Gość: behemot
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
29.02.04, 17:45
Kołdra jest za krótka i szkoda czasu państwa doktorstwa na kombinowanie.
Gdyby zatrudnić trzy razy tyle lekarzy, to też by się nie nudzili ale wtedy
trzeba by było wydać trzy razy tyle na rozruszniki, angioplastykę i inne
przyjemności. Oczywiście nikt na to nie da pieniędzy.
No ale niektórzy ludzie są upierdliwi i koniecznie chcą się dostać do
lekarza, żeby wiedzieć, że umrą z powodu 'niemania' limitu na przetykanie rur
wieńcowych.
Zeby się takich uparciuch nie rzucał po izbie przyjęć, problem braku lekarzy
rozwiązałbym w taki sposób, że tym lekarzom, którzy mają prywatne gabinety
obnizyłbym wynagrodzenie o połowę. Nawet nie zauważą, a za te pieniądze
zatrudniłbym dodatkowych lekarzy.
Wtedy człowiek wiedziałby, że wykituje za parę miesięcy ...chyba, że uzbiera
sobie 6000zł na angioplastykę i samodzielnie kupi stent.
Aha ...trzeba jeszcze upierdliwemu chamusiowi tłumaczyć, żeby dostał zawału w
pierwszej połowie roku (przed końcem limitów) albo przynajmniej przed
południem, bo po 13:00 na sali operacyjnej są juz tylko karaluchy.