general-uop
27.06.03, 03:54
Miedzy innymi ma sie zajac sprawami o ktorych teraz
mowimy. Chcialbym w tym miejscu wyjasnic, ze aktualnie
polskieprawo nie jest jakims wyjatkiem na swiecie,
wiele krajow ma dokladnie takie same przepisy jak
nasze. Problem podwojnego obywatelstwa nie jest
problemem latwym do rozwiazania i czasem sa z nim
powazne problemy w wyniku ktorych cierpia podroznicy.
Aktualna polska ustawa obywatelska miesci sie dokladnie
w ramach wytycznych Unii Europejskiej, czyli jest taka
sama jak wiekszosc krajow w Europie. Zatem mitem jest
jakoby Polska miala jakies przepisy "kraju Trzeciego
swiata". To nieprawda. Rowniez gdy chodzi o zwrot
pieniedzy za oplate wniosku o wize (o czym mowil pan
Weiss w rozmowie z p. Rymarem - przyp. redakcji), to
abstrahujac od zasadnosci zwrotu tych pieniedzy,
chcialbym zaznaczyc, ze praktyka niezwracania oplat za
wnioski wizowe jest stosowana przez wiele krajów, i to
nie koniecznie z Trzeciego swiata. Z pewnoscia do
Trzeciego swiata nie naleza Stany Zjednocznone, które
stosuja zasade niezwracania oplat za wnioski wizowe.
Wreszcie chcialbym podkreslic, ze zwykle kazdy kraj
oczekuje, iz jego obywatele beda podrózowac za granice
z paszportami tego kraju. Niestety podwójne, czy tym
bardziej wielokrotne obywatelstwo, stwarza powazne
problemy z egzekwowaniem tej reguly. Kontaktowalem sie
z Ministerswem Imigracji w Kanberze, by uzyskac
odpowiedz na pytanie, czy australijskie panstwo stosuje
inne zasady niz Polska. Okazuje sie, ze Australia
stosuje taka sama praktyke jak Polska. Na moje pytanie,
czy osoba rezydujaca w Polsce o podwójnym obywatelstwie
otrzyma australijska wize do polskiego paszportu
podrózujac do Australii, otrzymalem odpowiedz, ze
oczywiscie jest to wykluczone. Nie rozumiem dlaczego
Polaków o podwójnym obywtatelstwie irytuja polskie
regulacje o paszportach i wizach, podczas gdy oparte na
takich samych zasadach przepisy australijskie nie.