Dodaj do ulubionych

Górzno, pensjonat Jagódka

22.05.07, 12:19
Moje Malenstwo jedzie tam wkrotce na Zielona Szkole, znacie moze to miejsce?
Czy grupowe wycieczki rowerowe (maja byc codziennie) sa tam bezpieczne? Mysle
o ruchu samochodowym.
Staram sie nie stresowac (to jej pierwszy samodzielny wyjazd) ale nie bardzo
mi to wychodzi, wiec moze tu znajde pocieszenie...

pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • yaloma3 Re: Górzno, pensjonat Jagódka 24.05.07, 01:18
      Nic się nie martw. Górzno to bardzo sympatyczne miasteczko, urokliwe, z
      ryneczkiem w kwiatach, gdzie punkualnie o trzeciej pan policjant robił rundkę
      wokól skweru, jest szkoła z takim twórczym zacięciem, gdzie organizowane są
      warsztaty prowadzone w cudownej i kojącej atmosferze przez małżeństwo, kościół,
      ule, widok na jezioro i spokój i wszystko we właściwych proporcjach. Zeszłego
      lata byłam tam z córką na obozie jogi i jestem zakochana w tym miejscu. Z rynku
      do Jagódki jest około 20 min na piechotę, schodzi się cały czas w dół wokół
      jeziora,Samochodów jest bardzo mało, to właściwie jest już boczna droga, zaraz
      zaczyna się las. Co do rowerów, są przepiękne polno, pagórkowato, leśne drogi,
      tylko jeździć i podziwić okolice jak z obrazka. mam nadzieję, że choć trochę
      Cię uspokoiłam
      • edycia_s Re: Górzno, pensjonat Jagódka 24.05.07, 09:44
        Uspokoilas. Dziekuje.
        Na priv dostalam tez bardzo mily mail o tej okolicy.
        Mysle, ze powoli przestaje sie zamartwiac o coreczke.

        Pozdrawiam.
      • yaloma3 Re: Górzno, pensjonat Jagódka 19.06.07, 20:32
        i jak, udał się wyjazd na zieloną szkolę, ciekawa jestem jak wrażenia?
        • de_ogon Re: Górzno, pensjonat Jagódka 20.06.07, 07:20
          To ja pisałam na priva. Też jestem ciekawa jak poszło.
          Pozdr. Kinga
          • edycia_s Re: Górzno, pensjonat Jagódka 20.06.07, 09:36
            Jak nizej opisalam , wszystko OK. Tylko ze ja sie rozklejalam przy pozegnaniu i
            powitaniu, a Gabrysia przy rozmowach telefonicznych.
            Ale mysle ze jakbysmy odpuscily ten wyjazd to stracilaby niezla zabawe.

            Dzieki za wsparcie!
        • edycia_s Re: Górzno, pensjonat Jagódka 20.06.07, 09:34
          Wydaje sie ze jesli chodzi o pensjonat to wszystko bylo OK.
          Gabrysia twierdzila ze jedzenie bylo smaczne, pokoje ladne a tamtejsza pani
          (zapomnialam imie) "z kuchni" "byla bardzo fajna i nas lubila i dala nam magnesy
          na pozegnanie" smile
          Dzieciaki spaly w kilkuosobowych pokojach (Gabi w 4-os).
          A jesli chodzi o sam wyjazd - zdaje sie ze dawno sie tak dzieciaki nie zmeczyly.
          Pierwwszego dnia zrobily 4 godziny na rowerach, co bylo mocnym poczatkiem. Plus
          wycieczki do Torunia, skansenu, nad jezioro. Chyba te wyjscia nad jezioro byly
          najatrakcyjnejsze.

          Zadnych zlych wpomnien, z tego co wiem. Oprocz poteznej tesknoty za mama, ktora
          spowodowala ze drugiego dnia bylam gotowa jechac po dziecko. Na szczescie pani
          mnie wstrzymala i pozniej bylo juz tylko z gorki. Dzieko wrocilo szczesliwe i
          pelne wrazen.

          A ja plakalam jak wyjezdzala i jak wrocila. Chyba jestem nienormalna smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka