom Funia jest wlasnoscia szanownej
      malzonki, samochod jest w leasingu i nalezy do spolki finansowej, na wszystkich
      kontach, jakie udalo sie zidentyfikowac jest lacznie $7.25, za wakacje na
      Wyspach Bahama placi tajemniczy dobroczynca przelewem z anonimowego konta na
      pobliskich Wyspach Kajmana, a jedyna rzecza bezspornie nalezaca do pozwanego
      jest smycz i obroza dla kota. Jak powiedzial Pyrrus : "jeszcze jedno takie
      zwyciestwo, i bede zrujnowany". Generalnie zatem zgadzam sie z mysla, ze
      praktycznie rzecz biorac wszystkie ofiary stanu wojennego moga Funiowi
      naskoczyc.

      I na tym się moja zgodność z p. Ziółkowskim konczy. Proponowana przez niego
      polonijna 'kielbasa wyborcza' jest z gatunku psychiatryczno-groteskowych,
      ponieważ jest nierealna. Pan Z. obiecuje rzeczy znajdujace sie poza zasiegiem
      politycznym nawet bardzo dobrze zorganizowanego i świetnie finansowanego lobby -
      m.in. obiecuje wjazd bezwizowy do USA czlonkow rodzin osob przebywajacych w
      USA nielegalnie, co jest nie do załatwienia nawet dla bardzo silnego w USA
      lobby izraelskiego (Izrael nie ma uprawnien VWP).

      Ditto niejasne obiecanki ustanowienia w USA programu ubezpieczen medycznych
      obejmujacego Polakow, ditto porozumienie emerytalne owocujące wypłacaniem
      amerykańskich emerytur za lata przepracowane w Polsce. Takie porozumienia
      mialyby powazne skutki budzetowe po stronie polskiej. W Polsce kasy nie ma i
      dlugo nie bedzie, z pustego i Salomon nie naleje, niezaleznie od tego, kto z
      kim moglby rozmawiac; a z Ziółkowskim nikt normalny nigdzie poważnie rozmawiać
      nie będzie.

      Mam głębokie watpliwosci, czy nawet gdyby nasz tajemniczy James byl
      rzeczywiscie Funiem, to miałby jeszcze z kim w kraju rozmawiać i/lub zachować
      zdolnosc efektywnego pociagania za liczace sie polskie sznurki po 18 latach na
      emigracji, nawet o ile posiadal byl w swoim czasie znakomite haki na rozne
      liczace sie osoby i byl w stanie miazdzyc wrogow jednym odsiebnym ruchem dloni.
      Establishment krajowy zmienia sie w czasie. Dla wszelkiego rodzaju nowych
      czerwonych baronów, Funio jest rownie odlegly historycznie co Brezniew. Dla
      generacji Kwasniewskiego, Funio to nie pomnik, tylko wapniak.

      Sprawę kladą też mętne i zawoalowane aluzje autora do wywiadu, rzekomej z nim
      wspolpracy, plk.Kuklinskiego i wlasnej w jego sprawie roli. Pułkownik Kuklinski
      nie zyje i nie moze niczemu zaprzeczyc. Tworzyc iluzje plaszcza i szpady nie
      jest specjalnie trudno, o ile nie trzeba tego udowodnic.

      Kto chce, niech w to z nim gra. Ja wyemigrowalem, poniewaz mam swoje zasady. Na
      gruncie tych zasad, predzej bedzie mojej interesy na emigracji reprezentowal
      Incitatus, koń cesarza Kaliguli, niz tow. Stefan Olszowski, bądź p. Stanisław
      Ziółkowski.


      Be it as it may:

      Jeśli stefan_olszowski to "Funio":

      - komunista;

      - sekretarz Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej;

      - czlonek Biura Politycznego Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii
      Robotniczej;

      - czlowiek cieszacy sie osobistym zaufaniem i politycznym poparciem Jurija
      Andropowa, który zanim został gensekiem KPZR, był szefem KGB;

      - jeden z siedmiu ludzi decydujacych w Polsce o zyciu i smierci podczas stanu
      wojennego.



      to w takim razie jest to ostatni człowiek, z którym bym się zadawał.


      Natomiast jeśli stefan_olszowski to p. Stanisław Ziółkowski, to niech
      porozmawia z lekarzem, ja nie mam mu nic do powiedzenia. Podszywanie się pod
      komunistycznego zbrodniarza, żeby zwrócić na siebie uwagę, to doprawdy
      zaawansowane stadium choroby. Pańska obsesja Moskala nisko mi wisi, panie
      Ziółkowski, a KPA jako taki - jeszcze niżej.



      Z ostatniej chwili:
      -----------------------
      Ziółkowski. Podpisał się przez pomyłkę 'Stanisław Olszowski'. Ot, oszybka...

      • stefan_olszowski szanowny panie wiarus 06.03.04, 13:20
        Poponuje panu natychmiastowa wspolrpace. Prosze sie ze mna niezwlocznie
        skontaktowac. Jest zapotrzebowanie na ekspertyzy lokalne do ktorych pisanie ma
        pan moim zdaniem duzy talent. Apeluje do pana z uwagi na dobro calej polonii
        zagranicznej.

        Z uszanowaniem

        S. Olszewski
      • Gość: Поляков Incitatus Ziółkowskiego + Bucefał Aleksandra IP: *.dyn.optonline.net 06.03.04, 15:50
        Z okolic Laryssy pochodził podobno Bucefał, koń Aleksandra Wielkiego

        Biuletyn Instytutu Pamieci Narodowej nr 3 marzec 2002 r.:

        - Musimy jednak pamiętać, że za tymi działaniami charytatywnymi stały często
        służby specjalne PRL. Powrócę w tym miejscu do lat siedemdziesiątych. Otóż
        niedługo po dojściu do władzy Edwarda Gierka przyjęto nowy plan pracy z Polonią
        opracowany pod kierownictwem Wincentego Kraśki. Plan zakładał między innymi
        pozyskanie do współpracy z PRL polonijnych biznesmenów, naukowców i duchownych.
        Współpraca miała polegać na wymianie myśli naukowej, organizowaniu pomocy
        charytatywnej, a nawet tworzeniu podstaw inwestowania w kraju. W dziedzinie
        naukowej szczególna rola przypadła Komitetowi Badania Polonii przy PAN oraz
        Instytutowi Polonijnemu na Uniwersytecie Jagiellońskim, które przy współpracy z
        Towarzystwem "Polonia" i nowojorską Fundacją Kościuszkowską wspólnie decydowały
        o wymianie stypendialnej pomiędzy PRL a Stanami Zjednoczonymi. Jeśli zaś chodzi
        o przyciąganie do PRL polonijnego kapitału, to postać Piszka jest tu dobrym
        przykładem. We współpracy ze Zjednoczeniem Gospodarki Rybnej chciał wybudować
        zakład przetwórstwa ryb. Trzeba przyznać, że władze PRL doceniły go w wyjątkowy
        sposób. W 1976 r. na wniosek Towarzystwa "Polonia" i odpowiednich czynników
        partyjnych MON zorganizowało mu specjalną strefę powietrzną, umożliwiającą
        przelot prywatnym samolotem. W trzydziestą rocznicę istnienia PRL Gierek
        odznaczył go odznaką "Zasłużony dla Kultury Polskiej", a Uniwersytet
        Jagielloński uhonorował tytułem doktora honoris causa. W tej sprawie nie
        chodziło tylko o inwestycje w kraju. Za pieniądze Piszka w 1972 r. sfinansowano
        książkę Poland, której wydawcą było polskie seminarium duchowne z Orchard Lake.
        Proszę sobie wyobrazić, że na okładce wydanej w USA i propagowanej wśród
        Polonii książki widnieje między innymi fotografia z obchodów rocznicy Manifestu
        Lipcowego PKWN! Publikacja ta dała początek wielkiej ofensywie PRL w środowisku
        polonijnym w Stanach Zjednoczonych. Odpowiednią rolę odgrywały
        przedstawicielstwa "Orbisu", PKO i LOT-u, których zadaniem miała być zmiana
        nastawienia polonusów do PRL.
        • Gość: Wolny Re: Incitatus Ziółkowskiego + Bucefał Aleksandra IP: *.75.79.68.Dial1.Weehawken.Level3.net 08.03.04, 11:43

          Jeszcze o sluzbach specjalnych:

          www.angora.com.pl/index.phtml?main=1&iArticleId=4582&iArticleChapter=20&PHPSESSID

          .


    • starywiarus Wirtualna ochrona Funia? 08.03.04, 03:07
      Nota bene, czy komuś przyszło do głowy, że cała dyskusja na temat emerytowanego
      aparatczyka PZPR 'Funia' czyli Stefana Olszowskiego, b. członka Politbiura KC
      PZPR obecnie mieszkającego w USA, została na tym forum nader umiejętnie, żeby
      nie powiedzieć profesjonalnie, położona i wyciszona za pomocą postów gościa
      podpisującego sie stefan_olszowski, który szybciutko i sprawnie sprowadził
      rzecz do absurdu?

      Czy ktoś mieszkajacy w USA sprawdził oryginalnie podany adres Funia: 24 Drew Dr
      Eastport,  NY  11941-1335 oraz telefon (631)325-9589? Występy świra podającego
      się za Funia niekoniecznie znaczą, że początkowy trop był niedobry. Świr wszedł
      do gry po ukazaniu się postów z detalami biograficznymi Funia, a
      zintensyfikował nadzwyczajnie swoją działalność po wypłynieciu Funiowego adresu
      i telefonu w Stanach (o niewiadomej na razie autentyczności).

      Świr wyraźnie działał w kierunku przekonania uzcestników forum, że w wątku o
      Funiu nie ma żadnych elementow wartych zainteresowania, że to jest tylko
      robienie se jaj, a zatem nie należy sobie głowy zawracać. Efekt netto jest
      taki, że świr pomyślnie zlikwidował jakiekolwiek poważne zainteresowanie
      forumowiczow Funiem.

      Skąd wiem, że świr? Elementary, my dear Watson. Ktokolwiek w celu zwrócenia na
      siebie uwagi podaje się za członka ścisłego kierownictwa stanu wojennego,
      komunistycznego zbrodniarza, ten albo nie jest normalny, albo ma w tym jakiś
      istotny interes, ale inny niż ten jawnie absurdalny, jaki podaje do wierzenia.
      Natomiast sam Funio nie ma żadnego interesu w tym, by odejść od 'low profile'
      jaki konsekwentnie utrzymywał od 1986 roku. Wielu byłych dygnitarzy, kolegów
      Funia, udzieliło wywiadów, wydało książki, rozmawiało z dziennikarzami. Funio
      milczy od osiemnastu lat. IMHO, nie po to trzymał gębę na kłódke tyle lat, żeby
      ją akurat tutaj otwierać. Ponadto gdyby to był prawdziwy Funio, doceniłby
      potrzebę 'authentication', czyli podania szczegółu identyfikacyjnego, jaki
      ustaliłby wiarygodność jego ksywy.

      Maybe, maybe not. 'Dowieriaj, no prowieriaj' - 'Trust but verify' jak rzekł
      kiedyś Reagan do Gorbaczowa. Co komu szkodzi eksperymentalnie nacisnąć
      63132595899 i posłuchać, co się odezwie?
      • Gość: Wolny Re: Wirtualna ochrona Funia? IP: *.75.79.68.Dial1.Weehawken.Level3.net 08.03.04, 08:43
        Phone listed to:
        Zofia Skowron 631-325-9589
        24 Drew Dr
        Eastport, NY 119411335


        kevdb.infospace.com/_1_ZTWU3E04F1OVGV__info.elink/wp/detail/kevdb?KCFG=US&OTMPL=/wp/results_detail.htm&FF=1&QFM=p&QN=&QF=&QC=&QS=&showrec=68639550
        :res-
        us&TQA=24+Drew+Dr&TQC=eastport&TQS=ny&QP=6313259589&QST=&QHN=&wqp=&QZ=119411335&
        QK=1&QO=us&QD=&DM=&&QI=0&jnum=1&jindex=0

        • starywiarus Re: Wirtualna ochrona Funia? 08.03.04, 11:37
          Gość portalu: Wolny napisał(a):

          > Phone listed to:
          > Zofia Skowron 631-325-9589
          > 24 Drew Dr
          > Eastport, NY 119411335
          >
          >
          > kevdb.infospace.com/_1_ZTWU3E04F1OVGV__info.elink/wp/detail/kevdb?KCFG=US&OTMPL=/wp/results_detail.htm&FF=1&QFM=p&QN=&QF=&QC=&QS=&showrec=68639550
          > :res-
          >
          us&TQA=24+Drew+Dr&TQC=eastport&TQS=ny&QP=6313259589&QST=&QHN=&wqp=&QZ=119411335
          > &
          > QK=1&QO=us&QD=&DM=&&QI=0&jnum=1&jindex=0
          >


          OK. Let’s take this a step further.

          Funio ma 73 albo 74 lata (dob 1930); powiedzmy, ze Skowron to żona, i ma plus
          minus tyle samo.

          Szukanie Zofii S. Olszowski, approx. age 73, w Eastport NY, na USSearch.com
          daje:

          ZOFIA SKOWRON OLSZOWSKI, EASTPORT, NY, 73

          preview.ussearch.com/preview/preview.jsp;jsessionid=2D950F44277AE5484D5633BA0AAC4236?
          adID=10002101&fc=Ecapturenewnormal&searchFName=Zofia&searchMName=S&searchLNameshock
          lszowski&searchCity=Eastport&searchState=NY&searchApproxAge=73&x=28&y=7

          Bingo.

          USSearch.com sprzeda każdemu:

          za $9.95 - -Complete address in: "EASTPORT, NY";

          za $39.95 Current and previous addresses,Phone numbers (if available), Possible
          aliases, Current Full Names,

          za $59.95 Current Address and up to 10 year history & available listed phone
          numbers, Relatives, roommates and neighbors, Bankruptcies, Tax liens, Small
          Claims Civil Judgments, Marriage and Divorces, Real property ownership and
          value, Full name and possible aliases

          Now, Wolny - put your money where your mouth is, no i mamy Funia. Zarejestrował
          telefon na nazwisko panieńskie żony, i już myślał, że się schował? W USA? Co za
          bałwan, zaraz widać, że sekretarz KC!

          Wolny, nie żałuj na cel społeczny!

          • Gość: Wolny Re: Wirtualna ochrona Funia? IP: *.75.79.68.Dial1.Weehawken.Level3.net 08.03.04, 12:05
            > telefon na nazwisko panieńskie żony, i już myślał, że się schował? W USA? Co
            za
            >
            > bałwan, zaraz widać, że sekretarz KC!

            ===
            Ps. Za te oplate, kazdy moze sie dowiedziedz calkiem prywatnie.
            A te "Real property ownership and value" -bardzo cenna info. dla kogos kto
            pragnie dziada sadzic.



            • lulu13 podac Funia do polonijnej prasy 08.03.04, 18:06
              dlaczego polonijna prasa sie nie zainteresuje Funiem ?? to atrakcyjny temat !
              dlaczego dziennikarze z takiego Super Expresu nie gonia za nim albo Nowego
              Dziennika ?? albo wielu innych polonijnych gazet ?? to bardzo ciekawy temat ,od
              tego sa dziennikarze ,rusza za nim jak psy mysliwskie za tropem
              zajaca,wystarczy kilka telefonow do redakcji gazet, a czytelnicy z
              przyjemnoscia przeczytaja kilka felietonow na temat bylego kacyka PRLu i jego
              wygodnym zyciu w USA
    • starywiarus (631) 325-9589: Your Master's Voice 09.03.04, 13:15
      (631) 325-9589: Your Master's Voice

      www.salonniezaleznych.org/forum/viewtopic.php?t=128
      Posted: Mon Mar 08, 2004 3:25 pm
      Post subject: Adres i Nr. telefonu autentyczne

      Zgadza sie. Sprawdzilem z Bigfoot i pod podanym adresem znajduje sie
      informacja:
      Skowron, Zofia
      24 Drew Dr
      Eastport, NY 11941-1335
      (631) 325-9589

      Zofia Skowron jest osoba, dzieki ktorej Funio uzyskal prawo stalego pobytu w
      USA. Po wybraniu podanego N-ru telefonu odzywa sie glos - lekko zmieniony przez
      starcze drzenie - ktorego trudno zapomniec, z wyraznym, polskim akcentem
      informujacy:

      Hello, I am unable to answer your phone call right now. Please, leave your
      message after the tone.

      Nie odczuwalem zadnej potrzeby podjecia prywatnej znajomosci z tym osobnikiem i
      po prostu odlozylem sluchawke.

      Pozdrawiam serdecznie,
      _________________
      Bolko

      • Gość: czerwony.kapturek Re: (631) 325-9589: Your Master's Voice IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.03.04, 23:32
        Rowniez zadzwonilam. Co prawda glosu Olszowskiego nie pamietam ale odzywa sie
        ktos z akcentem niewatpliwie silnie slowianskim. Osobiscie -niestety- czuje
        litosc dla towarzysza, w sumie stracil wiekszosc swojego zycia na realizacje
        przerazliwych bzdur. Ciekawe natomiast jest to, ze jest on nadal na liscie
        tematow 'chronionych' przez rozmaitych czyscicieli internetowych (np.
        harcujacych na Forum Polonia).
        • starywiarus Re: (631) 325-9589: Your Master's Voice 11.03.04, 03:40
          (631)325-9589

          Tell Funio how much you love him for what he did to your youth.
          • Gość: czerwony.kapturek Re: (631) 325-9589: Your Master's Voice IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 11.03.04, 05:02
            starywiarus napisał:

            > (631)325-9589
            >
            > Tell Funio how much you love him for what he did to your youth.


            Sek w tym ze ja nawet nie bardzo mam za to zal smile
            Porownujac z rowiesnikami w US sadze ze moja mlodosc byla ciekawsza.
            Podczas gdy oni tutaj mozolnie dorabiali sie samochodow, domow, telewizorow i
            wycieczek do Disneylandu, ja mialam okazje brac udzial w eksperymencie na skale
            swiatowa: gospodarka w ktorej zupelnie nie licza sie pieniadze. Cos takiego
            zdarzylo sie chyba pierwszy i ostatni raz w historii swiatowej, a w koncu ile
            razy mozna zmieniac samochody/domy/telewizory, i ile razy mozna ogladac Disneyland ?
            ... co prawda z drugiej strony jak dlugo mozna zyc w kraju bedacym w stanie
            permanentnej rewolucji ?...
            • starywiarus Re: (631) 325-9589: Your Master's Voice 11.03.04, 10:34
              Gość portalu: czerwony.kapturek napisał(a):


              > ... co prawda z drugiej strony jak dlugo mozna zyc w kraju bedacym w stanie
              > permanentnej rewolucji ?...


              You've just answered your own question, Little Red Riding Hood.


              ====
              (631)325-9589
              Tell Funio how his fat jowls made you tremble in front of a TV
    • stefan_olszowski Niektorzy z panstwa 11.03.04, 05:02
      przypominaja mi chore osobniki w zoo. Nie stare ale wlasnie powaznie chore.
      Zaznaczam, ze nie jest moim zadaniem obrazanie wszystkich uczestnikow forum
      Polonia bowiem sa wsrod nas osoby kulturalne i rzeczowe. Nasza Polska sprawa
      niewatpliwie na tym nie ucierpi gdyz kilka niemadrych osob zwroci na siebie
      uwage bezsensownymi posadzeniami. Mamy nadzieje, ze wszystkie normalne osoby
      uczestniczace w forum Polonia dadza opor osobnikom niemadrym, niestabilnym i
      wywrotowym. Dazymy razem do wspolnego celu ktoremu nie jest przeszkodzic zadna
      sila i opozycyjna grupa bankrutow politycznych. Prosze panstwa o rozwage,
      rozsadek i spokoj. Przypominam, ze tylko wspolna wspolpraca moze dac nam sukces
      wygranej w wyborach do Kongreesu Polonii Amerykanskiej.

      Osobom ktore sie ze mna uprzedni skontaktowaly niestety musze powiedziec, ze na
      razie plany ktore razem snulismy jestem zmuszony odlozyc bezterminowo.
      Probowalem, usilowalem i przegralem. W obliczu takich chorych osobnikow
      jak 'stary' (osiol, smiem dodac) po prostu przegralem moja walke z wiatrakami.
      Pamietajcie na przyszlosc, jeden maniak w radzaju tego osbnika jak 'stary' (w
      domysle CHUJ) potrafi wprowadzic wiele zamieszania. Podziekujecie JEMU czyli
      STAREMU (powiem krotko i po robotniczemu: chujowi) za to co on tu nam narobil
      (znowu powiem niedyplomatycznie: NASRAL, jak to zawsze on). Dlaczego tak sie
      zdarza ze jak ten STARY debil gdzies wlezie, to zaraz roznosi sie smrod ONUCY?!

      Ja zaplace za badanie psychitryczne tego STAREGO (kretyna, oczywiscie) zeby raz
      na zawsze ten STARY (dodam znowu: CHUJ) uwolnil POLONIE od siebie. Poptrzcie
      jak on odwraca uwage od siebie na mnie? To jest stary i wypraktykowany sposb
      dywersancki: PALI SIE! LAPAJ ZLODZIEJA! I on to tu robi.

      Stefan Olszowski
      • starywiarus Re: Niektorzy z panstwa 11.03.04, 10:27
        stefan_olszowski napisał:

        > Ja zaplace za badanie psychitryczne tego STAREGO (kretyna, oczywiscie) zeby
        raz
        >
        > na zawsze ten STARY (dodam znowu: CHUJ) uwolnil POLONIE od siebie. Poptrzcie
        > jak on odwraca uwage od siebie na mnie? To jest stary i wypraktykowany sposb
        > dywersancki: PALI SIE! LAPAJ ZLODZIEJA! I on to tu robi.
        >
        > Stefan Olszowski

        ---------------

        Nerwy wam puszczają, towarzyszu. To dobrze.
        Włóżcie czerwony krawat i odśpiewajcie sobie przed lustrem Międzynarodówkę,
        żona niech klaszcze i skanduje "Ste-fan, Ste-fan!" a od razu się wam poprawi.

        Mówicie, że to Staremu się krytyczna uwaga Polonii należy, wam zaś nie? Bóg wam
        zapłać, towarzyszu Funio, ale to nie Starego pokazywali prawie codziennie w
        polskiej telewizji od 1971 do 1986. Ludzie oglądali i pamietają. Myślicie, że
        jakeście się odchudzili, to was nie poznają?

        Pali się? Łapaj złodzieja? Wicie..., rozumicie..., cokolwiek by Stary
        wirtualnie nie uczynił, i ile by w realu nie nagrzeszył, to Stary przynajmniej
        nigdy nie był sekretarzem KC PZPR, członkiem Biura Politycznego ani członkiem
        7-osobowego ścisłego kierownictwa stanu wojennego (Jaruzelski, Kiszczak,
        Milewski, Siwicki, Barcikowski, Rakowski, Olszowski). Tak że wicie, rozumicie,
        jeśli idzie o bratobójstwo i masowe morderstwo, że już nie wspomnimy o
        kradzieży i pożądaniu żony bliźniego swego, to Stary wam do pół pięty nie
        dorasta. W ogóle mało było w najnowszej historii Polski zbrodniarzy kalibru
        Funia Olszowskiego.

        Więc wy tu, Funio, nie róbcie z siebie niewinnej ofiary historii,
        prześladowanej przez krwiożerczego Starego.

        O rehabilitację zwróćcie się, Funio, do Pana Boga; tam też skladajcie
        samokrytykę, a nie w Internecie. A na tym padole łez na razie módlcie się,
        żeby sobie amerykańskie organizacje żydowskie nie przypomniały, żeście przecież
        byli także jednym z głównych PZPR-owskich ideologów pomarcowych pogromów 1968
        roku, oraz kumplem i protektorem Miecia Moczara; wicie..., rozumicie..., uni
        som cholernie pamiętliwi, i jak amen w pacierzu ciupasem załatwią wam utratę
        obywatelstwa USA i deportację do Polski.

        Wiecie co, to doprawdy niezły pomysł! Że też o tym wcześniej nie pomyślałem!
        Chyba zaraz machnę krótki list do B'nai Brith.

        Przypomnę wam notatkę z krajowej encyklopedii, bo pamięć wam wyraźnie słabnie:

        Olszowski Stefan (1930- ), działacz komunistyczny, wpływowy sekretarz KC PZPR
        związany z M. Moczarem i jego frakcją, następnie przywódca tzw. twardogłowych w
        PZPR. Od 1986 poza krajem. wiem.onet.pl/wiem/0171a3.html

        No, a Starego w tej encyklopedii brak sad

        A może jednak wolicie być Ziółkowskim?
        Ziółkowski przynajmniej nikogo nie kazał zabić ani wygnać.



        ====
        (631)325-9589
        Tell Funio how much you enjoyed his long speeches.


        • nocna.mara Start, hm, widze ze jestes osoba madra i wywazona 11.03.04, 15:53
          jeszcze kilka takich wypowiedzi i zostaniesz Profesorem Akademii Nauk
          Politycznych z Czasow PRL w stolicy swiatoej kultury na San Marino.

          nm
          • lulu13 i co dalej ?? 11.03.04, 19:14
            z tow. Funio ??????,bedziemy dzwonic ??? a moze tak maly meldunek do
            odpowiednich organow na terenie USA ?? zeby zajely sie delikwentem?
            • stefan_olszowski Huzia na Jozia czyli ocet siedmiu zlodziei 11.03.04, 19:27
              w pszygotowaniu starego pierdoly. Ty mnie cwelu nie strasz b'nai b'rth bo jak
              przyjdzie co do czego to ciebie tam wezmiemy po lupe. Nadal uwazam ze jestes
              osobnikiem starym, zgryzliwym i chorym co zreszta zauwazyli tez inni na tym
              forum. Najpierw powiedz nam tu jeszcze raz cos ty robil ze swoim paszportem,
              zboczencu! Jestes pionem i takim juz pozostaneisz. Chcialem ci pomodz zebys cos
              znaczyl ale - nie- ty zawsze musisz byc ten najpierwszy. Uwazam ze jestes
              osobnikiem podlym i bezdusznym. Takich ludzi jak ty nalezy bezwzglednie tepic!

              Lecz sie chuju bo jestes pierdolniety! Ty, lulu, TEZ!
        • Gość: nietowarzysz Re: Niektorzy z panstwa IP: *.lu.dl.cox.net 11.03.04, 19:25
          starywiarus napisał:
          > Włóżcie czerwony krawat

          i zrob ten krawat bardzo ciasny dookola szyi
    • stefan_olszowski Re: Pan Stefan Olszowski- nowa zabawa polonijna 11.03.04, 23:00
      MIalem zamiar sie wycofac z dzialanosci politycznej pod namowa rodziny ale ten
      prostak i cham starywiarus, starywpierdola i stara czyli trojca w trzech
      osobach spowodowal ze nie zalezalo mi czy bede zyl czy nie, Wkoncu mam juz
      swoje lata i nalezaloby sie abym sie nie angazowal, ale ten TYP (przepraszam
      za wulgarnosci ale widze ze ten osobnik uwielbia jak sie w stosumku do niego
      takim jezykiem przemawia) zacztna mi grozic a na to mu nie pozwole. Do
      wszystkich panstwa ktorzy wyrazili chec wspolpracy, ponawiam apel: wszystko
      jest jak planowalismy i przepraszam za chwilowe rozczarowanie. Wynagrodze wam
      ten stress!

      Do pana staregopierdoly/wiarusa/starego powiadam: DRZYJ CHAMIE!!! Trafila kosa
      na kamien i tym razem ciebie naucze moresu!

      Moj gniew jest uzasadniony gdyz dostalem wiadomosc od znajomych z B'nai B'rth i
      ACLU. Wytlumaczylem im ze taki wariat jak stary zdarza sie w zyciu publicznej
      osoby na porzadku dziennym.
      Ty starypierdola, jestes STARYM CHUJEM!!!! (przepraszam)

      Stefan Olszowski



    • stefan_olszowski Przyznajcie ze zrobilem was w ciula, hahahahaha 11.03.04, 23:01
      jw

      Stefan Bardzo Olszowski
    • starywiarus Stanisław powiedział co wiedział n/txt 12.03.04, 03:52
      • stefan_olszowski Zatkalo cie polglowku, co nie? lots of text 12.03.04, 05:31
        Widzisz jak sie robi takiego pomylenica na szaro? Po prostu trzeba mu jak
        oszlalemu psu podrzucic zgnila kosc pod nos a on juz sam za nia zlapie. Czegos
        ty nie naopowiadal, czegos ty sie nie nagrozil, bozeszttymoj, czlowieku czy
        tobie zlosc i nienawisc odbieraja resztki zdrowego (oby!) rozsadku?

        Zachowujesz sie tak jakby ci tam w Polsce kiedys oderzneli dupe od stolka i nie
        mozesz im tego zapomniec. Cos ty tu wypisywal o paszportach przez chyba dwa
        lata! A to obiecywales jakies odsiadki itp. I co? Czy choc jedna osoba miala
        problemy przed wyjazdem? NIE. Czy ktos sie dostosowal do twojej krucjaty? NIE

        Wybralem sobie ten nick zeby ciebie osmieszyc. teraz bedziesz pamietany zawsze
        jako ten ktory sie dal nabrac Stefanowi_Olszewskiemu!!! Wal sie na sciane,
        palancie. Tylko nie osmieszaj sie znowu ze jakies sluzby specjalna sie na
        ciebie uwziely bo uwzialem sie na ciebie wlasnie tylko JA, Stefan Olszowski i
        gowno mi zrobisz, chwieju.

        Stefan Olszowski
        • Gość: wowa tow. dostaniecie pochwale za walke z dywersja tow. IP: *.49-203-24.mc.videotron.ca 13.03.04, 02:38
          tak trzymac tow. my z tow.na zebraniu uuchwalilismy rezolucje zeby zabronic krytyki kolchozu
          kolchoz i tow. przy waaadzy sa swieci a reszta to niedormalni co tego nie ponimaju
          a teraz pijot potomu szto zyznia w kolchozu nie choroszaja, konieszna tow. wot tow.kapelan z tow. palkownikiem i tow. gen. przyniesli nastepna skrzynke
          burgunda z zapasow tow. ppor. komentatora
    • starywiarus No i co z tego żeś się ubawił, kretynie? 13.03.04, 23:50
      Takich humorystów co to dla samej draki, żeby było śmiesznie, odkopią i
      wydupczą własną prababkę, jest wśród Polaków na pęczki. Tyle, że nic z tego nie
      wynika. Stan faktyczny (wizy, paszporty etc.) nie zmienił sie na razie ani na
      jotę, co jak widać ci się cholernie podoba. Co z tym zrobi Unia - pożywiom,
      uwidim.

      Tymczasem, jakeś już odniósł takie znaczące zwycięstwo w propagacji tezy, że
      Polonia ma chodzić na łańcuchu Warszawy i na każdy gwizdek podrywać się na
      zadnie łapy i przytupywać, to się teraz ustaw po order.
      • stefan_olszowski co mi przyszlo, stary osle z tego ze sie 15.03.04, 07:37
        setnie pobawilem? Zrobilem ciebie na szaro, zostales po raz n-ty osmieszony co
        tobie oczywiscie nie przeszkadza bo zmarnowales i tak swoje zycie. A najlepsze
        to jest to, ze i tak palancie nie wiesz czy ja jestem prawdziwy Stefan
        Olszowski czy nie, bo ci tak powywracalem w twojej pustej glowie, ze wiatr w
        niej wieje a ty sie cieszysz, ze idzie nowe... Moze jednak skorzystasz z
        bezplatenego leczenia u dobrego psychiatry?
    • Gość: bef Re: Pan Stefan Olszowski- nowa zabawa polonijna IP: *.nyc.rr.com 15.03.04, 08:27
      parcelID:s09003500000400000100000 county sufolk property address 24 drew dr
      eastport ny 11941-1135 owner info zofia s olszowski stefan olszowski deed date
      9/28/1990 sold price $6,400,000 deed recording date 10/25/1990 mortgage
      recording date 1/25/1996 mortgage amount $4,516 mortgage lender: united nation
      federal credit union mortgage recording date 1/25/1996
      to sa dane ktore sa publicznie dostepne az sie sam zdziwilem
      • starywiarus Oszczędności Funia - $6.5m (1990) 15.03.04, 09:53
        Znaczy nieruchomosc Funia jest warta prawie szesc i pol miliona dolarow wedlug
        cen sprzed 14 lat, obecnie pewnie blizej $8-8.5 miliona. Mortgage jest w
        praktyce splacony, Funio i Funiowa sa wlascicielami.

        Pewnie z pensji z KC, albo z polskiej emerytury, se odlozyl?
        • belle.co Re: Oszczędności Funia - $6.5m (1990) 15.03.04, 10:01
          starywiarus napisał:

          > Znaczy nieruchomosc Funia jest warta prawie szesc i pol miliona dolarow
          wedlug
          > cen sprzed 14 lat, obecnie pewnie blizej $8-8.5 miliona. Mortgage jest w
          > praktyce splacony, Funio i Funiowa sa wlascicielami.
          >
          > Pewnie z pensji z KC, albo z polskiej emerytury, se odlozyl?

          Z polskiej pensji??????
          N-i-e-o-si-a-g-a-l-n-e!!!!!


      • Gość: czerwony.kapturek ..... link poprosze ? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.03.04, 10:45
        Gość portalu: bef napisał(a):

        > parcelID:s09003500000400000100000 county sufolk property address 24 drew dr
        > eastport ny 11941-1135 owner info zofia s olszowski stefan olszowski deed date
        > 9/28/1990 sold price $6,400,000 deed recording date 10/25/1990 mortgage
        > recording date 1/25/1996 mortgage amount $4,516 mortgage lender: united nation
        > federal credit union mortgage recording date 1/25/1996
        > to sa dane ktore sa publicznie dostepne az sie sam zdziwilem


        Tego typu informacje to public records w US, tyle ze jak dotad za dostep
        internetowy trzeba bylo placic (np. przez www.knowx.com), czy mozna je
        zobaczyc na Internecie rowniez bez oplat ?

        Poza tym coz to za dziwna suma: mortgage amount $4,516 .....? przy wartosci domu
        $6,400,000 ????
        • waldek.usa Re: ..... link poprosze ? 15.03.04, 15:00
          Za darmo tez mozna: Office of the City Register, na przyklad, w koncu na cos te
          podatki ida...
          Wlasnie tam wygrzebalem namiar na "korporacje" Maxa Kolonko, wszystko, lacznie
          z wlascicielami i ich adresami (w Europie), bankami, wszystko, co chcesz.
          Never underestimate sheer power of the Internet, hehehe.
        • Gość: bef Re: ..... link poprosze ? IP: *.nyc.rr.com 16.03.04, 14:31
          4600 to miwsieczna splata a link to clerk office of sufolk couty
    • starywiarus Nikt się nie schyli po $5.3m? 15.03.04, 13:33
      Jeśli Funio w istocie posiada nieruchomość wartą obecnie około $8m, to całe
      równanie się całkiem zmienia. Każda osoba poszkodowana w Polsce w czasie stanu
      wojennego może go zaskarżyć w USA, na podstawie Alien Tort Claims Act. Z
      wygraniem nie będzie kłopotu. Adwokat weźmie zwyczajową jedną trzecią, czyli
      $2.7m. Za takie pieniądze nie będzie żadnego kłopotu ze znalezieniem chętnego
      prawnika na zasadzie ‘no win-no fee’. Na skarżącego wypadnie $5.3m.

      No to jak, nikt się nie schyli po ponad pięć milionów dolarów?

      [NB. Ja też muszę zobaczyć link, żeby uwierzyć. Ale second mortgage z UNFCU
      (United Nations Federal Credit Union) wygląda całkiem prawdopodobnie: Zofia
      Skowron-Olszowska jest emerytowanym pracownikiem ONZ]
      • bellaroma Re: Nikt się nie schyli po $5.3m? 15.03.04, 13:43
        a moze ty bys sie schylil? czy za bardzo sie boisz, ze cie ktos od tylu...?
        przy twoich maniach przesladowczych wcale by to nie dziwilo, hehe. swoja droga
        trzeba przyznac, ze niezlego idiote z siebie tutaj (i nie tylko)zrobiles,wyrazy
        uznania dla olszowskiego!
        • starywiarus Re: Nikt się nie schyli po $5.3m? 15.03.04, 13:58
          bellaroma napisał:

          > a moze ty bys sie schylil? czy za bardzo sie boisz, ze cie ktos od tylu...?
          > przy twoich maniach przesladowczych wcale by to nie dziwilo, hehe. swoja
          droga
          > trzeba przyznac, ze niezlego idiote z siebie tutaj (i nie tylko)
          zrobiles,wyrazy
          >
          > uznania dla olszowskiego!


          Do schylania sie potrzebny ktos na miejscu, ze Stanow.
          Wyrazy uznania mozesz Funiowi przetelefonowac osobiscie.
          A najlepiej wybierz go prezydentem.
          • stefan_olszowski zlowieku czy naprawde nie masz za grosz 15.03.04, 18:06
            pomyslunku? Czy ty myslisz ze te pieniadze sa do wziecia przez kogokolwiek?

            Czy ty nadall myslisz ze ja sie tutaj znalazlem przez przypadek? Czy ty myslisz
            ze jak napiszesz na mnie pare paszkwili to zaraz tlumy poleca za twoja glupota
            jak ty lecisz caly czas za kijkiem ktory ci rzucam zebys mi przyniosl?

            Drogi starywariacie, emigrantom naprawde wisi to kalafiorem czy ja mam dom za
            kilka milionow czy go nie mam. Sa zajecie swoimi sprawami tak jak i ty nimy
            zajety byc powinienes gdybys byl oczywiscie jako tako umyslowo zdrowy.

            Klepki ci trzeszcza i lada chwila jak ci zylka strzeli to oby, zycze ci, oby
            dojechala karetka zeby cie czesciowo sparalizowanego wsadzili na nosze.

            Czy ty wiesz jakie ja mam rachunki za prad w tym domu?! Czy wiesz ile ja wydaje
            na sluzbe? Przeciez twoje podskakiwanie to jakbys probowal napluc w odbyt
            Rotshieldowi.

            Jestem leghalnie, place podatki i jak masz cos przeciwko mnie to mnie zaskarz,
            ahhahahaha. Acha, a adwokat bierze 2/3 chloptasiu a nie 1/3. Ja oplacam sztab
            prawnikow i jak ci wezme na celownik to wiesz co? Trzymaj sie swoich spodni bo
            te takze beda moje!

            Stefan Olszowski



            • szakal25 Olszowski - partyjny cwaniak 16.03.04, 19:22
              jesli te linki powyzej sa prawdziwe ,to ta gnida niezle sie urzadzila w
              Stanach, jak to jest mozliwe ?? skad on tyle nagrabil ??,dlaczego zadna prasa
              polonijna sie tym nie interesuje i nie wezmie go na celownik ??, a moze to
              sa pieniadze pochodzace z ze slynnego funduszu obslugi polskiego
              zadluzenia ?? ktore zniknely bez sladu na prywatnych kontach bonzow partyjnych
              swego czasu ?? Jak sie dobrac do kieszeni starego partyjnego cwaniaka ??
              • stefan_olszowski a cos ty taki ciekawy? 16.03.04, 21:47
                chcesz sie dobrac do moje kieszeni? powiem ci jak to zrobic: idz do adwokata i
                daj mu 2/3 z 8 milionow i zaraz zacznie mnie szarpac, hahahahahahaha
    • Gość: bef Re: Pan Stefan Olszowski- nowa zabawa polonijna IP: *.nyc.rr.com 18.03.04, 06:04
      dnia 9/14/90 mallard pond associates sprzedal dom o adresie 24 drew dr eastport
      ny 11941 za $6,626,500 i transakcje zarejestrowano pod #10143/81 dnia 9/27/90
      nowym wlascicielem zostal howard enterprises inc
      dnia 9/28/90 howard enterprises inc sprzedal powyzszy dom za 6,400,000 i
      transaksje zarejestrowano pod #10159/488 dnia 10/25/1990 a nowym wlascicielem
      zostali zofia i stefan olszowski
      zrodlo clerk office of siffolk county ny
    • starywiarus bef - kompletny link? 18.03.04, 13:50
      Website County Clerk of Suffolk County, NY, nie ma linku do tych danych.
      Watpie, by byly do uzyskania za darmo. Bez wiarygodnego linku rzecz jest bez
      pokrycia, choc czyta sie milo. Na oko wyglada jak sprawnie przeprowadzone
      wypranie $6.4m kosztem okolo $0.25m dla praczy, ale to wymaga uwiarygodnienia.
      • stefan_olszowski a co ty kolego taki jestes ciekawy? 18.03.04, 14:01
        linku nie ma, nie bylo i nie bedzie. Cala sprawa przeciwko mnie zostala wyssana
        z palca, oby czystego, przez paru bezrobotnych facetow. Wyglada na to ze bef to
        ty sam i nie mozesz sobie poradzic w poszukiwaniach! Zajmij sie soba i zostaw
        mnie w spokoju. Co ja ci takiego zrobilem ze sie mnie czepiasz zupelnie jakbym
        byl paszportem?

        Stefan Olszowski
        • starywiarus Re: a co ty kolego taki jestes ciekawy? 18.03.04, 14:16
          stefan_olszowski napisał:

          > linku nie ma, nie bylo i nie bedzie. Cala sprawa przeciwko mnie zostala
          wyssana
          >
          > z palca, oby czystego, przez paru bezrobotnych facetow. Wyglada na to ze bef
          to
          >
          > ty sam i nie mozesz sobie poradzic w poszukiwaniach! Zajmij sie soba i zostaw
          > mnie w spokoju. Co ja ci takiego zrobilem ze sie mnie czepiasz zupelnie
          jakbym
          > byl paszportem?
          >
          > Stefan Olszowski

          Ty sam nie wiesz, kim jestes, a kogos czepiac sie trzeba. W koncu ktos z
          ciekawosci zaplaci $59.95 w USSearch.com i wszystko sie wyjasni. Co mi
          zrobiles? Dlugo by bylo objasniac, ale wystarczy, zeby sie toba interesowac.
    • Gość: balt Re: Pan Stefan Olszowski- nowa zabawa polonijna IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 18.03.04, 15:02
      no to jak to w końcu jest?czy to czerwone bydle zyje w usa i ma tyle kasy?czy
      jakis palant robi sobie jaja?zebys czerwony bydlaku zdechl.przez tych
      skurwysynow w polsce jest tak jak jest.czerwona gnida zawsze potrafi sie
      ustawic.pocieszam sie jedynie mysla,ze raczej do krolestwa niebieskiego(
      hahaha) ta czerwona swinia nie wejdzie.i dobrze mu tak.na pohybel!obys zdechl!a
      Panu Staremu Wiarusowi gratuluje.dobra robota.
      • stefan_olszowski Balt? 19.03.04, 20:06
        Czy ty masz jakis konkretny zarzut poza jakimis ogolnikami?

        Stefan Olszowski
    • starywiarus Funio - Remanent po 101 postach 19.03.04, 03:35


      Jest niekwestionowanym faktem historycznym, że "Funio", czyli Stefan Olszowski,

      jeden z głównych ideologów marca 1968, przyjaciel i sojusznik
      polityczny Mieczysława Moczara i jego ultra-twardogłowej frakcji
      komunistów-nacjonalistów;

      czołowy hardliner Biura Politycznego KC PZPR w latach 70-tych i 80-tych;

      dwukrotnie minister spraw zagranicznych PRL;

      zaufany człowiek Rosjan;

      jeden z czterech 'zapasowych' kandydatów, twardszych od Jaruzelskiego,
      jakich Rosjanie rozważali jako ewentualnych następców generalissimusa
      Olszowski, Żabiński, Grabski, Barcikowski);

      jeden z siedmiu członków ścisłego kierownictwa stanu wojennego
      (Jaruzelski, Olszowski, Kiszczak, Milewski, Siwicki, Barcikowski, Rakowski);

      wyemigrował w 1986 roku do USA, i mieszka tam do dzisiaj.

      W latach 1986-90 sporo pisała o tym prasa polonijna w USA i Kanadzie, i stąd
      też wiadomo, że Funio otrzymał pobyt stały w USA jako mąż swojej drugiej żony
      Zofii Skowron, pracownicy ONZ w Nowym Jorku. Nigdy natomiast nie wyjaśniło się,
      w jaki sposób Amerykanie przełknęli czerwoną przeszłość Funia, i jaka była ich
      cena za zezwolenie mu na zamieszkanie w Stanach.

      Każdy pracownik ONZ skierowany do pracy w tej organizacji przez władze PRL
      pracował również dla PRL-owskiego cywilnego lub wojskowego wywiadu
      zagranicznego. Pośrednim potwierdzeniem byla tzw. 'afera Wesołowskiej' z lat 70-
      tych, kiedy to niejaką Alicję Wesołowską, Polkę, która przebywając z wizytą w
      Stanach załatwiła sobie robotę w ONZ bez pytania PRL-u o zdanie, wzięto za łeb
      podczas pierwszej wizyty w Polsce na paszporcie służbowym funkcjonariusza ONZ
      (UN laissez-passer, dokument traktowany na całym świecie na równi z paszportem
      dyplomatycznym) i wpakowano do więzienia, formalnie za szpiegostwo na rzecz
      USA i NATO, a faktycznie dla przestrogi innym, dla zademonstrowania, że
      zatrudnienie Polaków w ONZ leży w gestii wywiadu PRL, a nie przedsiębiorczych
      osób prywatnych, i nie należy uszatkom wchodzić w drogę.

      W tym kontekście nie można wykluczyć udziału specsłużb amerykańskich w
      emigracji Funia. Może na przykład Zosia pracowała na dwie strony, odznaczyla
      się na tym cichym froncie, a pozwolenie na wzruszający reunion z Funiem miało
      być jej zapłatą za przysługę wyrządzoną Stanom Zjednoczonym? Może Funio był
      świadomie albo nieświadomie źródłem informacji prowadzonym przez Zosię? Może
      Amerykanie uczynili mu tzw. "propozycję nie do odrzucenia" przy jakiejś innej
      okazji, a Zosia go łącznikowała? Nie byłbym wcale zdziwony, gdyby Funio,
      postawiony przed dylematem: albo poważne kłopoty w PRL, albo dożywotni komfort
      w USA z Zosią, dokonał rozsądnego wyboru. Nie byłby to pierwszy ani ostatni w
      historii wypadek rozpracowania polityka w średnim wieku przy udziale seksownej
      kobity, z zastosowaniem w należytych proporcjach elementów tapczanu, groźby,
      pochlebstwa i pieniędzy

      Jeśli zaszło coś w tym rodzaju, to usługi i informacje Zosi i/lub Funia
      musiały być raczej niewielkiego kalibru, ponieważ nie pofatygowano się, żeby
      oboje lepiej schować. Z drugiej jednak strony musiały być warte przynajmniej
      pokrycia wydatków na ich osiedlenie w USA.

      Przeszukanie publicznie dostępnych stron sieciowych w USA znajduje bez
      większego kłopotu adres i telefon Funia i Zosi oraz (prawdopododobnie
      prawdziwą) petycję naturalizacyjną Funiowego syna. (NB. Kto zna na sto procent
      imię Olszowskiego jr.?) Wszystko inne jest spekulacją. W sferze spekulacji
      pozostają dwa główne aspekty:

      1. Kto i dlaczego w establishmencie politycznym USA zgodził się na
      pobyt stały Funia - ówczesne ustawodawstwo pozwalało na odmówienie wizy bez
      podania przyczyn nawet szeregowemu członkowi partii komunistycznej, cóż dopiero
      członkowi Politbiura.

      2. Owiane mgłą tajemnicy jest źródło kasy na Funiowe osiedlenie w USA,
      ponieważ Funio nie posiada jakichkolwiek kwalifikacji nadających sie do
      spieniężenia na wolnym rynku, wyjechał do USA mając 56 lat , a od momentu
      dotknięcia stopą ziemi amerykanskiej żył w komforcie; ktoś musiał na to wyłożyć.

      Palant dla draki udający Funia na tym forum, któremu się wydaje, że jest
      graczem, jest w oczywisty sposób fałszywy. Funio, w równie oczywisty sposób,
      opuścił w 1986 r. Polskę i towarzyszy po to, by mieć święty spokój. Od kogo i
      dlaczego, to sprawa otwarta; ale nie po to 18 lat Funio siedział cicho, nawet w
      obliczu poważnych prowokacji prasowych przed 1990 rokiem, nie po to pogonił w
      2002 roku ekipę telewizyjną polskiej TVN, żeby teraz rezonować. Funio ma
      istotne powody, żeby siedzieć cicho. Ktokolwiek i za cokolwiek mógł był Funiowi
      obiecać nietykalność i prosperity w Stanach, może być już dawno na emeryturze
      albo 6 stóp pod trawnikiem, a jego następcy mogą być mniej zainteresowani
      chronieniem starego komucha. Funio zresztą nie bardzo ma czym grać, żeby w
      razie potrzeby wymusić przestrzeganie jakichkolwiek ewentualnie mu udzielonych
      amerykanskich zapewnień z lat 80-tych. Nie ma żadnego 'ubezpieczenia na życie'
      w postaci wielkich tajemnic, których ujawnienie wstrząsnęłoby posadami Ameryki.
      To, co ewentualnie wie Funio, jest dziś interesujące dla wąskiej grupy
      wyspecjalizowanych historyków zimnej wojny, dla innych jest warte artykuliku na
      250 słów na 38 stronie Washington Post i pół strony poufnego raportu do szefa.
      Funio jest po prostu 'yesterday's news'; na jego skromny pogrzeb przyjdzie
      dwóch młodszych attaches na praktyce dla cichociemnych z ambasady RP, Zosia i
      pies.

      Natomiast jako jeden z głównych architektów antysemickiej czystki pomarcowej w
      PRL, Funio musi się poważnie liczyć z pamiętliwością organizacji żydowskich w
      USA, którym nie brakuje pieniędzy, czasu i chęci, by ścigać 80-letnich
      zbrodniarzy oraz finansować procesy kończące się pozbawieniem obywatelstwa USA
      i deportacją. Bardzo złą nowiną dla Funia byłoby wzięcie się do niego na serio
      przez B'nai Brith lub podobne organizacje.

      Dane finansowe dotyczące Funia są fałszywe, z prawdopodobieństwem ponad 99%.
      Gdyby ktoś miał i zdecydował się podać do publicznej wiadomości prawdziwe,
      wiedziałby jak je uwiarygodnić ponad wszelką wątpliwość. Nie mowiąc o tym, że
      potrafiłby pisać gramatycznie i wiedziałby, że Suffolk County pisze się przez
      dwa 'f' smile

      I to by był chyba stan na dzisiaj. Obawiam się, że ktokolwiek chce dalej
      pogłębiać temat Funia, będzie musiał załączać działające linki do mogących
      wytrzymać krytykę danych źródłowych, w innym razie cała zabawa staje się w
      końcu nudna i przestaje trzymać kupy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka