Gość: picasso IP: 213.199.193.* 17.04.04, 18:10 głupia była Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MAZA Re: Wyskoczyła z okna IP: *.ne.client2.attbi.com 17.04.04, 18:32 Jak by pracowala dobrze zarabiala. To na pewno by nie wyskoczyla. Dopiszcie dalej co moglo byc przyczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ninka Re: Wyskoczyła z okna IP: *.kielce.msk.pl 17.04.04, 19:20 URZAD MIEJSKI JEJ NIE POMAGAL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re:Po przeczytaniu Traktatu Nicejskiego ! IP: 69.156.224.* 17.04.04, 20:57 No tak ! W przededniu wstapienia do Uni Europejskiej. To zaledwie jedna osoba w Kielcach ,ktora uswiadomila sobie konsekwencje tego kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re:Po przeczytaniu Traktatu Nicejskiego ! IP: *.ne.client2.attbi.com 18.04.04, 03:48 Choc wiem, ze jutro blysnie nowe zorze Smutno mi, Boze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Wyskoczyła z okna IP: 213.77.1.* 18.04.04, 15:19 Smutno to pisac ale mamy coraz mniej odporną psychicznie młodzież, moim zdaniem to skutki tzw. bezstresowego wychowania, dzieci nie wolno krytykowac, krzyczeć na nie, uczniowi nie wolno zrobić w szkole wiecej niz 2 klasówek. I potem ludzie nieobyci ze stresem nie radzą sobie w zyciu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Re: do psychologa Piotra. IP: *.ne.client2.attbi.com 18.04.04, 18:24 Piotr nie mysl,ze to co mowisz jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Wyskoczyła z okna IP: 69.156.224.* 18.04.04, 22:16 Przepraszam za moja poprzednia dosc sarkastyczna wypowiedz w tym temacie. Nie doczekalem sie spodziewanego ataku zatem kilka slow, refleksji,jakie sie narzucaja. Ubolewam na tragedia tej dziewczyny. Zyje, ale juz do konca zycia swego czeka ja lozko i straszna samotnosc. By podjac tak tragiczna w skutkach decyzje unicestwienia siebie jak sie domyslam zadecydowal jej depresyjny stan. Stan bez wizji wyrwania sie z zyciowej "sytuacji bez wyjscia". Jak mi sie wydaje rozumiem takie sytuacje ludzi i takie stany ich psychicznego dnia, bo sam je wielokrotnie miewalem. Wydawalo mi sie wowczas ze to juz jest koniec. A jednak mojego istnienia koniec nienastapil. Z bliskiego mi otoczenia lat spedzonych w Polsce az cztery osoby w roznym wieku skonczyly swe zycie popelniajac swiadomie samobojstwo. Ich nie ma ale swiat nadal istnieje jak istnial. Mogli jeszcze dlugie lata zyc, grzeszyc, byc podpora dla innych, czy spelnieniem, obiektem czyjes milosci. O tej milosci sie nie mowi. W telewizji leci milosc na okraglo obcych nam par. Kpi sie z milosci do zmurszalego dziadka wypinajacego piers pokryta medalami. Milosc boska jes zbyt nam odlegla, praktycznie "nic nam nie dal" tylko kaze niezlomnie istniec, a ci ktorzy o takiej milosci mowia ( czarni)zdaniem niektorych teoretykow naszego bytu zasluguja na szubienice. Dzis w nocy wrocilem do domu dosc pozno, po ogladanym w towarzystwie kolegow emitowanym w tv bokserskim spotkaniu Polaka. Z ktorego w pamieci najmocniej zostala mi tylko blada twarz A.Goloty siedzacego w narozniku i te najmocniejsze slowa jego trenera pochylonego nad nim, usilujacego przekrzyczec wrzask widowni; "Can you hear me..?" ( czy slyszysz mnie.?)...mony... mony.., prawda ze kochasz pieniadze ?..tak kocham !..no to walcz o nie ! "Dzien Milosierdzia Bozego" nam nastal idziemy zlozyc wiazanki kwiatow i wience pod pomnik katynski, i znowu w imie jakiejs milosci, ktorej sila i obraz jakos nie w pelni dotarla do nas. Tam byla milosc rodzicielska ale nie bylo czasu by ja sobie wyjasnic i slow jakos brakowalo by ja okreslic. Zreszta gdyby nawet owe slowa byly to ich znaczenie tak czy owak traci sens dla nastepnego pokolenia. W szkole nie mowimy o milosci, braterstwie, odpowiedzialnosci wzajemnej za siebie. Wiemy ze w srod nas sa lepsi i gorsi. Takimi z szansami na zycie i takimi bez szans na jakiekolwiek. Ale chetnie przegladamy kolorowe zdjecia Ani z pobytu w USA, WB, Grecji, czy Rzymu...Ta to ma zycie ? Ma bogatych starych i sobie fruwa po swiecie. Kiedys przy okazji jakiegos starcia w klasie "Pindychora" powiedziala; " To nie odemnie zalezy, to co sie dzis dzieje w zyciu spolecznym..", majac na mysli podzialy. "To spoleczenstwo dokonalo takiego wyboru, no wiec to spoleczenstwo ma teraz to czego chcialo.." A pozniej jeszcze madra Pindychora dodala; " To spoleczenstwo nigdy w swej komunistycznej przeszlosci nie mialo zadnych programow spolecznie pozytecznych , naprawczych. Uwazalo ze jest doskonalym i takich programow nie potrzebuje. Czlowiek jego zycie mial tu najmniejsza wartosc. Zreszta od elit przezartych partyjno ubecka przeszloscia niczego pozytywnego nigdy nie mozna sie bylo spodziewac.Takie byly elity jakie bylo jego spoleczenstwo ogarniete braterstwem sojuszu robotniczo-chlopskiego. Zawsze wazniejsza byla propaganda sukcesu, wojny wyzwolencze w Azii i Afryce spod kolonialnego ucisku. Zwalczanie spolecznej przedsiebiorczosci. Nekanie chlopa ktory wymyslil haczyk za to ze to on go wymyslil a nie partia, a niedaj Bog, gotow taki jeszcze samochod wymyslec i przedawac go na czarnym rynku...Zreszta sami mozecie sie domyslac czego mozna sie spodziewac po ludziach ktorych jedynym kryterium doboru na panstwowe posady jest ich partyjna przeszlosc (Lybacka, Banach )nie zas ich profesionalnosc. Sa bardzo powazne braki w spolecznej teorii istnienia nas Polakow. Pan Michnik, oczywiscie gdy by go bylo stac na to ; skrojenie tak krytycznego artykuliku kazal by sobie pewnie wyplacic 10.000zl a ja, coz ja ? Pisze juz tak od momentu, od kad pojawil sie internet niedostawszy za to moje pisanie ani zlowki. Sa jednak braki....! Odpowiedz Link Zgłoś