tothmes
17.01.10, 23:32
Ostatnio tankowałem lpg na prywatnej stacji w Górnie ( znajduje się
na zakręcie przy starych kamieniołomach czy czymś takim). Stację tą
polecał mi mechanik w serwisie lgp. Paliwo miało być dobrej jakości
gdyż na tej stacji często pojawiają się kontrolerzy jakości i paliwo
jest oki. Po zatankowaniu z samochodem zaczęły się dziać ciekawe
żeczy. Na wolnych obrotach, przy zatrzymywaniu np. w korkach silnik
mi po prostu gaśnie. Nie jest to przyjemne uczucie gdy w trakcie
wykonywania manewru pada elektronika i nawet kierownica potrafi się
zablokować.
Nie wiem czy komuś z Forumowiczów zdarza się tam tankować. Po moich
doświadczeniach doradzam ostrożność na tej stacji. W każdym razie ja
się mocno rozczarowałem i nie sądze żebym tam kiedykolwiek jeszcze
zatankował.