Dodaj do ulubionych

Waga, my love

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.03, 08:48
Nie wiem co to jest. Wy pewnie wiecie. Budzę się rano i widzę, że nie
schudłam, a mam już powyżej uszu diete 1000 kcal. Postanowiłam uderzyć w 1200
i tyję. I nie wiem co zrobić, bo moja waga pokazuje, że nie schudłam. I mam
wrażenie, że jestem tłusta i przede wszystkim, że kiedy mam 53 kg zamiast
54,7 to jestem dopiero sobą. Teraz to nie ja. Teraz to ktoś, kto musi wziąć
się w garść, żeby być tym kimś z 53 no może 53,5 kg.
Chciałabym wiedzieć, że nie tylko ja mam zmarnowany dzień, kiedy waga mnie
nie słucha.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kinga Re: Waga, my love IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.03, 15:59
      Ja też jeszcze miesiąc temu uważałam że jak waże 44 zamiast 43 to jestem już
      gruba..... Gdy szłam do szkoły wiedząc że waże 44 miałam cały dzień zmarnowany,
      naszczęście w miare szybko moi rodzice wezmwali lekarza który naprawde mi
      pomógł
      Dziś waże 46 i czuje sie świtnie nie jestem wcale gruba i wyglądam tak samo jak
      wtedy gdy ważyłam 43
      Przestań sie zamęczać jak przybierzesz na wadze 3 kg to nic sie nie stanie
      nawet nikt tego nie zauważy bedziesz wyglądać tak samo jak byś ważyła 3 kg
      mniej
      pozdrawiam :)
      • cynamonowy_wiatr Re: Waga, my love 01.11.03, 18:37
        Kopnij mi do dupy, bo ja tego nie potrafię
        zrozumieć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Nefretis Re: Waga, my love IP: *.chello.pl 01.11.03, 19:05
          To się nadstaw dam Ci takiego kopa, że zrozumiesz!!!!!!!!
          Choćby ktoś mieł nie wiem jak dla mnie głupi problem próbowałabym zrozumiec..ktos kto nie ma takich obsesji nie musi rozumiec wystarczy, że to toleruje i stara się pomagac innym a nie ich wysmiewać.....
    • Gość: Nefretis Re: Waga, my love IP: *.chello.pl 01.11.03, 19:06
      Rozumiem doskonale....u mnie to zaszło już tak daleko, że zamiast tego kogoś z 63 kg...który i tak był gruby to na wadze teraz stoi monstrum 71 kg...które tylko myśli którym oknem i kiedy?
      • Gość: Ms.Green Re: Waga, my love IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.03, 11:53
        To jakaś paranoja, bo kiedy mi się udaje, kiedy jest kg mniej to naprawdę tp
        czuję. Wiem, że to jest tylko w mojej głowie, że nikt oprócz mnie tego nie
        widzi, ale jednak. I coś jeszcze - jakie to cudowne wypełnianie dnia, kiedy
        planujesz dietę. Myślę, że w moim przypadku nie mówimy o anoreksji, mówimy o
        uzależnieniu od diety...
    • kompo Re: Waga, my love 04.11.03, 16:08
      nie rozumiem na czym polega twój problem, jaka jest różnica czy ważysz pół kilo
      więcej czy mniej. utarło się że chude kobiety są atrakcyjniejsze, może tylko
      wizualnie ale w łóżku wypadają te bardziej kształtne. chudej kobiety nawet
      niema za co złapać............
      • Gość: me faceci!! IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.11.03, 19:10
        tylko o seksie a wile kobiet wpada w ta chorobe bo nikt ich po prostu za to co
        jeszcze maja nie zlapie!!
        ps ja jestem uzalezniona od wagi wstaje wczesnie rano i po cichu sie waze a
        jak waga skoczy o pol kg to juz tragedia i wtedy nienawidze siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka