lech_ppp
07.10.09, 13:09
Ja byłem w krakowskim szpitalu z rozciętą dłonią, głębokość rany 2 cm. Pielęgniarka na SOR:
- Doktorze znieczulamy?
- eee, co tam będziemy znieczulać, szyjemy.
I zeszyli :)
Na szczęście uczucie jakby ktoś tylko szczypał więc nic wielkiego się nie stało, ale mnie nie pytali. Z drugiej strony mogłem protestować.