Dodaj do ulubionych

przywileje na lotnisku

29.10.07, 10:37
witam , zamierzam na poczatku roku poleciec z synkiem(18 m-cy)w
pierwszą podróż samolotem, jak się zachować na lotnisku, czy matka z
małym dzieckiem ma jakiś przywileje? (słyszałam że odprawa jest bez
kolejki, co można mieć w samolocie?, bagaż reczny?
Obserwuj wątek
    • mw144 Re: przywileje na lotnisku 29.10.07, 11:54
      Przy odprawie masz pierwszeństwo. W bagażu podręcznym możesz mieć
      wszelką żywność specjalnego przeznaczenia żywieniowego dla dzieci
      (zupki, deserki, chrupki itp) oraz picie/mleko w butelkach oraz to,
      co zakupisz w strefie bezcłowej. No i rzeczy oczywiste typu
      pieluchy, chusteczki, ubrania. Wózek (spacerówkę) oddajesz przed
      wejściem do samolotu, oddadzą Ci po wylądowaniu lub do odbioru z
      taśmy bagażowej (rzadziej, zależy od obsługi lotniska docelowego).
      • aishka_a Podbijam 29.10.07, 12:30
        Liczę na dalsze rady i wskazówki, bo też lecę z 16miesięczną córą w
        listopadzie.
    • monilka24 Re: przywileje na lotnisku 29.10.07, 12:37
      jako mama z dzieckiem masz wszędzie pierwszeństwo!
      Tym bardziej że na okęciu kolejki są wszędzie i to spore.
      My lecieliśmy z 15 miesięczną córeczką i naprawdę korzystaliśmy wszędzie z
      pierwszeństwa, i przy oddawaniu bagażu i przy odprawie paszportowej.
      Kto ma małe dzieci wie że taka podróż jest męcząca, małe dziecko nie da rady
      wystać swoje w kolejce. A niunia musiała jeszcze zjesć i pieluchę zmienić itp..

      Co do bagażu podręcznego, mieliśmy małą walizkę z zabawkami, pieluszkami,
      jedzeniem, piciem, kaszką itp.
      Bałam się bo miałam dużo płynów przy odprawie, czyli sok, zupkę, deserek, butla
      mleka i jeszcze woda mineralna otworzona duża. Tak naprawdę to NIKT nawet nam
      tego nie sprawdzał.
      Bierz co Ci potrzeba, bo masz prawo wziąć na pokład rzeczy niezbędne dla dziecka.
      A jeszcze mieliśmy ok 6 kg nadbagażu i też nic nie płacilismy, a mąż był już
      przygotowany na dopłatę.
      • justyna.bia Re: przywileje na lotnisku 29.10.07, 13:34
        Ja byłam z maluchami (teraz 26 m-cy) 3 razy na wakacjach samolotem.
        Z piciem różnie bywa. Raz sie przyczepiają innym razem nie. Wyrzucić
        nigdy nie musiałam, ale musiałam raz np. odkręcić wszystkie soczki i
        upić z kazdego (a miałam ich wiecej bo dla 2 szkrabów). Latam z
        Poznania. Ogólnie podchodź wszędzie bez kolejki. Pozdrawiam. I nie
        bój się lotu. Ja dałam radę z dwójką, ty dasz z jednym na pewno.
        • justyna.bia Re: przywileje na lotnisku 29.10.07, 13:36
          a i jak wracaliśmy z grecji to płaciliśmy 180 euro!!!!!! karę za
          nadbagaż. Bo dziecku do 2 lat nic nie przysługuje, a wiadomo dużo
          ciuszków, pampersy, mleko w proszku miałam... Ale tylko tam się
          przyczepili
      • ewa_mama_jasia Re: przywileje na lotnisku 29.10.07, 14:06
        W Danii (Kopenhaga i Arhus) otwierali mi bagaż podręczny, gdzie były
        soczki, zypki, mleko itd. Nie musiałam upijać, ale np. termos z
        zupką musiałam otworzyć do wglądu. Fakt, że wizęłam duzo różnego
        jedzenia i picia, bo lecieliśmy odść długo (dwa samoloty, pomiędzy
        nimi 3 godziny oczekiwania). No i w Danii nie da się wziąć wózka na
        pokład. W Arhus kazali zafoliować i oddac przy odprawie, w
        Kopenhadze oddac w specjalnym okienku dla przedmiotów
        wielkogabarytowych. Efektem tego wózek dostarczyli mi dopiero po 3
        dniach smile. Bo zapomnieli go wsadzić do samolotu smile
    • dominika8 Re: przywileje na lotnisku 29.10.07, 15:10
      Lecieliśmy rok temu z 20 mc córką na wakacje do Turcji i staliśmy w
      kolejce jak wszyscy. Po prostu było tyle rodzin z dziećmi, że
      kolejka pierszeństwa byłaby dłuższa niż ,,normalna"
    • karo610 Re: przywileje na lotnisku 29.10.07, 20:05
      Ja lecialam 2 tygodnie temu z synkiem 20 miesiecznym pierwszy raz i
      generalnie bylo ok. Generalnie wszedzie mozesz isc bez kolejki ale
      np. w Polsce musisz sie o to sama upomniec niestety a czasem ni jest
      lato przedrzec sie przez tlum ludzi.. ja lecialam do Dublina i tam o
      wiele bardziej interesowali sie tym, ze bylam z dzieckiem. W
      Warszawie sama musialam sie prosic o to, zeby mnie przepuszczono, w
      Dublinie robila to obsluga. Nie wiem czy lecisz tanimi liniami czy
      nie, ale np. w RyanAirze nie ma numerowanych miejsc, wiec pomimo, ze
      wprosilam sie pierwsza w wejsciu do autobusu dojazdzajacego do
      samolotu, to potem juz nie mialam szans z dzieckiem i wozkiem w
      walce (bo inaczej tego nie nazwe)o dobre miejsce w samolocie. W
      Dublinie dbano o to, zebym wsiadla do samolotu jako jedna z
      pierwszych. Aha, na bilecie powinny Ci wbic ze masz priorytetowe
      wejscie na poklad, mi to dali w Dublinie a w Wawie niestety nie.

      Co do bagazu podrecznego, to mozna miec nawet kilka toreb czy
      plecakow, byleby ich waga w sumie nie przekraczala dopuszczalnej
      wagi. Wozkiem mozesz podjechac pod sam samolot i tam odbiora go od
      Ciebie panowie z obslugi bagazu. Jesli chodzi o jedzonko dla
      dziecka, to mozna miec wszystko, chociaz w Dublinie zabrano mi wode
      w butelce (synek pije wode). W Wawie nie bylo zadnego problemu. To
      chyba tyle smile
    • turana Re: przywileje na lotnisku 29.10.07, 22:52

      Jesli chodzi o dopuszczalna ilosc bagazu to zalezy od firmy,
      skyeurope np. nie ma nic na dziecko ale np.lot i transavia plus
      10 kg co zmienia postac rzeczy. Masz takze prawo do pierwszego m-ca
      w samolocie, tzn. w pierwszym rzedzie jesli Cie to interesuje ale
      masz prawo. Ja lece z moim maluchem za tydz. i strasznie sie boje,
      nie pierwszy raz coprawda ale teraz ma juz 15 m-cy wiec nie jest to
      bobas ktory bedzie spal na rekachsad
      • alkara Re: przywileje na lotnisku 29.10.07, 23:14
        no właśnie z tym pierwszeństwem to bywa różnie.Ja leciałam do Angli
        z meżem i dwójką dzieci.W Ryanair istnieje coś takiego jak
        pierwszeństwo wejścia na pokład, które możesz dodatkowo
        wykupić.Niestey ja tego nie wiedziałam że matki z dzieckiem też
        muszą mieć coś takiego, myślałam głupia ze to mój przywilej smile))
        jeżeli mam 7 miesięczne dziecko, już odpuszcze im to 6 letnie smile
        Ale poszłam na początek kolejki mówiąc wszystkim że mam
        pierwszeństwo i się wepchnłęłam a mąż czekał grzecznie w kolejce ze
        starszą córką.
        W A ngli na lotnisku były dwie kolejki, jedna dla ludzi z wykupionym
        pierwszeństwem a druga dla normalnych ludzi, niestety my z dziećmi
        przyszliśmy na sam koniec i obie kolejki były przedługie, ale
        poszłam z wózkiem na początek tej z pierwszeństwem a te małpy z
        obsługi nie chiały mnie wpuścić bez kolejki !! niestety bardzo
        zawadzałam im tam z moim wózkiem, bo nie zamierzałam się ruszyć i w
        końcu mnie wpuściły.
        Na dodatek w Angli musiałam próbować wszystkie słoiczki i picia dla
        maleństwa smile)))
    • bmatoszko przywileje na lotnisku- Wizzair 30.10.07, 08:22
      lecimy Wizzair, przeczytałam o czymś takim jak bezpłatne
      pierszeństwo wejścia na pokład z małym, dzieckiem, a co z bagażem
      dla dziecka czy tez przysługuje? a bagaz podreczny dla każdej z osób
      (mąż i ja)? jak planuje koniec stycznia to kiedy mam rezerwować? czy
      w tych liniach są stewardessy?
      • gosiareczka Re: przywileje na lotnisku- Wizzair 30.10.07, 09:43
        leciałam latem z bliźniaczkami które wtedy miały 16 m-cy
        Leciałam liniami eurocypria, myślę że każde linie mają
        swoje "zasady".
        Niestety na przywileje nie mieliśmy co liczyć bo było mnóstwo osób z
        dziećmi, nikt nas nie przepuścił, bo kolejka dla dzieciatych też
        była spora sad
        Jedynie na Krecie celnicy nas puścili.
        Co do miejsc w samolocie, to w jedną stronę szepnęłam słówko komu
        trzeba i siedzieliśmy w pierwszym rzędzie (DUZO WIĘKSZA WYGODA),
        natomiast z powrotem nie sad i do tego rozdzielili nas, mąż z jedną
        córcią, a ja z drugą (jako powód podali że nie możę w jednym rzędzie
        siedzieć dwójka dzieci - chore)

        co do bagażu podręcznego - dzieciom przysługiwał podręczny i nie
        było kłopotu z napojami i jedzeniem, tylko trzeba było spróbować
        picia, o pojemność sie nie czepiali.


        Wiedz, że dzieciom do 2 lat nie przysługuje miejsce siedzące w
        samolocie, dziecko siedzi na kolanach dorosłego przypięte pasami do
        niego... trochę męczarnia, ale pocieszające jest że większość czasu
        dzieci raczej spią.

        Z praktycznych rzeczy - nie zapomnij wziąć na pokład zabawek (nie
        grających!) oraz coś do picia by wyrównać ciśnienie w uszach dziecka.

        aha.. jeszcze przypomniało mi się o wózku...
        my podjechaliśmy pod samolot wózkami, obsługa wzięła od nas i
        schowała, mieli oddać zaraz po wylądowaniu.
        niestety dostalismy je z powrotem razem z walizkami głównymi, co
        przy bliźniakach było koszmarem (3 torby podręczne, dwójka dzieci
        przez więkoszość czasu na rękach, a na walizki czeka się przeciez
        ok. 30 min....porażka
        • justyna.bia Re: przywileje na lotnisku- Wizzair 30.10.07, 23:18
          Ja też latam z bliźniakami (3 razy przed ukończeniem 2-go roku
          zycia), wiec powiem ci, dlaczego nie mogłaś siedzieć z mężem i
          córkami w jednym rzędzie. Niektórzy przymykają na to oko, więc udało
          ci sie w jedną stronę. Ogólnie chodzi o to, że podczas spadku
          ciśnienia w smolocie w jednym rzędzie wylatują 4 maski tlenowe (gdy
          w rzędzie siedzą 3 osoby). I normalnie jak wszystkie miejsca byłyby
          zajęte to dla twojego jednego dzieka nie byłoby tej maski. Ja 2 razy
          zabrałam mamę wiec i tak siedzieliśmy w razem, ale bez mamy to w
          osobnych rzędach z meżem byliśmy.
          Pozdrawiam!!!
          • aishka_a Lufthansa 31.10.07, 12:46
            Co do limitów na dziecko. Ja polecę Lufą i słyszałam, że oni też
            mają 10kg limit dla dziecka ale muszę to jeszcze sprawdzić.
      • pawel_zet Re: przywileje na lotnisku- Wizzair 30.10.07, 09:46
        Dla dziecka bez własnego miejsca (poniżej 2 lat) nie przysługuje
        bagaż. Każda dorosła osoba ma swój własny limit bagażu. W liniach są
        stewardesy, rzecz jasna, natomiast od zwykłych linii różnią się tym,
        że nawet za wodę trzeba tam płacić. W tanich liniach z reguły
        rezerwować jak najwczesniej, bo im później, tym na ogół droższe
        bilety.
        • druuna Re: przywileje na lotnisku- Wizzair 30.10.07, 13:00
          Jeśli lecisz dalej i dłużej z przesiadkami to możesz się zapytać na lotnisku o
          specjalny pokój dla matki z dzieckiem (tam powinno byc łóżeczko, przewijak, itd.)
    • j.k.k Re: przywileje na lotnisku 30.10.07, 19:37
      My jestesmy weteranami latam z synkiem teraz 15 miesiecznym srednio
      raz w miesiacu ( maz pracuje zagranica a my odwiedzamy czesto babcie
      w Polsce)Zawsze latamy Lotem.
      Nie lubie prosic ludzi zeby wposcili mnie bez kolejki ale nigdy nie
      zdazylo sie tak zeby ludzie sami nie zaproponowali mi pierwszenstwa
      widzac ze stoje z dzieckiem na reku i jeszcze torba podreczna.
      Zarowno w kraju jak i zagranica.
      Obsluga tez mila, zawsze do smolotu wposzczaja mnie pierwsza.
      Mozna miec ze soba spacerowke co bardzo ulatwie poruszanie sie po
      terminalu miedzy lotami.
      Bagaz podreczny mozna miec jak najbardziej a w nim wszystko co
      potrzebujesz dla dziecka, lacznie z mlekiem w puszcze i metalowymi
      lyzeczkami.
      Dla dziecka przysluguje 10 kg bagazu co lacznie z os. dorosla daje
      30 a to juz cos.
      No a w czasie lotu dostaje jedzenie dla maluszka ktore przy zakupie
      biletu zamawiam. Oczywiscie jest wliczone w cene biletu.
      Bilet wprawdzie kosztuje nas okolo 1500 zl moze dlatego...
      Podroz generalnie jest znosna na pokladzie jak sa miejsca to
      siedzisz osobno zeby miec wiecej miejsca wolego dla maluszka no i
      zeby nikomu nie przeszkadzal.
      • justyna.bia Re: przywileje na lotnisku 30.10.07, 23:12
        Pierwsze słyszę o tym, że dzieci poniżej 2 lat mają swój limit
        bagażowy. Moje nie miały. Mam bliźniaki i nikogo to nie obchodziło,
        że mam pampersy i inne rzeczy dla dzieci i to dla dwójki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka