Gość: Wolny
IP: *.75.79.68.Dial1.Weehawken.Level3.net
08.03.04, 10:43
Cytuje dla zachety - (oczywiscie do przeczytania a nie rabunku):
>>>......
Takie ugruntowane społecznie przekonanie sprawia, że liczba pospolitych
złodziejstw w Polsce rośnie z roku na rok. W 2002 roku odnotowano 314 tysięcy
kradzieży, w ubiegłym roku już prawie 337 tysięcy. Odnotowano, bo w
rzeczywistości kradzieży było o wiele więcej. Część poszkodowanych w ogóle
nie zgłasza rabunku na policję.
........<<<
>>>>
........– Co w prostej linii wynika z długiej i mocno utrwalonej w narodzie
tradycji, że drobne kombinatorstwo to jedynie przejaw zaradności i sprytu –
twierdzi profesor Zbigniew Nęcki, psycholog z Uniwersytetu Jagiellońskiego. –
Nikt nie chce przyznać się do tego, że bierze udział w wielkim, powszechnym
łupieniu majątku publicznego i prywatnego. Prawdą jest jednak także to, że
mamy odpowiednie wzorce odgórne.
Skoro od kilkunastu lat afera goni aferę, to zwykły obywatel odczuwa moralne
przyzwolenie, by w swoim skromnym świecie robić „skromne” przekręty
.........<<<<
Art, na cztery strony:
kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1151437&KAT=241
.