Dodaj do ulubionych

Emigracja zarobkowa -co dalej z Polską ?

07.09.06, 14:44
Pomimo emigracji 2 mil.Polaków i Polek,będących kwiatem narodu,wspaniałej i
wykształconej młodzieży sytuacja na krajowym rynku pracy wcale sie nie
zmieniła.Dzięki tej emigracji nie zwolniły się miejsca pracy ani nie spadło
bezrobocie.Interesuję się tą problematyką z dwóch powodów:
-po pierwsze mój syn wyemigrował za chlebem niespełna 3 late temu,gdy jako
mgr.inż.po ukończeniu renomowanej Politechniki przez 1,5 roku zarabiał 600zł
netto,pracując w firmie,która zbijała kokosy na młodych ludziach.
-po drugie,posiadając samemu wykształcenie techniczne i wiele upr.z
odpowiedzialnych dziedzin technicznych,a mając tylko ponad 50 lat-jestem
bezrobotnym ,bez prawa do zasiłku w mojej ojczyżnie,w której żyją tylko
określone elity,mając w dupie społeczeństwo.Polska,jako nie mały kraj w
Europie jest ewenementem i oryginalnym okazem państwa,którejako jedyne niszczy
własne społeczeństwo.Rodzi się zatem w głowach,milionów jej
obywateli-pytanie:kiedy będzie lepiej i dla kogo ona jest ?
Elity rządzące i mające obowiązek pracy na rzecz poprawy warunków życia
milionów naszych obywateli dbają tylko o swoją kasę i stołki.Korzystają z
wszystkich okazji aby popularyzować swoje osobowości.Ich super wynagradzana
praca,za pieniądze podatników nie przynosi żadnych widocznych od lat
efektów.Ten stan rzeczy woła o pomstę do nieba.Kto tym ludziom dał takie
prawo,że skazują na nędzę i totalne wyniszczenia społeczeństwa poprzez
bezrobocie.Zmuszanie tylu milionów ludzi wykształconych jest swego rodzaju
obroną przed konkurencją.Młodzież polska jest świetnie wykształcona i
mądra.NIe jednemu politykowi trzęsie się ze strachu dupa,że ktoś mógłby mu
odciąć ryj od koryta.Dosyć tej do nikąd prowadzącej prowadzącej polityki i
kameralnych fircyków w zalotach o głoosy społecznego poparcia.Tutaj chodzi
tylko o układy kolesiowskie i towarzystwa wzajemnej adoracji utworzone w celu
zbicia kasy i zabezpieczenia siebie na przyszłość,gdy zostaną odcięte ryje od
koryt.Nikt i nikogo nie rozlicza za osiągnięcia w pracy,które winne w widoczny
i namaczlnu sposób poprawiać sytuację ludzi.Od 50 lat cały czas pieprzą ,że
będzie lepiej,że poprzednicy nabrudzili.Dosyć tego,społeczeństwo ma już tych
demagogicznych hasełek po dziurki w nosie.Taki stan rzeczy do niczego dobrego
nie prowadzi.Oni ciągle nie rozumieją relacji,które mówię,żę to "ONI" są dla
"NAS" a nie "MY" dla nich.Jestem ciekawy co się stanie,kto będzie przynosił
dochód państwu,gdy Polskę opuści następne 2mil.Polaków.Oni się sami
proszą,żeby znalazł się ktoś kto chwyci ich za mordę i sprowadzi na
ziemię.Tylko rozpowszechniony sprzeciw społeczeństwa i ciągła ,konstruktywna
dyskusja,może te elity przywołać do porządku.Kiedy to nastąpi ?Czym prędzej
-tym lepiej.Zapraszam do odwiedzenia mojego,jeszcze nie zamkniętego,przez
jakiegoś urażonego elitowego krasnoludka bloga"Waldi-Takie o wszystkim
gdybanie"oraz forum prywatnego "Waldi-Zwiedzamy Świat"
wwworadnikdlahydraulikazwiedzamuwiat.blox.pl/html/1310721,262146,21.
Obserwuj wątek
    • chardonnay Re: Emigracja zarobkowa -co dalej z Polską ? 07.09.06, 15:08
      No tak..tylko ONI sa wybierani przez WAS.Debil Gietrych ktory nie potrafi mowic
      i pisac po polsku, bracia kretyni ktorzy osmieszaja Polske,itd itp.

      • kawalerowicz Re: Emigracja zarobkowa -co dalej z Polską ? 10.09.06, 15:16
        Te wybory w Polsce, sa takie wolne jak wszystkie inne w swiecie. Jak by mialy
        wplyw na elite w poszczegulnych krajach, to juz dawno by je zrobili
        nielegalnymi. Aby byc kandydatem, nalezy byc wybranym przez swoja partje.
        Nastepnie trzeba miec miliony aby kupic sobie media. Same wybory juz sa zalezne
        od organizacji. Np. w stanch wiekrzosc stejtow ma wybory za pomoca
        komputerowego liczenia glosow(nie papierowy oddawanie glosow) i tutaj jest
        super miejsce dla kanciarzy, bo kto wie lub sprawdza(sprawdzaja ci co sami
        napisali program) jak jest zaprogramowany komputer?

        PS. Bylo by ciekawie jak to prawda.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=48250518
      • step44 Re: Emigracja zarobkowa -co dalej z Polską ? 11.09.06, 07:40
        chardonnay napisał:

        > No tak..tylko ONI sa wybierani przez WAS.Debil Gietrych ktory nie potrafi
        mowic
        >
        > i pisac po polsku, bracia kretyni ktorzy osmieszaja Polske,itd itp.
        ++++++++++++++++++++++++++++++

        ...... i spiewac hymnu tez nie potrafia!!!

        mazurek.kaczynskiego.z.orkiestra.patrz.pl
      • b467 Kaczki reprezentuja ineresy Izraela 11.09.06, 13:11
        a nie Polski.
        Cala polska polityka jest w rekach niepolskich.
        A Polacy sa tylko ciemna masa od roboty albo bezrobocia.
        Emigracja tez jest na reke elitom bo to jest zawor bezpieczenstwa
        ze rewolta nie nastapi szybko albo wcale.
        Stad wspaniale artykuly w prasie zachecajace do wyjazdow. Oczywiscie w 99% nowi
        emigranci wegetuja podobnie jak wegetowali w Polsce co jest tez dobre bo nie
        maja za co wrocic do kraju.
        Jestem pewien ze twoj syn zamiast 600 zl w Polsce zarabia teraz 1000 funtow w UK
        i jego zycie niczym sie nie rozni. Dalej tyra na oszustow tylko angielskich i
        przyszlosc ma mizerna.
    • corgan1 mocno ściemniasz :) i tyle 07.09.06, 15:37
      > Pomimo emigracji 2 mil.Polaków i Polek,będących kwiatem narodu,wspaniałej i
      > wykształconej młodzieży sytuacja na krajowym rynku pracy wcale sie nie
      > zmieniła.Dzięki tej emigracji nie zwolniły się miejsca pracy ani nie spadło
      > bezrobocie.

      1. Nie wyjeżdża tylko ów słynny "kwiat młodzieży" tylko dokladnie wszystkie
      grupy społecze. Mój znajomy w UK określił wyjazdy Polaków jako 'drenaż karków'
      i 'drenaż dresów' bo coraz wiecej tego typu osobników do UK przyjeżdża. Więc
      tłumaczenie że wyjeżdżają yntelygenci jest może i ciekawe ale nie do konca
      prawdziwe.

      2. Jak się interesujesz problematyką powinienneś wiedzieć że bezrobocie spada
      ale rośnie również w Polsce zatrudnienie. Gdyby zatrudnienie spadało i spadalo
      bezrobocie a rosły wyjazdy - wtedy naprawdę można by się było martwić. Dużo
      bardziej niz teraz.

      Inną sprawą jest jakość tej pracy, bo pracy jest sporo ale - niedostepnej dla
      ludzi po 40-tce lub 50-tce a jeśli już jest - wiecej jest tej nisko płatnej niż
      wysoko płatnej.

      Natomiast pracodawcy zaczęli mieć sraczkę że już nagle nie ma "tysięcy na ich
      miejsca pracy", jak dają ogłoszenia przychodzi naprawde niewiele ofert a ludzie
      albo mogą w kazdej chwili wyjechac albo może ich ktoś podkupić. Bezrobocie jest
      ale spada niemal wszędzie a w wielu miejscach jest bardzo niskie - Warszawa 5%;
      Poznań, Kraków, Gdańsk, Katowice - 6-7%, Wrocław 10%. Okolice tych miast też
      maja 1-cyfrowe bezrobocie. Co nie zmienia faktu że są gminy gdzie bezrobocie
      wynosi 25-35%.

      Skoro zatem śledzisz sytuację to sugeruję zmienić komputer bo chyba otwiera Ci
      nie te strony które powinno czyli www.stat.gov.pl albo cos ściemniasz koleś...

      Za bloga dziękuję, jeśli jest tak "solidny" i "obietywny" jak Twój post to
      szkoda czasu.
      • viper39 a moze ty sciemniasz corgan? 07.09.06, 16:43
        corgan1 napisał:

        > > Pomimo emigracji 2 mil.Polaków i Polek,będących kwiatem narodu,wspaniałej
        > i
        > > wykształconej młodzieży sytuacja na krajowym rynku pracy wcale sie nie
        > > zmieniła.Dzięki tej emigracji nie zwolniły się miejsca pracy ani nie spad
        > ło
        > > bezrobocie.
        >
        > 1. Nie wyjeżdża tylko ów słynny "kwiat młodzieży" tylko dokladnie wszystkie
        > grupy społecze. Mój znajomy w UK określił wyjazdy Polaków jako 'drenaż
        karków'
        > i 'drenaż dresów' bo coraz wiecej tego typu osobników do UK przyjeżdża. Więc
        > tłumaczenie że wyjeżdżają yntelygenci jest może i ciekawe ale nie do konca
        > prawdziwe.

        to jak z ta prawdziwoscia?
        mowisz ze wyjezdzaja wszystkie grupy spoleczne czyli inteligencja tez, pozniej
        mowisz ze karki i dresy, pozniej mowisz ze nie do konca,
        to w koncu jak jest wedlug ciebie?

        normalnie jest tak ze pierwsi wyjezdzaja ci ktorzy latwo moga znalezc prace,
        pozniej wyjezdza reszta
        kto moze latwo znalezc prace w UK? ci ktorzy znaja jezyk, a wiec kto?
        wyksztalcenie, duza czesc to robotnicy fizyczni, i tylko maly ulamek tzw karkow
        i dresiarzy, ci wola siedziec tam gdzie znaja juz nie tylko okolice ale i
        lokalne i krajowe uklady, wiec nie plec glupot facio
        wyjezdzaja wartosciowi ludzie

        > 2. Jak się interesujesz problematyką powinienneś wiedzieć że bezrobocie spada
        > ale rośnie również w Polsce zatrudnienie. Gdyby zatrudnienie spadało i
        spadalo
        > bezrobocie a rosły wyjazdy - wtedy naprawdę można by się było martwić. Dużo
        > bardziej niz teraz.

        bezrobocie spada bo wyjechalo z Polski miedzy 600 tys a 1 milion ludzi (w 2
        miliony jakos nie wierze, no ale kto to wie), i to wlasnie widac w
        statystykach, bo o tyle wlasnie spadlo bezrobocie w Polsce
        i trzeba sie zaczac juz martwic, bo jesli taki stan rzeczy sie utrzyma, to beda
        klopoty nie przejsciowe ale dlugoterminowe w Polsce


        > Inną sprawą jest jakość tej pracy, bo pracy jest sporo ale - niedostepnej dla
        > ludzi po 40-tce lub 50-tce a jeśli już jest - wiecej jest tej nisko płatnej
        niż wysoko płatnej.
        >

        a wiec jesli nie ma pracy dla ludzi po 40-tce to znaczy ze jest praca
        fizyczna!!!

        > Natomiast pracodawcy zaczęli mieć sraczkę że już nagle nie ma "tysięcy na ich
        > miejsca pracy", jak dają ogłoszenia przychodzi naprawde niewiele ofert a
        ludzie
        > albo mogą w kazdej chwili wyjechac albo może ich ktoś podkupić.

        popatrz kogo potrzebuja i ile jest ogloszen oraz ile placa za te prace, wtedy
        zrozumiesz ze twoje wywody nie maja nic wspolnego z sytuacja w Polsce

        > Bezrobocie jest
        > ale spada niemal wszędzie a w wielu miejscach jest bardzo niskie - Warszawa
        5%;
        > Poznań, Kraków, Gdańsk, Katowice - 6-7%, Wrocław 10%. Okolice tych miast też
        > maja 1-cyfrowe bezrobocie. Co nie zmienia faktu że są gminy gdzie bezrobocie
        > wynosi 25-35%.

        facet w Polsce bezrobocie jest 16% tzn ze w Warszawie moze byc okolo 10% a nie
        5% facet skad ty masz takie dane, sa miejace w Polsce gdzie bezrobocie siega
        50%, poczytaj dane!!!nie zmyslaj

        >
        > Skoro zatem śledzisz sytuację to sugeruję zmienić komputer bo chyba otwiera
        Ci
        > nie te strony które powinno czyli www.stat.gov.pl albo cos ściemniasz koleś...

        to wlasnie tobie proponuje corgan

        > Za bloga dziękuję, jeśli jest tak "solidny" i "obietywny" jak Twój post to
        > szkoda czasu.

        czlowiek ma swoja opinie, przedstawil ja na forum,

        do wwldi
        sprawa jest taka, nikt nikomu w kapitalizmie nie daje nic za darmo, trzeba
        samemu wziac zakasac rekawy i zaczac robic to co przynosi nie tylko satysfakcje
        ale i korzysci materialne

        politycy w Polsce oderwani sa od rzeczywistosci bo mysla ze sa czym/kims
        lepszym od reszty, od "ludu", o ludziach w Polsce politycy przypominaja sobie
        jak zblizaja sie wybory. wtedy politycy zachowuja sie jak prostytutki ktore
        mozna kupic za pare glosow.

        malo tego politycy w Polsce robia sobie wiele rzeczy na zlosc, popatrz na walki
        PO-PIS przeciez to jest normalnie dziecinada, nikt w tych walkach nie dba o
        wyborce ale o to aby zdobyc glosy obiecankami, jak wiadomo nie do spelnienia,
        nikt nie ma planu na to co zrobic aby usprawnic urzedy w Polsce, aby zbudowac
        wreszcie infrastrukture w kraju na XXI wiek, kazdy ma wielkie hasla i zadnych
        planow

        co jak bym zrobil mieszkajac w Polsce? nie wiem, ja poprostu kiedys z Polski
        wyjechalem, i mam sie dobrze, przykro mi ze w Polsce jest jak jest, ale tego
        nie robia nam rosjanie czy niemcy albo inne araby to wina Polakow mieszkajacych
        w Polsce ze tak sie dzieje, wina tych ktorzy glosowali na lpr sld psl
        lepperiade, wina tez tych co nie glosowali, bo jesli w Polsce utworzylby sie
        system dwu-partyjny wtedy nie byloby na kogo zganiac juz, wygrales rzadzisz ty
        jestes odpowiedzialny za to,
        aaaa i najwazniejsze nie ma w Polse odpowiedzialnosci personalnej za dzialania
        urzednicze i polityczne!!! dopuki to sie nie zmieni w Polsce dobrze byc nie
        moze, no bo nie musi, no bo nikt za to nie odpowiada
        • wwldi Re: a moze ty sciemniasz corgan? 07.09.06, 17:37
          I jeszcze jedno,nie pomiędzy 600tys. a 1 mil.osób wyjechało z Polski.Nawet
          wczoraj w TVN 24 podawano cyfrę ponad 2mil.osób ,które wyjachały na Wyspy
          Brytyjskie.^600tys-pracuje w Niemczech.Ponadto,jeżeli jesteś taki bystry i
          kumaty w temacie,a mnie posądzasz o ściemę -to popróbuj trochę pozaglądać na
          portale rządowe Polski i Wielkiej Brytanii.Na stronach Polskiego Senatu,dędziesz
          w stanie przeczytać własnymi oczyma sprawozdania z posiedzeń Senatu RP i
          składane interpelacje senatorskie,które w całej rozciągłości potwierdzą moje
          komentarze.Również,jeżeli znasz język-to poczytasz co piszą Brytyjczycy.Chyba
          nie wierzysz w to,że służby informacyjne Rządu UK-kłamią.Również te informacje
          znajdziesz na internetowych stronach Polonii w UK.Jeszcze możesz pogrzebać na
          portalach,oferującym pracę.Tam ,jak będziesz osobą bezrobotną(nie na wszystkich
          agencjach)to po wypełnieniu formularza zobaczysz nr.zarejestrowanego w bazie
          danych.Obyś nie dostał oczopląsów-bo przecież spada bezrobocie.A o tym sraniu w
          portki przez pracodawców to napiszę trochę póżniej.Zostawię Tobie ,trochę czasu
          na przeglądnięcie materiałów i jeżeli ,jesteś inteligentny,a wszystko na to
          wskazuje-to się zrehabilitujesz za to "ściemnianie"Ja również potrafię w taki
          sposób odpowiadać.Takie lekcje w swoim życiu,przerabiałem nie raz i nikt nie
          upoważnił Ciebie do obrażania mnie i wielu bezrobotnych w tym kraju.Jak będziesz
          dalej podtrzymywać taką sugestywną opinię,to będe czuć się zobowiązany do
          opublikowania zeskanowanych materiałów i wtedy napisania co o tym
          myślę.Jednak-mam nadzieję,że nie miałeś takiego zamiaru a odpowiedz była pisana
          pod wpływem emocji.Niemniej ,cieszy mnie fakt,że wziołeś udział w dyskusji i
          wniosłeś wiele ciekawych wątków.Zatem nie ma sensu się obrażac i dalej
          kontynuować w takim tonie ten wątek.Łączę wyrazy uznania i szacunku.
        • wwldi Re: a moze ty sciemniasz corgan? 07.09.06, 21:11
          cytując Twoją wypowiedz "że w kapitaliżmie ludzie biorą w swoje ręce,zakasują
          rękawy i cięzko pracują"-to się zgadzam-wyobraż sobie koleś ,że pracowałem wiele
          lat w Niemczech oraz Austrii i bardzo dobrze znam realia ,jak to określiłeś
          kapitalistycznego rynku.Twierdzisz,że dawno temu wyjechałes z Polski i jest Ci
          dobrze.Chwała Panu Bogu-bo widzisz ,niektórzy "ynteligenci" z dyplomem
          "POLITOLOGA"narzekają,żę muszą w UK pracować przy taśmie.Powiem tak,taki
          "POLITOLOG"myślał,że pojedzie do UK i będzie szarogęsił się w czyjejś prywatnej
          firmie lub będzie mu wprowadzał ideologie.Co do tej cięzkiej pracy na
          zachodzie:zgoda ale nie w tym problem:-problem jest w stworzeniu warunków do
          rozwoju i godziwych zarobków.Czy TY,myślisz,że jakość uzuskiwana na zachodzie to
          dzieło tylko ludzkich rąk robotników-nie to dzieło postępu technicznego i
          nowoczesnych technologii,których niestety,powszechnie,jeszcze w wielu
          dziedzinach brakuje w naszym kraju.Dalej,jak Ty wyobrażasz sobie bezrobotnego
          czy robotnego człowieka,który zakasuje ręce i tyra,za 600 czy 1000 zł.Te
          pieniądze nie starczą mu na poktycie opłat,niezbędnych do nie skończenia z
          mieszkaniem na ulicy.Jak ,wyobrażasz sobie,że bezrobotny otrzyma kredyt na
          rozpoczęcie ,własnej działalności.A nawet,gdy go otrzymał to skąd wezmie
          lokal,maszyny i resztę dupersztyków.Większość społeczeństwa nie ma tylu
          dochodów,aby korzystała z jakiś usług a przyznany kredyt przy dobtych układach
          wystarczy mu na 3 miesiące.Potem będa raty i komornicy bo ten koleś nie zarobi
          nawet na siebie a co tu mówić o Banku,skarbówce i ZUS-ie.Pieniądz ,zarabiany
          przez przeciętnego Polaka czy Polkę jest niewspółmiernie niski do wykonywanej
          pracy .Na zachodzie nikt,za gó..ane pieniądze nie pracuje.To dziwne,że tak jest
          ciężko na zachodzie a zatrudniają tyle emigrantów i to się im opłaca.Nikt tu nie
          mówi o tym Twoim socjaliżmie,który próbujesz przykleić,że ludzią się nie chce
          pracować i tylko socjalizm dzielił po równo.Widać nie znasz histoprii-bo w
          socjaliżmie Polskim ,byli czerwoni bonzowie i reszta bezpartyjnej hołoty,która
          zarabiała za dużo,żeby zdechnąć a za mało ,żeby żyć.Jedno było dobre,że ludzie
          wszyscy mieli dach nad głową i prace,która trwoniła srodki materiałowe i ludzkie
          zasoby.I jeszcze było tak,że gdy robotnik kradł w zakładzie pracy,to nik tego
          nie widział doputy,dopuki nie gadał na PZPR.A jak zaczął gadać to go zaraz
          wsadzali za podpiepszenie paru gwożdzi na 5 lat a Ty żyjesz w innym kraju,innych
          realiach , wartościach i próbujesz poprzez negatywną ocenę udowodnić,że ja
          ściemniam.Chciałbym zobaczyć Ciebie w Polsce i Twoją pracę.Chyba,że masz układy
          to inna inszośc.I nie wolno tego w taki sposób interpretować,jak uczyniłes w
          komentarzu.Widać,że czytasz same wspaniałości i oglądasz super kanały TV.Mnie
          jako przeciętnemu obywatelowi "zwisa",kto rządzi.Ma być dobrze.Tylko komuchy
          twierdzili,jak wogóle pamiętasz,że nie chce się Nam pracować i jemy za dużo
          jajek.Był ongiś taki minister,który to społeczeństwu wypominał.Z innej
          beczki---które państwo kształci ludzi i fachowców i sra na nich ? Widzisz cały
          problem nie leży w rękach społeczeństwa,tylko w rękach "FIRCYKÓW"w zalotach do
          społeczeństwa,jak sam powiedziałeś,kiedy są potrzebne głosy wyborców.To
          prawda,że my ich wybieramy lub nie uczestniczymy w wyborach dopuszczając do
          głosu stowarzyszenia wzajemnej adoracji.Są jeszcze inne sprawy,jak system
          podatkowy i ubezpieczeniowy.Co do elit-to one na zachodzie pozwalają ludzią życ
          i pracować.Praktycznie wszystkie przepisy są czytelne i stwarzają warunki
          rozwoju.W Polsce tylko żyją elity i wybrane,niestety im potrzebne grupy
          społeczne.NIe tylko ynteligencja wyjeżdza na zachód-masz racje.Sam w Londynie
          widziałem dziadów pod dworcem VICtoria i wstydziłem się.Specjalnie tam
          pojechałem ,żeby zobaczyć to na własne oczy.Ale takich jest nie dużo.Możemy
          polemizować przez wiele godzin i każdy będzie starał się udowadniać swoje
          racje.Nawet nasza dyskusja ,pokazuje jak Polacy dyskutują-Ty twierdzisz,że
          ściemniam a ja twierdzę,że nadajeny na różnych falach.Ty twierdzisz,że szkoda
          czasu na czytanie mojego bloga bo znowu ściemniam.Widzisz,gdy będzie trzech
          Polaków-to napewno założą dwie partie.Wydaje mnie się ,że jesteś do wszystkiego
          i wszystkich raczej nastawiony negatywnie .Jednak, na tym świecie jest
          sprawiedliwośc o którą nikt nie kruszy kopii-to jest rozum ludzki,albowiem każdy
          twierdzi,że to właśnie jemu Pan Bóg dał najwięcej.Jestem ciekawy w jakim jesteś
          państwie.Bo wtedy co nieco ,może by mnie się rozjaśniło.Jesteś ewenementem i nie
          poprawnym optymistą na odległośc.Zadaje sobie pytanie,dlaczego tak ostro mnie
          zaatakowałeś.Może jest coś o czym powinienem sie dowiedzieć ,aby rozróżnić kto
          tu ściemnia ?.
          • witek_czertwertynski Re: a moze ty sciemniasz corgan? 09.09.06, 10:26
            Chlopie, co ty dostales sraczki oratorskiej?
            Jesli jest zle w Polsce, to sami jestescie sobie winni. Tylko idiota nie jest w
            stanie polaczyc tego, ze jak sie glosuje takie ma sie wyniki. Wiec zamiast tu
            nam wypisywac, co zlego rzad zrobil i jak was skrzywdzil wezcie sie do roboty i
            zacznijcie sami myslec i wybierac wlasciwych ludzi. Wasza energia jako narodu
            idzie w zupelnie zlym kierunku. Zamiast porozliczac powwywieszac i oczyscic
            kraj pozwoliliscie sie im wzbogacic i wziac was za pysk.
            A od nas co teraz chcesz? Zebysmy reperowali cow wyscie spieprzyli? Co my
            mozemy wam pomoc? Nic. Sami wyjechalismy, bo nie moglismy wytrzymac w tym
            waszym Pacanowie.
            Z inteligencja tej waszej mlodziezy tez nie zawsze jest tak jak cie sie wydaje.
            Mlodziez u was coraz bardziej rozmiekczona, nieodporna nastawiona na latwizne i
            wyyyyylocznie forse. Nie umywa sie do tej mlodziezy sprzed nawet 5 lat!
            Coraz gorsza jakosc ludzka i tyle.
            • jp.hi Re: a moze ty sciemniasz corgan? 09.09.06, 11:38
              witek_czertwertynski napisał:

              > Tylko idiota nie jest w stanie polaczyc tego, ze jak sie glosuje takie ma sie
              wyniki.


              Na Getrycha glosowalo 2.5% ludzi uprawnionych do glosowania, na lepera 5.5%.
        • corgan1 ty wiesz swoje, ja wiem swoje 08.09.06, 15:15
          mamy na te same zjawiska kompletnie różne poglądy.

          > facet w Polsce bezrobocie jest 16% tzn ze w Warszawie moze byc okolo 10% a
          > nie 5% facet skad ty masz takie dane, sa miejace w Polsce gdzie bezrobocie
          > siega 50%, poczytaj dane!!! nie zmyslaj

          Jak masz Excela to dam Ci dane GUSu. Ale rozumiem, ze to reżimowe media wiec
          olewamy.

          Żeby nie było - mieszkam w Warszawie, a ze jestem z Wałbrzycha i mam z nim
          dobry kontakt więc wiem na miejscu co sie dzieje. Na pewno nie zarzucisz mi że
          jestem oderwany od rzeczywistości.

          Ok, widzę ile pojawia sie ogłoszeń o pracę w gazetach (np. stołeczna Gazeta
          Praca) i na portalach. Także sam widzę na swoim osiedlu w co 2 sklepie "przyjmę
          sprzedawców wiadomość na miejscu". W miescie w którym jest sporo hiper i
          supermarketów. Nawet McDonald obok mojego domu powiesił wielki baner "szukamy
          pracowników. gwarantowane 1400zł" (pewnie brutto ale co tam). tak samo na
          wszystkich supermarketach wiszą wielki banery i ogloszenia "szukamy
          pracowników". Oczywiście - nie każdy tak szuka ludzi i nie ma ofert tlyko dla
          sprzedawców serow czy majtek.

          Jest popyt i podaż. Są np. na rynku tłumy ludzi po róznych dziwnych "szkołach
          wyższych" dla których a) nie ma pracy innej prosta praca niż w biurze na niskim
          szczeblu, sklepie lub punkcie oblsugi klienta b) innej poza biurem nie chcą
          podjąc bo biuro albo centrum handlowe to prestiż, praca niefizyczna, czysta w
          miłym ładnym otoczeniu. Stąd taki Empik albo galerie handlowe będą miały
          mniejsze problemy na rynku pracy z zatrudnieniem. I dlatego bedą mogly oferować
          niskie pensje bo zawsze sie znajdzie część młodziaków która będzie chciała tam
          pracować i która zgodzi się zaakceptowac warunki jakei oferują.

          Z drugiej strony jest wielkie zapotrzebowanie na spawaczy, opiekunki,
          budowlańców itp. Więc tutaj firmy nie mogą się wyżywać na pracownikach. W Wawie
          jak słyszalem opiekunka bierze min 1500 zł za pełną opiekę nad dzieckiem (praca
          na czarno), budowlańcy też zarabiają spore kwoty.

          Jest zapotrzebowanie na informatyków, ale tez nie kazdy kto konczył ten
          kierunek albo ma doświadczenie znajduje pracę.

          Jest Warszawa z 5% bezrobociem (tak utrzymuję i nie wiem skąd by sie miało
          wziąć 10%) i 70km na południe jest Radom z 30% bezrobociem. Ale ludzie z
          Radomia nie szturują masowo Warszawy i te "2 różne ciśnienia w 2 zbiornikach"
          nie wyrównują się. Są ludzie dojeżdżają ale nie jest to masówka. Poza tym - w
          Warszawie jest ok. 1,5 mln miejsc pracy z czego oczywiscie korzystaja nie tylko
          meijscowi ale przede wszystkim okolice miasta - Piaseczno, Łomianki, Pruszków i
          inne nawet odległe wioski. Wiec nawet jak GUS rejestruje 50tys bezrobotnych to
          jest to w calym miescie nic.

          > politycy w Polsce oderwani sa od rzeczywistosci bo mysla ze sa czym/kims
          > lepszym od reszty, od "ludu", o ludziach w Polsce politycy przypominaja sobie
          > jak zblizaja sie wybory.

          hehe... no ale ja w ogóle nie biorę pod uwage polityków tylko byznes mały, duzy
          i ten największy którzy chyba jest kompletnie oderwany od polskiej
          rzeczywistości i zaskoczony: jak to? w kraju jest 20% bezrobocie i nie ma ludzi
          do pracy? no nie ma. bezrobocie może i jest ale nie wszędzie w Polsce, nie we
          wszystkich branżach i nie we wszystkich profesjach.

          Mogę Cię zapewnić że budowlańcy z Walbrzychu gdzie jest 25% bezrobocie nie są
          bezrobotni bo albo pracują na miejscu (co jest śladowe) albo pracują poza
          Polską bo mają do Niemiec i Czech bardzo blisko. Tak samo mają spawacze ktorych
          brakuje niemal wszędzie.

          Byznes liczy (raczej łudzi się) że na miejsce tych co wyjechali przyjadą
          Ukraińcy. Nie przyjadą. Ukraińcy wykupują na pniu materiały budowlane w Polsce
          bo swoich im nie starcza taki mają boom budowlany, a robotnicy stamtad nie
          biora pod uwage Polski bo mają pod nosem Rosje i swój kraj do pracy. Po co
          mieliby przyjezdżać do Polski? żeby zarobić mniej niż u siebie? hehe
      • wwldi Re: mocno ściemniasz :) i tyle 07.09.06, 17:02
        widzę,że Ty nadajesz na innej częstotliwości i wierzysz w publikatory.Krytykę
        bloga przyjmuję ponieważ umie słuchac i jeżeli ,Twoim zdaniem -jak to sam
        określiłeś -szkoda czasu-to domyslam sie kim jesteś.Nie zrozumiałeś tego
        tekstu.Przeczytaj i pomyśl a potem wysuwaj wnioski.Ja osobiście byłem w Anglii i
        widziałem na własne oczy pracujących rodaków.Ponadto mam tam syna od prawie 3
        lat.Jeżeli chodzi o tych w dresikach i jeszcze z lampasikami,to nie martw się
        Anglicy szybko z nimi zrobią porządek.A co do bezrobocia to pojedz np.do Nysy na
        opolszczyżnie i poczytaj artykuł o właśnie amniejszaniu bezrobocia -dotyczący
        opolszczyzny.Będziesz wielce rozczarowany statystykami,które łykasz z tych
        populistycznych stron,być może na przestażałym komputerze.Mam sprawdzone
        fakty,że Nysa ,miasto liczące 55tys.ludzi ma zarejestrowanych ponad
        15tys.bezrobotnych i to nie po 40 czy 50,ale młodych.Co jeszcze jest przeciwne
        Twoim argumentom -są osoby,którym w ciągu minionych 3 lat-nie zaproponowano
        żadnej pracy.Również znam ekspercie rynek Warszawski,bo jeszcze w maju tego roku
        budowałem na Bemowie potęzną kotłownię.I widziałem
        tych,Warszawskich-nowobogackich -pracodawców.Takie opinie,jaką Ty w tej chwili
        wyrażiłeś mogą tylko wydać ludzie,którzy mają pracę,dobrze płatną lub już się
        dorobili.Jeszcze istnieje jedna,być może sfera w której działasz.Być może jesteś
        związany w jakiś sposób z publikatorami albo ściemnianymi statystykami.Przyjedz
        do Nysy idz do Urzędu Pracy a następnie dołącz swoją opinię.Chyba masz na tyle
        odwagi i kasy.Ponadto,jest dziwnym,że setki komentarzy zamieszczanych na tym
        portalu mówią co innego.To daje dużo do myślenia.Bez urazy.
        • corgan1 Re: mocno ściemniasz :) i tyle 08.09.06, 16:09
          > widzę,że Ty nadajesz na innej częstotliwości i wierzysz w publikatory.

          Ok! w taki razie skąd ty czerpiesz widzę o polskim bezrobociu? pochwal się skąd
          masz alternatywne źródła danych. W końcu lepsze są dwa źródła niż jedno.

          > A co do bezrobocia to pojedz np.do Nysy na opolszczyżnie i poczytaj artykuł
          > o właśnie amniejszaniu bezrobocia - dotyczący opolszczyzny.

          Wiem gdzie jest Nysa, mam rozeznanie jaka jest tam sytuacja.
          woj. opolskie - 17% bezrobocia; miasto Opole - 9%; powiat Nyski - 26,6%.

          > to nie po 40 czy 50,ale młodych

          Nie powiedziałeś nic odkrywczego o czym bym nie wiedział. Tak jest niemal
          wszędzie. I w Polsce i w Europie. Bezrobocie w Polsce wśród młodych ludzi do
          25roku zycia jest najwyższe w UE i wynosi średnio około 30%. Bywało gorzej bo
          ponad rok temu było to 35%... W Holandii gdzie bezrobocie wynosi na koniec
          lipca 3,9% bezrobocie wśród młodych do 25 roku zycia wynosi 7% a to jest
          najniższy wskaźnik w UE. Średnio - w tej grupie wiekowej bezrobocie wynosi 2
          razy tyle co średnia krajowa. Czechy 7% bezrobocia i 17% wśród <25latków.

          Powiem Ci coś odkrywczego jeśli dodam, że wśród kobiet w każdym przedziale
          wiekowym bezrobocie jest wyższe niż wśród mężczyzn? I że najniższe bezrobocie
          jest wśród mężczyzn między 25 a 40 rokiem życia.

          > Co jeszcze jest przeciwne Twoim argumentom -są osoby,którym w ciągu minionych
          > 3 lat-nie zaproponowano żadnej pracy.

          Ale konkretnie komu i w jakiej branży? bezrobocie nie jest jednolite w Polsce,
          nie jest jednolite we wszystkich branżach i nie we wszystkich profesjach. Jak
          dasz ogloszenie o tym że szukasz młodej osoby do biura to moze dostaniesz
          200cv, jak dasz ogłoszenie że szukasz dekarza albo murarza dostaniesz może 3-5
          ofert. Z czego niemal wszyscy "po przejściach". Tak się nie dzieje tylko w
          Warszawie. Tak samo sie dzieje w Wałbrzychu z 25% bezrobociem.

          > Również znam ekspercie rynek Warszawski,bo jeszcze w maju tego roku
          > budowałem na Bemowie potęzną kotłownię.I widziałem
          > tych,Warszawskich-nowobogackich -pracodawców

          W Warszawie mieszkam od kilku lat, a jestem z Wałbrzycha w ktorym często bywam
          i z którym dobry kontakt. Więc znam oba rynki i mam dość dobrą orientację co
          sie dzieje i tu i tu. Nie jesteś w stanie mi wmówić że jestem oderwany od
          rzeczywistości >smile

          > Takie opinie,jaką Ty w tej chwili wyrażiłeś mogą tylko wydać ludzie, którzy
          > mają pracę, dobrze płatną lub już się dorobili.

          haha! nie dorobilem się, właśnie zaczynam. A pracę mam bo sam ja sobie
          stworzyłem tyle że choć pracuję w Polsce prawie nie pracuję dla Polaków >smile w
          kazdym razie nie szukam pracy smile W sumie mam opinie lewaka >smile) jak i jestem
          100% kapitalistyczną świnką tyle że nie widze sprzeczności między tymi
          obszarami hehe

          Do Wałbrzycha (przypominam - 25% bezrobocia) jadę w przyszłym tyg. na kilka
          dni. W zupełności powtórzę tam to co ww. napisałem. Nie zmieniam tak łatwo
          poglądów hehe

          pzdr serdecznie

    • step44 Re: Emigracja zarobkowa -co dalej z Polską ? 08.09.06, 13:02
      Po dluzszej przerwie urlopowej znowu sledze w Polonii przerozne tutaj dyskusje -
      i to prowadzone na roznych poziomach.

      Temat powyzszy - "Co dalej z Polska?" jest bardzo ciekawy i jakze aktualny bo
      zwiazany z masowymi wyjazdami za granice mlodych i zdecydowanych na wszysko
      ludzi.

      Ja swego czasu (prawie juz 20 lat) tez wyjechalem (ucieklem) i absolutnie nie
      zaluje, ze tak postapilem.
      Polske odwiedzam prawie co roku i czesto widze tych mlodych, stojacych pod
      budka z piwem ludzi i zadaje sobie pytanie dlaczego trwonia oni tyle czasu w
      tak glupi sposob?

      Jest z pewnoscia mnostwo odpowiedzi na moje pytanie.

      Dla mnie osobiscie jest jeszcze wazniejsze pytanie:
      CZY DA SIE JESZCZE POLSKE URATOWAC?

      Kto ma jakas na to recepte?

      A teraz ide do pracy bo konczy mi sie przerwa obiadowa
      Pozdrawiam wszystkich Forumowiczow
      Step44
      • na.imie.mam siem da 08.09.06, 13:42
        step44 napisał:

        > CZY DA SIE JESZCZE POLSKE URATOWAC?
        >
        > Kto ma jakas na to recepte?

        jasne ze sie da
        ..a wszystko dzieki dzielnym kobietom polskim!
        zaprawde godne nasladowania:

        "Jestem kobietą szczęśliwą. Rano wstaję razem z moim mężem i gdy on goli
        się w łazience, przygotowuję mu pożywne kanapki do pracy. Potem, gdy
        całuje mnie w czoło i wychodzi, budzę naszą piątkę dzieciaczków, jedno po
        drugim, robię im zdrowe śniadanie i głaszcząc po główkach żegnam w progu,
        gdy idą do szkoły. Zaczynam sprzątanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucąc
        wesołe piosenki. Piorę skarpetki i gatki mojego męża w najlepszym proszku,
        na który stać nas dzięki pracy mojego męża, i rozwieszam je
        na sznurku na balkonie. W międzyczasie dzwoni często mamusia mojego męża i
        pyta o zdrowie Swojego dziubdziusia. Teściowa jest kobietą pobożną i
        katoliczką, znalazłyśmy wiec wspólny punkt widzenia. Po miłej rozmowie,
        jeśli już skończyłam pranie i sprzątanie, które dają mi tyle radości i
        poczucie spełnienia się w obowiązkach, idę do kuchni i przygotowuję
        smaczny obiad dla naszego pracującego męża i ojca, który jest podporą
        naszej rodziny i dla naszych pięciu pociech. Kiedy już garnki wesoło
        pyrkoczą na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwile
        relaksu przy płycie z Ojcem Świętym i robię na drutach sweterki i śpioszki
        dla naszej szóstej pociechy, która jest już w drodze, a którą Pan Bóg
        pobłogosławił nas mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym
        znakiem Jego woli. Nie włączam telewizji, ponieważ płynący z niej jad i
        bezeceństwo mogłyby zatruć wspaniałą atmosferę naszej katolickiej rodziny.
        Czasami haftuję tak, jak nauczyłam się z kolorowego pisma dla
        katolickich pań domu, albowiem kobieta nie umiejąca haftować nie może się
        w pełni spełnić życiowo. Kiedy moje dzieci wracają ze szkoły radośnie
        świergocząc, wysłuchuję z uśmiechem, czego dziś nauczyły się w szkole.
        Opowiadają mi o lekcjach przygotowania do życia w rodzinie, których
        udziela im bardzo miła pani z przykościelnego kółka różańcowego. Córeczki
        proszą, abym nauczyła je szyć, ponieważ chcą być prawdziwymi kobietami,
        nie zaś wynaturzonymi grzesznicami z okładek magazynów, chłopcy
        natomiast szepczą na ucho, że na pewno nigdy nie popełnią tego strasznego
        grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie będą oglądać
        zdjęć podsuniętych przez samego Szatana. Karcę ich lekko za wspominanie o
        rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczęśliwa, że wczesne ostrzeżenie
        uchroni moich dzielnych chłopców przed zboczeniem i abominacją. Mój maż
        wraca z pracy po południu. Witamy go wszyscy w progu, po czym myje on ręce
        i zasiada do posiłku, a ja podsuwam mu najlepsze kąski, aby
        zachował siłę do pracy. Potem mój mąż włącza telewizor i zasiada przed nim
        w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam talerze i garnki i zabieram jego
        skarpetki do cerowania, słuchając z uśmiechem odgłosów meczu sportowego w
        telewizji. Wieczorem kąpię nasze pociechy i kładę je spać. Kiedy wykąpiemy
        się wszyscy, mój mąż szybko spełnia swój obowiązek małżeński, ja zaś
        przeczekuję to w milczeniu, ze spokojem i godnością prawdziwej katoliczki,
        modląc się w myśli o zbawienie tych nieszczęsnych istot,
        które urodziły się kobietami, ale którym lubieżność Szatana rzuciła się na
        mózgi, które w obowiązku szukają wstrętnych i grzesznych przyjemności.
        Zasypiam po długiej modlitwie i tak mija kolejny szczęśliwy dzień mojego życia."
        • ontarian jak to TV nie wlacza?! 08.09.06, 16:23
          telewizji TRWAM nie oglada?
          radia MaRyja nie slucha?
          to jaka z niej katoliczka?!

          ciekawe czy dzieci w moherowych beretach do szkoly chodza?
        • step44 Re: siem da 09.09.06, 10:26
          Czyzby jeszcze byly takie "szczesliwe kobiety" w dzisiejszej Polsce?
          Jestem przekonany, ze nie.

          To chyba tylko taka fajna parodia, ironicznie i z duzym poczuciem humoru
          napisany post.

          Albo wprost przeciwnie - opowiadanie jakiejs Polki podpisujacej
          sie "na.imie.mam", ktora jest u kresu sil, zgorzkniala a mimo to znoszaca te
          wszyskie trudy dnia codziennego, bo biedaczka nie ma innego wyjscia (teraz ma
          dobrze zarabiajacego meza, dzieci i dom a po rozwodzie bez wyksztalcenia co
          zrobi dalej?).

          A wiec musi grac szczesliwa i zadowolona malzonke i matke pieciorga bobaskow.

          Jesli w "milczeniu i spokoju" przeczekuje ten akt malzenskiego obowiazku to z
          pewnoscia tez udaje orgazm, aby szybciej zadowolic (czytaj: skonczyc)
          te "niemoralne i swinskie rzeczy"

          A wiec przyznaj sie autorze tego postu o szczesliwej kobiecie - jaka jest
          prawda?

          Parodia, falsz, ironia czy tez prawdziwy obrazek z Twojego zycia?

          Jesli to pierwsze to gratuluje dowcipu.

          Jesli to drugie to wyrazy szczerego wspölczucia!

          Lacze pozdrowienia
          Step44
    • dlugasx Re: Emigracja zarobkowa -co dalej z Polską ? 08.09.06, 13:50
      27lat mgr inz. Informatyki

      od 1,5 roku za granica

      niczego nie zaluje, polska stala sie dla mnie miejscem na swieta i do turystyki,

      namawiam innych do wyjazdu... Kaczynski jak chce to niech drze gebe dalej z ta
      swoja cholota i pieprzy glupoty jak to w Polsce dobrze i ile to pracy jest...i
      co to on moze zrobic, ja mlodych ludzi bede namawial do wyjazdu, bo wiem ze
      warto, sam sie przekonalem...


      forumowicz

      z forum-niemcy.ave-polonia.pl

    • peerelski "Chamy" dogadaly sie z "Żydami" 09.09.06, 08:11
      za 50 lat Polski juz nie bedzie, pozostanie tylko hymn w rytmie mazurka
      www.goniec.net/
      • b467 Re: "Chamy" dogadaly sie z "Żydami" 11.09.06, 13:12
        peerelski napisała:

        > za 50 lat Polski juz nie bedzie, pozostanie tylko hymn w rytmie mazurka
        > www.goniec.net/


        dokladnie
    • waldek1610 Niemcy i Szwedzi tez emigrowali masowo w 1800-1930 09.09.06, 11:08
      a teraz ich kraje same sa krajami ktore sa rajami dla emigrantow. Ze nie
      wspomne juz o Irlandi z ktorej jeszcze na poczatku lat 1990-tych masowo
      wyjezdzali Irlandczycy za chlebem do USA, a teraz.... smile

      W Polsce tez w koncu bedzie lepiej ale nie wczesniej niz okolo 2050 roku...
    • _czosnek_ Re: Emigracja zarobkowa byla juz za Gierka. 09.09.06, 11:11
      Prawie wszyscy emigranci z Polski to emigracja zarobkowa, wiec temat juz nie
      jest nowy.
      Polska da sobie z tym rade i jak zwykle nawet bedzie Polsce jeszcze lepiej.
      • renebenay Re: Emigracja zarobkowa byla juz za Gierka. 10.09.06, 10:04
        Bedzie lepiej za 15-20 lat,dlatego mlodzi nie maja co szukac w Polsce bo to jest
        o jedne pokolenie za dlugo.
    • nadau Jak, co dalej ? 10.09.06, 15:21
      NIC !

      Za mało jeszcze tych nieudaczników wyjechało.
      Jest nas w kraju stanowczo za dużo do zajmowanego terenu.
      Niech ofermy życiowe spadają i więcej tu nie wracają.
      Nieruchomości przynajmniej stanieją, a zarobki wzrosną.

      Wykształcenie to nie wszystko.
      Jaja jeszcze trza mieć, by całe życie wyrobnikiem nie być!
      • kawalerowicz Re: Jak, co dalej ? 10.09.06, 15:39
        Nadau, Czy jestes sredniego wzrostu i masz czarne(ciemne, krecone)) wlosy?
        Najpierw na tym forum wypisujesz obelgi na polska emigracje, a teraz na rodakow
        w Polsce. Tak ze musze zapytac z kad sa twoi przodkowie. Podejrzewam, ze z Azji
        (gory Kalkazu) i tylko pozujesz na Polaka(mieszkasz w Poznaniu i przynosisz
        wstyd temu miastu).

        PS. Niestety z cenami nieruchomosci musze ciebie zmartwic. One nie drozeja z
        powodu inwestowania w nie polskiej emigracji, ale z powodu latwego kredytu w
        Polsce. Chodzi im o to abyscie byli zadluzeni i w czasie praktycnie oddali
        wlasnosci zemskie tym kredytujacym bankiera.
        • nadau Re: Jak, co dalej ? 10.09.06, 15:51
          Co za bzdura.
          Polonusi zawsze uważali się za wszystko-wiedzące wróżki i ubustwiają
          przepowiadać przyszłość.
          A więc posłuchaj kawalerze:
          Banki na całym świecie liczą tylko i wyłącznie na zysk, a nie przejmowanie
          nieruchomości.
          Niespłacane nieruchomości można okazyjnie zakupić na licytacji.
          Banki mają je w doopie, chcą tylko obracać keszem.
          Jesteś żywym potwierdzeniem mojej tezy mówiącej kto STĄD (nie "z tąd") wyemigrowł.
          I nie mieszkam w Poznaniu, chociaż niedaleko.
          Kombinuj dalej.
          • kawalerowicz Re: Jak, co dalej ? 10.09.06, 16:12
            Ponoc "wierz" cos. To powiedz mi jak banki udzielaja kredytu? A dokladniej z
            kad maja te pieniadze na te kredyty? Nie spodziewam sie, ze wierz cos o tym
            czytajac twoje "prawdy". Otuz banki nie moga pozyczac "kredytu" musza pozycac
            pieniadze(takie prawo). Wiec zanim pozycza(przy otwarcu pozyczki)wpisuja, ze
            pozyczone przez siebie pieniadze DOSTALY od pozycaczajacego(co zatajaja przed
            spoleczestwem) i te niby otrzymane pieniadze pozyczaja. Czyli pozyczaja nie
            istniejace(z tad inflacja) pieniadze, za ktore dostaja prwdziwe od
            pozyczajacego w formie miesiecznych rat lub z licytacji (jak piszes), niedajac
            praktycznie nic i niczym nie ryzykujac(co jest nie zgodne z Prawem
            Boskim/Chrzescijankim, ktore tak "przypadkowo" tepia w szkolach i media -
            "Teoria Darwina").

            PS. Nie napisales jak wygladzasz, a jest to wazne dla udowodnienia twojego
            azjatyckiego pochodzenia(ze jestes potomek Kanaan).
            • hotdog1 Re:zyciorys Nadau Nasrau 10.09.06, 22:56
              juz raz byl publikowany na forum ,przypomne w telegraficznym skrocie....

              Nadau vel Nasrau w latach 1970 - 89 czlonek PZPRu ,aktywista partyjny
              rowniez czlonek ZOMO [zmechanizowane odzialy milicji obywatelskie] bioracy
              czynny udzial w akcjach stlumiania strajkow robotniczych na Wybrzezu gdzie
              skierowano go tam na kilka tygodni w ramach akcji ZOMO.
              Od 1990 po zawiedzionych nadziejach swietlanej przyszlosci w PZPR i
              ZOMO ,NAdau - Nasrau wyjezdrza do Austrii "za chlebem" ale w obozach
              uchodzczych juz nie przyjmuja ludzi z Polski ,wiec Nadau Nasrau pracuje jako
              gasssarbajter w polu u Bauerow zbierajac ziemniaki ,oszczedza na
              wszystkim ,pijac za darmo kawe na austryjackich tankstellach ,a kazdy centus
              jest ladowany do Sparkasy,po dwoch latach kopania ziemniakow i zbierania
              sliwek ,Nadau Nasrau wraca do Polski i otwiera betoniarnie produkujac betonowe
              krawezniki ,miejscowe menele i pijaczki pracujacy u niego za pol darmo,nigdy
              nie moga sie doczekac wyplat,bo Nadau Nasrau zawsze znika kiedy nadchodzi
              dzien wyplat,jedzie na granice Austrii i tam koczujac w samochodzie wypija na
              tankstelli darmowa kawke z papierowego kubka,potem po powrocie do kraju
              opowiada rozkoszne historie swym robotnikom jak to wypoczywal na wakacjach w
              Alpach. A na otarcie lez wyplaca im 1/3 naleznosci miesiecznych,tym sposobem
              Nadau Nsrau pokazuje jakie ma jaja i jaki jest twardy kapitalista ,choc z
              rodowodem z PZPRu i ZOMO.
    • piss.doff Re: Emigracja zarobkowa -co dalej z Polską ? 10.09.06, 23:16
      zadaj sobie pytanie nie 'co dalej' a raczej 'jak to bylo przez 1000 lat'.
      • hotdog1 zyciorys Nadau 11.09.06, 03:12
        czytajcie wyzej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka