kate692
11.05.06, 09:31
Witam,Mam taki problem, jestem świadkiem w sprawie karnej. Sprawa dotyczy praw
autorskich a mianowicie, osoba która jest oskarżona powielała i sprzedawał
przez Internet książkę i dostawał za to pieniądze. Na przesłuchaniu
oskarżona stwierdziła, że maila z tą książką dostała ode mnie (szczerze
mówiąc nie pamiętam czy jej to wysyłałam bo takie maile krążą po necie
prawie w każdym komputerze) tylko ja miałam pecha że oskarżona która czerpała
z tego korzyści wskazała mnie jako ja bym jej przesłała pierwsza tego maila.
Moje pytanie jest takie: czy mi grożą z tego powodu jakieś konsekwencje
prawne (to jest chore, bo w takim razie 90% społeczeństwa powinna być
przesłuchiwana w tej sprawie)Czekam na odpowiedz.