kaszanka_pl
13.10.07, 23:32
juz w kolejce do samolotu, tlum dzinsowych ludkow !! przedemna sie
przepycha,koncowa kontrola,az tu nagle.... rwetes !! i
klotnia "panie !! po co panu te kielnie ? " to pyta celnik grubego
faceta, "do roboty pan jedzie ?" , odstawiaja goscia na bok do
szczegolowej kontroli.
Start samolotu ,Polska pozostaje w tyle !!,na pokladzie serwuja
juz piwo i drinki !! Wiekszosc osobnikow w dzinsach ,zamawia
poraz kolejny piwo i drinki , spotykaja sie powoli z odmowa !! na
co leca w powietrze bluzgi typu "przeciez qrwa !! zaplacilem za
bilet " - "nawet wodki nie dadza sie napic ! co za samolot
hooj z nimi " Czerwone od cisnienia pyski awanturuja sie coraz
bardziej !! Szczesliwie dolatujemy do Londynu ,na nastepnej trasie
przez Atlantyk nie ma juz dzinsowych jegomosci , uff co za ulga !!
Juz w domu !! rozpakowuje walizki ,patrzac na "pamiatki " z
Polski ,poduszone czekolady Goplany i Wedla pobrudzily bielizne,
kilka serwetek cepeliowskich ktorych nie udalo sie odepchnac od
siebie kiedy stare ciotki wreczaly mi w prezencie,jakies rzezby
ludowe strugane w drewnie !! patrze na to z dezaprobata.
Teraz musze wykonac dziekczynne telefony do Polski ,zamian za to
wysluchac cala litanie narzekan z tamtej strony,siedzac godzinami
na telefonie,bo z Polski nikt sie nie pofatyguje dzwonic do
mnie bo jest im za drogo,nawet tym co maja swoje biznesy nie
przyjdzie do glowy zeby spytac sie o zdrowie lub przebieg
podrozy ,tylko glupkowato sie usmiechaja mowiac " no wiesz! u was
jest taniej z telefonami"
Sentyment do Polski zostal zaleczony na nastepne kilka lat !!
Nastepne wakacje sloneczna Floryda - West Palm Beach !!