Czy któraś z Mam była już tam ze swoim dzidkiem? Jakie są warunki
dla malutkich dzieci? Jak radziłyście sobie z długą trasą? No i
bardzo ważne - jak przebiegała ta trasa? Obawiam się zwłaszcza
korków na Zakopiance, śliskiej jezdni po deszczu, bądx zwężonej
drogi po opadach sniegu, bądź wstrzymanego ruchu z powodu wypadku.
No i jeszcze wątpliwość o sezon grypowy....
Czy ktos w ogóle próbował alternatywnych sposobów dotarcia tam, tzn.
nie swoim samochodem?
W jakich godzinach jest najmniejsze "zagrożenie korkiem"...???
Co wy na to? Zabrać dzidka czy nie zabrać? Kończyłby wtedy roczek,
to było by tak tytułem prezentu....
Będę wdzięczna za wszystkie uwagi praktyczne
P.S. Dzidek już raz był w termach w Bukowinie

W Popradzie byłby
z drugim znajomym dzidkiem, trochę młodszym.