07.08.11, 18:41
Witam,
Dla osób szukających informacji o tym miejscu napiszę parę słów, ponieważ spędziłem tam weekend z dzieckiem.
Po pierwsze od razu muszę napisać, że noclegi agroturystyczne są tylko dodatkowym zajęciem i dochodem gospodarzy, tak więc są również traktowane aby aby. Gospodarstwo stoi przede wszystkim hodowlą bydła, środkami UE i od niedawna gospodarze stawiaja ogromną salę bankietowo -weselną.
Jak dla mnie atrakcji na miejscu jest akurat na weekend z dzieckiem. Zwierzątka są, ptactwo swobodnie biega po całej posesji (pawie, perlice, itp) Szkoda, że króliki stłoczone zostały w małym" konzentratlager" co naprawdę budzi współczucie a nie atrakcję. Ogólnie małe dzieci na pewno nie będą się nudzić, np karmienie lam i osiołka oraz półdzikich danieli (nawet jedzą z ręki) to na pewno atrakcja dla dzieci. Jest plac zabaw, trochę zaniedbany, trochę brudny, ale jest. Są płytkie stawy z mętną wodą pełną karasi dla amatorów mikro wędkowania. Brak basenu czy baseniku dla małych dzieci. Ogólnie nie można narzekać. Posiłki bardzo smaczne. Podsumowując - Osobiście nie dałbym rady tam wytrzymać dłużej niż 3 dni, chyba, że Ktoś naprawdę lubi nic nie robić, jeździć po okolicy rowerem, zwiedzać okoliczne jeziorka itp. Ja przyjechałem z 2-letnim dzieckiem spodziewając się, że gospodarstwo przykłada się do takich agroturystów z małymi dziećmi, a okazało się, że to tylko taki dodatek do tego biznesu. Ale nie mogę złego słowa napisać, nie spodziewałem się cudu, chodziło tylko aby mały dzieciaczek zobaczył trochę zwierzątek z bliska. Byłem, zobaczyłem, zaliczyłem, nigdy więcej tam nie przyjadę bo nie będę miał takiej potrzeby. Ale polecam na krótki wypad 2-3 dniowy po drodze np. nad morze.
Obserwuj wątek
    • zona_mi Re: AGRO-RAJ 08.08.11, 20:20
      A czego poza tym, co wymieniłaś, oczekujesz po gospodarstwie agro?
    • magnus36 Re: AGRO-RAJ 26.03.12, 14:32
      Zupelnie sie z Toba nie zgadzam ze nie ma co tam robic na dluzej niz weekend! Bylismy tam z mezem i corka przez 2 tyg w ubiegle wakacje i bylo super i w ogole sie nie nudzilismy. Jest co robic - i dla dzieci i dla doroslych. Masa zwierzat, nasza corka oszalala na punkcie swinek wietnamskich, jezdzila na kucyku, karmila zwierzeta. W upalne dni gospodarze wystawili maly basen dla dzieci. Ogrodzony plac zabaw dla dzieci z domkiem na drzewie to fajna atrakcja. Wypozyczalismy rowery te zwykle jak i rower wodny. Maz jezdzil konno, wedkowal. Jedzenie pyszne i co najwazniejsze- ekologiczne. Raz w tygodniu gospodarze organizowali dla wszytskich ognisko z wlasnej roboty nalewka i kielbaskami - fajna integracja z gospodarzami i innymi goscmi. Piekne jezioro i plaza w pobliskich Kretowinach. Pogoda nam sie popsula moze na 3 dni wiec raz pojechalismy zwiedzic Olsztyn, raz do aquaparku w Ostrodzie. Mielismy tez wybrac sie na przeprawe slynnym kanalem ostrodzko-elblaskim i zwiedzic zamek w Malborku ale nie starczylo czasu....Na pewno tam jeszcze wrocimy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka