Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi :(

06.09.06, 11:43
Witam,
Jestem w miarę nowym mieszkańcem budynku i chciałbym serdecznie "pozdrowić"
lokatorów z klatki 4 lub 5, którzy wczoraj o 21:30 postanowili wywiercić
kilka dziurek w ścianach oraz lokatora z ostatniego pietra chyba kl. 5, który
również wczoraj urządził sobie popijawę do drugiej w nocy. Hałas, który
dochodził z jego mieszkania oraz donośne szczekanie psa zarówno z domu jak i
z balkonu nie było zbyt miłym przeżyciem.
PROSBA i APEL, mieszkajmy i dajmy mieszkać innym. Akustyka w mieszkaniach
oraz na dziedzińcu jest koszmarna i powinniśmy zdawać sobie sprawę, że w
bloku jeszcze ktoś mieszka i starać się nie wydzierać po nocy ile pary w
płucach starczy.
Ponadto mam pytanko czy ochrona nie powinna w takich momentach reagować, a
gdy jej działania są ignorowane np. wezwać policję.
Pozdrawiam,
Niewyspany :(
Obserwuj wątek
    • jarekd5 Re: Sąsiedzi :( 06.09.06, 14:18
      Miałem podobny problem w lipcu - kilka parapetówek pod rząd w weekendy. Mam
      prośbę do naszego komitetu blokowego o opublikowanie listy obowiązków naszej
      ochrony - z umowy ze spółdzielnią bo tak naprawdę nie wiemy za co oni są w tej
      chwili odpowiedzialni i uzgodnienie rodzaju skutecznych działań przeciwko
      osobom naruszającym porządek domowy,tak abyśmy mogli przestać być terroryzowani
      przez jednostki.

      Pozdrawiam.


      J.D.
    • kajduk Re: Sąsiedzi :( 06.09.06, 16:23
      Witam,
      Ja też na "własnej skórze" odczułem ucztę, o której pisze Sseban. Jest to mój
      sąsiad przez ścianę i ja również pragnę serdecznie go „pozdrowić”, że
      tak „uprzyjemnił” nam nocny wypoczynek w środku tygodnia.. Rozmawiałem po
      pierwszej z panem z ochrony, gdzie poinformował mnie, że próba interwencji z
      jego strony u lokatora już była przed 23, ale jak pokazały późniejsze
      wydarzenia został on całkowicie zignorowany. Oczywiście nie wspomnę tutaj o
      donośnym szczekaniu psa, które dosyć często towarzyszyło całej imprezie.
      Generalnie było „fajnie” :(
      Pzdr,
    • ughj Re: Sąsiedzi :( 03.10.06, 11:01
      Dzwoniles na polcje??? Straz miejska??? Pan z ochrony to moze tylko sobie
      pogadac pod drzwiami....
      • krzysia04 Re: Sąsiedzi :( 07.10.06, 19:24
        :o) a ja odwrotnie - czuje sie jak na osiedlu duchow - nikogo nie widac,
        niekogo nie slychac ..oprocz moich dzieci oczywiscie
        • ela1_1 Re: Sąsiedzi :( 08.10.06, 23:18
          pewnie mieszkamy na tej samej klatce (2) :-)
          • paul_x Re: Sąsiedzi :( 09.10.06, 10:38

            :))
            Apropos "osiedle duchów".
            W sobotę była u mnie dwójka znajomych i wybuchnęliśmy raz śmiechem,
            skomentowałem, że to blok duchów i zaraz któryś poprosi ochronę o interwencję.
            Jak widać skojarzenia mamy podobne :o))
            Wbrew opinii zawartych w tym wątku uważam, że jesteśmy sterroryzowani, ale
            przez wielbicieli głuchej ciszy.
            Strach głośniej westchnąć :)
            Z drugiej strony fakt, że słabo wygłuszony ten nasz blok.
            • krzysia04 Re: Sąsiedzi :( 11.10.06, 22:40
              a nie, nie nie w drugiej!! :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka