Dodaj do ulubionych

Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki

IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 08.01.04, 20:18
Nie dziwię się, że Panu Markowi Piotrowiczowi trudno się rozstać
z „Manifestem Lipcowym”.
Z Niego (Manifestu) Pan Piotrowicz wywodzi wszak swoje korzenie.
Obserwuj wątek
    • Gość: thj Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 08.01.04, 21:09
      Najwyższy czas zmienić nazwę ulicy Manifestu Lipcowego.....
    • Gość: behemot Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 21:23
      "niechętny jakimkolwiek zmianom nazw już istniejących ulic, bo to bardzo
      kosztowna i uciążliwa operacja"

      Ulica Popiełuszki powinna być i wszyscy powinniśmy działać na rzecz jej
      utworzenia. Wyjątkowo zgadzam się jednak z Przewodniczącym - z powodów
      praktycznych. Kto zmieniał adres firmy, ten wie, ze to bardzo kłopotliwe.
      Pieczątki, druki firmowe, koperty. Jest zamieszanie i popłoch wśród dostawców
      (szczególnie wśród kierowców, którzy rozwożą towar). Nawet starzy kontrahenci
      nie mogą trafić do firmy - trzeba im wyjaśniać, że nic sie nie zmieniło oprócz
      nazwy ulicy. Słowem - jako przedsiębiorca proszę o rozwagę.
    • Gość: behemot Manifest - ku przestrodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.04, 21:25
      A ulica Manifestu niech zostanie - ku przestrodze (jak Oświęcim).
    • Gość: gal anonim Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.74.66.185.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 08.01.04, 22:26
      nie ma na co innego tracic pieniedzy po jakiego h.. wam ta zmiana co to da
      • Gość: grzech Do gala anonima IP: *.74.96.164.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 09.01.04, 07:26
        Drogi galu anonimie, czy ty naprawde mieszkasz w Filadelfii??? Czy tylko
        podszywasz sie? Jesli mieszkasz, to by bylo fajnie spotkac krajana.
        Pozdrawiam
    • Gość: a po jakiego hu Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.74.66.185.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 08.01.04, 22:30
      nie nie......... nie ma w Kielcach domow dziecka po co wyrzucac szmal w bloto
      BARANY zastanowcie sie!!!!!!!!!
      • Gość: miki. Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: 217.99.221.* 08.01.04, 23:23
        Bez sensu , jest setki osób które tak czy inaczej zaslużyly na to żeby nazwać
        ich imieniem ulice , świętych i mniej świętych. Nazywać można nowe ulicy a nie
        zmieniać bo to i olbrzymie koszty i masa kłopotu dla mieszkańców i firm.
        Solidarność to chyba nie ma co robić ....
        • Gość: Yahagi Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: 80.54.159.* 09.01.04, 01:43
          A nie mozna by jej nazwać jakoś unikalniej ? Przecież takich ulic są już w
          Polsce pewnie setki...
          a Józef Beck to ma u nas ulice ?
      • Gość: grzech Do gala anonima IP: *.74.96.164.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 09.01.04, 07:28
        Tez laczysz sie przez Juno?
    • Gość: xxx Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.complex.com.pl 09.01.04, 07:33
      Oczywiscie nalezy zlikwidowac wszystkie bolszewickie nazwy ulic takie jak
      Zeromskiego, Sienkiewicza, Kosciuszki, ze nie wspomne o tach chydnych nazach
      jak Mala, Duza itp.
      Nalezy wprowadzic tylko nazwy zaakceptowane przez Radio co Maryja i inne bandy
      dewotów.
      • Gość: xxxx Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: 213.241.75.* 09.01.04, 08:07
        oj nie tylko zamiast Manifestu powinna byc ulica LUBAWSKIEGO. Te pajece nie
        rozumieja ze zmiana ulicy tokoszty dla zwykłego obywatela.A zreszta oni maja w
        dupie wszystkich nasz.P)roponuje zmiane ulicy przy urzedzie miasta na Pszczółki
        Maji i Janka Muzykanta Lubawskiego
        • janosik6 a moze by tak pamieci pomordowanych zydow przez 09.01.04, 09:09
          kieleckich bandytow scyzorykowatych ?
          Najlepiej sienkiewke przechrzcic ....
          Jewst pewna roznica zydzi nic nie zawinili, poprostu mieszkali
          w kraju o tradycjach bandyckich ,zbojeckich.
          Mysle ze gdyby popieloszko nie pchal sie miedzy wodka a zakaska
          zyl by do dzisiaj .
          A zzreszta jest tyle milionow pomordowanych przez klechowatych
          nawiedzionych w przeszlosci ze mozna by wymienic nazwy wszystkich ulic
          w kielcach, i nie tylko...
          Ale nailepiej by bylo uczcic pamiec tych zydow wymordowanych przez
          polskich bandytow tuz po wojnie , a popieloszke niech zostawia czestochowie,
          • sejf1 moze by tak pamieci pomordowanych zydow 09.01.04, 09:49
            Zasadniczo , biorac pod uwage co janosik mysli o wodce i zakasce, to
            Popieluszko popelnil samobujstwo, SB tylko mu troche pomogla.

            A takich samobujcuw to nawet na cmentarzu sie nie zakopuje, chyba ze po znajomosci.

            Ulica z nazwiskiem samobujcy kielcom nie przystoji,

            A to tym bardziej, ze prokurator nie chce powiedziec , że to Bartosz zabil
            losie, bo celowal do Lubawskiego, ktory celowal do kruka na sosnie, tej o
            imieniu Andrzej.
            Ale nic nie wyszlo, nawet wience pozabierali i trzeba bedzie dalej na jablku z
            gorek zjezdzac.
    • Gość: kinreim Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.04, 09:55
      Są kraje gdzie NIGDY nie zmienia się nazw ulic. Nowe nazwy nadaje się tylko
      nowym ulicom. Nawet wsie wchłonięte przez rozrastające się miasta zachowują
      swoje nazwy (traktowane jako nazwy dzielnicy). Tanio wygodnie i praktycznie.
      Jest to jednocześnie pewnym zabezpieczeniem przed pojawianiem sie nazw ulic
      takich jak Stalina czy Hitlera.
      Uzasadnieniem dla wprowadzania szacownych nazw dla eksponowanych ulic byłaby
      jednoczesna zmiana charakteru ulicy, ale kto zagwarantuje,że na proponowanej
      ulicy nie będą mieszać ani pojawiać się złodzieje, prostytutki itp.
    • Gość: BBB Popiełuszko niewygodny IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 10:35
      Może rzeczywiście lepiej nie nazywać ulicy imieniem ks. Popiełuszki. Ksiądz
      Popiełuszko jest niewygodny. Ksiądz Popiełuszko jest wyrzutem kilku milionów
      osób. Ksiądz Popiełuszko został zamordowany przez funkcjonariuszy SB. Osobiście
      myślę, że nie mogło się to odbyć bez wiedzy „Człowieka Honoru” Pana Generała
      Czesława Kiszczaka. Z SB związało się wielu obywateli PRL. Myślę, że wraz z ich
      rodzinami stanowi to liczbę kilku milionów. Byli funkcjonariusze SB i
      współpracownicy cieszą się obecnie uznaniem. Zajmują różne eksponowane
      stanowiska. Nie wiemy nawet jakie. Możemy się tylko domyślać. Są szlachetni i
      pracują dla naszej szczęśliwości. Wprowadzają nas nawet do UE. Jak więc tak
      szlachetne jednostki można kojarzyć ze zbrodnią?! Poczują się niedocenieni i
      mogą przestać pracować ku chwale...
      • janosik6 bbb ty wciaz zyjesz nienawiscia do swega cienia. 09.01.04, 11:46
        Ty zostaw popieloszke w spokoju on wybral inne zycie.
        Zycie meczennika mial ludzi uczy wiary w boga a uczyl co ?
        Piszac o wodce i zakosce nie mialem na mysli nic zlego poprostu
        gosciu pomylil profesje , wszedl na inne wody.
        Idac twoim mysleniem to proponoje tez nadac moim imieniem nazwac
        jakos centralna ulice gdyz ja sie nie poddalem czarnym..
        Mie nie potrafili ujarzmic ? i wydupczyc jak to zrobili z niejednymi ...
        Wiec jak z ta ulica ?
        Sa wiele powazniejsze sprawy na ktore ty jestes gluchy jak etosi solidarnosci.
        I zajmojesz sie w pracy sukienkowymi i ich falbankami zamiast
        umierajacymi z zimna codziennie twymi wspolmieszkancami nie z winy swojej
        a takimi mieszalnikami jak miedzy innymi ten popieloszko ..
        Co nawywracali ludzia w glowach i teraz ich olala.
        doprowadzili polaka do stanu dziadostwa , kiedy ty widziales wczesniej
        polaka szukajacego w kublach kawalek chleba ?
        Juz mam dosc otwierania codziennie drzwi choedzacym i zebrzacym o cos do
        zjedzenia, zapewniam cie ze to nie sa lumpy...
        Tymi sie zajmij a powiem ci brawo.
        • r_z Re: bbb ty wciaz zyjesz nienawiscia do swega cien 09.01.04, 12:07
          Ale się BBB naraziłeś co poniektórym ;)
          Ja tylko dopowiem, że przed przyjezdnymi jest mi po prostu wstyd, że jedna z
          głównych ulic w moim mieście nosi nazwę Manifestu Lipcowego.

          a tak swoją drogą: tyle było niepotrzebnych kosztów przy poprzednich
          zmianach :)))) - można było te pieniądze wydac na jakiś szczytny cel :)))
          A i Kielce byłyby wiekszą atrakcją turystyczną - ludzie specjalnie
          przyjeżdżaliby żeby sie sfotografować po tabliczkami z tradycyjnymi nie
          zmienianymi pochopnie nazwami nawiększych kieleckich arterii: Rewolucji
          Październikowej, Armii Czerwonej, Lenina, Bieruta, Dzierżyńskiego... A tu
          niestety - na otarcie łez zostały tylko Manifest, Janek i Hanka (całe
          szczęście, że wredniakom nie udało sie zmienić Janka na Ignacego)
          pozdrawiam rz
          • Gość: BBB To tego nie da się ukryć? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 12:38
            Kiedyś zmianę nazwy zablokował Pan Zaraska tłumacząc to kosztami :)
            Obecnie Exbudu już tam prawie nie ma, a i innych firm niewiele. Jest akcja
            wymiany dowodów osobistych więc koszty niezbyt licznych zamieszkałych
            przy „Manifesta Lipcowego” byłyby minimalne.
            Tym niemniej pomysł ze skansenem bardzo mi się podoba. Powiem więcej – od czasu
            do czasu można by inscenizować małe pogromy inicjowane przez funkcjonariuszy
            UB ;)
            Pozdrawiam :)
          • kielcz Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek 09.01.04, 12:45
            Ja myslę,że BBB ma jednak rację. Rozumiem rgumenty finansowe wspomniane przez
            behemota. My jednak mamy we krwi połowiczność rozwiązań. Na poczatku lat 90-
            tych wprowadzilismy skutecznie w życie wałęsowską koncepcje "lewej nogi",
            któtra potem kopneła Polske w d.ę, aż nam sie dzis Rywinem i podobnymi aferami
            odbija. Taka zmiana byłaby krokiem w kierunku zerwania z tą połowicznościa i
            udawania, że nic sie wielkiego nie stało. Pozdrowienia.
            • Gość: hey Re: Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 09.01.04, 13:50
              Przecież można zrobić tak,że zmieniamy nazwę ulicy Manifestu na Popiełuszki a
              stara nazwa obowiązuje równocześnie z nową jeszcze przez np. dwa lata.I w ciągu
              tych dwóch lat mieszkańcy i firmy mają obowiązek wymiany dokumentów.Wymianę
              dowodów mieszkańcom tej ulicy UM może zrobić bezpłatnie.
        • Gość: Ygor Ale ci odwalilo janosik 6 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 14:02
          Wydaje mi się, że jesteś w każdym momencie gotów maszerować do PRL z przewodnią
          PZPR na czele. Wydaje mi się, że masz już spakowany plecak. Idź. Ja pójdę w
          drugą stronę, na prawo.
        • Gość: Ygor Odwaliło ci janosik 6.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 14:05
          Mam wrażenie, że jesteś gotów maszerować do PRL na czele z przewodnią PZPR.
          Może nawet masz spakowany plecak? Idź. Ja ide w drugą stronę. Na prawo.
    • Gość: BBB Koszty IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 13:47
      Firmą, która może ponieść największe koszty w wyniku zmiany nazwy ulicy jest
      chyba nadal Exbud.
      Policzmy.
      Załóżmy z niewątpliwym nadmiarem, że wymaga to zmiany 100 pieczątek a’ 20 zł. =
      2.000 zł.
      Ewentualne zmiany w KRS ca 60 zł. Zmiana nadruku na papierze firmowym ca 200
      zł. Wizytówki, załóżmy dla 50 osób a’ 10 zł. = 500 zł. Pozostają inne niewiele
      ważące koszty, załóżmy 240 zł.
      Razem daje to 3.000 zł. w skali Exbudu.
      Pozostaje kłopot w sukcesywnym powiadamianiu kontrahentów. Ale nie jest to
      chyba kłopot istotny.
    • Gość: max Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 09.01.04, 18:15
      Chciałbym serdecznie pogratulować świętokrzyskiej "Solidarności" kolejnego
      poronionego pomysłu. Związkowcy jak zwykle chcą dla dobra obywateli utrudnić im
      życie, tylko po to by gazety miały o czym pisać. Czy Kielce na prawdę nie mają
      już poważniejszych problemów ??? Pan przewodniczący chyba zapomniał, że znaczna
      część ulicy Manifestu Lipcowego znajduje się na osiedlu Świętokrzyskim, gdzie w
      blokach mieszkają tysiące ludzi. Wymiana dokumentów osób fizycznych może się w
      tym przypadku faktycznie wydawać mało uciążliwa w porównaniu z formalnościami
      jakich musieliby dokonać właściciele wszystkich firm mających siedziby przy
      ulicy 1 Maja. Oczywiście na własny koszt, chyba że wszelkie rachunki zgodzi się
      pokryć "Solidarność". Dużo firm mieści się także przy ul.Manifestu Lipcowego,
      chociażby w Centrum Biznesu Skanska.
      Poza tym kwestia zmiany nazwy ulicy Manifestu Lipcowego była już poruszana
      jakiś czas temu i o ile pamiętam stanęło na tym, że pozostanie tak jak jest.
      Fakt, że zrobiono to już w prawie wszystkich miastach nie jest żadnym
      argumentem. Wszyscy przyzwyczaili się już do tej nazwy, a znając pojęcie
      większości obywateli o historii naszego kraju, niewielu osobom Manifest Lipcowy
      kojarzy się z czymś negatywnym. Nie rozumiem dlaczego niektórym tak bardzo
      przeszkadzają akurat te nazwy. Jest to przecież kawał historii Polski, o którym
      nie można zapominać i oszukiwać się, że go nie było. Uważam również, że duża
      arteria komunikacyjna nie jest dobrym pomysłem na uczczenie pamięci ks.
      Popiełuszki - powinien być to raczej jakiś skwer albo plac w pobliżu kościoła.
      Natomiast nazwę Manifestu Lipcowego można ewentualnie skrócić do Manifestu -
      nie powinno to obrażać niczyich uczuć a zmiana nie będzie bardzo dokuczliwa.
      • Gość: BBB Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 09.01.04, 19:10
        W skali osoby prowadzącej działalnośc gospodarczą jest to koszt nie
        przekraczajacy 50-100 PLN.
        W przypadku dowodu osobistego koszt powstaje wtedy kiedy trzeba wymienić nowy
        dowód.
        Manifest jest natomiast jest symbolem zniewolenia i zbrodni popełnianych przez
        PPR, PZPR, UB itp. organizacje. Aby to upamiętnić, lepiej nazwać ulicę "Ofiar
        PRL" skoro ks. Popiełuszko kojarzy się zbytnio z żyjącymi bohaterami i
        współpracownikami SB.
        • basia996 Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki 12.01.04, 17:46
          Gość portalu: BBB napisał(a):

          > W przypadku dowodu osobistego koszt powstaje wtedy kiedy trzeba wymienić nowy
          > dowód.
          I tu jesteś w błędzie drgi BBB,bo po zmianie nazwy ulicy wymianie podlega każdy
          dokument, tak stary jak nowy dowód osobisty nie wspomnę już o innych
          dokumentach np: prawo jazdy.
          • Gość: ops Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.kielce.msk.pl 12.01.04, 17:55
            Brawo Basiu!
          • Gość: BBB Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 12.01.04, 18:20
            Jeżeli można zachować stary dowód osobisty, to proponuję go (dowód) obejrzeć.
            Natomiast jeżeli istnieje konieczność wymiany starego na nowy, to i tak każdy
            posiadacz starego musi to zrobić.
            Co do prawa jazdy, dowodów rejestracyjnych, itp. to już o tym pisałem.
            Pozdrawiam :)
            • basia996 Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki 14.01.04, 11:36
              Gość portalu: BBB napisał(a):

              > Jeżeli można zachować stary dowód osobisty, to proponuję go (dowód) obejrzeć.
              > Pozdrawiam :)
              I tu ujawnia się twoja całkowita nieznajomość przepisów ustawy o dowodach
              osobistych i ewidencji.
              Pozdrawiam
              • Gość: BBB Oświeć mnie!!! IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 13:08
                basia996 napisała:
                > Gość portalu: BBB napisał(a):
                > > Jeżeli można zachować stary dowód osobisty, to proponuję go (dowód) obejrz
                > eć.
                > > Pozdrawiam :)
                > I tu ujawnia się twoja całkowita nieznajomość przepisów ustawy o dowodach
                > osobistych i ewidencji.
                > Pozdrawiam

                Oczywiście, że nie znam tej ustawy. Jeżeli w moim rozumowaniu jest błąd, to
                proszę racz mnie oświecić.
                Niech ja też poćwiczę umysł :)
                Pozdrawiam :)
      • r_z Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki 09.01.04, 21:04
        Gość portalu: max napisał(a):
        > Nie rozumiem dlaczego niektórym tak bardzo
        > przeszkadzają akurat te nazwy. Jest to przecież kawał historii Polski, o
        > którym nie można zapominać i oszukiwać się, że go nie było

        podoba mi się ten argument:) proponuję zatem jeszcze - dla nowych ulic - parę
        nazw z bogatej historii Polski (coby nie zapomnieć) np. Konfederacji
        Targowickiej, Berezy Kartuskiej, Układu Ribbentrop-Mołotow, Akcji Wisła...

        A tak na serio: nazwy ulic - jak mi sie przynajmniej zdaje - powinno się robić
        neutralne (np. przyrodnicze) albo żeby coś lub kogoś uczcić. A to, że ludziom
        dzisiaj często wisi, że mieszkają przy ulicy o nazwie symbolizującej zdradę
        ojczyzny i tragedie wielu ludzi nie zmienia faktu, że jest to nazwa właśnie
        zdradę i tragedie symbolizująca. I że dla osoby choć trochę świadomej historii
        Polski jest to wstyd.
        • Gość: behemot jestem za status quo IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.04, 22:01
          Ja bym zostawił te ulice (1 Maja i Manifestu) w spokoju.

          1) To nie jest ulica PKWNu, to nie jest ulica przywiezionego w bolszewickich
          teczkach rządu lubelskiego - symbolu zdrady narodowej.
          To jest ulica dokumentu programowego PKWN.
          Stwierdzał on co prawda, że jedynym źródłem władzy w Polsce jest Krajowa Rada
          Narodowa i odmawiał rządowi na emigracji prawa reprezentowania narodu i państwa
          polskiego. W dziedzinie polityki zagranicznej wskazywał na konieczność ścisłego
          sojuszu z ZSRR.
          ALE
          Zapowiadał odbudowę kraju, przeprowadzenie reformy rolnej i nacjonalizację w
          gospodarce. Wzywał Polaków do walki z okupantem. Zawierał zasady solidaryzmu
          społecznego, zasady równości, sprawiedliwości, itd. Wiele z tych zasad nadal
          jest podstawą współczesnych demokracji. Manifest był właściwie dokumentem
          propagandowym ale w sferze społecznej zasadniczo ...słusznym. Brzmi dla nas
          złowrogo bo odciął nas od korzeni państwowości i pamiętamy jak był realizowany
          ale generalnie w świadomości społecznej raczej nie przywołuje skojarzeń typu
          Targowica. Moze ktos się obruszy i powie, ze Manifest dał początek zbrodniczym
          rządom i będzie miał rację ale w społecznym odczuciu kojarzy się bardziej z
          końcem tzw. 'drapieżnego kapitalizmu' i początkiem tzw. sprawiedliwości
          społecznej więc trudno go do końca potępiać. Sam nie wierzę, że to
          napisałem ...ale z drugiej strony nawiązanie do Targowicy jest jeszcze większą
          przesadą.
          Słowem - Manifest nie kojarzy się jednoznacznie żle.

          2) Zacieranie imion faraonów w starożytnym Egipcie, palenie książek przez
          Hitlera, zmiany nazw miast przez Stalina - to nie ma sensu.
          Zmiana nazw ulic nie jest dobrym pomysłem, tak jak nie jest nim wykreślenie z
          książek Hitlera. Nie ma się co wstydzić, że w polskich książkach do historii
          jest o Stalinie i nie ma się co wstydzić, że jest ulica Manifestu Lipcowego.
          Nie myśmy (Polacy) ten Manifest pisali i nie mysmy narodowi narzucili taki
          sposób jego realizacji ...tak jak nie mysmy Oswięcim budowali.

          3) Rację ma ten, kto mówi, że do głównej arterii komunikacyjnej nazwa
          Popiełuszki nie pasuje. Plac, skwer, gdzie mozna usiąść i podumać nad dziełem
          Księdza - bardzo dobry pomysł. Zadymiona, pędząca ulica - zły pomysł.

          4) Wymiana wszystkiego, od pieczatek po tablice z nazwą ulicy (mającej parę
          setek numerów) to kłopot. Niepotrzebna nikomu strata czasu i pieniędzy.

          5) Solidarność ma sporo spraw do załatwienia, a zachowuje się tak jakby o tym
          nie wiedziała. Zadyma w sprawie zmiany nazwy ulicy to nie jest to, na czym
          Solidarność powinna się skupić w obliczu bolszewickich rządów w Polsce. Dobrze
          by bylo wytargac tych dupków za uszy, zeby sobie przypomnieli od czego są.

          pozdrawiam
          behemot
          • dijey Re: jestem za status quo TEN PAN MA RACJĘ!!! 09.01.04, 22:45
            j. w.
            • Gość: ryza [...] IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.04, 03:07
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: grzecho Re: komunistyczne nazewnictwo IP: *.74.96.189.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 10.01.04, 04:21
                Chciale jeszcze dodac, ze istnieje w Kielcach mala uliczka, o ktorej
                zapomniano. Otoz nazywa sie ona "Armii Ludowej" (nie mylic z ul. Gwardii
                Ludowej obecnie Seminaryjska). Jest ona przedluzeniem ulicy Wapiennikowej w
                kierunku wschodnim za skrzyzowaniem. Wlasciwie nie ma tam zadnej ulicy, ani
                zadnego budynku. Choc wjazd ze skrzyzowania sie znajduje (prawdopodobnie mialo
                tam byc przedluzenie Wapiennikowej). Nazwa zostala nadana na przyszlosc, i tak
                juz zostalo. Mozna sprawdzic na niektorych planach Kielc.
                • basia996 Re: komunistyczne nazewnictwo 12.01.04, 18:23
                  Gość portalu: grzecho napisał(a):

                  > Chciale jeszcze dodac, ze istnieje w Kielcach mala uliczka, o ktorej
                  > zapomniano. Otoz nazywa sie ona "Armii Ludowej" (nie mylic z ul. Gwardii
                  > Ludowej obecnie Seminaryjska). Jest ona przedluzeniem ulicy Wapiennikowej w
                  > kierunku wschodnim za skrzyzowaniem. Wlasciwie nie ma tam zadnej ulicy, ani
                  > zadnego budynku. Choc wjazd ze skrzyzowania sie znajduje (prawdopodobnie
                  mialo
                  Nie wiem jaką mapę naszego miasta wygrzebałeś i z kąd ,ale takiej ulicy nie ma,
                  owszem była ulica Armii Ludowej ale ona była na odcinku od skrzyżowania
                  Grunwaldzkiej z Waligóry do wiaduktu na Krakowskiej.
                  > tam byc przedluzenie Wapiennikowej). Nazwa zostala nadana na przyszlosc, i
                  tak
                  > juz zostalo. Mozna sprawdzic na niektorych planach Kielc.
                  • Gość: ops Re: komunistyczne nazewnictwo IP: *.kielce.msk.pl 12.01.04, 18:27
                    Brawo Basiu!
              • Gość: BBB Re: jestem za status quo TEN PAN MA RACJĘ!!! IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 10:39
                Więc wymień te koszt!!!
                Bardzo proszę!!! Wszak Ty chyba masz pojęcie!!!
                Co do wymiany tabliczek na ulicy, to na tzw. "Manifesta Lipcowego" nie ma ich
                pewnie więcej niż 20. Załóżmy, że jedna kosztuje 20 PLN = 400 PLN.
                Nie musi być Popiełuszki. Może być np. Aleja Ofiar PRL. Chyba, ze jesteś
                miłośnikiem Manifesta?!
                Pozdrawiam :)

                P.S.
                Robota nie jest moją pasją :)
                • Gość: behemot zostań przedsiębiorcą to zobaczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 11:09
                  To jest bardzo dobry pomysl - zostań przedsiębiorcą to zobaczysz, jakie są
                  koszty.
                  Dla Ciebie wypelnienie PITu to 5 minut roboty. A ile moze byc warte 5 minut ?
                  30 groszy ? Moze 15 ? A tak naprawde potrzebny jest na to osobny etat z pełnym
                  kosztem ZUS za minimum 3 tysiące miesięcznie.
                  Zwykła pieczątka to dla Ciebie jest 20 zł, a ja musze znaleźc w firmie kogos,
                  kto ją zamówi, pojedzie do pieczątkarza, wezmie pieniadze z kasy, wypisze
                  kwity, zaksieguje fakturę ...i będę się cieszył jeśli straci na to tylko jeden
                  dzien. Ni wspominam już o drukarni, szyldach, zawiadamiania urzedów skarbowych,
                  kończąc na zawiadomieniu konserwatora gasnic.
                  Zdarza sie tez tak, ze zadzwonił do mnie z zagranicy kontrahent, ze wróciła
                  faktura - adresat nieznany. Nowy, mlody listonosz nie polapal sie, ze jest
                  zmiana nazwy. List wedrowal poltora miesiaca i w koncu wrocil do nadawcy.
                  Bylbys w stanie to przewidziec ? Albo obliczyc koszt ? No to proszę !
                  A ja - i moi pracownicy - zapieprzamy od rana do nocy i nie mamy ochoty na
                  dodatkowe zajecia. Kazdy jest nastawiony na sprzedaz, na walkę o zycie. W tych
                  czasach plajtują nawet takie orły (!?) jak Piasecki i Dlugosz. W tych czasach
                  trzeba wypruwac z siebie flaki, zeby przezyc, a tu przychodzi jakaś łajza,
                  która sie nudzi w gabineciku i daje mi dodatkowa robote. Nic tylko w pysk
                  wyciąć i zagonic do roboty.
                  Jak masz czas i ochote to licz i przewiduj koszty. Ja mam ochote wylacznie na
                  strzaskanie po pysku tego, kto sie osmieli przyczepic do nazw ulic, na ktorych
                  ja prowadze dzialalnosc.
                  • Gość: BBB Re: zostań przedsiębiorcą to zobaczysz IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 11:46
                    Behemocie!!!
                    Opowiadasz bajki!!!
                    Czy Ty na pewno prowadziłeś jakąkolwiek działalność gospodarczą?!
                    A ja owszem, a ja tak.
                    Ty chyba tak nie zapieprzasz od rana do nocy?! Widać to z Twojej obecności na
                    forum. Więc nie kłam.
                    Piasecki i Długosz :))))))))

                    P.S.
                    Koszty liczę, liczyłem i będę liczył. Bo to jest jedna z podstawowych zasad.
                    Strzelaj sobie po pysku kogo chcesz, nawet młodego listonosza :)) Twoje prawo.
                    Powodzenia!
                    • Gość: behemot Re: zostań przedsiębiorcą to zobaczysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.04, 12:16
                      Drogi BBB,

                      Czy ty sie czasem nie leczysz u psychiatry ? Moze u psychologa ? A od dawna ?
                      Jesli tak, to nie chcialbym Cie nadwyrężać i będę się we wszystkim z Tobą
                      zgadzał.

                      Moze tylko nie kłam i nie fantazjuj, ze jestes w stanie przewidziec koszty
                      zmiany nazwy ulicy.

                      Jesli chodzi o moją obecność na forum, to przykro mi, ze spedzam Ci sen z
                      powiek i ze te moje pare postów na dzien tak Tobą wstrząsnęło. Nikt jednak za
                      mnie nie zrobi mojej roboty. Czy piszę na forum czy nie, to swoje musze
                      odpracowac.

                      Zycze duzo zdrowia. Bardzo duzo zdrowia.

                      behemot
                      • Gość: BBB Re: zostań przedsiębiorcą to zobaczysz IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 12:26
                        Mogę przewidzieć bardzo dokładnie. Zresztą tyle nazw ulic już zmieniono, że te
                        koszty są na pewno bardzo dobrze znane. Spójrz tylko na plan Warszawy.
                        Kielecki "Manifest Lipcowy" jest niczym w porównaniu ze zmianami nazw ulic,
                        które tam nastąpiły. Jest także niczym w porównaniu ze zmianami, które
                        nastąpiły w Kielcach.

                        P.S.
                        Ja sam osobiście pracowałem w firmie, która miała siedzibę na ulicy, której
                        nazwę zmieniono. Koszty były niezauważalne. Co jakiś czas i tak trzeba
                        aktualizować wszystkie dokumenty.
                        • sejf1 NIKCZEMNI ZDRAJCY Z SOLIDARNOSCI I POZOSTALI 10.01.04, 13:06
                          BARTOSZ I JEGO "ZWIĄZKOWCY" NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO Z SOLIDARNOŚCIĄ SPRZED 20 LAT.
                          Pomysł ze zmianą nazwy ulicy jest nikczemnym chwytem zdyskontowania 20 letniej
                          rocznicy męczeńskiej śmierci księdza dla osobistych celów Bartosza i jego sługusów.

                          Oparty jest, jak zwykle w podobnych przypadkach, na grze na wciąż jeszcze żywych
                          emocjach społecznych, wzmacnianych przez oecne krzywdy, których niezasłużenie
                          doznaje cześć społeczeństwa.

                          Bartosz - zero w garniturze rzutem na taśmę załapał się do włądzy i kombinuje
                          jak się przy niej utrzymać. Chwyty stosowane przez Bartosza i jego klikę w
                          wyborach do sejmu przechodzą swoją podłością wyobraźnię niejednego obywatela
                          wzruszonego losem Popiełuszki, a znane są mi z relacji bliskiego otoczenia zera.

                          W wielu partiach nikczemnymi metodami dochodzi sie do manadatu posła.

                          Dlatego chodzi o ulice Popiełuszki, a nie np Staszka Pyjasa, także zamordowanego
                          przez SB, wcześniej, a nie o ulicę ofiar PRL, bo tu mniej byłoby do ugrania dla
                          zera z kieleckiej "solidarności".
                          Ponadto podły chwyt jest skuteczny ponieważ dotyka osobiście codziennego życia
                          wielu ludzi - tych, którzy stracą czas i pieniądze z powodu zmiany nazwy ulicy.

                          Za propozycje człowieka władzy, która nakłada na mnie obowiązki straty czasu
                          i poniesienia kosztów ( wszystko jedno czy 5 czy 500 zł) należy się odstrzelenie
                          łba lub szubienica. Mogę tolerować zdrajców z solidarności, ale jak dla swoich
                          intersów zaczynają dysponować moim czasem i pieniędzmi, to niech się liczą z
                          najgorzymi konsekwencjami. Zerom się w głowie nie mieści, jak można się im
                          odwdzięczyć.

                          Panie Bartosz nazywaj Pan sobie jak chcesz nowe ulice i wsie , ale niech Cie
                          ręka, wiadomo jaka, broni od forsowania zmian kosztem mojego czasu i pieniedzy,
                          oraz od wymyślania praw dokładających mi tych obowiązków.
                          Od czasu " zwycięstwa" solidarności i podczas jej rządó coraz więcej obowiązków
                          państwa jest siłą ( ustawą, pod zagrożeniem karą) nakładane na obywateli.

                          Jak mnie Pan bardziej zdenerwujesz, to będziesz miał Pan taką kampanię
                          informacyjną, że ludzie bęą pluć na Pana widok.
                          Precz z pasożytami !!!

                          Panie BBB nie wiem co Pan prowadziłes, ale widac ze mozesz Pan sie równać z
                          geniuszami, których pan lubisz krytykowac. Pana "obliczenia" są o dupę potłuc,
                          nawet Pan zapomnial, że każda zmiana wpisu w KRS, a na pewno adresu musi być
                          opublikowana w specjalnym piśmie chyba za 500 zł, a liczysz pan 60 i wsio.

                          Masz Pan gdzieś czas i pieniądze innych ludzi - jest to poważny bład z pana
                          strony, bo teraz w innym kontekscie bedą odczytywane Pana posty.

                          Wygląda na to, żeś Pan hipokryta olewający zasady, ale dla namieszania chętnie
                          się na nie powołujący.
                          Brak panu tolerancji i pokory, jest pan jednostronny jak wycinanka.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: BBB Re: NIKCZEMNI ZDRAJCY Z SOLIDARNOSCI I POZOSTALI IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 13:19
                            Zmiana nie musi być opublikowana w specjalnym piśmie. Koszt określiłem w
                            zasadzie na wyrost. Przecież co roku w KRS dokonuje się zmian. Zmana nazwy
                            ulicy może być dokonana "przy okazji", wtedy koszt wynosi "0" PLN.
                            Nie znam Bartosza. Jest mi obojętny. Uważam, że należy zmienić nazwę ulicy.
                            Może być nawet przyrodnicza.
                            Ks. Popiełuszkę bardzo cenię. Uważam, że powinien Go cenić i pamiętać o Nim
                            każdy Polak.
                            Pozdrawiam

                            P.S.
                            Poza tym, że jestem jak jednostronna wycinanka (za co dziękujuę!), to jestem
                            też wrzodem na dupie :)
                            Pozdrawiam :)
                            • sejf1 Re: NIKCZEMNI ZDRAJCY Z SOLIDARNOSCI I POZOSTALI 10.01.04, 14:05
                              Z wycinanka to mi sie udało, jest lepsza od wrzodu.
                              Mozna zmienic nazwe kazdej ulicy pod warunkiem, ze pozostawia sie nazwe starą
                              jako równoważną. Przypomnialo mi sie , że w Paryżu co najmniej od 20 lat wiele
                              ulic ma podwójne szyldy z 2 nazwami, podobno od dawna.
                              Wiec wtedy zmiana dokonuje sie w sposób naturalny, przy minimum straconego vzasu
                              i pieniedzy, niejako przy okazji.
                              Skad jakis pomysł na 2 lata, to absurd.
                              niektorzy starsi ludzie, z którymi rozmawiam maja w pamięci obraz Kielc z przed
                              40 lat, bo od 40 lat mniej sie po kielcacj przemieszczaja.

                              A jak to brzmi? ulica księdza Popiełuszki, dawniej Manifestu Lipcowego ?

                              Protestuje przeciw zmianom na siłę, co do obowiazku publikacji zmian w pisu do
                              KRS mysle, że jest pan w błedzie, ale na razie nie mam czasu sprawdzic.

                              Pozdrawiam
                              • Gość: BBB Re: NIKCZEMNI ZDRAJCY Z SOLIDARNOSCI I POZOSTALI IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 15:11
                                Z tą opłatą chyba się myliłem, a Ty masz rację. Jednak jest to do sprawdzenia.
                                Gdzieś mi się to 60 PLN kołatało. Jeżeli jest to 400 PLN, to być może Sąd
                                publikuje to w Monitorze. Dla spółki nie jest to istotne. Tym niemniej na
                                Manifestu, jeżeli już są spółki, które w KRS mają określoną tam siedzibę
                                (Exbud, Poligrafia?), to taki wydatek nie jest odczuwalny.
                                Pozdrawiam
                • r_z Re: jestem za status quo TEN PAN MA RACJĘ!!! 10.01.04, 11:25
                  Hm... Uściślę, co na ten temat myślę. Nie jestem fanem p. Bartosza i
                  świętokrzyskiej Solidarności, oj nie. W jego pomyśle widzę również niestety
                  zwykłą propagandową grę.
                  Ale od dawna chciałbym, żeby nazwa tej ulicy się zmieniła. Nie mam oczywiście
                  nic przeciwko Ks. Popiełuszce, ale faktycznie wolałbym np. właśnie Matkę Teresę
                  z Kalkuty (jak najbardziej może być też Ofiar PRL)
                  Koszty zmian zdecydowanie powinny być zminimalizowane - bardzo spodobał mi się
                  pomysł dwuletniego okresu przejściowego, a opłaty, które pobiera miasto (np. za
                  dowody osobiste) powinny zostać anulowane. Przypominam przy okazji, że jest w
                  Kielcach ulica o podwójnej nazwie: Mała/Kilińskiego.
                  Przyznam, że jestem trochę zaskoczony argumentacją Behemota, powiem jednakże że
                  wedle nowych publikacji historycznych wielu targowiczan miało dobre intencje,
                  tyle, że nie "grzeszyli" mądrością (z kolei twórcy Konstytucji 3 Maja nie byli
                  wcale tacy święci). Pewnie niektórzy piszący Manifest też mieli uczciwe
                  intencje, ale efekt był podobny do Targowicy. Uważam więc, że porównanie jest
                  na miejscu.
                  pozdrawiam rz
                  • Gość: Pablo Re: jestem za status quo TEN PAN MA RACJĘ!!! IP: *.energis.pl 10.01.04, 11:53
                    Pomijajac koszty nowych dowodow praw jazdy pieczatek itp pomyslcie o tym ze
                    jak tos ma w firmie samochody firmowe to musi zapłacic za ponowna rejestracje
                    samochodu(nowe blachy bo nie wystarczy zmiana dowodu rej) niech ktos ma 10>
                    Lubawski poliz ile kasy zarobi miasto na zmianie ulicy. Proponuje zmienic
                    nazwy wszystkich ulic na ulice ksiezy, wojonikow Solidarnosci,ojca Rydzyka
                    • Gość: BBB Re: jestem za status quo TEN PAN MA RACJĘ!!! IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 12:35
                      To nie jest konieczne. Nawet gdyby była taka konieczność, to jest to koszt
                      papierka czyli ca 1,00 PLN (słownie: jeden zł.). Bo urzędników, to wszak u nas
                      dostatek. W tym przypadku miasto może zwolnić z urzędowych opłat.
                      Pozdrawiam :)
                  • Gość: BBB Re: jestem za status quo TEN PAN MA RACJĘ!!! IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 12:41
                    Manifest Lipcowy kłamliwa deklaracja polityczna (żaden akt prawny)
                    sformułowany został w Moskwie. Stał się podstawą grabieży, okraszonych
                    bandyckimi mordami, realizowanych przez służby zbrodniczego reżimu. Obecnie
                    funkcjonariusze reżimu uwłaszczyli się na zrabowanym majątku i wygłaszają
                    wzniosłe mowy o tym, co jest moralne, a co nie.
                    W Manifeście mówiono np. o PKWN jako o "legalnej tymczasowej władzy
                    wykonawczej dla kierowania walką wyzwoleńczą narodu, zdobycia niepodległości i
                    odbudowy państwowości polskiej".
                    A np. o Rządzie Londyńskim: "Emigracyjny rząd w Londynie i jego delegatura w
                    kraju jest władzą samozwańczą, władzą nielegalną. Opiera się ona na bezprawnej
                    faszystowskiej konstytucji z kwietnia 1935 r. Rząd ten hamował walkę z
                    okupantem hitlerowskim swą awanturniczą polityką, pchał Polskę ku nowej
                    katastrofie".
                    Pozdrawiam :(
                    • sejf1 Re:funkcjonariusze reżimu I SOLIDARNOŚCI na równo 10.01.04, 13:15
                      Jakiego reżimu? Odbiło Panu? Ci co po wojnie zagrabili w iększości leżeli w
                      grobach, uwłasczali się na majątku państwowym po 1989 r zarówno ludzie z PZPR i
                      nie byli to ci hgrabieżcy ani członkowie reżimu lecz partnerzy ludzi z
                      SOLIDARNOŚCI, którzy dogadali się co do rozkradzenia pańswa i okłamując się
                      wzajemnie rozpoczeli wyścigi, kto zgarnie więcej.
                      Ze zminennym szcześciem dla kazdej ze stron. Im pan podziekuj za wszystko, co
                      sie Panu nie podoba ludziom "okrągłego stołu", i ja mam większe pretensje do
                      ludzi z solidarnosci, bo to oni mnie zdrawdzili, jacy sa partyjni myślałem, że
                      wiem i nie gadałem z nimi.

                      pozdrawiam
                      • Gość: BBB Re:funkcjonariusze reżimu I SOLIDARNOŚCI na równo IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 13:29
                        Proszę prześledzić życiorysy dzisiejszych autorytetów!!!
                        Może to coś Panu powie?!
                        O okrągłym stole mam zbliżone do Pana zdanie, lecz rzekłbym, że bardziej
                        ektremistyczne :)
                        Na temat "Solidarności" nie wypowiadam się. Rozumiem, że Pan traktuje to także
                        jako pewien skrót myślowy. W tej konwencji "Solidarnością" jest np.
                        Mazowiecki, Geremek, Tomaszewski, Buzek, Bielecki, Tusk... :)))
    • Gość: BBB Przepraszam chyba jest drożej IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 14:55
      Przepraszam wielce szanownych dyskutantów!
      Możliwe, że pomyliło mi się z kosztem wypisu z KRS. Chociaż to raczej 30 PLN.
      Gdzieś mi się to 60 PLN po głowie kołatało. Korekta danych w KRS kosztuje
      chyba 400 PLN. Tak więc w przypadku Exbudu koszt wzrósłby do 3.340 PLN.
      Nie oznacza to jednak, że trzeba ponosić ten koszt oddzielnie. Praktycznie co
      roku dokonuje się zmian w KRS. Można to zrobić przy okazji. W takim przypadku
      płaci się jedną (wyższą) stawkę.
      • janosik6 [...] 10.01.04, 15:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: BBB [...] IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 15:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: grzecho po co zmieniac ulice? IP: *.74.110.118.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 10.01.04, 15:50
            To kurde po co zmieniano nazwy ulic? Komu sie nie podobal AdolfHitlerplatz, czy
            jakos tam? Nie podobal sie hitler i zmieniono nazwe na pl. Partyzantow Armii
            Ludowej, potem sami komunisci zmienili na pl. Partyzantow, no i wreszcie,
            slusznie, mamy Rynek. I dobrze. Ale wg. twierdzen behemota i innych, nie
            powinno sie zmieniac nazw ulic.
            Nazwy ulic, tym bardziej glownych, sa jak wizytowka miasta. Jak brzmi nazwa
            ulicy np. jakiegos mordercy? A Manifest Lipcowy to przeciez antypolski
            dokument. A w Kielcach jest wazniejszy niz Konstytucja 3 Maja (do ktorej
            zreszta nie palam sympatia, bo dzieki niej Polska dostala sie pod rozbiory).
            Rozumiem tylko, ze niektorzy mieszkancy sie po prostu przyzwyczili do nazwy.
            Bylo juz wiele propozycji na zmiane ulicy (Wyszynskiego, Popieluszki). To tez
            niedobra droga, przyzwaczajeni mieszkancy widza, ze tylko kandydaci kosciola sa
            szykowani na patrona ulicy (mimo ich zaslug). Jezeli to powoduje takie ataki,
            to moze powinno sie zmienic nazwe na jakas neutralna.

            A tak a propo nazw ulic, czy moglby mi ktos wytlumaczyc, komu przeszkadzal
            marszalek Foch (poza tym ze byl Francuzem). Przed wojna byla ulica Marszalka
            Focha, potem Niemcy chyba zmienili nazwe, po wojnie bylo juz Mariana Buczka, a
            potem "przywrocono" na Ignacego Paderewskiego. Czy mieszkancy tej ulicy nie
            protestowali przeciwko zmianom ulicy?

            Najwiecej glosow na nie, zauwazylem u ludzi, ktorzy nie prowadza chyba firm
            przu ulicy "Manifestu Lipcowego", a strasznie rozdzieraja szaty przed zmiana
            nazwy tej ulicy. Zgadzam sie tylko z tym, ze nie musi to byc Popieluszko, moze
            ktos ma inna propozycje?

            Co do Bartosza, to wiadomo, ze to propagandowy chwyt. To stary lis. Mysli tylko
            o sobie, moze chce kandydowac do europarlamentu?
            • Gość: BBB Re: po co zmieniac ulice? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 10.01.04, 16:35
              Cóż, trudno się nie zgodzić. Poza tym koszty zmiany będą o wiele mniejsze niż
              chociażby przy wspomnianej Paderewskiego. Na Manifestu nie ma wielu firm.
              Można je policzyć na palcach. Są za to dwie lub może trzy szkoły. Może trzeba,
              aby w świadomości dzieci Manifest pozostał jak coś pozytywnego? ;)
              Pozdrawiam
              • Gość: agnostyk1 Re: po co zmieniac ulice? IP: *.klc.vectranet.pl / 195.136.247.* 10.01.04, 23:47
                Wziąłem do ręki plan miasta Kielce i na odwrotnej stronie plan Osiedla
                Swiętokrzyskiego. Naliczyłem ok. 40 bloków (po kilkadziesiąt mieszkań)co daje
                koniecznośc zmiany dokumentów ok.600 - 1000 osobom. Nie liczę tu firm o których
                w poprzednich postach rozwodzi się BBB. Sam byłem zmuszony do zmiany nazwy
                adresu w swoich dokumentach. Zajęło mi to kilka dni (nie licząc kosztów).
                Bzdurą jest twierdzenie, iż zwolnienie z opłat za wymianę części dokumentów
                (tylko dowód osobisty - reszta płatna)jest darmowe, gdyż co prawda bezpośredni
                zainteresowany nie płaci lecz płaci miasto, czyli znowu my. Uzasadnienia
                ideologiczne za zmianą nazwy ulicy, tego typu jakie są tu przedstawiane, są
                prymitywne i budzące politowanie ze względu na zacietrzewienia ich
                pomysłodawców. Może sobie ktoś przypomni takie powiedzenie jak "Najpierw
                gospodarka. Idioto". Że ktoś znowu chce się ślizgnąć na tyłkach innych, a nie
                nadstawiać własnego, to nie dziwi ale dać się "wpuścić w kanał" to zupełnie co
                innego.
                • Gość: BBB Re: po co zmieniac ulice? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.01.04, 00:13
                  W starych dowodach osobistych następuje tylko odpowiedni wpis. Posiadacze
                  starych dowodów, a takich jest zdecydowana większość (90%?) i tak bedą te
                  dowody musieli wymienić. Jeżeli nazwę ulicy zmieni się teraz, to koszty
                  zostaną zminimalizowane. Każdy dzień zwłoki zwiększa koszty. Wpis w stary
                  dowód kosztuje tylko kilka minut pracy urzędnika. Za nowy dowód płaci
                  obywatel. Wymiana prawa jazdy lub dowodu rejestracyjnego, to praca urzędnika +
                  druk + opłata urzędowa. Wiele dokumentów, w tym np. dotyczące polis
                  ubezpieczeniowych itp. wymaga okresowej aktualizacji więc koszty nie istnieją.
                  Ja uważam, że nazwa ulicy powinna być zmieniona. Nie ukrywam, że jest to
                  argument "ideologiczny".
                  Przy Manifestu jest niewiele firm. Wg mnie koszty będą w skali tych firm
                  niewielkie (Exbud, stacje benzynowe, Poligrafia, Penetrator, dwa salony
                  samochodowe i kilka innych, chyba nie więcej niż 15-20). Ja podałem swoje
                  orientacyne, sporządzone "na biegu" wyliczenie. Wiem, że są jeszcze
                  zaświadczenia o REGON, NIP, ZUS itp. Ale to są sprawy groszowe i tak okresowo
                  aktualizowane. Jeżeli ktoś twierdzi, że są to koszty hamujące gospodarkę, to
                  oczekuję, że zaprezentuje stosowne dane odnośnie np. Manifestu.
                  Czy chcemy naprawdę mieć ten Manifest do końca świata?
                  Pozdrawiam
                  • basia996 Re: po co zmieniac ulice? 14.01.04, 13:55
                    BBB jak nie widzisz kosztów to wystąp z wnioskiem do dyr.Kędry o zmianę nazwy
                    twojej ulicy.
                    • Gość: BBB Re: po co zmieniac ulice? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 14:20
                      Nazwa mojej bardzo mi się podoba :)
                      Pozdrawiam :)
    • Gość: BBB Te pieniądze chyba nie giną?! IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.01.04, 00:41
      Pieniądze wydane przez ludzi i firmy w związku ze zmianą nazwy ulicy nie giną.
      Powiem przewrotnie – przyczyniają się do powstawania i utrzymania miejsc
      pracy. Wszak Kielce w coraz większym stopniu urzędnikami stoją.
      Pieniądze te będą stanowiły dochód budżetu. Przy sprawnych i efektywnych
      urzędnikach powinny być w większej części przeznaczone na przedsięwzięcia,
      które nas uszczęśliwią ;)
      Jeżeli tak nie jest lub nie będzie, to od czego jest w np. Radzie Miejskiej
      Pan Marek Piotrowicz?!
      • Gość: BBB Kontekst unijny IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 11.01.04, 00:48
        W kontekście przystąpienia do UE, to zgodnie z zapewnieniami Pana Prezydenta
        Lubawskiego, pieniądze te powinny być wielokrotnie pomnożone (30% my, 70% UE).
        Do tego mogą na tym skorzystać „lokatorzy” Manifestu. Można chyba opracować
        projekt, który uszczęśliwi mających siedzibę przy tej ulicy?!
        Czy to nie jest czysty zysk dla obywateli ;)
        • Gość: agnostyk1 Re: Kontekst unijny i wogóle rewelacja IP: *.klc.vectranet.pl / 195.136.247.* 11.01.04, 15:38
          W taki to prosty sposób szanowny BBB rozwiązał problem niedoborów budżetowych
          miasta. A gdyby tak wymienić nazwy wszystkich ulic miasta i województwa (mamy
          przecież całkiem pokaźną plejadę swiętych) to "zyski" wystarczyłyby za brak
          inwestycji, który to (brak inwestycji) będzie okrutnie się mścił już w
          najbliższych latach. Obecnie prowadzona wyprzedaż mienia komunalnego, prawie na
          każdej sesji Rady Miejskiej, nie wystarczy na długo. Proponowane tu zmiany nazw
          ulic to zwykły ideologiczny prymitywizm, a że ta propozycja padła ze strony
          Solidarności to nic dziwnego. Rozwalanie wszystkiego dookoła mają opanowane do
          perfekcji. Budować się jeszcze nie nauczyli i pewnie się już nie nauczą.
          • Gość: behemot prywatyzacja to dobra sprawa IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 18:38
            > brak
            > inwestycji, który to (brak inwestycji) będzie okrutnie się mścił już w
            > najbliższych latach.

            Jedyny brak inwestycji, o jakim można mowic w 2003 r. to nie wybudowanie
            swiatel na dwoch skrzyzowaniach i bloku komunalnego. Jak to się ma niby
            okrutnie zemscic?
            Pozostałe 10 zaplanowanych inwestcji zostało zrealizowanych. Na inne inwestycje
            nie było szmalcu - slyszales, ze nawet za szkole na Slichowicach nie mieli z
            czego zaplacic.

            Ale Ty moze mowisz o braku inwestycji u Stępnia ? A wizyta Kwacha i Leszka to
            pies ? A przemarsz wojska radzieckich (Leszek, Heniek i RADA wojewodzka SLD)
            przez sienkiewkę to patyk od kiszki ? To byly powazne inwestycje spoleczne.

            > Obecnie prowadzona wyprzedaż mienia komunalnego, prawie na
            > każdej sesji Rady Miejskiej,

            Trzeba prywatyzowac. Ze sprzedanego jest przynajmniej podatek 'gruntowy' i nie
            trzeba doplacac do utrzymania ...a tak sie dziwnie sklada, ze prawie wszystkie
            miejskie włości trzeba dotowac. Nawet lokale przy sienkiewce nie przynosily
            zysku, bo zapominano czynsz z nich sciagac. Nawet taka kura znoszaca zlote
            jajka jak targowisko miejskie byla za Stepnia deficytowa. Dobrym gospodarzem
            moze byc tylko prywatny wlasciciel. I miasto dobrze o tym wie prywatyzując to,
            co sie da sprywatyzowac.
            A Twoim mieniem kto zarzadza ? Chcialbys, zeby to byli urzednicy miejscy ?

            > Solidarności (..) Rozwalanie wszystkiego dookoła mają opanowane do
            > perfekcji.

            Bardzo dobrze, ze rozwalili. Nie musisz juz maszerowac na 1 Maja i
            krzyczec: "Niech zyje!"
            • innaklika Re: prywatyzacja to dobra sprawa 11.01.04, 19:01
              Bardzo dobrze, ze rozwalili. Nie musisz juz maszerowac na 1 Maja i
              > krzyczec: "Niech zyje!"

              Zamiast tego ciezkiego i drakonskiego obowiazku mozesz teraz nic nie robic, nie
              chodzic do pracy , nie jesc, lizac dupe wlascicielom prywatnych firm
              wyzyskujacych pracownikow jak tutejszy behemot, albo zebrac lub jako wolny nurek
              poznawac zasoby smietnikow.

              ika
              • Gość: behemot na Kubie nie ma behemota IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 21:01
                A jak nie chcesz lizac to mozesz wyjac paszport z szuflady, kupic bilet za
                $450, a za pare godzin jestes na Kubie ...i napawasz sie socjalizmem ile
                wlezie.
                W dodatku na Kubie nie ma behemota. Spisz spokojnie i nie jestes wyzyskiwany.
                Kraj wiecznej szczęśliwości. Ostatni bastion socjalizmu. Raj na ziemi.
                A jak Ci sie nie spodoba - w co wątpię ale to jest możliwe bo nic Ci się nie
                podoba - to wrócisz na obiadek do Lubawskiego i dalej bedziesz sobie narzekal
                ile dusza zapragnie.
                • Gość: KurnaOlek Re: na Kubie nie ma behemota IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 21:16
                  Behemocie żartujesz, nie ma cię na Kubie ?
                  Ty lepiej tego nie ujawniaj, bo sie forum, kurna, przeniesie na Kubę.

                  Hej.
                  • Gość: behemot Re: na Kubie nie ma behemota IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 23:18
                    > Behemocie żartujesz, nie ma cię na Kubie ?
                    > Ty lepiej tego nie ujawniaj, bo sie forum, kurna, przeniesie na Kubę.

                    Oj, dobrze by to niektórym zrobiło ;-)
            • Gość: agnostyk1 Re: prywatyzacja to dobra sprawa IP: *.klc.vectranet.pl / 195.136.247.* 11.01.04, 21:41
              No coż. Nie zauważyłem gdzie byłem przeciwny prywatyzowaniu, a jedynie
              stwierdzam, iż nie jest to sposób na dłuższą metę. Co do uzyskiwania pieniędzy
              z tego źródła to może warto się zastanowić dlaczego komisja rewizyjna Rady
              Miasta zajęła się sprawą sprzedaży działki na Ślichowicach.
              Nie chodzi tu o inwestycje proste miasta typu budowa bloku komunalnego czy
              świateł na skrzyżowaniach a o takie, które wprowadzają dodatkowy pieniądz na
              rynek w dłuższej perspektywie czasu, czyli inwestycje produkcyjne. Takich
              jednak nie widać, ani miejskich ani prywatnych i to ich brak jest obecnie i
              będzie w niedalekiej przyszłości hamulcem rozwoju miasta. A co do 1 Maja to
              kiedy Ty musiałeś akurat ja nie chodziłem bo nie musiałem. A teraz może będe
              chciał i nic komu do tego!
              • Gość: behemot coś mi sie dziś nudzi IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 23:17
                > prywatyzowaniu, (...)
                > stwierdzam, iż nie jest to sposób na dłuższą metę.

                Rozumiem, ze chodzi Ci o wyprzedaz, a nie o prywatyzację. Nie chcesz
                wyprzedaży. Zauważ jednak, ze dopiero po sprzedaży są dochody. Przed sprzedażą
                tylko straty - dotacje. Jednorazowy zastrzyk pieniezny jest praktycznie bez
                znaczenia w perspektywie długofalowej. Bardziej sie oplaca oddac za złotowke,
                niz dotowac przez lata. Jest wiec na odwrót niż piszesz - prywatyzacja to
                sposób na dłuższą metę.
                A nieruchomosci miejskie nie po to są, zeby rosła na nich trawa, tylko zeby je
                sprzedawac przedsiebiorcom. To przedsiębiorcy mają prowadzic dzialalnosc, a nie
                miasto.

                > Co do uzyskiwania pieniędzy
                > z tego źródła to może warto się zastanowić dlaczego komisja rewizyjna Rady
                > Miasta zajęła się sprawą sprzedaży działki na Ślichowicach.

                Moze tez warto sie dowiedziec co z tego wyszlo ? Podpowiem - śmiech na sali i
                żenada. W końcu oddali sprawe do NIKu w nadziei, że ten będzie w stanie do
                czegoś się przyczepić.

                > inwestycje produkcyjne. Takich jednak nie widać, ani miejskich

                I całe szczęście!!! Urzędnicy mają się zajmować produkcją ? Od tego jest
                biznes, a nie miasto.

                > ani prywatnych
                Aaa, to juz wyłącznie Twoja sprawa - chcesz, to inwestuj. Przymusu teraz nie ma.

                > 1 Maja to
                > kiedy Ty musiałeś akurat ja nie chodziłem bo nie musiałem

                Nie miales zamiaru zdawac matury ani dostac sie na studia ?
                Wychowawczyni nie spisywała listy obecności ?
                Dyrektor nie miał pogadanki ?
                Stałeś na trybunie i dlatego nie musiałeś chodzić ?
                Nie umiałeś jeszcze chodzić ?
                W każdym przypadku - zazdraszczam się z Panem. Przymusu nie było. Sklepy
                zawalone towarem, a ludzie z wdzięczności darli ryje przed trybuną. Kto się z
                tym stwierdzeniem zgadza może opuścić ręce i odejść od muru.

                > A teraz może będe
                > chciał i nic komu do tego!

                Oczywiscie! TERAZ tak.
                Jesteśmy wszyscy winni za to wdzięczność Solidarności.

                pozdrawiam
                behemot
                • janosik6 jutro przyjdzie do pracy BBB i pogadacie sobie 11.01.04, 23:52
          • Gość: BBB Re: Kontekst unijny i wogóle rewelacja IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 12.01.04, 18:28
            "Prymitywizm ideologiczny"!
            Bardzo oryginalny termin. Czy mogę prosić o definicję?
            Pozdrawiam :)
          • Gość: BBB Ksiądz, człowiek, czy Manifest? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 12.01.04, 18:34
            Rozumiem, że nie podoba Ci się ks. Popiełuszko. Czy nie podoba Ci się dlatego,
            że był księdzem, czy nie podoba Ci się jako człowiek?
            Szkoda, że mało wiem o agnostykach, którzy w stanie wojennym odważnie i
            publicznie głosili prawdę.
            A może to Manifest Lipcowy jest symbolem patriotyzmu i prawdy?!
            • Gość: BBB Przepraszam, zapomniałem IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 12.01.04, 18:50
              Nie wiem jak, ale przydarzyło mi się.
              Przecież to agnostyk Aleksander Kwaśniewski wywalał zawsze „kawę na ławę”!
              Tego Patrioty nic nie odstraszyło od głoszenia prawdy. Ani socjalizm, ani stan
              wojenny, ani kapitalizm.
    • Gość: staszek Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.04, 05:59
      zobacz jak łatwo zmieniać nazwy ulic i przewracac pomniki. zmien siebie
      najpierw, potem ulice. jestem za utrzymaniem czegokolwiek z tamtej epoki,
      abysmy z jednej histerii nie wpadli w druga. pozdrowienia.
    • hap Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki 14.01.04, 08:48
      popieram
      • Gość: Najarany Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.04, 10:20
        A Ty co popierasz? Nie postawiłeś kropki, to pewnie chciałeś coś jeszcze
        dopisać.
    • Gość: Najarany Kasę trza bedzie bulić, pracy od tego nie przybędz IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.04, 12:38
      Ja już się wcale wielu opiniom nie dziwię. No bo, po kiego grzyba nam ul.
      Księdza Popiełuszki skoro mamy Manifestu Lipcowego, dobrą, dwujezdniową,
      nowoczesną jak kiedyś PRL. A co to kotlety na patelni nam się zacną mnozyć, jak
      se nazwe ulicy zmienimy , czy jesce co więcy nam psybedzie? To stare dobre
      proletariackie myślenie, kłopot bedziemy mieli, wielki kłopot, dokumenty trza
      bedzie wymieniać! Płacić trza bedzie! Forse! Tam gdzie jeden życie swoje oddał
      to drugiemu banknotu 20-złotowego żal. Nie widzę szans na zmianę nazwy tej
      ulicy. Ksiądz Popiełuszko to zbyt świeży trup aby przewodnia siła narodu
      godziła się na taką lekcję historii. Nie będzie im jakiś ksiądz przypominał o
      tym oczym wszyscy powinni już dawno zapomnieć. Na zawsze. Wszak odkreślił
      kiedyś Mazowiecki przeszłość grubą kreską. Przecież nie dlatego to zrobił aby
      teraz wyciągać na światło dzienne upiory przeszłości i straszyć nimi
      towarzyszy. Do jasnej cholera, była umowa czy też jej nie było? Więc o co tym
      oszołomom jeszcze chodzi? No, o co?
      • Gość: BBB Re: Kasę trza bedzie bulić, pracy od tego nie prz IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 14.01.04, 13:25
        Gość portalu: Najarany napisał(a):
        > Ja już się wcale wielu opiniom nie dziwię. No bo, po kiego grzyba nam ul.
        > Księdza Popiełuszki skoro mamy Manifestu Lipcowego, dobrą, dwujezdniową,
        > nowoczesną jak kiedyś PRL. A co to kotlety na patelni nam się zacną mnozyć,
        jak
        >
        > se nazwe ulicy zmienimy , czy jesce co więcy nam psybedzie? To stare dobre
        > proletariackie myślenie, kłopot bedziemy mieli, wielki kłopot, dokumenty trza
        > bedzie wymieniać! Płacić trza bedzie! Forse! Tam gdzie jeden życie swoje
        oddał
        > to drugiemu banknotu 20-złotowego żal. Nie widzę szans na zmianę nazwy tej
        > ulicy. Ksiądz Popiełuszko to zbyt świeży trup aby przewodnia siła narodu
        > godziła się na taką lekcję historii. Nie będzie im jakiś ksiądz przypominał o
        > tym oczym wszyscy powinni już dawno zapomnieć. Na zawsze. Wszak odkreślił
        > kiedyś Mazowiecki przeszłość grubą kreską. Przecież nie dlatego to zrobił aby
        > teraz wyciągać na światło dzienne upiory przeszłości i straszyć nimi
        > towarzyszy. Do jasnej cholera, była umowa czy też jej nie było? Więc o co tym
        > oszołomom jeszcze chodzi? No, o co?

        Pozdrawiam
      • Gość: stoik Re: Kasę trza bedzie bulić, pracy od tego nie prz IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.04, 21:47
        Ciekaw jestem jak długo jeszcze prawica będzie mącić w głowach kielczanom.
        Co będziemy mieli z tej zmiany. Ulica Manifestu Lipcowego istnieje już 20 lat i
        do tej pory nikomu nie przeszkadzała. Nagle okazało sie, że nie jest juz trendy
        i trzeba ja zlikwidować. Lepiej byście bezrobocie w miescie zlikwidowali, to
        ludzie wam podziękują.
        • Gość: barbie4 Re: Kasę trza bedzie bulić, pracy od tego nie prz IP: *.kielce.msk.pl 14.01.04, 22:10
          Jak likwiduja bezrobocie patrz watek>>>>>>>> relikt....

          barbie4 ( maz tak na mnie mowi, fajnie)
    • Gość: dziopers Re: Wniosek o utworzenie ul. Popiełuszki IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 20:34
      Ulica Popiełuszki? Proponuję wszystkie ulice w Klerykowie nazwać imionami
      księży, biskupów, świętych i papierzy. Czy to nie cudowne? Skrzyżowanie Alei
      Piusa XII i Bp Zimonia...
    • kobylybbb Czy w dniu tak uroczystym? 22.07.04, 13:39
      Na Manifesta Lipcowego odbędzie się demonstracja poparcia?
      Chodzą słuchy, że chętnie przyłączą się miłośnicy np. Hanki Sawickiej i Janka
      Krasickiego.
    • kobylybbb Piotrowicz znów dał głos 09.09.04, 08:54
      i raczył rzec:
      „Moim zdaniem dzielenie ulic nie jest dobrym pomysłem, ale wiem, że trudno było
      znaleźć reprezentatywną ulicę, więc myślę, że w tej sytuacji jest to optymalne
      rozwiązanie”.
      Piotrowicz przychyla się do koncepcji „podziału Tarnowskiej”.

      A Manifesta Lipcowego trwa. Bo dla Piotrowicza i Jego kolesiów z SLD Manifest
      jest ważny. Manifest zapoczątkował prowadzony przez nich rabunek w „majestacie
      prawa”. Dlatego też nadal w „majestacie prawa” okradają Kielce.
    • kobylybbb Marek Piotrowicz nie krowa 27.11.04, 10:40
      Przy propozycji zmiany nazwy ulicy „Manifestu Lipcowego” Pan Marek Piotrowicz
      wytoczył argumenty niedogodności i kosztów, które poniosą przedsiębiorcy.
      Niedawno zmieniono nazwę części ulicy „Tarnowskiej”. Jeden z rzemieślników
      oburzył się i chce podać Radę Miasta do sądu.
      Pan Marek Piotrowicz krową nie jest. Zmienił poglądy. Nie uważa już, że jest to
      jakaś dotkliwa niedogodność.
      Powiedział tak:
      „Przecież to nie pierwsza tego typu zmiana; Jeżeli ten pan chce się starać o
      odszkodowanie, to rzeczywiście musiałby skierować sprawę do sądu, do czego
      każdy ma prawo”.

      A Manifesta Lipcowego trwa ku chwale. Czyjej?
      • Gość: drs Re: Marek Piotrowicz nie krowa IP: *.rw.lublin.pl / *.devs.futuro.pl 28.11.04, 12:34
        To rzeczywiście brak konsekwencji w działaniu.A tak nawiasem mówiąc to wstyd
        dla jakby nie było prawicowych władz Kielc,że taka nazwa ulicy nadal
        funkcjonuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka