Dodaj do ulubionych

zagranica z niemowlakiem

22.07.07, 21:13
witam mam pytanie rozważamy z mężem gdzie jechać z 7 msc dzieckiem we
wrześniu na wakacje bałtyk czy inne morze jak macie jakieś doświadczenia
chętnie poczytam dodam, że mieszkamy na południu Polski
Obserwuj wątek
    • pawel_zet Re: zagranica z niemowlakiem 23.07.07, 12:59
      Ja po raz pierwszy pojechałem za granicę, gdy nasz Andrzejek miał 10 miesięcy.
      Wyjazd (w listopadzie) był bardzo udany. Dzięki niemu mogliśmy trochę dłużej
      nacieszyć się słońcem, niż jest to możliwe w naszym kraju. I to Wam również
      polecam.
      Z południa Polski wyjazd za granicę będzie dla Was wygodniejszy niż droga nad
      Bałtyk, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że nie możecie liczyć na ładną pogodę. Nie
      można na nią liczyć nawet w środku lata, a co dopiero we wrześniu. W ofecie
      last minute pewnie coś znajdziecie w dobrej cenie i z wylotem z jakiegoś
      lokalnego lotniska, a za tak małe dzieci większość biur nie pobiera opłat.
      My byliśmy w Egipcie, w Hurghadzie, w hotelu Empire Beach Resort, który
      wybraliśmy starannie - jest w mieście (łatwo można kupić wszystko, co potrzebne
      dziecku, tj. pieluszki i zupki, a poza tym można bez problemu pójść sobie na
      interesujący spacerek po okolicach lub nawet przejachać się busem np. do El
      Gouna), a po drugiej stronie ulicy jest miejscowy szpital (prawdę mówiąc,
      najbardziej obawialiśmy się jakiejś choroby). Rzecz jasna zrezygnowaliśmy z
      wszelkich wyjazdów (Kair, Luksor itp.), bo jechanie tylu godzin z tak małym
      dzieckiem jest męczące. Ale i bez wycieczek było bardzo przyjemnie. Szkoda
      tylko, że to był już listopad. Od połowy października mniej więcej w Egipcie
      pogoda coraz bardziej się psuje. Jest OK, ale raczej nie na opalanie się na
      plaży, chyba że ktoś jest zimnolubny. We wrześniu powinno być pod tym względem
      dużo lepiej.
    • kawb Re: zagranica z niemowlakiem 23.07.07, 13:41
      witaj, my niedawno wrocilismy z Majorki z 7 miesieczniakiem, bylo swietnie,
      pogoda jeszcze nie upalna, mieszkalismy w Porto colom w hotelu Cala Marsal
      wyjazd organizowal Orbis z serii Familiada. pobyt bardzo nam sie udal, syn
      rewelacyjnie czul sie w morzu i basenie, wypozyczylismy takze samochod z
      fotelikiem i pozwiedzalismy kawalek wyspy m.in Palme de Majorca, Fornalux,
      Villa demosa. Dziecko nie jest klopotem jesli do wyjazdu rodzice sie dobrze
      przygotuja, ja tez odradzalabym polskie morze, kawal drogi z poludnia Polski, a
      pogoda niepewna...pozdrawiam
      • zaczek13 Re: zagranica z niemowlakiem 23.07.07, 20:14
        dzieki chyba zdecydujemy sie na Kretę albo Rodos mam jeszcze pytanie co z
        wózkiem i jak dziecko znosi lot samolotem
        • pawel_zet Re: zagranica z niemowlakiem 23.07.07, 20:19
          Wózek - jak najbardziej, najlepiej jakiś lekki składany.
          Bierze się do samolotu i oddaje przy schodach.
          Nasze dziecko bardzo dobrze zniosło lot. W jedną stronę spało, w drugą
          czytaliśmy książeczki i bawiliśmy się jakimś plastikowym badziewiem kupionym w
          tym celu na miejscu.
          Podobno dzieci nerwowo reagują na zatkanie uszu, stąd też radzi się podanie
          czegoś do picia podczas startu i lądowania, ale nasz jest chyba uodporniony.
          • arnika15 do pawel_zet 24.07.07, 11:02
            Sorki, ze tak sie wcinam do wątku...Paweł, czy Wasz wyjazd "konsultowaliście" z
            pediatrą. Nam też marzy się Egipt, ale wydaje mi się, że jeszcze długo się nie
            odwarzymy...Zmiana flory, obawy gdyby coś sie maluchowi działo (nasza córeczka
            teraz ma 4 miechy i na razie czaimy się, że by jesienią polecieć na Kretę...wink.
            Daj jeszce znać, czy w pobliżu Waszego hotelu była rafa - ostatnim razem
            byliśmy w Tabie i mieliśmy rafę "pod nosem"smile Pozdrawiam
            • pawel_zet Re: do pawel_zet 24.07.07, 11:28
              Rozumiem, ja też miałem duże obawy.
              Pytaliśmy pediatrów i nie widzieli przeciwwskazań, tylko sugerowali upewnienie
              co do możliwości uzyskania pomocy lekarskiej. Dlatego też właśnie wybraliśmy
              ten hotel koło szpitala. Co do zmiany flory bakteryjnej, to wszędzie piszą, że
              małe dzieci są bardzo odporne, bo jeszcze mają elastyczny przewód pokarmowy. My
              też nie mieliśmy żadnych problemów. Na wszelki wypadek wszyscy łykaliśmy
              Symbiotic.
              Co do rafy, to podobno jakaś tam rafa w morzu jest kilkadziesiąt metrów od
              brzegu, ale nie sprawdzałem, bo trzeba by do niej podpłynąć trochę. Byliśmy w
              listopadzie, morze było zimne i wiało już solidnie, tak że człowiek nie miał
              ochoty na nurkowanie. W morzu przed dwa tygodnie byłem może z dwa razy,
              zanurzając się maksymalnie do piersi. Całe szczęście, że był jeszcze basen.
              Generalnie pobyt był fajny, ale żałowałem, że nie wybraliśmy się 1,5-2 miesiące
              wcześniej - pierwszy raz byłem o tej porze roku w Egipcie i nie wiedziałem, że
              tam tak jest wtedy.
              • arnika15 Re: do pawel_zet 24.07.07, 16:37
                Dzięki za odpowiedź. Hm...Dziwne, bo ja tez byłam w listopadzie, nawet pod sam
                koniec miesiaca i było b. ciepło. Może to dlatego,że plaża było trochę
                osłonięta górami.Pół dnia nurkowaliśmy i nie chciało się wychodzić z wodysmile
                Marzymy znowu o Egipcie, ale nie mamy odwagi. Jednak pewnie masz rację (też
                słyszałam), że maluchy łatwiej się dostosowują niż starsze dzieci i dorośli.
                Mam nadzieję, że odważymy się przynajmniej na wakacje na Krecie - wypatrzyłam
                hotel przyjazny rodzinom z dziećmi (Sirios). Obawiam sie lotu, ale to chyba tak
                jest,że są obawy przed podróżą z dzieckiem...
                Serdecznie pozdrawiam
                • pawel_zet Re: do pawel_zet 24.07.07, 19:28
                  Obawy są normalne. Ja się bardzo martwiłem przed podróżą, zwłaszcza że nasz
                  Andrzejek w pierwszym roku życia był dość chorowity. Dopiero na miejscu
                  zrozumiałem, że nie ma czego. Lot samolotem też zniósł doskonale.
                  Pozdrawiam i życzę przyjemnego urlopu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka