Gość: Kobieta
IP: 79.139.15.*
09.09.09, 21:27
Mam serdecznie dosc zachowania kieleckich kanarow. Zachowuja sie jak stado gestapowcow, a nie firma swiadczaca uslugi .Czy Mpk do cholery nie stac na kulturalna obsluge???
Stoi taki kretyn na chodniku , blokuje wyjscie , kaze calemu autobusowi czekac, kiedy czlowiek sie w korkach spieszy do pracy , bo jemu tak wygodniej sprawdzac. Czy do jasnej cholery nie ma jasnych i klarownych przepisow dotyczacych sposobu kontroli biletow?
Bylam dzis swiadkiem jak kierowca z taka predkoscia zatrzaskiwal drzwi pasazerom przed nosem ze pokiereszowal posazera. Na jego miejscu podalabym sprawe do sadu.Kanary zachowuja sie chamsko , jak gestapowcy.Sieja w autobusie zamet wolajac , szybciej. Co to wogole jest????
Pan dla sklepu czy sklep dla pana???
To sie naprawde nadaje do wydzialu karnego.
Czy Mpk mysli ze jesli jest jedynym przewoznikiem to mozna nas jak bydlo traktowac????
Jesli jeszcze raz zaobserwuje takie zachowanie kanarow i takie traktowanie pasazerow to wysle oficjalna skarge, do glownej dyrekcji a jak to nie pomoze to pojde gdzie indziej szukac ratunku. W koncu mamy telefony z kamerami spokojnie mozna miec dowody, a juz chyba dosyc takiego zachowania.Wpuszcza do pracy kogos bez kompetencji i mysla ze sa bezkarni.
- kontroler ogłasza rozpoczęcie kontroli po upewnieniu się, że wszyscy pasażerowie wsiadający na przystanku skasowali bilety natychmiast po wejściu do pojazdu lub że zachowanie pasażerów nie wskazuje na zamiar skasowania biletów;
- kontroler może też poprosić kierującego pojazdem o zablokowanie kasowników w pojeździe, z tym że zablokowanie nie może nastąpić wcześniej niż pół minuty od ruszenia pojazdu.
sa na to stosowne przepisy i jesli jeszcze raz zaczna sprawdzac z wysokosci chodnika to niech sie spodziewaja ze zostana zdeptani , doslownie i w przenosni.
I jeszcze bede sie domagala odpowiedzi na pismi oraz odszkodowania za straty moralne , i to niemalo sobie krzykne.
Dosc chamstwa i samowoli w tym grajdole.