Dodaj do ulubionych

gdzie na wczasy z 4 dzieci?

14.05.04, 21:40
Chciałabym wybrać się z rodziną na jakieś wczasy. Hm.. żeby nas cena nie
zabiła i żeby było fajnie. Jest nas szóstka, czyli mama, tata, trojaczki
8-miesięczne i 2-letni Kuba. Co mi poradzicie. Mam już dość siedzenia w domu(:
Agnieszka mama czterosobowej brygady desantowo-destrukcyjnej
Obserwuj wątek
    • martinka26 Re: gdzie na wczasy z 4 dzieci? 14.05.04, 21:44
      A planujecie wypoczywać gdzieś w Polsce czy raczej za granicą??
      • aga10010 Re: gdzie na wczasy z 4 dzieci? 14.05.04, 21:47
        Myślę, a raczej jestem pewna w Polsce
        Agnieszka
        • dagbe Re: gdzie na wczasy z 4 dzieci? 15.05.04, 11:49
          Jeśli macie auto - grunholc.webpark.pl

          Pozdrawiam,
          Dagmara
          • aga10010 Re: gdzie na wczasy z 4 dzieci? 16.05.04, 09:02
            Auto mamy. Tylko nie wiem czy się odważymy jechać we dwójkę z czwórką dzieci tak
            daleko. Mieszkamy w Nowym Sączu, więc Arka jest bardzo daleko.
            Agnieszka
            • kasiamm zapraszam do Lipowej Doliny 16.05.04, 10:49
              Pani Agnieszko,
              Jeśli okolice Kazimierza Dolnego to nie jest za daleko dla Państwa, to
              zapraszam do Lipowj Doliny. Proszę o kontakt pod mailem kontakt@lipowa-
              dolina.pl, jeśli będzie Pani zainteresowana. Postaram się zaproponować coś
              sensownego cenowo.
              Pozdrawiam
              Katarzyna M.
              www.lipowa-dolina.pl
          • aga10010 Dzięki Dagmara 20.05.04, 09:14
            Zdecydowaliśmy się na Arkę. Choć to strasznie daleko, ale Kuba powinien być
            zadowolony
            Agnieszka
            • dagbe Re: Dzięki Dagmara 20.05.04, 10:42
              Proszę bardzo. Mam nadzieję, że będziecie zadowoleni. Nie zrażajcie się
              pierwszym wrażeniem. Ja miałam ochotę natychmiast zawrócić wink I bardzo się
              cieszę, że tego nie zrobiłam. Kiedy się tam wybieracie?

              Pozrowienia,
              Dagmara
              • aga10010 Re: Dzięki Dagmara 20.05.04, 15:15
                Dlaczego miałałaś ochotę zawrócić?
                Jedziemy na drugą połowę lipca (15-31)
                Agnieszka
                • dagbe Re: Dzięki Dagmara 21.05.04, 08:37
                  Ja mam zarezerwowany termin 01-15.08. Rozminiemy się... szkoda. Może zajadę w
                  którąś sobotę lub niedzielę, gdy tam będziecie - mam niedaleko.
                  A miałam ochotę zawrócić, bo mi się bardzo nie spodobało na pierwszy rzut oka.
                  Trudno opisać to wrażenie. Mogę Ci wysłać zdjęcia, które tam zrobiłam. Przede
                  wszystkim tam nie ma drzew. Potem okazało się, że gospodarze sadzą drzewa a
                  kozy je obgryzają... Zwierzaki się pochowały za skarpą, było pusto.
                  Gospodarz utrzymuje gospodarstwo wyłącznie własnymi rękami (czasem z pomocą
                  letników), dlatego na przykład w zeszłe wakacje otynkowana była tylko część
                  domu, we wrześniu już więcej a w tym roku sama jestem ciekawa, jak tam wygląda.
                  Spotkaliśmy się tam z rodzinami (z Warszawy i Katowic), którzy poznali się na
                  Arce rok wcześniej i w ubiegłym roku umówili się tam znowu. Naprawdę tam chce
                  się wracać przede wszystkim ze względu na gospodarzy. Nie da się ukryć, że nie
                  jest to hotel pięciogwiazdkowy, ale jest wszystko, co potrzebne a dzieciaki
                  mają raj ze zwierzętami...

                  Pozdrowienia,
                  Dagmara
                  • aga10010 Re: Dzięki Dagmara 21.05.04, 08:55
                    Jak możesz to wyślij zdjęcia na mail gazetowy lub topikles@poczta.onet.pl.
                    Jakbyś się wybrała to my jesteśmy bardzo charakterystyczną rodzinką z dwoma
                    wózkami bliźniakami
                    Pozdrawiam Agnieszka
                  • monika_j Re: Pytanie do Dagmary 24.05.04, 10:05
                    Cześć
                    Ja również wstępnie zarezerwowałam wakacje w Arce Noego dla naszej rodzinki (2
                    + 2 maluchy)i teraz trochę się stropiłam tym brakiem drzew. Czy to oznacza, że
                    nie ma tam miejsc zacienionych, a człowiek cały czas (poza bydynkiem) narażony
                    jest na przebywanie na słońcu? Ja osobiście słońce lubię, ale chodzi mi o
                    dzieci. Napisz proszę coś na temat miejsca do zabawy dla dzieci - jak wygląda,
                    czy są tam huśtawki(takie, że brzdąc nie wypadnie?), piaskownica - czy to
                    miejsce zacienione czy w pełnym słońcu? Czy faktycznie rozkładają basenik dla
                    dzieci? Aha, mam jeszcze pytanie - czy jedzenie jest smaczne, polecasz
                    wykupienie wyżywienia u gospodyni, czy lepiej samemu przygotowywać
                    np.śniadania, a obiady jadać poza Arką? Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy -
                    jesteśmy zmotoryzowani. I jak daleko jest do morza? Arka zwróciła moją uwagę ze
                    względu na swoje małe zoo - czy jest rzeczywiście tak dużo zwierzątek? Tylko
                    szkoda, że ta przyroda wokół taka uboga. Chcieliśmy spędzić wakacje wśród
                    zieleni, w przyjażnie nastawionym wobec dzieci gospodarstwie agro. Teraz mam
                    wątpliwości, czy dobrze wybrałam... Dagmara, wiem, że to dużo pytań , ale mam
                    nadzieję, że mi odpowiesz.
                    Pozdrawiam Monika
                    • dagbe Re: Pytanie do Dagmary 24.05.04, 11:22
                      Monika,
                      drzew nie ma... W każdym razie nie było jeszcze we wrześniu zeszłego roku. Też
                      mi się to nie spodobało i po prostu poczułam się oszukana, bo jeszcze w dodatku
                      nie widziałam zwierząt wink Dlatego, gdy polecam to miejsce, mówię od razu o
                      rzeczach, które sprawiły, że sama na początku żałowałam wyjazdu. Ale warto było
                      tam zostać!
                      Moje dzieci bawiły się na zadaszonym tarasie przed wejściem. Nie wiem, czy mają
                      tam parasole przeciwsłoneczne, bo w lecie trafiliśmy na fatalną pogodę sad
                      Baseniku też nie było. Sama zastanawiałam się nad wzięciem parasola, ale moje
                      brzdące i tak pod nim nie usiedzą smile Placu zabaw dla dzieci nie oglądałam
                      dokładnie i g onie pamiętam (nie jest zacieniony), bawił się tam mój starszy
                      syn bo młodszy był zafascynowany zwierzakami. Piaskownicy jako takiej nie
                      widziałam, byłą usypana góra piasku koło tarasu i tam się dzieci bawiły.
                      Jedzenie jest smaczne, aczkolwiek tym razem weźmiemy tylko śniadania, bo
                      obiadokolacja była o 17:00. My o 14:00 szliśmy na "przekąskę" i potem nie
                      byliśmy głodni... Wieczorkiem można zrobić grila, ognisko albo kanapki. Inni
                      goście żywili się we własnym zakresie.
                      Do morza jest 10 kilometrów (Łeba). W okolicy warto obejrzeć wydmy, skansen w
                      Klukach, miasteczką z Dzikiego Zachodu, latarnię morską, popływac kutrem po
                      morzu i łodzią po jeziorze Łebsko.
                      Na Arce zwierzątek jest naprawdę dużo i (co ważne) są przyjaźnie nastawione do
                      gości (chociaż pewne środki ostrożności w stosunku do większych zwierząt
                      obowiązują). Jest tam naprawdę fajnie. Polecam to miejsce osobom
                      zmotoryzowanym, bo w gospodarstwie nie ma co robić w ciągu dnia przez tydzień
                      na miejscu. Za to wieczory są fantastyczne!

                      Kiedy się wybieracie?

                      Pozdrowienia,
                      Dagmara
                      • monika_j Re: Pytanie do Dagmary 24.05.04, 12:56
                        Cześć
                        Dzięki stokrotne za wyczerpującą odpowiedź.Zarezerwowałam pobyt w dniach 14 -
                        21 sierpnia, nasz przychówek to syn 3,5 roku oraz córa 1,5 roku. Dzieci
                        niezwykle żywiołowe i uwielbiają zwierzątka, z myślą o nich wybrałam Arkę.
                        Mężowi zrelacjonowałam twoją odpowiedź - zaczął wątpić, czy dobrze robimy
                        wybierając ofertę z netu (jest przewrażliwiony ponieważ w wakacje '99
                        trafiliśmy pechowo z ofertą internetową w Wołkowyji w Bieszczadach i od tego
                        czasu jest sceptycznie nastawiony do jeżdżenia w ciemno z net-u). Jeszcze raz
                        zatem dzięki za bezpośrednią relację, Dagmara.Jeszcze jedno praktyczne pytanko -
                        ta "przekąska" dostępna na miejscu w Arce (nie zrozumiałam dobrze)? Wygląda na
                        to,Ze jst szansa na wspólne spotkanie. Co ty na to? Jeżeli to dla ciebie nie
                        kłopot to poproszę o zdjęcia. Na priva albo do mnie do pracy - napisałam do
                        ciebie na priva i podałam namiar. Pozdrowienia
                        Monika
                        • dagbe Re: Pytanie do Dagmary 24.05.04, 13:51
                          Na "przekąskę" jeździliśmy do Łeby do baru "Mateusz". Obok tego baru
                          stał "nasz" osiołek i zarobkowo woził dzieci na grzbiecie.
                          Gospodyni z Arki szykuje tylko śniadania i obiadokolacje, natomiast jest
                          nieograniczony dostęp do kuchni i możesz sobie coś upichcić jeśli masz ochotę.
                          Ja też miałam poważne obawy przed wyjazdem, dodatkowo spotęgowane pierwszym
                          wrażeniem. Naprawdę jakaś gula mi stanęła w gardle, gdy tam dojechaliśmy... Ale
                          zapewniam Cię, że obecnie ani trochę nie żałuję, że tam pojechaliśmy.
                          Najlepszym przykładem jest to, że w tym roku też tam jedziemy. A do tej pory
                          nie jeździłam dwa razy w to samo miejsce...
                          Dla miastowych dzieci jest tam raj! Mój starszy syn nie może się doczekac,
                          kiedy tam pojedziemy. A dla rodziców - to zależy, co kto lubi. Nie ma tam
                          pokojówki, która codziennie sprząta pokój i zmienia pościel. Nie ma tam basenu
                          o wymiarach olimpijskich z krystalicznie przejrzystą wodą. Ale jest atmosfera
                          wakacji, wieczorne rozmowy na tarasie, przejażdżki konne.
                          Jeśli się zdecydujecie, to się tam spotkamy smile
                          Zdjęcia wyślę wieczorem, o ile mnie dziecko nie uśpi wink

                          Pozdrowienia,
                          DAgmara
    • aga10010 Do Dagmary 26.05.04, 08:56
      Sama już nie wiem czy dobrze zrobiliśmy. Czytając Twoje posty trochę się niepokoję.
      Proszę napisz czy będziemy tam mieli co robić zwłaszcza z trojaczkami niespełna
      rocznymi, czy jest gdzie wyjść na spacer, bo morze to chyba z nimi odpada. Poza
      tym jedziemy tylko we dwójkę z dziećmi, w tym trójka będzie niechodząca. Może
      trochę panikuję?
      Napisz mi jeszcze czy w kuchni są naczynia. Jeszce raz proszę, jak tylko możesz,
      przyślij mi zdjęcia na adres topikles@poczta.onet.pl
      Pozdrawiam Agnieszka
      • dagbe Do Agnieszki. 26.05.04, 09:34
        Wysłałam Ci zdjęcia na adres mailowy. Jest ich ponad 17MB, więc pewnie od razu
        wszystkich nie odczytasz. Powinno być pięć listów po dwa zdjęcia.

        W kuchni są naczynia. Jeśli czegoś brakuje - prosisz gospodynię i masz. Jestem
        przekonana, że gospodarze i inni wczasowicze pomogą Wam w opiece nad dziećmi.
        Takiej rodzinnej atmosfery, jak tam, jeszcze nigdzie nie spotkałam.

        Macie auto - nie widzę więc przeciwwskazań, żeby z dziećmi pojechać nad morze
        czy nad jezioro. Okolica nadaje się do spacerów.

        My do tej pory nie jeździliśmy dwa razy w to samo miejsce... A w Arce będziemy
        już trzeci raz.

        Pozdrawiam,
        Dagmara
      • dagbe Do Agnieszki. 26.05.04, 10:09
        Aga,
        masz za małąpojemność skrzynki. Maile, które wysłałąm do Ciebie, wróciły.
        Spróbuje wystawić zdjęcia gdzieś na WWW, to sobie obejrzysz. Założyłam sobie
        konto na www.webshots.com - ale coś mi jeszcze nie działa...

        Pozdrowienia,
        Dagmara
        • linka9 Re: Do Agnieszki. 26.05.04, 11:01
          Trochę głupio mi się wtrącać, ale nieśmiało podsunę: przemyśl Aga jeszcze raz
          to wszystko. Taki kawał tłuc się z małymi trojaczkami, gdzie nawet pod
          drzewkiem do spania nie będziesz mogła je ułożyć w upały? Zwierzątka mogą byc
          atrakcją w przyszłym roku, teraz to byle kotek wystarczy za cały świat. Tyle
          pięknych miejsc jest bliżej Ciebie, komfotowy, jednopoziomowy (odpada bieganie
          po schodach)domek campingowy, chata z aneksem kuchennym, wśrod drzew, gdzie
          tylko drzwi wystarczy otworzyć, aby poczuć się na łonie natury wydaje mi się
          znacznie lepszym rozwiązaniem. Oby nie stało sie tak, że wymarzony wypoczynek
          zamieni się w męczarnie. Towarzysto, towarzystwem, ale nikt nie bedzie Wam na
          stałe zajmował się dzieciakami (chyba że to wcześniej uzgodnicie z gospodynią),
          a przy trójce takich maluszków, trzeba brać pod uwagę wiele aspektów. Mimo
          wszystko jestem pełna podziwu , że tak daleka podróż z małą czworką Was nie
          przeraża; musicie mieć bardzo spokojne dzieciaki. Że o ewentualnych chorobach
          juz nie wspomnę.
          Zyczę mądrego wyboru!
          Powodzenia!
          Linka
          • dagbe Re: Do Agnieszki. 26.05.04, 12:13
            Oczywiście, że nikt nie będzie się stale zajmował dzieciakami ale na pomoc
            można liczyć. Owszem, na Arce nie można ułożyć dzieci do spania pod drzewkiem,
            ale jest wiele zacienionych miejsc... Biegania po schodach tam nie ma (na
            piętrze jest przestrzeń prywatna gospodarzy). Nie bardzo wiem, co mają do
            rzeczy ewentualne choroby... Tam też są lekarze, jak w całej Polsce.
            Jeśli polecam miejsce, to czuję się odpowiedzialna za to, co piszę. Mimo, że
            Arkę i gospodarzy bardzo lubię i żyzczę im jak najlepiej, rozumiem, że nie
            wszystkim może to miejsce odpowiadać. Dlatego staram się przedstawić je
            obiektywnie a ewentualni wczasowicze sami ocenią, czy chcą tam pojechać.

            Pozdrowienia,
            Dagmara
            • linka9 Re: Do Agnieszki i Dagmary 26.05.04, 13:52
              dagbe napisała:

              > Jeśli polecam miejsce, to czuję się odpowiedzialna za to, co piszę. Mimo, że
              > Arkę i gospodarzy bardzo lubię i żyzczę im jak najlepiej, rozumiem, że nie
              > wszystkim może to miejsce odpowiadać. Dlatego staram się przedstawić je
              > obiektywnie a ewentualni wczasowicze sami ocenią, czy chcą tam pojechać.

              Nie chciałabym, abyś czuła się urażona, nie mam nic przeciwko Arce ani Twojej
              prezentacji. Co więcej, ja jestem wdzięczna za jakiekolwiek szczere opisy
              miejsc, gdzie ciekawie można spędzić urlop. Decyzja o wyjeździe należy
              wyłącznie do zainteresowanej osoby, w tym wypadku Agi. Swoim postem chciałam
              jedynie skłonić Ją do zastanowienia się, czy mimo wspaniałej atmosfery, Arka
              jest na tyle atrakcyną propozycją, że usprawiedliwia daleką podróż i czy
              zważywszy na specyficzną sytuację rodzinną będzie najodpowiedniejszą ofertą.
              Wszak nie ma ofert doskonałych, które każdego usatysfakcjonują, co nie oznacza,
              że same w sobie są złe i niewarte uwagi.
              Miłego urlopu życzę !
              Linka
              • dagbe Re: Do Agnieszki i Dagmary 26.05.04, 14:12
                Linka,
                nie czuję się urażona wink Bardzo cenie Twoje uwagi. Jednak umysł mam ścisły i
                lubię wszystko dokładnie wytłumaczyć, dlatego może zbyt drobiazgowo
                potraktowałam Twój post.
                A Aga jest dla mnie niekwestionowaną bohaterką z racji swojej sytuacji
                rodzinnej smile

                Pozdrowienia,
                Dagmara
    • aga10010 Do Dagmary 26.05.04, 21:51
      Doszedł jeden mail ze zdjęciami, nie wygląda to tak jak sobie wyobrażałam - zero
      drzew po horyzont.
      Uspokoiłaś mnie i mam nadzieję, że nie będę żałować swojej decyzji.
      Pozdrawiam Agnieszka
      • dagbe Re: Do Dagmary 27.05.04, 09:16
        > Doszedł jeden mail ze zdjęciami, nie wygląda to tak jak sobie wyobrażałam -
        > zero drzew po horyzont.
        No właśnie... sad Ale to tylko kwestia ujęcia, w okolicy drzewa są. Jest nawet
        lasek i łąka po drugiej stronie drogi. Jeździliśmy tam konno.
        Resztę zdjęć wystawiłam na WWW, wysłałam Ci maila z linkiem.

        Pozdrawiam,
        Dagmara
        • aga10010 Re: Do Dagmary 27.05.04, 19:08
          Dagmaro mail nie doszedł. Jak możesz wyślij go jeszcze raz
          Agnieszka
          • monika_j Re: Do Dagmary 28.05.04, 13:26
            Cześć,ja również bardzo dziękuję za zdjęcia. Nie odezwałam się wcześniej ze
            względu na nawał zajęć w pracy . Dzisiaj piątek i trochę już spokojniej, uf...
            Fotki są fajne, pokazują więcej niż te umieszczone na www Arki Noego.
            Zauważyłam nawet parę drzewek, co prawda w oddali ale zawsze. Napisz proszę
            jeszcze o wielkości pokoju, czy wszystkie pokoje są takie same, ja
            zarezerwowałam pokój na dwie osoby dorosłe + łóżko dla synka (córę położę z nim
            lub obok nas) - jak myślisz, zmieścimy się swobodnie, czy może są to małe
            pokoiki i będzie nam ciasno? Czy w jez.Łebsko można się kąpać, jest tam jakaś
            plaża, łagodne zejście dla dzieci może? A tak na marginesie ten czarujący
            młodzian na fotce z kaczuszkami to już skończył 2 latka czy jest tak bliżej 1,5-
            roku?
            Pozdrawiam
            Monika
            • dagbe Re: Do Dagmary 28.05.04, 14:41
              Drzewka w okolicy są... Brakuje ich, moim zdaniem, w bezpośrednim sąsiedztwie
              domu. Pokoje są raczej takie same. Widziałam dwa. Myslę, że we czwórkę
              zmieścicie się swobodnie. My byliśmy w zeszłym roku we czwórkę i mieliśmy jeden
              pokój. Gdy pojechaliśmy tam dodatkowo z kolegą syna, chłopakom wzięliśmy osobny
              pokój. Michał spał z nami lub w gondoli wózka głębokiego.
              My nie jeździliśmy nad jezioro w celach kąpielowych, było na to za zimno sad Ale
              wiem, że wczasowicze znaleźli fajną plażę chyba nad Łebskiem. Jeszcze przed
              Łebą skręca się w lewo do pałacu (nie pamiętam nazwy) i tam ponoć jest fajne
              miejsce do kąpieli.
              Czarujący młodzian właśnie jutro kończy dwa lata smile Na fotce ma rok i 2
              miesiące.

              Pozdrowienia,
              Dagmara
              • monika_j Re: Do Dagmary 28.05.04, 15:06
                Dzięki za szybciutką odpowiedź. No to u was jutro impreza będzie. Buziaczki dla
                Michasia ode mnie i moich szkrabów. Samych miłych chwil.
                Monika
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka