30.07.04, 14:41
Mezczyzna spacerujacy w Kalifornii po plazy znalazl lampe.
Po potarciu, wyskoczyl zdenerwowany dzin:
- O.K., O.K. Uwolniles mnie z lampy. To jest juz czwarty raz w
tym miesiacu!
Mam tego spelniania zyczen powyzej uszu! Zapomnij o 3
zyczeniach. Masz tylko jedno!
Mezczyzna:
- Zawsze chcialem pojechac na Hawaje, ale bardzo boje sie latac
samolotami Czy nie moglbys zbudowac mostu az do Hawajow. Moglbym
wowczas pojechac samochodem. Dzin sie zasmial.
- To jest niemozliwe. Pomysl logicznie! Przeciez nosniki mostu
nie siegna dna Pacyfiku! Pomysl ile betonu, ile stali. NIE ! Wymysl
jakies inne zyczenie !
Mezczyzna:
- Bylem zonaty 4 razy. Moje zony zawsze mi mowily, ze nie dbam
o nie ze nie jestem wrazliwy. A zatem spelnij moje zyczenie, zebym
zawsze rozumial kobiety, wiedzial co czuja, co mysla, dlaczego placza, zebym
wiedzial co naprawde chca, zebym wiedzial co zrobic, zeby byly zawsze
szczesliwe.
Dzin:
- Chcesz ten most z dwoma pasami ruchu czy z czterema?
Obserwuj wątek
    • waldek.usa Re: Most 30.07.04, 16:17
      W wersji angielskiej jest to God wszechmogacy, hehehe.
    • Gość: VIP-1 Re: Most IP: *.cwshs.com 30.07.04, 16:44
      w innej wersji chodzilo o zaprowadzenie pokoju na bliskim wschodzie
      i tez stwierdzil ze bedzie to prostsze niz zrozumienie bab
    • Gość: mm Re: Most IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.04, 07:15
      Flipflap, dobry joke, naprawde dobry....

      PS.dobrej lectury na tematy healthcare w US.
    • prawdziwystarywiarus Re: Most 03.08.04, 13:30
      Bruce i Sheila jadą samochodem przez słynny most nad zatoką w Sydney.
      W pewnej chwili Sheila bez żadnego uprzedzenia zaciąga ręczny hamulec.
      Samochód staje z piskiem opon, w bagażnik z hukiem wjeżdża facet jadący zaraz
      za nim, jemu wjeżdża w kufer następny, i tak dalej. W łomocie gniecionej blachy
      piętrzy się w wielkąkupę złomu kilkadziesiąt samochodów. Zalega chwilowa cisza,
      w której słychać tylko jęki potłuczonych, syczenie na gorących silnikach wody z
      potłuczonych chłodnic, dalekie wycie syren i nadlatujący helikopter policyjny.

      Bruce: Coś ty zrobiła, głupia cipo?

      Sheila: Bo ty na mnie nigdy nie zwracasz uwagi, a ja ci mam coś ważnego do
      powiedzenia

      Bruce: No to mów szybko, bo zaraz tu nas zlinczują.

      Sheila: OK. Bruce, jestem w ciąży. Jak mi zaraz, tutaj, na miejscu, nie
      obiecasz, że się ze mną ożenisz, rzucę się z mostu do zatoki!

      Bruce: Sheila, nie spodziewałem sie tego po tobie. Że jesteś dobra w łóżku, to
      wiedziałem. Ale nie wiedziałem, że masz talent, by w kłopotliwej sytuacji
      zaproponować najwłaściwsze rozwiązanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka