e_madziq 15.02.05, 08:08 Czy ktoś tam był z dzieckiem? Proszę o opinię. Pozdrawiam, magda Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grazbed Re: hotel LIDO w Juracie 15.02.05, 08:59 Jurata to super miejsce z mnóstwem zieleni ale akurat Hotel Lido jest tuż przy trasie przelotowej (tranzyt przez cały półwysep) w najbardziej ruchliwym miejscu Juraty - ze względu na lokalizację nie brałabym go pod uwagę. Zobacz na www.maxmedia.pl/helunia/ - super miejsce dla dzieci niestety dość drogie, no i jest jeszcze pare zdecydowanie lepiej położonych . Odpowiedz Link Zgłoś
e_madziq Re: hotel LIDO w Juracie 15.02.05, 09:39 Bardzo Ci dziękuje. Nie biorę go zatem pod uwage, pa Odpowiedz Link Zgłoś
renatas4 Re: hotel LIDO w Juracie 15.02.05, 12:16 Ja tez nie polecam Lido, jest w dobrym punkcie miasteczka, blisko plaży, ale zbyt duży tam ruch. W zeszłym roku byliśmy w Hotelu Jurata www.hotel- jurata.strefa.pl; tel. (058) 675-23-29. Warunki całkiem dobre, dobrze położony, nie ma przy nim dużego ruchu, choć trochę samochodów jeździ przy tej ulicy. Odpowiedz Link Zgłoś
dorotani5 Re: hotel LIDO w Juracie 17.02.05, 08:37 w hotelu Lido w Juracie spędzaliśmy wakacje w ubiegłym roku - z mężem, córką i psem. Wczasy oceniam jako średnio udane z kilku powodów: po pierwsze zupełnie nie trafiliśmy z pogodą, przez 14 dni padał deszcz, było zimno, więc nie można było plażować.Po drugie - w hotelu zupełnie nie było towarzystwa dla naszej 10 letniej córki ( nawiasem mówiąc pytałam o to przy rezerwacji wczasów - ponieważ było to dla nas istotne). Po trzecie - hotel jakoś niezbyt przypominał ten z opisu w ofercie biura podróży. Sam hotel jest położony w cetralnym miejscu Juraty, pośrodku pomiedzy morzezm, a zatoką, własciwie przy deptaku, co jest fajne. Zajmowaliśmy apartament na parterze - składał się z 2 pokoi. miał osobne wyjście przez taras z którego tylko siatka ogrodzeniowa dzieliła nas od deptaku. Ale - był to pokój zimny, nie miał na podłodze wykładzin, tylko maleńki dywanik na zimnej posadzce. Wybraliśmy pokój na parterze ze względu na pieska - wyłaził sobie sam na trawkę. Przy ładnej pogodzie pewnie możnaby posiedziec na mini tarasie - który ten pokój posiadał. Pokój na pietrze - po przyjeżdzie trafiliśmy przez pomyłke do takiego - miał okropny widok...na ściane jakiegoś skrzydła budynku. Przed hotelem sa umiejscowione stragany - co było dla naszej córki miejscem wyciecze po kilka razy na dzień, w którym pozostawiła sporą ilość swojego kieszonkowego. Można tam kupić i badziew, jak na straganach, ale tez i np. najnowszą Barbie...Poza tym sa stoiska z gazetami i z owocami...O ile pamiętam w hotelu coś piszą o tym ze jest tamn fryzjer, solarium , sauna. Z sauny korzystał mój mąż i chwalił, bo na dworze było bardzo zimno. Fryzjer - wejście od zewnątrz. W Juracie byłam po raz pierwszy. Dotychczas spędzaliśmy wakacje poza Polską. Wybrałam ją bo sadziałam ze będzie tam wspaniale. Było zimno, bardzo drogo ( za wczasy zapłaciliśmy tyle co za wczasy za granicą - przy gwarancji pogody) i w zasadzie nudno - pewnie przez to ze nie było co robić. Bo ile można łazic po deptaku...Wyjście na "rybkę" czy nawet na kawę - to był spory wydatek..o ile pamiętam kawa kosztowała koło 10 zł.. Odpowiadając na Twoje pytanie - z dzieckiem bym tam drugi raz nie pojechała - dziecko się tam potwornie nudziło i marudziło. Nie ma tam innych dzieci - to jest typowy hotel, a nie ośrodek wczasowy( akurat odbywwał sie tam jakiś zjazd jakiejś firmy...). natomiast bardzo odpowiadały nam posiłki - smaczne, duży wybór dań - na obiad kilka zastawów do wybory, miła obsługa, wygodna stołówka z możliwością jedzenia na dworze pod parasolem...( jak jest pogoda). Aha - moja córka miała tam cel - upolować autopgrafy - obok nas spała P. Schymalla, pan Drozda, Pietrzak...a w tym samym czasie w Juracie był np. delą i jeszcze inni aktorzy....pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś