Dodaj do ulubionych

Wizyta w N.Y

04.08.09, 15:43
9 godzin jazdy z Toronto.Manhattan - zapierajacy dech widok.400 lat
skondenowane na malej wysepce.Korki na Manhattanie sa
straszne.Zupelny brak poszanowania przepisow.Drogowy Chaos.Time
Square ...to trzeba zobaczyc...statua wolnosci...aby na nia wejsc
trzeba zrobic rezerwacje...2 mce wczesciej !!! Brooklyn, Queens -
cos strasznego.Takich drog nie ma nawet w Albanii.Ground Zero -
niestety nic nie mozna zobaczyc.wszystko zasloniete.Parking na
Mahattanie- 4 godz= $40.Hotel przy 5 Avenue - 140$ (ladny i
niedrogi).Ceny w sklepach - elektronika tansza w Kanadzie ( czym
bylem zdziwiony).Generalnie markowe ciuchy tansze o 30/40% ...
Obserwuj wątek
    • harbourfront Re: Wizyta w N.Y 04.08.09, 15:46
      Reasumujac - NY warto zobaczyc.Czy pojechalbym tam raz jeszcze?
      raczej nie.

      "Dogs look up to you. Cats look down at you. Give me a pig. He just
      looks you in the eye and sees his equal." (Winston Churchill)
      • ontarian Re: Wizyta w N.Y 04.08.09, 16:01
        harbourfront napisała:

        > Reasumujac - NY warto zobaczyc.Czy pojechalbym tam raz jeszcze?
        > raczej nie.
        jak kazde miasto
        nie jest to jakis kurort wypoczynkowy
        a ile razy mozna sie gapic w jakies betony

        w sumie to uwazam, ze i tak jest to o wiele ciekawsze
        miasto do zobaczenia, niz niejedno w dupkolandzie
        wez na przyklad takie Ateny, w ktorych oprocz smogu
        nic specjalnie mej uwagi nie zwrocilo
        no chyba jeszcze tylko Grecy, jak ten kagam,
        na motorynkach ulicami smigajacy
        hehehe
        o Warszawie, i jej przeslawnych kupach, to lepiej nic nie pisac
    • jot-23 Re: Wizyta w N.Y 04.08.09, 16:00
      manhattan nie jest do poruszania sie samochodem, szczegolnie dla
      turystow, to przeciez podstawowe wiadomosci, co do parkingu, to
      oczywiscie moga cie wydupczyc na $40 za 4 godziny, ale tez mogles
      sie do tego przygotowac wczesniej - jest mnostwo parkingow za ok
      $30/doba. "zupelny brak poszanowania przepisow" .... to tez nie jest
      prawda, to po prostu wrazenie kogos przyjezdzajacego z prowincji smile.

      kto jeszcze kupuje "elektronike" w B&M? poza tym nie wierze w twoj
      claim ze jest drozsza tutaj niz w kanadzie, podaj jakis przyklad..

      WTC, aby zobaczyc co jest w srodku trzeba sie przejechac PATH-em
      albo zajsc do mnie do firmy, mamy piekny panoramiczny widok dziury.

      nie rozumiem po co wlazic na "statuje" ... ot tak zeby cos robic?
      nigdy tam nie bylem i nie zamierzam byc.

      Korki sa mniejsze o 3AM!
      • harbourfront Re: Wizyta w N.Y 04.08.09, 16:57
        ... wszycy sie pchaja i blokuja intersections...wszedzie to
        samo.policja na kazdym rogu ale widac maja to gleboko w doopie
        hehe.Najlepsze widoki sa na 5 ave ...pod markowymi sklepami stoja
        policjanci a 2 metry od niech zlodzieje sprzedaja swoj towar ( z
        wielkich kartonow).Policja chyba bierze jakas dzialke smile
        Tak szczerze mowiac to najbardziej przerzajace sa drogi.Totalnie
        rozje..bane wszedzie.
        • jot-23 Re: Wizyta w N.Y 04.08.09, 17:25
          i jeszcze policja nie lapie jaywalkers!

          co do handlarzy podrobkami (jezeli to ich masz na mysli
          mowiac "zlodzieje") to jest to walka z wiatrakami, sektor opanowany
          przez nigeryjczykow, nie wiem na jakiej zasadzie dokladnie dzialaja,
          ale wykozystuja jakis loophole, policja moze ich co najwyzej
          przegonic z miejsca na miejsce - stad wszystko maja w
          worach/walizeczkach.
          • harbourfront Re: Wizyta w N.Y 04.08.09, 17:29
            e, ja mysle ze oni biora "dzialke".
          • alles_betrug Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 00:27
            lophole jest taki ze niegeria jest gut. Dlatego nigerian scheme nadal dziala,
            nigeria to najbardziej do przodu kraj afryki, w afryce buduja jakies kocilki do
            gotowani wody na pare dla turbin prodotworczych, pelno nigeryjczykow po
            miastach, nastepny skok: lagos, hehehe
          • eczek1 Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 00:37
            "wykozystuja" - jot-23, warcholski, kawalerowicz, dr.wal2.
            Trafiony, zatopiony.
            • kupa.kazi Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 01:02
              jan-eczek sie zemscil hehe co ty ,,NATO" jotek?
              • jot-23 Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 01:36
                "nieno" bez jaj, to jest prosty, popularny blad ortograficzny,
                Hawaja "niema" to cos inkryminujacego rownie jednoznacznie jak
                odcisk jego grubego palucha. poza moja slaba znajomoscia polskiego
                jezyka pisanego nic nie ukazuje.
                • eczek1 Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 01:40
                  hahahaha.... prosty, popularny blad... dobre.
                  W wyszukiwarce znalazlem tylko ciebie i malego.
                  Dobrze przynajmniej ze przyznajesz sie ze nie znasz ortografi.
                  Ciekawe czy to upowaznia cie do zwracania uwagi innym.
                  • jot-23 Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 01:51
                    hawaj, nie "zwracam uwagi innym" tylko pokazuje tobie jakim jestes
                    klamca i hipokryta...

                    heheh napisz jeszcze raz hawaj ze "mylisz mnie z kims innym"...to
                    mjut dla moich uszow jak to pisal kubus puchatek
                  • jot-23 Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 01:59
                    mala ilosc hits bierze sie z tad ze wyszykiwarka bierze po duwage
                    polskie znaki oraz odmiany wyrazu przez przypadki.

                    Jak popularny to jest blad mozesz sprawdzic wpisujac "wyko?ystuj?"
                    hehe ty ponoc jestes "ekspert komputerowy"....
                    • eczek1 Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 03:49
                      "z tad", "wykozystuje" - przestan sie juz blaznic jotek.
                      Jak widzisz ja nie mam żadnego problemu pisać tu używajac polskich
                      znaków.
                      A hawajem nie jestem.
                      • jot-23 Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 03:59
                        dobra hawaj, daje sobie spokoj, ja tu nikogo nie musze przekonywac.
                        bylo to zabawne, pokazywanie twojego zaklamania, kiedy to tak ladnie
                        kontrastowalo z twoim niezachwianym poczuciem posiadania racji.
                        odkad sie zeszmaciles tym "posiadaniem satysfakcji" kompanie ciebie
                        po twoich malutkich jajach nie sprawia mi juz takiej radosci,
                        odlatujecie kolego do kategorii starych pierdzieli: zuzytych
                        hipokrytow, nie wartych uwagi.
                        • eczek1 Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 04:10
                          Radze nie pochodz do plota.
                          • kupa.kazi hehe 05.08.09, 06:36
                            jan-eczk to ty pawalk czy kargul ?
      • alles_betrug Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 00:25
        mozesz cyknac zdjecie i przeslac na skrzynke?
    • kupa.kazi Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 01:05
      no,no to w koncu trochem swiata zobaczyles,drogi gorsze,jak w albanii,piszesz
      hehe rozumiem,ze jezdziles po albanskich drogach hmmm co tam robiles?
      • harbourfront Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 14:08
        Drogi fatalne.Wszedzie lataja ale widac to syzyfowe prace.Tak czy
        owak Manhattan trzeba zobaczyc.Reszta NY to strata czasu ...no chyba
        ze ktos lubi sporty ekstremalne hehe Podobno jest gdzies na
        Manhattanie pub ktory ma kilkaset lat...nikt tam nie sprzata i
        wystroj jest taki sam jak setki lat temu... smile Irish robia swoje
        piwko
        • aksiegowy Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 15:10
          drogi sa fatalne - to fakt - a pomysl ile po tych drogach przwija
          sie samochodow.
          "Reszta NY to strata czasu ..." - a co chcialbys zobaczyc? NY jest
          duzy i mozna w nim znalesc praktycznie wszystko.

          Najstarszy Irish Pub - ma ok 150 lat
          McSorley's Ale House - 15 E. 7th St. (btw. 2nd St. & 3rd St.)
          Sprzataja codziennie smile

          Przejedz sie na Greenpoint i kup sobie kielbase - mysle ze maja
          lepsza niz w kraju.
        • jot-23 Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 15:31
          www.mcsorleysnewyork.com/
          problem z tym jest taki ze w momencie gdy takie miejsce staje
          sie "popularna atrakcja turystyczna" traci wszelkie walory ktore
          poczatkowo spowodowaly ze ludzie tam przychodzili. cos jak ufleka w
          pradze.
          • harbourfront Re: Wizyta w N.Y 05.08.09, 15:58
            ..no to trzeba bedzie sie wybrac nastepnym razem ...
    • japo2 NY poza Manhattanem 06.08.09, 21:29
      Oczywiscie, w NY jest mnostow rzeczy wartych obejrzenia i miejsc
      wartych odwiedzin poza Manhattanem, ale pisanie o tym to raczej
      strata czasu...w koncu jak ktos po raz pierwszy od 15 lat dostal 3
      dni wolnego na budowie to musi trzasnac "Time Square i reszte" i
      spadac do domu na prowincje.
      Ciekawe, jak to moze wygladac ten "niezly" hotel na5, za
      140 /doba smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka