Dodaj do ulubionych

Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie.

16.02.09, 03:21
Zaczyna sie.

"W dziale mięsnym kręci się grupa ludzi. Leniwie oglądają wędliny, studiują ceny, ale niczego nie wkładają do koszyków. Nagle z zaplecza wychodzi pracownica sklepu z paletą pełną towarów. To przeceniona żywność, której kończy się termin przydatności do spożycia. Śledzie, sery, jajka. Ludzie jak na komendę odrywają się od półek z polędwicą po 78 zł kilo i rzucają w kierunku palety. Jest ich ponad 20. Kobiety i mężczyźni, średnia wieku 60 plus, ale są także całkiem młodzi, przed trzydziestką. Wszyscy tłoczą się i przepychają, chwytając na oślep produkty."

wyborcza.pl/1,75968,6280111,Przecena_czyli_konkurs_tanca_ze_sledziem_po_kaszubsku.html
Obserwuj wątek
    • kupa.kazi Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 03:32
      jak moze sie zaczynac,jak nigdy sie nie skonczylo tak sam jak w stanach w
      sklepach z cyklu 99 cent,slepy jestes?
      • ratpole Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 03:41
        kupa.kazi napisała:

        > jak moze sie zaczynac,jak nigdy sie nie skonczylo tak sam jak w stanach w
        > sklepach z cyklu 99 cent,slepy jestes?

        Niech wreszcie ktos kopnie w doope tego pissdoffa meskiego
        • kupa.kazi Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 03:43
          hehe sciur strzelasz a nie wiadomo kto to goowno niesie
          • ratpole Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 03:48
            www.nytimes.com/2008/12/14/world/europe/14warsaw.html?_r=2&pagewanted=1
            • nad_oceanem Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 03:56
              "That stigma has been replaced among the young by a playful attitude toward
              vintage clothing and bargain-hunting that would not be out of place among their
              contemporaries in London or New York."

              Hehehe, widze szciur ze ty taki sam spec od angielskiego jak Enemys's.


              ratpole napisał:

              > www.nytimes.com/2008/12/14/world/europe/14warsaw.html?_r=2&pagewanted=1
              • ratpole Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 04:17
                nad_oceanem napisał:

                > "That stigma has been replaced among the young by a playful attitude toward
                > vintage clothing and bargain-hunting that would not be out of place among their
                > contemporaries in London or New York."

                Look at the big picture, cockroach.
                The statement is an obvious nonsense to anyone who knows life here and there hehe
                • kupa.kazi Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 04:34
                  wiesz co sciur,przykro mi to powiedziec ale coraz wiecej przemawia za tym,ze ty
                  to hotdog,glupipysk,starszy szerowy itp przynajmniej juz ten sam poziom lapiesz ahhh
                • nad_oceanem Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 04:39
                  Mississauga isn't exactly neither London nor New York, your "here" isn't "there", village boy.


                  ratpole napisał:

                  > nad_oceanem napisał:
                  >
                  > > "That stigma has been replaced among the young by a playful attitude towa
                  > rd
                  > > vintage clothing and bargain-hunting that would not be out of place among
                  > their
                  > > contemporaries in London or New York."
                  >
                  > Look at the big picture, cockroach.
                  > The statement is an obvious nonsense to anyone who knows life here and there he
                  > he
                  >
                  • kupa.kazi Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 04:41
                    hehehe to dokad z tej misaugi blisko???
                  • ratpole Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 04:53
                    nad_oceanem napisał:

                    > Mississauga isn't exactly

                    Nice try hehehe

                    Wynika z tego, ze szmatakes w Parzeczewie jest mniej wiecej odpowiednikiem
                    Gucci'ego na 5th Avenue, a amerykanskie nastolatki podjezdzajace Jeepem pod
                    sklep Salvation Army i z nudow kupujace grandfather's clock dla jaj (o ile to w
                    ogole ma miejsce!) niczym sie nie roznia od polskich rowiesnikow?
                    Redachtorze Andrzeju, dlaczego uporczywie uniakacie odpowiedzi na proste
                    pytanie: kiedy przestaniecie byc moim (nomen omen)compatriot'a? (commie patriot)
                    hehehe
                    • kupa.kazi Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 05:07
                      no nie wiem sciur kto tu lepszy propagator hehee
                    • kupa.kazi zobacz ratpol co niemce potrafiom 16.02.09, 05:21
                      www.wprost.pl/ar/153533/Podrobki-na-targach-we-Frankfurcie/
                  • soup.nazi Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 17.02.09, 01:09
                    nad_oceanem napisał:

                    <Mississauga isn't exactly neither London nor New York, your "here" <isn't "there
                    > ", village boy.

                    Kunsulatny, ty siem jeszcze musisz dugo uczyc tego angielskiego, bo robisz
                    bardzo denne podstawowe bledy. Ciesze sie, ze nie moge cie slyszec, krwotok z
                    uszu to nie jest mile przezycie. Nie przeczem, ze w kunsulacie mozesz brylowac,
                    bo tam same parzenczewiaki, ale tu nie pobrykasz, hehehe. Napisz cos
                    jeszcze...albo lepiej nie ... bo zamiast smieszno, moze sie zrobic straszno, hehehe
      • yapo2 Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 04:32
        ludzie nie rozumieja konceptu handlu: handel=rotacja, rotacja, rotacja

        W kazdym sklepie wypuszcza sie taniej toware pod pozorem 'daty waznosci'. osoby
        tu piszace na forum nie maja pojecia o zyciu w USA, jak wspanialy jest ten kraj
        i jakie sa mozliwosci.

        zapraszam na forum prywatne 'Polonia die hard'. Znjdzcie sobie sami lin k bo nie
        bede sie wyglupial i pisal a ws zaraz to i tak kresli. Kurde, jak nienawidze
        klawiatury w laptopie. Podam informacje o tanich komputerach z tego tak
        krytykowanego USA.






        • kupa.kazi Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 04:39
          a ty myslisz,ze taki sciur ma pojecie o zakupach,handlu itd stara go jedynie po
          chleb wysyla a i tak zapomina co mial kupic i z waciakiem wraca hehe
        • tekono Zycie w Ameryce? 16.02.09, 05:34
          > W kazdym sklepie wypuszcza sie taniej toware pod pozorem 'daty waznosci'. osoby
          > tu piszace na forum nie maja pojecia o zyciu w USA, jak wspanialy jest ten kraj
          > i jakie sa mozliwosci.

          napisz cos wiecej na ten temat
          Jakie _jest_ zycie w USA, chetnie poslucham?

          > klawiatury w laptopie. Podam informacje o tanich komputerach z tego tak
          > krytykowanego USA.

          jak ktos szuka tanio kopmutera to
          maja wlasnie netbooks za $199 base model, dla ucznia/studenta w sam raz
          Dell 8.9 screen WiFi etc
          configure.us.dell.com/dellstore/config.aspx?oc=DNDOXZ1&cs=19&dgvcode=ss&c=US&l=EN&m_3=2GB62&dgc=CJ&cid=24471&lid=566643&acd=10495476-1225267-u0t0f0fp18265c0s441
          troche lepszy z kamera i wiecej memory/hdd za jedyne $249
          www.samsclub.com/shopping/navigate.do?dest=5&item=425662&dblclick=true
          żyć nie umierać smile

          • nad_oceanem Re: Zycie w Ameryce? 16.02.09, 07:50


            www.mediamarkt.pl
            Ten sam komp w Bulbie kosztuje 2000$!!!
            Hehehehe.






            tekono napisał:

            > > W kazdym sklepie wypuszcza sie taniej toware pod pozorem 'daty waznosci'.
            > osoby
            > > tu piszace na forum nie maja pojecia o zyciu w USA, jak wspanialy jest te
            > n kraj
            > > i jakie sa mozliwosci.
            >
            > napisz cos wiecej na ten temat
            > Jakie _jest_ zycie w USA, chetnie poslucham?
            >
            > > klawiatury w laptopie. Podam informacje o tanich komputerach z tego tak
            > > krytykowanego USA.
            >
            > jak ktos szuka tanio kopmutera to
            > maja wlasnie netbooks za $199 base model, dla ucznia/studenta w sam raz
            > Dell 8.9 screen WiFi etc
            > configure.us.dell.com/dellstore/config.aspx?oc=DNDOXZ1&cs=19&dgvcode=ss&c=US&l=EN&m_3=2GB62&dgc=CJ&cid=24471&lid=566643&acd=10495476-1225267-u0t0f0fp18265c0s441
            > troche lepszy z kamera i wiecej memory/hdd za jedyne $249
            > www.samsclub.com/shopping/navigate.do?dest=5&item=425662&dblclick=true
            > żyć nie umierać smile
            >
            • kupa.kazi Re: Zycie w Ameryce? 16.02.09, 08:14
              bo to niestety sa sklepy dla idiotow
            • ratpole Re: Zycie w Ameryce? 16.02.09, 08:30
              nad_oceanem napisał:

              >
              >
              > www.mediamarkt.pl
              > Ten sam komp w Bulbie kosztuje 2000$!!!
              > Hehehehe.

              I co cie bucu tak cieszy?
              Jak ty w ogole siem wyrazasz o swojej ojszczyznie? hehe
              • czapajew_pl kupa nad oceanem 17.02.09, 03:13
                to dwa forumowe blazny !!

                ahahahahhahahahahahaahahahahahahaahhahah!
                • kupa.kazi Re: kupa nad oceanem 17.02.09, 03:28
                  starszy supa siem odezwal hehe cieciu zabolalo co?
                  • czapajew_pl Re: kupa nad oceanem 17.02.09, 03:33
                    ciebie cieciu boli juz doopa od robienia kupy !! o 3 nad ranem !
                    albo od niedostania i nie przedluzenia wizy nielegalu


                    ehehehehehehhehehehehehhehehehehehehehehehehhehhehheheh!!!
    • nad_oceanem Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 16.02.09, 04:03
      E tam, 20-tu emerytow na cale King's Cross? Zacznie sie jak bedzie 2000wink. No i oni przynajmniej w namiotach nie mieszkaja. Hehehe.

      Swoja droga ciekawe historie sie dzieja w tych polskich mallach, nie dosc ze przy polnocno amerykanskich wygladaja jak Dubaj to jeszcze taki entertejment publiczce zapewniaja. Tam proste kupuj i wracaj przed telewizor nie dziala, hehehe, wiadomo, Ewropka.





      "Wychodząc z centrum handlowego, natrafiam na ogłoszenie o atrakcjach, które Centrum Handlowe "King Cross" przygotowało dla swoich klientów na walentynki. Specjalnie dla naszych klientów zatańczą gorące tancerki z zespołu Samba Brasil - kusi plakat. Jest to formacja taneczna, która zajmuje się pokazami samby. Trzon zespołu stanowią Adrianna i Amdré. Obydwoje pochodzą z Brazylii. Adrianna tańczyła w Rio de Janeiro w pochodach karnawałowych na Sambodromie, a także uczyła tańczyć sambę uczestników programu "Taniec z gwiazdami"!

      Akompaniować im będzie Batucada - żywiołowy zespół perkusyjny grający brazylijskie rytmy karnawałowe -samba batucada oraz samba reggae.

      Występ będzie połączony z zabawą z publicznością -nauką samby, konkursami taniec żyrafy, taniec kangura i innymi atrakcjami.
      • soup.nazi Re: Walka o tania zywnosc. Zaczyna sie. 17.02.09, 00:24
        nad_oceanem napisał:

        > E tam, 20-tu emerytow na cale King's Cross? Zacznie sie jak bedzie 2000wink. No i
        > oni przynajmniej w namiotach nie mieszkaja. Hehehe.
        >
        > Swoja droga ciekawe historie sie dzieja w tych polskich mallach,

        ...hehehe... w polskich co?...co ty kunsulatny? Z kim sie na lebki zamieniles?

        nie dosc ze pr
        > zy polnocno amerykanskich wygladaja jak Dubaj

        Zgadza sie, wygladaja jak Kupaj, pelen mul[l]ow, hehehe

        to jeszcze taki entertejment publ
        > iczce zapewniaja. Tam proste kupuj i wracaj przed telewizor nie dziala, hehehe,
        > wiadomo, Ewropka.

        No, chliba co prawda juz dawno nie widzieli, ale jakie igrzyska! Samba ze
        przecenionym sledziem po kaszubsku to rozrywka nie w drag dmuchal, buahahaha.
        Niedlugo bedziesz mogl sie rozerwac osobiscie, bo szykuje sie kolejny obrot i
        mozesz sie zalapac na Kazachstan zamiast Vancouver.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka