Dodaj do ulubionych

akceptacja

02.11.03, 12:28
Moje kolezanki zazdroszcza mi wszystkiego, ze jestem ladna, zgrabna, mam
swietnego chlopaka, dobrze sie ucze, mam duzo znajomych, ale i tak nie
potrafie siebie zaakceptowac. Wiecznie mi czegos brakuje, jestem zalamana
swoim wygladem, co mam zrobic zeby to zmienic, blagam o pomoc, bo czuje, ze
niedlugo nie wytrzymam i popadne w jakas chorobe. Zaczelam sie ostatnio
odchudzac, jak tylko lekko odbiegne od diety to jestem zalamana, wrecz
zaczynam chisteryzowac, blagam niech ktos choc troche przegada do rozumu, bo
juz nie wytrzymuje tego stanu
Obserwuj wątek
    • Gość: Triss Merigold Re: akceptacja IP: *.acn.waw.pl 02.11.03, 22:22
      Ciężka praca, konieczność troszczenia się o kogoś bliskiego leczy rozkapryszone
      panienki z urojonych chorób.
    • Gość: Missy Re: akceptacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.04, 13:59
      Jak sama napisałaś, masz zajebiste życie, ludzie Ci zazdroszczą. Mało Ci?
      Połowa ludzi na świecie marzy o czymś takim, a Ty jeszcze wybrzydzasz. Widać,
      że nie jesteś odporna na sugestie innych. A może wcale nie brakuje Ci jakiejś
      tam diety? Sama dobrze wiesz, że to nic nie pomoże. Zrób odwrót zanim ta
      obsesja będzie Twoim życiem i nic już nie będzie tak, jak dawnej.
      Może wreszczie raczyła byś docenic to, co masz i cieszyła się tym zamiast
      narzekać?
      • Gość: Anxx Re: akceptacja IP: *.use.pl 09.02.04, 14:05
        poczucie niskiej wartosci jest uleczalne... ale dlugo i trudno
        ale czasem trzeba spasc na samo dno aby sie odbic
        zycze powodzenia w spadaniu na dno i pograzaniu sie w otchlani autodestrukcji...
        czasem tylko przynosi ulge
        • gem3 Re: akceptacja 09.02.04, 22:51
          mam kurde to samo...powim, że właśnie wszystko straciłam..prawie i jestem na
          samym dnie.. nikt ci nie pomoże,nie łudź się,licz wyłącznie na siebie.Ale jak
          sobie nie potrafisz poradzić to masz dół.Albo zrobisz z siebie jakiegoś
          wypirdka społeczeństwa,albo zwariujesz do reszty i zaczniesz obgryzać własne
          kapcie...cokolwiek się stanie...mów sobie (mea culpa) z fr. moja wina..i nikt
          tylko ty będziesz w stanie to naprawić!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka