ratpole 08.03.08, 19:47 taki tytul ma film, ktory wlasnie ogladam. Niech was szlag trafi z ta wasza europka hehe Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matrix_uk Re: It's a free world 08.03.08, 20:09 Im dluzej mieszkam w UK tym bardziej jestem przekonany, ze cale to likwidowanie granic i tzw. "udogodnienia" maja sluzyc przede wszystkim wiekszej kontroli nad ludzi, ktory dostapili tego szczescia i zamieszkali w Unii. Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: It's a free world 08.03.08, 20:43 chardonnay11 napisał: > O czym jest ten film? W skrocie: o pracy w Anglii Odpowiedz Link Zgłoś
zagadeknaukowy Re: It's a free world 08.03.08, 20:38 gratuluje, jeszcze pare lat i zrozumiesz kto to zrobil i kto na tym zarabia pieniadze. Szkoda ze tak pozno to do ciebie doszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
zagadeknaukowy Re: It's a free world 08.03.08, 20:39 www.gagaz.pl/ tu masz muzyke ktora spowoduje ze tuzin jajek w lodowce zacznie sie prezyc o skoku. Odpowiedz Link Zgłoś
nad_oceanem It's a free World. Rat's way. 09.03.08, 00:18 ask.metafilter.com/69799/On-The-Road "The best place in Chicago to get a day labor job is at the Shell gas station at Belmont and Milwaukee (near northside). Every morning there are contractors pulling up to find drywall installers, roofers or general labor. Get there early (5:00 am) or so and be prepared for plenty of competition. It's been *the* place for Polish workers to congregate for years. Be aggressive. if a truck pulls up, be one of the first to walk up and ask if they need a worker. You will get a job for the day." Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: It's a free World. Rat's way. 09.03.08, 00:35 nad_oceanem napisał: > It's been *the* place for Polish workers to congregate for years. Be aggressive. if a truck pulls > up, be one of the first to walk up and ask if they need a worker. You will get > a job for the day." Hehe, zawsze jak przejezdzam kolo banku to wypatruje ciebie w kolejce, tak na oko ze 3 godziny stania. Be aggresive, bo znowu dla ciebie zostanie tylko spring water Odpowiedz Link Zgłoś
nad_oceanem Re: It's a free World. Rat's way. 09.03.08, 00:39 Jezdzisz na hulajnodze po okolicy oczekujac az zmiennik zwolni barlog w bejsmencie? "Adam: These people usually don't have a stable job. There is this gas station on the corner of Milwaukee and Belmont, if I'm not mistaken. Each morning you will see a group of men standing there and waiting for a job, for a contractor to come and say "this young and strong man-I will take him". Many of these men won't find a job, they don't know the language, they live with 5-10 other men in a basement, they sleep in the same bed-one goes to work the other one sleeps and so on. What do they do after work? They sleep, they can't do anything else. On weekends . . . many of them drink, they go to the bar or such, they hang out on the street." findarticles.com/p/articles/mi_qa3702/is_200407/ai_n9428719/pg_18 Odpowiedz Link Zgłoś
soup.nazi Re: It's a free World. Rat's way. 09.03.08, 02:18 ratpole napisał: > Hehe, zawsze jak przejezdzam kolo banku to wypatruje ciebie w kolejce, tak na > oko ze 3 godziny stania. Be aggresive, bo znowu dla ciebie zostanie tylko sprin > g > water Z sardynek czy tunczyka? Mowisz, ze on a good day moze sie dziadowi trafic olej? Albo sos pomidorowy? A swoja droga to juz nie masz ktoredy przejezdzac? Chyba... ze sie lubisz napawac widokiem zamorzonych recipientow...to nieludzkie.....I love it! Odpowiedz Link Zgłoś
ratpole Re: It's a free World. Rat's way. 09.03.08, 03:12 soup.nazi napisał: > Albo sos pomidorowy? A swoja droga to juz nie masz ktoredy przejezdzac? Chyba... ze sie lubisz napawac widokiem zamorzonych recipientow...to nieludzkie.....I love it! Ba, ci ktorych widuje wydaja sie byc bardziej przedsiebiorczy od naszego za_moznego, bo pod rozdajnie przyjezdzaja wlasnymi samochodami. Wyobrazam sobie jaki wqrviony musi byc za_morzony, ze niewiele dobr uwiezie na swoim bajku (albo autobusem jak to zdaje sie ma miejsce obecnie) hehe Odpowiedz Link Zgłoś
zagadeknaukowy Re: It's a free World. Rat's way. 09.03.08, 02:29 potocznie nazywa sie to 'meat market' tyle ze znajduja sie one w dosyc trefnych dzielnicach ktore normalna osoba widzi moze raz, moze dwa w zyciu (ten drugi raz jest jak sie czlowiek nabawil amnezji i zapomnial ten pierwszy, ale na szczescie pameic natychmiast znowu wraca). To jest tak straszne miejce ze dziwi mnie dlaczego musisz to oglaadac tak czesto (codziennie?). Dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
maciekqbn Re: It's a free world 10.03.08, 16:35 Wywiad z jedyn z twórców filmu: film.onet.pl/F,13884,1473965,1,596,artykul.html Odpowiedz Link Zgłoś