alimar27 22.07.05, 17:12 co myślicie o wyjeździe z 8 miesięcznym maluchem nad morze nie za wcześnie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agunia16 Re: wyjazd nad morze 22.07.05, 17:18 My bylismy w tym roku nad morzem z Kubusiem ktory ma 6msc i bylo super nie napotkalismy zadnych przeszkod a bylo bardzo duzo jeszce mniejszych dziecci.Plaza pelna byla wozkow i glebokich i spacerowek.Przyda sie namiocik taki plazowy my sobie kupilismy no i oczywiscie kremy z filtrem.Mozesz spokojnie jechac wkoncu dziecku tez sie cos nalezy.Pozdrawmiamy Odpowiedz Link Zgłoś
anika1 Re: wyjazd nad morze 22.07.05, 19:08 Bylismy niedawno z naszą 9 -cio miesuęczną Magdusią i było naprawdę super. bardzo jej się podobało, na plaży bawiła się w piasku, raczkowała sobie, nawet się kapala bo woda miała 22 st, spacery nad morzem prawie przez cały dzień. Polecam , tez na początku obawiałam się tego wyjazdu, ale nie żałuję Odpowiedz Link Zgłoś
asientos Re: wyjazd nad morze 24.07.05, 20:35 dopiero wróciłam i choć lało, a my pod namiotem z 9-miesięczniakiem to było super. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenamk Re: wyjazd nad morze 24.07.05, 21:19 hehe... Mój synek ma 8 miesięcy. Właśnie wróciliśmy z 2-u tygodniowego pobytu w górach. Za tydzień jedziemy na 2 tygodnie nad morze. W górach było super. Maluch był ulubieńcem gości w hotelu. Jadł z nami wszystkie posiłki w restauracji (mieszałam mu kaszki z owocami lub dostawał zupkę ze słoiczka). Dostał nawet specjalny fotelik. Czasem było go trudno uciszyć. Tak bardzo mu się wszystko wokoło podobało. Kiedyś nie zabrałam go na obiad, został z babą. Ku mojemu zdziwieniu 3 osoby z różnych stolików na obiedzie się o niego pytały, dlaczego go nie ma. Czesto sąsiedzi zabawiając go, pomagali go nawet karmić, jak był za bardzo rozkojarzony. Bardzo szybko się przyzwyczaił, spał super, jadł raczej bez problemu. Moim zdaniem, jeśli warunki w pensojnacie będą dobre, to nic nie stoi na przeszkodzie, zeby gdzieś z maluchem jechać. Moim zdaniem ważne jest wynajęcie pokoju z łazienką i nalepiej z lodówką. Niestety trzeba gdzieś przechowywać słoiczki. A jod nad morzem jeszcze bardzo dobrze mu zrobi. Nasza pani doktor była zachwycona pomysłem wyjazdu właśnie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
lulkak Re: wyjazd nad morze 24.07.05, 23:21 W srodę wróciliśmy z 10-dniowego pobytu nad morzem z naszą niespełna cztero miesięczną córeczką. Było super! Konieczny był namiocik na plaży,parasolka do wózka, kremy z filtrem, osłanianie od słońca pieluszką podczas spacerów przy wodzie no i obowiązkowo spacery w pobliskim lesie podczas największych upałów (to mąż- ja w tym czasie się opalałam Mała zachwycona morzem! Odpowiedz Link Zgłoś
naaz Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 00:40 Za dwa tygodnie tez sie wybieramy, nasz synek jest w tym samym wieku. Plaujemy malo siedzenia na plazy (i to w namiocie plazowym), za to duzo spacerow po lesie. Jesli chodzi o kapiele w morzu to nie sadze, zeby polubil (zamoczenie nog w jeziorze skonczylo sie rykiem). Jestem bardzo ciekawa, jakie beda reakcje na widok morza Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 07:54 Mieliśmy jechac w tym rokyu z 9-mies. Oliwka nad jezioro przyczepką kampingową, ale stwierdzamy że chyba poczekamy rok, bo ona teraz raczkuje itp-ciężko by było w kampingu... Tez myślimy o morzu, chociaż jazda długa bo jestem z Wielkopolski. Maciej jakies tanie fajne kwatery? Żeby jechac tam z dzieckiem. Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
gogo2 Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 08:26 Natalio my znaleźliśmy kwatery na stronie www.nadmorze.pl jest duży wybór, podają telefony, e-maile. Poszukaj. Odnośnie długiej podróży to my jechaliśmy około 8 godzin, jesteśmy z łodzkiego pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 08:47 No ta jazdja mnei przeraża, my tylko po naszym mieście jeździmy z małą...raz byliśmy w Poznaniu, to 70 km, mała spała w obie strony, bo tak "ustawiliśmy" godziny jazdy. a 8 godzin? Kiepsko to widzę... Natalia P.S.odpisałam na maila. Odpowiedz Link Zgłoś
gogo2 Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 08:58 Do Poznania jeździliśmy (220km) jak mały miał niecałe 3 m-ce. Mam tam dużą część rodzinki. Było ok, choć mój synek nie chce spać w samochodzie Odpowiedz Link Zgłoś
nataliamackowiak Re: wyjazd nad morze-a może nad jeziorko?? 25.07.05, 08:47 Może macie jakies fajne kwatery nad jeziorem gdzies w Wielkopolsce albo niedaleko? Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
gogo2 Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 08:23 My byliśmy z naszym 9 m-cznym synkiem przez tydzień w Niechorzu. Było fajnie. Fakt, że pierwsze dzień, dwa dni trzeba było się przystosować i poukładać inaczej niż w domu. Mały na plaży był zachwycony, tam spał najdłuzej. pozdrawiam Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda051 Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 09:01 My za niecały miesiąc jedziemy nad morze do Jarosławca. Mała będzie miała skończone 5 miesięcy. Mamy tam znajomych i podobno na plaży roi się od wózków, leżaczków i małych dzeci - nawet 2-3 miesięcznych. Przynajmniej Kinga zmieni klimat od tej zadymionej i pogrążonej w smogu Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
alimar27 Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 12:18 ale słyszałam, że żeby maluch się zaaklimatyzował musi być co najmniej 2 tygodnie bo jak się jest krócej to kończy się to często przeziębieniem wskutek zmiany klimatu .Jak dLugo byliście nad morzem i czy nie było po wyjeździe żadnych infekcji? Odpowiedz Link Zgłoś
iwa310 Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 12:36 W piątek właśnie się wybieramy z naszym 9-cio miesięcznym Kubusiem nad morze. Mam nadzieję, że będzie super. Przy okazcji mam do Was pytanie - gdzie można kupić te plażowe namioty i jaka jest mniej więcej ich cena? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
annamarta1 Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 13:34 my namiocik zakupilsmy w realu, z tego co wiem są tez chyba w Auchan. Cena ok 35 zł, choc trafiaja sie promocje i mozna kupic za niecałe 30 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
gogo2 Re: wyjazd nad morze 25.07.05, 13:56 My z Hubercikiem byliśmy tydzien. Zdążył sie zaklimatyzować i odklimatyzować później po powrocie. Od powrotu minęły 3 tygodnie-mały zdrowy jak ryba. A i nie wiem czy to ma z wyjazdem cos wspólnego, ale dopiero na wczasach zaczął biegać na czworakch, wcześniej nie chciał nawet pełzać. Morskie powietrze dawało mu takiego "powera", że do 12 w nocy wariował, był taki szczęśliwy, a my pękaliśmy ze śmiechu....fajnie było Odpowiedz Link Zgłoś