IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.02, 20:24
Witam.
Za miesiąc wyjeżdżam na trzy miesiące do Szkocji pracowac ( w ramach programu
Concordii ) na farmie. Czy ktoś z Was ma może doświadczenie w tej kwestii?
Macie może jakieś rady, przestrogi, możecie mi powiedzieć czego mniej więcej
mogę się spodziewać?
Będę wdzięczna za wszelkie inf.
Pozdrawiam,
Kasia.
Obserwuj wątek
    • Gość: czarus07 Re: Farmy UK IP: *.retsat1.com.pl / 172.16.42.* 01.05.02, 23:30
      przygotuj się na znojne chwile smile
      przede wszystkim ciepłe ciuchy, zapas polskiej kiełbachy i książyki aby nie
      zwariować wśród karczochów, truskawek uprawianyc na ichniejszym gnoju itp.
      Miałem kolegę, któremu kazali wyciagać sznurki ze świńskich kupek. No ale bez
      przesady smile
      Pytaj o konkrety, moze coś podpowiem.
      • oborowy Re: Farmy UK 01.05.02, 23:46

        Farma jak farma.Jak bogata to i mechanika jest .A jak bidna to bloto obsrane
        ekologicznie krowy i gnoj po pachy.Jak sie trafi na konserwatywnego farmera to
        Kowaluk spod Lomzy jest obrazem nowoczesnosci ze swoja gospodarka.Ale jak kto
        lubi wioske i wstawanie o 4 rano to bedzie ok.zarcie to jak w Angli -po
        tygodniu zauwazysz,ze swinie bardziej urozmaicone zarcie maja.powodzenia
    • Gość: Xiv Re: Farmy UK IP: 213.38.76.* 02.05.02, 10:11

      nie pracowalem a farmie, ale troche wiadomosci pozbieralem smile wlasnie teraz
      znajoma znajomej siedzi na Anglesey (polnocna Walia) i calkiem sobie chwali,
      ale do rzeczy:

      1. ciuchy - Szkocja jest zimna i mokra; raczej nie bralbym dzinsow (gdy mokre -
      do niczego sie nie nadaja), z drugiej strony sa pancerne smile; rekawiczki,
      czapka, szalik - szczegolnie gdy chcesz troche pochodzic po gorkach; przydalyby
      sie rekawiczki bez palcowe, ale to zalezy od tego, co bedziesz robic

      2. jedzenie - nie jest tak zle, jak napisano powyzej, ale wesolo tez nie jest;
      podstawa to vegeta/warzywko - 'z ... smakuje lepiej' smile gorace kubki, zupki
      koreanki; jesli lubisz fasolke po bretonsku - 'baked beans' dostaniesz wszedzie
      i jest tanie; nie probuj kupowac ichniejszych kielbasek - tluste i bez miesa
      (smak: zmielonego papieru)

      3. komunikacja ze swiatem - z tym moze byc naprawde problem; w zaleznosci od
      polozenia farmy, mozesz nie widziec wogole wioski, a zadzwonienie do Polski
      moze byc problemem; i chyba zapomnij o internecie; moja znajoma wysylala
      ostatnio tanie karty do dzwonienia do Polski, bez problemu do dostania w
      Londynie, nie do dostania w wioskach

      4. IMHO dobry start do osiedlania sie w UK; po pracy w farmie, bedziesz miala
      pieniadze, konto w banku i mozliwe, ze National Insurance; kupujesz szkole,
      dostajesz wize studencka i osiedlasz sie w Londynie smile problemem moze byc tylko
      jezyk sad

      Xiv



      • Gość: kaha Re: Farmy UK IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 18:19
        Dzięki za wasze posty. Coraz bardziej jestem wystraszona, liczę, że funciaki
        zarobione wsród truskawek uprawionych na gnoju pozwolą mi szybko zapomnieć o
        wszelkich hmmm niedogodnościach.
        Czyli jakie ciuchy powinnam wziąc? Jedna dziewczyna, która w tamtym roku była
        na farmie w Szkocji poradziła mi jedynie wziąć ciepły śpiwór...mówiła, że w
        dzień ciepło i raczej milutko było....
        Żarcie... tamte wakacje spędziłam w usa więc już wiem co to znaczy ohydztwo pod
        szyldem jedzenie... Co wziąć z Polski? Oprócz kabanosów smile))))
        Z językiem to akurat u mnie OK choć póki co nie myślę by zostać w UK po
        wakacjach... Choć kto wie..
        National Insurance będę miała. Jeśli dobrze rozumiem, to taki polski ZUS?
        Pozdrawiam i czekam na dalsze rady - instrukcje smile
        Kasia
        • Gość: ewa Re: Farmy UK IP: *.uia.ac.be 06.05.02, 17:44
          czesc
          ja pracowalam w czasie studiow na farmie w Szkocji-fantastyczny wyjazd, masa
          fajnych ludzi no i calkiem przyzwoite pieniadze.
          Absolutnie najwazniejsza sprawa- spodnie do pracy, gumowe, cos na ksztalt
          wedkarskich i kalosze. Uwierz mi, jezeli bedziesz tam zbierac jakies owoce, bez
          nich czeka cie 3 miesiace plakania. o kortce nawet chyba nie trzeba wspominac.
          I faktycznie duzo cieplych rzeczy, tak zebys sie mogla ubac na cebulke, bo rano
          jest chlodno a w ciagu dnia moze przypiec. na czapke i szalik to jednak bylo
          troche za cieplo, ale wazna sprawa byla zwykla czapka z daszkiem. kupilam sobie
          taka po tym jak kilka razy porzadnie sobie przypieklam nos.
          Ja bylam bardzo blisko Perth wiec nie mialam problemow z dostaniem sie
          gdziekolwiek w wolny dzien, ale faktycznie ksiazka ci umili niejeden wieczor.
          jak mi sie jeszcze cos przypomni to napisze
          ale masz fajnie...smile
          pozdrawiam
          ewa
          • Gość: kaha Re: Farmy UK IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 19:12
            Dzięki Ewa za pierwsze słowa pocieszenia!!! Przyznam się, że póki co każdy mnie
            ostro straszy... Ale ja się nie dam!!!
            Dzięki za radę z tymi spodniami, jutro zacznę poszukiwania.
            Możesz w przybliżeniu powiedzieć, jakich "kokosów" mogę się spodziewać?
            Mam nadzieję, że faktycznie będą to świetne i niezapomniane (ale pozytywnie)
            wakacje. I że będę miała okazję poznac masę ciekawych ludzi i odkryc Szkocję.
            Podobno bardzo urokliwe państewko. Powiedz, czy faktycznie obiegowe opinie o
            Szkotach są prawdziwe?
            Pozdrawiam serdecznie smile
            Kasia
            • Gość: ewa Re: Farmy UK IP: *.turboline.skynet.be 06.05.02, 23:51
              wiesz, ja moge byc troche nieobiektywna, bo ja tam bylam z grupa znajomych i w
              zasadzie nacisk polozony byl na dobra zabawe a nie prace
              no i naprawde bawilismy sie swietniesmile
              mieszkalam na campie z 50 innych studentow z roznych krajow i podczas gdy inni
              rwali sie do pracy ja z moimi znajomymi tylko kombinowalismy jak sie dostac do
              Edynburga albo w jakies inne fajne miejsce. Ciezko mi powiedziec ile
              zarobilam, bo przyjemnosci sobie nie dawkowalam. przy pracy od 8 do 16 przez 5-
              6 dni w tygodniu (glownie zbieranie malin, ale raz w tygodniu tez nadgodziny),
              zwiedzaniu i naprawde nie liczeniu wydawanych pieniedzy, wywiozlam ze Szkocji
              ok 1000 funtow...to raczej nieduzo ale naprawde nie o to mi chodzilo, no i
              zbytnio sie w tej pracy nie przemeczalamsmile na marginesie, polowe tej kwoty
              zostawilam nastepnie w Londynie
              przypomnialo mi sie ze pod koniec zbieralam tez czerwona porzeczke i na tym
              zarabialo sie jeszcze lepiej, do 300 zl na dzien
              Szkocja nie jest droga, jedzenie kupowalam glownie w tesco za smieszne
              pieniadze, uhh troche mnie kosztowaly papieroski wiec jak palisz to sie dobrze
              zaopatrzsmile
              podsumowujac-jeden z najlepszych moich wyjazdow, a troche sobie pojezdzilamsmile
              trzymaj sie i jak masz jakies pytania to chetnie odpowiem
              • Gość: ewa Re: Farmy UK IP: *.turboline.skynet.be 07.05.02, 00:02
                zapomnialam napisac ze Szkoci sa fajni, kilku z nami pracowalo, tylko
                zrozumiec ich nie jest tak latwosmile)
                mysmy mieli telefon na monety wiec mozna sobie bylo dzwonic, ale nie bardzo
                tanio
                no i do najblizszej miejscowosci (Blairgowrie chyba, juz nawet nie pamietamsmile
                tylko 2 mile, a tam sklepy, puby, basen, kino i co tam jeszcze chcesz, wiec
                jak kogos przycisnelo to nawet na piechote sie tam dostal, ale normalnie
                codziennie nas tam dowozono po pracy busikiem..
                nie wiem jak to zalatwia Concordia ja wyjechalam z Hopsa GB, wiec nawet
                mielismy w planie obowiazkowe 2 wycieczki i BBQs na koszt pracodawcy,zyc nie
                umieracsmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka