Dodaj do ulubionych

Zbrodnia Luizy

17.12.03, 11:42
Wśród mahoniowych biurek lśniących płyt kredensów
Stąpają nosorożce i mamuty czarne
W salonie odczynionym przez wieczór z nonsensu
Douglas chrapie w fotelu z poderżniętym gardłem

To Luiza sprawczynią tej zbrodni i bredni
Ona szyny i mury zawiązuje w pętlę
I cios miecza się spełni i piorun się spełni
Ale piersi Luizy pozostaną piękne

Luiza wymuskana oddechem zachodów
Wypasiona na stęchłej padlinie nerwozy
Nieprawdziwa jak mleczne brody starych bogów
Nad pejzażami staje i rozpina grozę

Rozżarzona krwi igła sycząca na nerwach
Tworzy brednie Luizy z kolorów powietrza
Luiza to jest dramat co się nie rozegra
I w tym jego fatalność że Douglas jest wieprzem

Obserwuj wątek
    • petrokrzych hej bursa! 17.12.03, 11:50
      ten mi sie b.podoba
      --

      Najpierw było tak jak przypuszczałem
      bicie
      lodowaty prysznic
      cuchnące towarzystwo
      natchnionych rękodzielników z prowincji
      aż przyszedł dobry psychiatra
      nie zadawał nam głupich pytań
      nie znęcał się

      na długich długich sznurach
      pozwolił nam do woli fruwać nad ogrodem
      długość sznurów przekraczała wysokość
      najzawrotniejszych pułapów naszych wizji

      o dobrze nam było
      doktor jeszcze zachęcał
      wyżej wyżej dzieci
      o dobrze nam było

      ta metoda nazywa się
      wiatroaeroterapia
      wia-tro-aero-te-ra-pia
      wia-tra-pia
      ae-ra-pia
      pia! pia! pia!
    • luiza-w-ogrodzie Re: Zbrodnia Luizy 17.12.03, 23:05
      Ech, Bursa obnazyl moja prawdziwa nature, ale czy ladnie to publicznie
      rozglaszac?

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • Gość: sp;lit Re: Zbrodnia Luizy IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 17.12.03, 23:46
        Mam go kopnac w dupe ? Podpisac poprawnie sie nie umie smile

        Daj mu sie sztachnac papieroskiem , albo daj mu lizaka , zebym wiedzial gdzie
        dupe ma , bo po glowie go ktos skopal i to niedawno ,... Widac smile

        Zawsze do uslug Lui smile

        • luiza-w-ogrodzie Re: Zbrodnia Luizy 17.12.03, 23:50
          Split, jestem wzruszona oferta pomocy, ale niestety to wszystko prawda - a
          przynajmniej wieszcz tak napisal:
          www.poema.art.pl/site/itm_1795.html
          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie
          Zawieszona na teczy pod gwarancja wizji
          • paszczus Re: widzisz split 18.12.03, 00:18
            Trzeba zawsze na wszystko popatrzec z innej perspektywy.
          • andzrej.b Re: Zbrodnia Luizy 18.12.03, 10:15
            Wiersz taki bardzo na czasie. Wiadomo, ze wieprz to szynka, a szynka to swieta.
            Smacznego zycze
            • andzrej.b Luizo, czy Douglas byl wykastrowany? 18.12.03, 10:39
              Pozyczylem smacznego i ugryzlem sie w jezyk, bo jesli Douglas byl wieprzem
              australijskim to szynka z niego musi podjezdzac knurem, jak na Australie
              przystalo. Wlasnie przed chwila wyrzucilem taka jedna szynke - swiateczny
              podarunek od pracodawcy - na smietnik. Rece mi jeszcze smierdza owym knurem,
              jak wystukuje te slowa.

              • luiza-w-ogrodzie Douglas NIE byl wykastrowany 18.12.03, 23:59
                To bezczelnosc sugerowac ze bylabym zainteresowana kontaktem z kastratem! A
                szczytem wszystkiego jest opowiadac o jedzeniu szynki mnie, ktora zywie sie
                roslinnie przekaszajac ptakiem lub ryba. Wracam do mojego ogrodu zazyc
                kropelki walerianowe, wstrzasnieta okrucienstwem tego swiata.

                Pozdrawiam
                Luiza-w-Ogrodzie

                ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
                .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
                • andzrej.b Douglas in the city 20.12.03, 12:17
                  Jadania naszych dalekich krewnych-ssakow nalezy unikac, ja wiem,
                  ale w koncu sie je jada, a zadne mieso lepiej nie pachnie na patelni jak
                  wykastrowany wieprz karmiony z koryta salatka z kartofli, pokrzyw i jablek,
                  ktory i tak niczemu innemu po za tym nie sluzy. A czy rosliny, ktore zywia sie
                  tkanka zwierzeca, sa godne twojego jadlospisu?

                  • luiza-w-ogrodzie Dla wyjasnienia: ssakow nie jadam 21.12.03, 22:10
                    Ssakow nie jadam. Ptaszki i ryby owszem. A z roslin, ktore zywia sie tkanka
                    zwierzeca, wszystkie odpadaja, choc moj syn hoduje rosiczki i mucholapki ;oD
                    Zywie moj ogrod kompostem z warzyw, trawy, papieru i ziemi. W ten sposob
                    kanalizuje moje krwiozercze instynkty, ktore niestety w ekstremalnych
                    sytuacjach moga doprowadzic do zarzniecia jak opisane wyzej

                    Pozdrawiam wcinaac kotlecik z soczewicy i zielonego groszku
                    Luiza-w-Ogrodzie

                    ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
                    .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka