prawdziwystarywiarus
10.12.02, 15:21
Dla Hiszpanii, Grecji, Irlandii i Portugalii członkostwo Unii Europejskiej
stało się "windą cywilizacyjną" która w zasadzie uratowała te kraje przed
popadnięciem w marazm Trzeciego Świata. Polacy natomiast uważają, że do windy
wsiadać nie należy, bo im się nie opłaci – bo nikt im nie chce dobrze
zapłacić za to, żeby wsiedli, a poza tym windziarz nie mówi po polsku i jego
twarz się Polakom nie podoba. Polakom w ogóle nic się nie opłaca, a jeszcze
mniej podoba.
Tymczasem na ostatnią loterię wizową w USA wpłynęło 6 milionów zgłoszeń z
Polski. Jeżeli kunktatorzy III RP zawalą szansę wejścia do Unii, to następna
okazja po temu może za parę lat przyjdzie, a może nie przyjdzie, ale Wielka
Emigracja przyjdzie na pewno: pod hasłem "ratuj się, kto może!"
A może "gryplan" jest taki, że SLD-ecja wcale nie zamierza wchodzić do Unii?
Może Miller porozmawiał już, z kim trzeba, w Moskwie? On ma tam wejścia i
dojścia jeszcze z dawnych czasów. Dzisiejszy prezydent Rosji wywodzi sie
akurat, jak znalazł, z tych sfer ZSRR, w których Miller miał za schyłkowego
PRL najlepsze wejścia i dojścia.
Bo to troche dziwny taki obraz się wyłania – rząd III RP ma pełną gębę Unii i
odmienia ją przez wszystkie przypadki; a jednocześnie Sejm uchwala wedlug
rządowych projektów ustawy niezgodne z prawami Unii [m.in. o zwalczaniu
nieuczciwej konkurencji i o biopaliwach], a własną Konstytucją i sądownictwem
rząd III RP przestał się przejmować już nawet na pokaz [jak to zgrabnie
publicznie pokazał wicepremier Kołodko, kiedy Trybunał Konstytucyjny skasował
mu ustawę o abolicji i deklaracjach majątkowych].
Może za tydzień albo za miesiąc pokaże się w telewizorze Miller, powie że
chciał dobrze, ale mu nie wyszło, i że w powstałej sytuacji, ponieważ
sytuacja jest poważna, a jak każdemu wiadomo, tak krawiec kraje, jak mu
materii staje, pojutrze przyjadą do Warszawy prezydenci Putin, Łukaszenko i
Kuczma, porozmawiać z Polakami o przyszłości.
Bo to widzicie panowie koledzy, to tak znowu dziwnie się jakoś składa, że
wszyscy ci, którzy dziś w Polsce nagłośniej plują na podobno nadchodzącą
niewolę pod jarzmem Brukseli, o Najstarszym Bracie Wszystkich Słowian zaraz
za wschodnią miedzą albo milczą jak zaklęci, albo zawsze znajdą dla niego
ciepłe słowo.
Róbta jak chceta. Ja osobiście będę skutki tego oglądał zza dwóch oceanów, w
CNN. Ale nie przychodźcie do Polonii potem po pieniądze, po zaproszenie, po
poręczenie wizowe albo po miejsca w zachodnich obozach dla uchodźców, jak się
pewnego ranka obudzicie miedzy kordonami sanitarnymi zamkniętych granic z
trzech stron i otwartą granicą białoruską z czwartej. Cokolwiek wtedy
nastąpi, nastąpi na wasze własne, rodacy, demokratycznie wyrażone żądanie.
"Miałeś chamie złoty róg...miałeś chamie czapkę z piór...czapkę wicher
niesie, róg huka po lesie, ostał ci się jeno sznur..." (Stanisław
Wyspiański, "Wesele")