kuku14
15.03.05, 17:36
ile to razy ja sobie nie radzilam!!!!!!!!!!i chce,zeby nie kupowali tych ciastek,zeby nie ciagneli do
knajp,ale taz czasem chce zeby zachowywali sie normalnie,chce wierzyc,ze jestem jak normalna
kobieta,co sobie ma ochote na czekolade od czasu do czasu.wiec nie mowie:"nie robcie
tego!"wystarczajaco glosno,bo sie ludze,bo mam nadzieje,ze wytrzymam.a potem jestem tak
potwornie wsciekla,jak moj chlopak,zeby mi poprawic humor,kupuje mi moja ulubiona czekoladke.
i nie potrafie odmowic.i mam gotowa pulapke.