Dodaj do ulubionych

Miodowicz Konstanty

IP: *.kielce.net.pl 28.04.04, 08:05
SZANOWNY PAN POSEŁ JEST JEDNYM Z "OJCÓW" NASZEGO OBECNEGO UKOCHANEGO
PREZYDENTA MIASTA - PRAWDZIWEGO "GENIUSZA ŁYSOGÓR". TO DZIĘKI MIN. JEMU I
POSŁOWI P.GOSIEWSKIEMU MOŻEMY "ZAŻYWAĆ SZCZĘŚCIA" BYCIA MIESZKŃCAMI GRODU NAD
SILNICĄ KTÓRYM RZĄDZI CZŁOWIEK ZASŁUGUJĄCY NA SKROMNE MIANO "PREZYDENT 1000-
LECIA KIELC".
TYLKO NIESTETY PRZECIĘTNY KIELCZANIN MYŚLI, ŻE CZASAMI LEPIEJ BYĆ SIEROTĄ NIŻ
MIEĆ "OJCÓW" KTÓRZY MOGĄ WYBRAĆ TAKIEGO " A S A ".
Obserwuj wątek
    • wojciech.domagala "Mieszkam w Kielcach, kandyduje w Bydgoszczy" 10.06.04, 11:48
      "...W 1997 roku wybrany na posła z listy AWS ze Skierniewickiego...."

      Czy może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego Poseł mieszkający np. w Busku-Zdroju
      kandyduje z okręgu Skierniewice ? A może ja chciałbym zagłosować na Pana Posła
      i NIE MOGĘ ??? Na naszych listach wyborczych jest jakiś aktor z Łodzi którego
      nieznam ??? Po co takie zamieszanie z tymi okręgami ???
    • kobylybbb Skierowany czy sam? 15.09.04, 00:12
      NZS powstał w 1980r. Kostuś miał więc już 29 wiosenek. Ciekawe czy był jeszcze
      studentem?!
      Ciekawe jest także co innego – czy Kostuś wstąpił do NZS z wewnętrznego
      przymusu, czy został skierowany przez przełożonych?! :)
      • kobylybbb Szybko awansował! :) 15.09.04, 00:31
        W ciągu kilku lat dochrapał się pułkownika!!! Znaczy zdolna bestia. Mógł po
        studiach ukończyć SOR. Byłby więc powiedzmy porucznikiem. Czy jako porucznik
        działał w NZS?
        A może było tak, że w pewnym momencie przełożony rzekł – A teraz kapitanie
        Miodowicz pokonspirujecie kilka lat! :)
    • kobylybbb Pacyfista Miodowicz?! 15.09.04, 00:42
      Pan Poseł działał także w „Ruchu Wolność i Pokój”. Był to ruch nastawiony
      pacyfistycznie. Czy to już oficer Miodowicz działał w tym Ruchu?
      Mogło się tak zdarzyć. Przecież oficer Miodowicz mógł być pacyfistą i nie lubił
      wojska. Ale później Miodowiczowi przeszło nielubienie. Zebrał się w sobie i raz
      dwa został pułkownikiem :)))
    • kobylybbb Ciut się wyjaśnia 15.09.04, 01:15
      Biografia z „Ludzie Wprost”:
      „Urodził się 9 stycznia 1951 roku w Gniewkowie. W 1982 roku ukończył studia na
      Wydziale Filozoficzno - Historycznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. W latach
      1983-1990 był nauczycielem akademickim. W latach 1990-1996 był zatrudniony w
      Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Był członkiem Niezależnego Zrzeszenia
      Studentów oraz ruchu 'Wolność i Pokój'. Działacz Fundacji Instytutu Lecha
      Wałęsy. Był posłem na Sejm RP III kadencji z ramienia Akcji Wyborczej
      Solidarność. Obecnie jest posłem na Sejm RP IV kadencji z ramienia Platformy
      Obywatelskiej i jest członkiem komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz
      komisji do spraw Służb Specjalnych”.

      Czyli ukończył studia mając 31 wiosenek. Później był nauczycielem akademickim.
      Do wojska powinien iść po studiach. Jeżeli ukończył studia w 1982r. to nie było
      już SOR tylko SPR, czyli mógł zostać podchorążym, a nie oficerem. A do tego był
      PACYFISTĄ!!! Członkowie Ruchu Wolność i Pokój często odmawiali służby
      wojskowej. Czy pacyfista Miodowicz nie odmówił?
      Jeżeli został podchorążym, to z podchorążego na pułkownika to doprawdy
      kosmiczna kariera do tego historyka i etnografa i pracownika Zakładu
      Alpinizmu :)))
      Pozostaje jeszcze jedno pytanie, czy Pana Miodowicza zatrudnił w UOP „człowiek
      honoru”? :)
      • kobylybbb Wątpliwość 15.09.04, 01:28
        Nie jestem pewien, ale jeżeli miał 31 lat, to już chyba nie musiał iść do SPR.
        Istnieje więc kilka wariantów:
        - albo był głąbem i ukończył studia tak późno i nie poszedł do wojska, a
        później szybko awansował,
        - albo był cwaniaczkiem i przedłużał studia i nie poszedł do wojska i szybko
        awansował,
        - albo studiował tak długo, bo ukończył dwa fakultety i nie poszedł do wojska i
        szybko awansował (chociaż nawet dwa fakultety, to ciut długo),
        - albo ukończył jeden fakultet, poszedł do wojska, został oficerem i poszedł
        ponownie na drugi fakultet i już wtedy otrzymywał awanse za zasługi np. na
        kapitana, a później znane już polecenie :)

        Wariantów może być jeszcze kilka, ale już mi się nie chce. Idę spać :)
    • kobylybbb Na koniec 15.09.04, 01:36
      W zasadzie jestem przekonany, że Pan Konstanty Miodowicz był albo
      funkcjonariuszem albo współpracownikiem SB lub WSI.
      • Gość: Jakub [...] IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 15.09.04, 09:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • pstrykacz.imieninowy Do Redakcji ! 15.09.04, 17:09
          Bardzo proszę o usunięcie wypowiedzi antysemity Jakuba z Sandomierza gdyż
          wypowiedź ta obraża Pana Posła.
        • Gość: y Re: Na koniec IP: 5.3R* / *.as9105.net 15.09.04, 17:30
          czy pan posel Miodowicz ma cos wspolnego ze zwiazkowcem z OPZZ?
          • kobylybbb Re: Na koniec 15.09.04, 17:37
            Jest Jego synem.
            Kliknij na "Przeczytaj komentowany artykuł".
            • pstrykacz.imieninowy Do Redakcji ! 15.09.04, 17:46
              Czy długo na Waszym forum będzie jeszcze lżony Poseł Rzeczypospolitej ???

              Proszę Redakcję o zdecydowaną reakcję.
              • kobylybbb Re: Do Redakcji ! 15.09.04, 17:50
                pstrykacz.imieninowy napisał:
                > Czy długo na Waszym forum będzie jeszcze lżony Poseł Rzeczypospolitej ???
                >
                > Proszę Redakcję o zdecydowaną reakcję.

                A czemuż do Redakcji piszesz pode mną nadobny Artysto? :)
      • kobylybbb A może tak jak Olechowski?! 21.09.04, 20:30
        Ale tak sobie myślę, że jeżeli Pan Poseł był związany, to raczej ze służbami
        wojskowymi. Bo właśnie te były pod koniec forowane przez zdrajców i morderców
        nazywanych teraz przez niektórych „ludźmi honoru”.
        A przecie Olechowski to bohater, a nie wspólnik zbrodniarzy i zdrajca :)
    • kobylybbb Zastraszył Basię?! 20.09.04, 17:23
      Na Komisji do sprawy Orlenu Pan Poseł Konstanty Miodowicz wystraszył Panią
      Barbarę Piwnik. W zasadzie Pan Poseł nie powiedział nic takiego strasznego. Tym
      niemniej Pani Basia poczuła się wystraszona. Czyżby Pani Barbara Piwnik
      wiedziała, że Pan Poseł jest groźny?
      A było to tak:

      „Pan Poseł Konstanty Miodowicz – ...chciałbym, żeby Pani tą kwestię głęboko
      przemyślała, ponieważ może znaleźć się pani na pozycjach, które będą dla pani
      przykre, niebezpieczne i nie będą sprzyjać rozwojowi pozytywnego wizerunku pani
      osoby, czego pani bardzo serdecznie życzę i to jest moja rada.

      Barbara Piwnik – Panie pośle, ale ja się czuję w tym momencie zastraszona,
      przepraszam”.
      • Gość: Jakub Re: Zastraszył Basię?! IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 18:52
        To łobuz. Tego mógł się nauczyć tylko na kursie SB dla straszycieli.

        Basia coś się nam starzeje :( Dziewczyny znad Kamiennej, spod Ostrowca itp.
        szybko się zużywaja :(
        • pstrykacz.imieninowy Re: Zastraszył Basię?! 19.10.04, 16:19
          a Basia to by łeb bykowi urwała
    • kobylybbb Lech Wałęsa wie?! 27.09.04, 17:05
      Kiedyś w Radio ZET Pan Krzysztof Skowroński rozmawiał z Panem Lechem Wałęsą i
      było tak:

      ”Skowroński: Wie pan, że w dzisiejszym „Życiu” pan Konstanty Miodowicz
      twierdzi, że naruszył pan ustawę o tajemnicy państwowej, wysyłając czy
      upubliczniając te dokumenty.

      Wałęsa: Jestem trochę zaskoczony. Służb już nie ma, jest trup służb. Sprawa
      dotyczy tylko mnie, a więc co ja mam ukrywać? Gdyby to było o jakichś
      budynkach, armii, kulach, to proszę bardzo. Ta sprawa dotyczy tylko Lecha
      Wałęsy, więc jaka to tajemnica? Panie Konstanty, gdzie pan pracuje, czy pan
      przypadkiem nie wraca znów do Służby Bezpieczeństwa?”.
      • Gość: Jakub Zagadka tego syna Miodowicza rozwiązana IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 27.09.04, 20:12
        Lech Wałęsa niewątpliwie wiedział, że ten syn Miodowicza, jego tzw. przeciwnika
        z tzw. dyskusji telewizyjnych "przywódców" związkowych, jest funkcjonariuszem
        zbrodniczej SB. Inaczej by nie powiedział.
        • wojciech.domagala Pytanie do Agory (!) 28.09.04, 17:22
          Pytanie do Agory (!)

          Czy długo jeszcze będzie pomawiany poseł III Rzeczypospolitej ??? czy długo
          będzie pomawiamy poseł Platformy Obywatelskiej od agentów SB ???

          To skandal co się tu dzieje na forum Agory (!) Jestem zbulwersowany tym, że
          Redakcja kasuje wątki o kochance jakiegoś dziennikarza a tutaj można swobodnie
          pomawiać i lżyć posła...

          +++

          Panie Konstanty Miodowicz (!)

          Proszę podać do sądu Agorę o współudział w pomawianiu i lżeniu posła III
          Rzeczpospolitej.
          • kobylybbb Re: Pytanie do Agory (!) 28.09.04, 17:37
            wojciech.domagala napisał:
            > Pytanie do Agory (!)
            >
            > Czy długo jeszcze będzie pomawiany poseł III Rzeczypospolitej ??? czy długo
            > będzie pomawiamy poseł Platformy Obywatelskiej od agentów SB ???
            >
            > To skandal co się tu dzieje na forum Agory (!) Jestem zbulwersowany tym, że
            > Redakcja kasuje wątki o kochance jakiegoś dziennikarza a tutaj można swobodnie
            > pomawiać i lżyć posła...
            >
            > +++
            >
            > Panie Konstanty Miodowicz (!)
            >
            > Proszę podać do sądu Agorę o współudział w pomawianiu i lżeniu posła III
            > Rzeczpospolitej.

            Wojtusiu!

            Zwracaj się bezpośrednio do Gazety lub zajmij się... fotografią :)))

            Pozdrawiam serdecznie :)

            Jaja kobyły BBB
          • Gość: :) Re: Pytanie do Agory (!) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 15.10.04, 13:08
            do Agory i Redakcji
            Autor: pstrykacz.imieninowy
            Data: 15.10.2004 09:13
            Usunęliście mój wątek o poezji a ja to przemyślałem...
            ...nie ulegam emocjom...
            ...mam WAS po prostu w dupie...
            tak głęboko jak WY poezję polską.
            Będe w tej sprawie pisał do Warszawy, może zainteresuje ich co Wy tutaj
            porabiacie...
    • kobylybbb Okazuje się 15.10.04, 11:03
      że (na 99%) SB-k lub uczestnik innej zbrodniczej służby PZPR-owskiego reżimu
      Konstanty jest autorytetem. Tenże autorytet poucza, co jest tajne, a co nie
      jest. Poucza, co jest dobre dla Polski, a co nie jest itd.
      Ciekawe, czy nauczył się tego w służbie dla dobra socjalistycznej wspólnoty z
      ZSRR na czele?
      A Ałganow i tak ma wszystkich w łapce, a oni tańczą jak im Ałganow zagra.
      I niech się tylko któryś „patriota i mąż stanu” postawi :(
      Ciekawe, czy Kostuś się odważy?! :)))
    • kobylybbb Został przeszkolony? 15.10.04, 12:48
      W latach 80-tych Konstanty Miodowicz, już jako zatwardziały wróg socjalizmu,
      wyjechał do ZSRR aby zdobyć Elbrus.
      Ciekawe, czy przed zdobyciem został przeszkolony przez odpowiednie służby Kraju
      Rad? :)))
    • kobylybbb Jak to z PO jest? 16.10.04, 12:34
      Czy jest to po prostu agenda PRL-owskich służb?!
      Jest agent Olechowski. Jest agent Miodowicz.
      Ale jest też gwiazda PO - Jan Maria Rokita.
      To Pan Agent Miodowicz zakładał z Janem Marią Rokitą w latach 80-tych ten
      przesławny ruch opozycyjny pod nazwą „Wolność i Pokój”
      A Jan Maria Rokita jest synem komunistycznego aparatczyka. Jego tatuś był
      między innymi, za ustroju sprawiedliwości społecznej, dyrektorem oddziału Banku
      PEKAO w Nowym Jorku. Ciekawe, czy tatusia wysłano tam za fachowość, czy tatuś
      także współdziałał ze służbami? :)
      Jak przyszła „wolność’ to Jaś Rokita zajął się niby SB-kami i buszował po
      archiwach. SB-ków raczej bronił niż zwalczał.
      A czy z archiwów coś za sprawą Jasia ubyło, to nie wiemy :)))
      • kobylybbb Zapomniałbym :) 16.10.04, 12:58
        Toż nasza gwiazda Jan Maria Rokita, został wybrany przez „człowieka honoru”
        Kiszczaka do obrad tzw. „okrągłego stołu”. Tym samym Janek został oficjalnie
        uznany za wybitnego opozycjonistę.
        A przecież „człowiek honoru” do stołu szeregowych funkcjonariuszy nie
        zapraszał :)))
        • Gość: pampers Re: Zapomniałbym :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 19:47
          Co to jest?
          1/3 mężczyzny, 1/3 kobiety i 1/3 diabła?
          Poprawna odpowiedź: Jan Maria Rokita:)
    • kobylybbb Kto z opozycji z WiP?! 16.10.04, 12:51
      W każdym rzaie wydaje się pewne, że ruch „Wolność i Pokój” to była
      organizacja „opozycjyna” utworzona przez służby specjalne PRL.
      Który to jeszcze wybitny opozycjonista wywodzi się z WiP-u???!!!
    • kobylybbb Jan Maria Rokita :))) 17.10.04, 09:50
      Czy jest funkcjonariuszem zbrodniczych służb PRL? :)
      • pstrykacz.imieninowy Czy jest funkcjonariuszem zbrodniczych służb PRL? 27.10.04, 21:09
        Dlaczego Agora cenzuruje (!) wątki o Panu Przybylskim a na obrażanie Posła
        Miodowicza nie reaguje ???

        Co sie dzieje ??? co to za obyczaje ???
    • kobylybbb Sobie myślę 18.10.04, 03:21
      że Agent Miodowicz zwerbował do PO wielu „patriotów” ze służb PRL :)
    • kobylybbb Dzięki Djablu 18.10.04, 04:02
      Dziękuję Djablu!
      Bo to dzięki Tobie zidentyfikowaliśmy jedną z SB-ckich szajek.
      To Ty zwróciłaś uwagę na Kostka Miodowicza.
    • kobylybbb A jak to jest z Iwonką? :) 19.10.04, 11:57
      Iwona Śledzińska-Katarasińska
      Data i miejsce urodzenia: 3.01.1941, Komorniki
      Stan cywilny: wolny

      Wykształcenie: wyższe
      Nazwa szkoły i kierunek: Uniwersytet Łódzki, Wydział Filologiczny - mgr

      Staż parlamentarny: poseł I kadencji, poseł II kadencji, poseł III kadencji
      Wybrana dnia: 23.09.2001
      lista: Platforma Obywatelska
      okręg wyborczy: 9 Łódź
      liczba głosów: 12161

      Klub parlamentarny:
      Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska

      „Iwona Śledzińska-Katarasińska – poseł z PO, wcześniej od lat 60. w PZPR,
      później w UD i UW. W 1968 roku opowiedziała się na łamach "Głosu Robotniczego"
      po stronie Gomułki. Jako dziennikarz komunistycznej gazety
      atakowała "komandosów" z PZPR, za co w poprzedniej kadencji Sejmu przepraszała,
      ale stołek Ministra Kultury przeszedł jej koło nosa”.
      • Gość: Jakub Re: A jak to jest z Iwonką? :) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.10.04, 19:26
        > Iwona Śledzińska-Katarasińska – poseł z PO, wcześniej od lat 60. w
        > PZPR,
        > atakowała "komandosów" z PZPR, za co w poprzedniej kadencji Sejmu
        > przepraszała, ale stołek Ministra Kultury przeszedł jej koło nosa ...

        ... albowiem to "komandosi" z PZPR rozdawali akurat stołki :))
        (I rozdają, choć - jak to komuniści - już płuca wyplute ...)
        • kobylybbb Re: A jak to jest z Iwonką? :) 19.10.04, 19:32
          ELEGIA O ŚMIERCI LUDWIKA WARYŃSKIEGO



          Jeżeli nie lękasz się pieśni,
          stłumionej, złowrogiej i głuchej,
          gdy serce masz męża i jeśli
          pieśń kochasz swobodną posłuchaj.

          Szeroka, szeroka jest ziemia,
          gdy myślą ogarnąć ją lotną,
          szeroko po ziemi więzienia,
          głęboka w więzieniu samotność.

          Już dziąsła przeżarte szkorbutem,
          już nogi spuchnięte i martwe,
          już koniec, już płuca wyplute -
          lecz palą się oczy otwarte.

          Poranek marcowy. Jak cicho.
          Jak dziwna się jasność otwiera.
          I tylko tak ciężko oddychać,
          i tylko tak trudno umierać.

          Posępny jak mur Szliselburga,
          głęboki jak dno owej ciszy,
          zza krat, z więziennego podwórka
          dobiega go śpiew towarzyszy.

          I słucha Waryński, lecz nie wie,
          że cienie się w celi zbierają,
          powtarza jak niegdyś w Genewie:
          Kochani... ja muszę do kraju...

          Do Łodzi, Zagłębia, Warszawy
          powrócę zawzięty, uparty...
          ja muszę... do kraju, do sprawy,
          do mas, do roboty, do partii...

          ja muszę... I śpiew się urywa,
          i myśli urywa się pasmo.
          Ta twarz już woskowa, nieżywa,
          lecz oczy otwarte nie gasną.

          Gdzieś w górze, krzykliwy i czarny,
          rój ptactwa rozsypał się w szereg,
          jak czcionki w podziemnej drukarni,
          gdy nocą składali we czterech...

          Fabryka Lilpopa... róg Złotej...
          Żurawia... adresy się mylą...
          robota... tak, wiele roboty...
          i jeszcze dziesiąty pawilon...

          Ach, płuca wyplute nie bolą,
          śmierć w szparę judasza zaziera,
          z ogromną tęsknotą i wolą
          tak trudno lat siedem umierać.

          Wypalą się oczy do końca,
          a kiedy zabraknie płomienia,
          niech myśl, ta pochodnia płonąca,
          podpali kamienie więzienia!

          Raz jeszcze się dźwignął na boku:
          - Ja muszę... tam na mnie czekają...
          i upadł w ostatnim krwotoku,
          i skonał. I wrócił do kraju.
          • Gość: Jakub Re: A jak to jest z Iwonką? :) IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 19.10.04, 19:49
            Czy to wciąż czytają sobie dawni komuniści-socjaliści w Zakładach Zamkniętych?
    • Gość: to nie Jakub Miodowicz Konstanty naciągnął telekomunikację IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 20.10.04, 11:38
      PAP, MFi /2004-10-20 06:01:00

      Politycy latami nie płacą rachunków za telefony

      "Gazeta Wyborcza": Latami nie płacą rachunków za telefony. Na czarnych listach
      dłużników znaleźliśmy Konstantego Miodowicza, Andrzeja Leppera, Piotra Smolanę,
      Adama Słomkę i Mirosława Stycznia.

      Dotarliśmy do firm windykacyjnych ścigających dłużników-polityków. Telefony, z
      których korzystają, są najczęściej zarejestrowane na ich biura poselskie -
      pisze "Gazeta Wyborcza".
      • Gość: gabor Re: Miodowicz Konstanty naciągnął telekomunikację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.04, 14:52
        dług sprodukował były asystent posła - taki gość co to po kieleckiej prawicy
        dryfuje to tu, to tam
        • Gość: dyżur mam Re: Miodowicz Konstanty naciągnął telekomunikację IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 30.10.04, 11:21
          Po jakiej "kieleckiej prawicy" znowu? Po prawicy socjalistycznej?
    • kobylybbb Szajka z PO do władzy? 30.10.04, 10:55
      Widzę, że agenturalna szajka z PO szykuje się do objęcia władzy. Był w Kielcach
      Pan Donald Tusk sepleniącym piłkarzykiem zwany.
      Czy ktoś zna jakieś dokonania Pana Tuska oprócz wzbudzania sympatii u starszych
      pań. Bo Pan Tusk ma chłopięcy wygląd, a przy jednoczesnym seplenieniu wzbudza
      pono macierzyńskie uczucia u kobiet.

      Był także w Kielcach Maryś Rokita.
      Czy ktoś zna jakieś dokonania Marysia Rokity oprócz tych, że czyścił archiwa SB
      i kazał inwigilować prawicę?
      • Gość: dyżurny Re: Szajka z PO do władzy? IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 30.10.04, 11:32
        > Czy ktoś zna jakieś dokonania Marysia Rokity oprócz tych, że czyścił archiwa
        > SB i kazał inwigilować prawicę?

        Ja znam takie dokonanie. Rokita tkwił w bezżennym stanie. Aż się partia
        znerwowała i ożenić nakazała, bo psuł do sejmu powołanie.
        Służby wyswatały mu żonę, z ZSRR żydówkę niemiecką. Aby sprawa się nie wydała,
        służby najpierw ożeniły go z Meksykanką, rozgłosiły to, a potem szybko i po
        cichu rozwiodły i ożeniły ponownie już z właściwą politycznie żoną. Po tym
        akcie i sprawdzeniu przez żonę, Rokita został uznany za naszego.
      • Gość: Ania Re: Szajka z PO do władzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 20:37
        Widocznie jestem starsza pania, bo Tusk jest jedynym politykiem PO, ktory
        wzbudza moje zaufanie. I jest moja nadzieja, ze moze kiedys bedzie w naszym
        kraju normalnie. Czy mozesz mi powiedziec, czym Tusk sie
        skompromitowal? "Seplenienie" (cudzyslow oznacza, ze sie powaznie mylisz w
        diagnozie) i wyglad nie sa jedynymi wyznacznikami poprawnosci politycznej,
        prawda?
        • kobylybbb Re: Szajka z PO do władzy? 30.10.04, 21:08
          Cóż, Aniu droga, Twoje zaufanie i Twoja nadzieja są w Tobie :)
          Tusk skompromitował się piętnastoma latami uczestnictwa w nikczemnym procederze
          rządów w Polsce.
          Odwrócę pytanie – czego Tusk dokonał oprócz wygłaszania kłamliwych sloganów?
          A seplenienie czyni Tuska, którego nie stać na jakąkolwiek własną myśl,
          sympatycznym w odbiorze dla m.in. Ciebie.

          Pozdrawiam :)


          P.S.
          Przypomnij mi z łaski swojej w ilu to już formacjach uczestniczył nasz
          piłkarzyk? :)
          • Gość: Ania Re: Szajka z PO do władzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 22:00
            Jest pomyslodawca zmian w Polsce. Przeciez nie chcesz, zeby przestepcy
            zasiadali w Sejmie???? To nie jest tylko slogan. Hmmm... Chyba ze Kulczyk juz
            wszystko kupil. A my jestesmy tylko kukielkami babrajacymi sie w ..... Nie chce
            sie wyrazac.
            • Gość: Ania Re: Szajka z PO do władzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 22:05
              A tak serio. Juz sie zniechecilam do innych ugrupowan. Musze wierzyc, ze Tusk
              naprawde chce cos zmienic. I naprawde to zrobi.
              • kobylybbb Re: Szajka z PO do władzy? 30.10.04, 22:15
                Ejże, Aniu!
                To Tusk jest pomysłodawcą?! :)))
                Jego tylko pokazują jak krzyczy, bo kogoś muszą pokazywać. Padło akurat na
                Niego :)
                A może to Ty jesteś tym pomysłodawcą, może ja, może Jakub, może inni?!
                Nie sądzisz?
                Skoro musisz wierzyć, to nie będę Cię zniechęcał.

                Pozdrawiam :)
                • Gość: Ania Re: Szajka z PO do władzy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 22:23
                  Chce wierzyc. Bo inaczej musialabym stad wyjechac. Chociaz ogolnie mozna juz
                  byc niewierzacym w Polsce. I stwierdzam to bolesnie na podstawie ostatnich
                  wydarzen, skandali, przekretow, kulczykopochodnych fikolkow gospodarczych,
                  kwasniakobajdow, oleksyfantasmagorii. I to jest bardzo przykre.
        • djablu Re: Szajka z PO do władzy? 02.12.04, 01:07
          A może jesteś bardzo młodą Panią???
          Tusk przez cała swą polityczną "karierę" obraca się pośród agentów PRL-owskiego
          wywiadu i oszyustów politycznych.
          Poza gestami oburzenia, poruszenia lub tym podobnych nigdy nie przedstawił
          spójnego, uczciwego programu dla Plski, tylko sie podłączał.
          Pod Olechowskiego [ agent wywiadu PRL - jak sam przyznał, i dobrze],
          Czesław Bielecki - wyjątkowo podły oszust polityczny, gdy zakładając ruch stu
          reklamował go jakoapartyjny ruch społeczny, szczególnie po objeździe województw
          z populistycznymi obietnicami, a następnie cynicznie z kolesiami przekształcił
          "ruch"=> czyli spis członków i poparcie w partie polityczną - zjazd "ruchu" w
          Łodzi, gdzie delegaci, ani siespostrzegli jak zostali członkami partii.
          Czesiek Bielecki miał w tym osobisty - kapitalistyczny interes.
          Olechowski miał juz kase, Tusk jako zdeklarowany liberał { wyzyskiwacz - ty
          szmato martw sie o byt sama, ja stwarzam warunki do wyzysku - kazdy moze
          spróbować wyzysku, ha, ha]. Ttylko czesiek architekt, podziemny drukarz pierdół
          był bez kasy. Wiec sie postarał o rzut na tasme, został posłem, przewodniczacym
          komisji spraw zagranicznych, bajerantem i co najwazniejsze - zaczął otrzymywac
          zlecenia na projekty architektoniczne, za które żądał i dostawał bajońskie sumy.
          Taki patriota od ruchów społecznych. Nikt nikogo nie przeprosił za zmiane
          apartyjego ruchu w partie polityczna.
          Kolejna przewałka dla głupich "inteligentów" to platforma, bez obietnic i
          programu - na pałe dla czubków.
          Powodzenia "inteligencjo" i złotówek na dzrewach na dobranoc.
          [ raczej wiecie , ze to Przybora}
          czas na sen

          goodby swett Ann
    • kobylybbb Re: Miodowicz Konstanty 30.10.04, 17:52
      Spółka J&S powstała w początku lat 90-tych. Już wtedy interesował się nią
      wybitny Agent Kostuś Miodowicz. Traktował tę sprawę priorytetowo. Teraz Kostuś
      bryluje w Komisji ds. Orlenu. Natomiast J&S jawi się jako zbiorowisko agentów
      korumpujących „polskie elity”.
      Ciekawe jest czy Kostuś też był w swoim czasie poddany naciskom. Ciekawe, jaka
      była rola Kostusia w kontaktach z J&S.
      Ale tego to się chyba nie dowiemy, bo Kostuś jest w Komisji nie od parady.
    • kobylybbb Ciekawe?! :) 30.10.04, 21:50
      Czy znany krakowski „opozycjonista” Henryk Karkosza jest kolegą z opozycji
      Kostusia Miodowicza i Marysia Rokity?
      A może jest członkiem PO? :)
      • Gość: volupte Re: Ciekawe?! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 22:03
        No nie mow mi, ze to znowu republika kolesi. Myslalam, ze to juz bylo...
        • kobylybbb Re: Ciekawe?! :) 30.10.04, 22:18
          Gość portalu: volupte napisał(a):
          > No nie mow mi, ze to znowu republika kolesi. Myslalam, ze to juz bylo...

          Wszak oni są cały czas.
          Gdzieś pozwoliłem sobie puścić wodze fantazji i próbowałem napisać, co bym
          zrobił, gdybym był Kiszczakiem :)))
          • Gość: volupte Re: Ciekawe?! :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.04, 22:25
            Wiem. Czytalam. Az sie boje, ze mozesz miec racje.
    • e.mocja Poszukuję swojego postu z tego wieczoru 30.10.04, 22:57
      Gdzieś tu (chyba tu) zapytałem o tak modną teraz orientację seksualną Kościeja
      Miodowicza, bez wymieniania go z nazwiska, żeby nikomu nie obrzydzać. Pytałem,
      czy jest on orientacji seksualnej tolerancyjnej? Pytałem, bo byłem ciekaw. Ale
      nigdzie nie widzę tego postu, jakby pod ziemię się zapadł. Nie został
      ocenzurowany przez cenzora GW, bo nie widzę też nigdzie charakterystycznych dla
      demokracji kwadratowych nawiasów przy swoim nazwisku. :)

      Czy może ktoś widział takie pytanko? W którym wątku?

      Czy GW lubi dopieszczać swoich forumowiczów?
    • kobylybbb Jeszcze o konspiracji w Krakowie 01.12.04, 13:21
      W Krakowie konspirował także zajadle Leszek Maleszka. W SB nazywał
      się "Ketman". Później został redaktorem w Gazecie Wyborczej i boku Adama. Pan
      Leszek wie chyba co nieco o śmierci Stanisława Pyjasa. No i oczywiście Pan
      Leszek zna Pana Jana Marię Rokitę i odwrotnie, bo to towarzysze z konspiry :)
      Pewnie Pan Leszek znał także Pana Kostka :)
      • kobylybbb Re: Jeszcze o konspiracji w Krakowie 01.12.04, 13:24
        Jan Maria Rokita powiedział kiedyś:

        „Ale możemy przypuszczać, że policja polityczna w czasach PRL dysponowała
        informacjami o większości ważnych spotkań opozycji. To było przecież na tyle
        małe środowisko i w sumie działające jawnie, a nie w konspiracji. Nawet ta
        konspiracja pierwszych lat stanu wojennego , nie była taką dramatyczną
        konspiracją, prawdziwą konspiracją , więc generalnie zasadą Solidarności była
        jawność. W związku z tym , nie sądzę, ażeby jakieś szczególne tajemnice można
        było ukryć w tamtych latach przed policją polityczną. Oni dochodzili do wiedzy
        o opozycji dość łatwo jak mi się wydaje., Choć oczywiście nie do całej wiedzy i
        nie natychmiast, ale wiedzieli więcej, niż spodziewaliśmy się. Ja pamiętam
        swoje zdumienie, w innym momencie, to znaczy znacznie wcześniej, kiedy w 1989
        roku z mojego pieca w pokoju, w którym spędziłem całą młodość na Dunajewskiego
        w Krakowie wymontowywano podsłuch i okazywało się, że wszystko, co w tym pokoju
        było mówione przez lata było nagrywane na kilometrach taśmy na Mogilskiej 109,
        czyli w siedzibie krakowskiej bezpieki. Wtedy przeżyłem zdumienie , o tym, że
        całe moje życie prywatne było pod absolutną kontrola i wiedzą , jakiś ubeków za
        przeproszeniem. Teraz po 12 latach to mnie nie dziwi”.

        Można stąd wysnuć wniosek, że władze wiedziały doskonale o walce największych
        opozycjonistów w tym Pana Kostka Miodowicza. Tym niemniej nie interweniowały,
        natomiast tatuś Kostka jakby awansował. Natomiast Kostek był wysyłany na
        wyprawy do ZSRR i pilnie nauczał studentów :)
      • kobylybbb Re: Jeszcze o konspiracji w Krakowie 01.12.04, 13:55
        W tej samej konspiracji co Pan Leszek Maleszka działał Pan Henryk Karkosza.
        W SB Pana Karkoszę zwano „Moniką”. Do znajomych Pana Karkoszy należeli m.in.
        Panowie Mietkowski, Sonik, Wildstein, Kuroń. Pan Kuroń nie wierzył, aby tak
        szlachetny człowiek jak Pan Karkosza był agentem SB. I być może miał rację, bo
        niektórzy twierdzą, że Pan Karkosza był etatowym oficerem SB.
        O Panu Soniku z PO napisałem tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=60&w=11353271&a=16176886
        I jak to się życie dziwnie plecie?! Pan Sonik zrobił niebywałą karierę.
        I został z ramienia PO tzw. Eurodeputowanym. A w wyborach popierał Pana Sonika
        znany nam z Kielc Pan Profesor Żak, który powiedział tak:
        „Bogusław Sonik to człowiek prawy. Prześladowany za wierność zasadom nie
        zwątpił w sens obrony ludzkiej godności. W wolnej Polsce pokazał jak
        kompetentnie i skutecznie pracować dla dobra wspólnego. Jestem przekonany, że
        doświadczenie połączone z gruntowną znajomością problematyki europejskiej
        pozwolą mu godnie reprezentować naszą Ojczyznę”.
        A o Panu Profesorze nic złego przecież powiedzieć nie można.

        GW ocenzuruje :)))
    • kobylybbb Jaja kobyły 01.12.04, 14:07
      to może i nie są. Tym niemniej ja, jako zwolennik spiskowej teorii dziejów, mam
      różne podejrzenia. W niektórych miejscach już o tym wspominałem.
      Wygląda mi to czasem na znakomitą operację SB z zastosowaniem tzw. „konspiracji
      w konspiracji”.
      Otóż, SB tworzy w tajemnicy, nawet przed funkcjonariuszami, „organizację
      opozycyjną”. Organizacja ta ściąga różne osoby. Część osób, w dużej części
      tworzących organizację, jest bardzo głęboko zakonspirowanymi agentami służb.
      Tak głęboko, że nawet ich akta i teczki są „nie do odnalezienia”.
      Natomiast oficjalna SB zwalcza tę organizację i lokuje tam agentów, którzy mają
      normalne teczki. Tym sposobem dowiadujemy się o np. Malaszce czy Karkoszy.
      Później z tych pierwotnych, głęboko zakonspirowanych funkcjonariuszy, wyrastają
      szlachetni opozycjoniści, którzy robią karierę w polityce, biznesie, służbach
      specjalnych itp.
      Ale to jest wytwór mojej chorej wyobraźni. Kto w to uwierzy?! :)))
    • kobylybbb Kostek w Komisji 01.12.04, 20:51
      A Pan Poseł w Komisji walczy. Komisja jest rzeczą piękną. Oby trwała jak
      najdłużej i odkryła jak najwięcej mechanizmów i powiązań.
      Ktoś mógłby zapytać, dlaczego Pan Poseł Konstanty tak w Komisji walczy, skoro
      wg mnie też do służb PRL należał.
      Odpowiedzi może być wiele. Jedna z nich – Pan Konstanty nie należał do tych
      służb, co Kuna, Żagiel, Kulczyk i związani z nimi osobnicy. Tamci jak się
      wydaje działali w powiązaniu z zagranicą i z KGB w sferze przestępczo –
      gospodarczej.
      Natomiast Pan Konstanty działał w kraju na innym odcinku.
      Być może były to inne departamenty, inny stopień zakonspirowania, być może
      wreszcie całkiem inna podległość np. jedni pod MSW, drudzy pod MON.
      Może zabrakło koordynacji, a może po prostu poszło o pieniądze. Bo ci
      niedopuszczeni do interesów zrozumieli, że tamci kasą się z nimi nie podzielą?
      A może kończy się tzw. „okrągły stół”?
      W każdym razie jest draka niemała i z tego wypada się cieszyć :)
      • Gość: Faryzeusz Re: Kostek w Komisji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 10:20
        Oto człowiek z natury i z przekonania pacyfista leżący w przeszłości na tamie w
        Czorsztynie nagle zmienia swoje żelazne przekonania i podejmuje pracę w UOP!
        sic! Przez pięć lat wyrasta nam na wielkiego asa służb spacjalnych. Ze
        zwykłego szregowca jak jego SZEF pan N staje się pułkownikiem. Do takich
        rzeczy dochodzi się latami. Śmieszny spacjalista. Byle sierżant z tych służb ma
        więcej pojęcia o tej robocie niż oni. Kupa śmiechu, ale to tylko możliwe w
        durnej Polsce. Pytanie zasadnicze ilu szpiegów złapano w Polsce za kadecji
        tych panów. Ile ukradziono i wdrożono technologi do produkcji w rodzimym
        przemyśle. Ile zyskała na tym nasz gospodarka i my sami? Wmawiano, że
        współpraca ze służbami kiedyś była BE, a co? dziś jest CACY?.......Dziś pan N
        siedzi w loży jako WIELKI ekspert komisji d/s Orlenu.........
        • Gość: olo Re: Kostek w Komisji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 00:09
          A ja o czyms nieco innym. Jak wytłumaczyc nadanie dziecku imienia Konstanty
          bodajze w 1951 roku ?
          • pstrykacz.imieninowy Re: Kostek w Komisji 04.12.04, 00:22
            Ludzie głosują na posła Miodowicza ponieważ Olechowski ma ładny garnitur. Farsa...

            W tym kraju jest wszystko mozliwe... Nie wymagajmyod ludzi zaawansowanego
            myslenia a zwłaszcza wiedzy na temat historii.
            • Gość: Filip Re: Kostek w Komisji IP: 69.156.224.* 04.12.04, 04:55
              Ja bym sie trzymal od takich ludzi zdaleka. Oni swojemi korzeniami tkwia w PRL-
              u. Ich nie interesuje zaden postep, zadna odbudowa kraju z pokomunistycznego
              zacofania, zaden dialog spoleczny, zadne dazenie do demokracii.
              Ich interesuje podzial wladzy i beneficjaly wynikajace z tego podzialu.

              Ten ladny chlopiec wyrastal w "warunkach cieplarnianych" pod bacznym okiem i
              moralnym wsparciem tatusia budowniczego sojuszu robotniczo chlopskiego
              okradajacego chlopow i robotnikow - czuli slabszych i bezbronnych (a ze byli
              bezbronnymi wielokrotnie to udowadniali na wybzezu, na Slasku, w Poznaniu, w
              Radomiu, w Ursusie.
              O jaka Polske walczyl pan Konstanty Miodowicz ?...o Polskie, Pruszkowa,
              Baraniny, Oloeksego, Widackiego, Kulczyka, prezesow lokujacych forse spoleczna
              za granica, dyrektorow szpitali, "marszalkow" zarabiajacych miesiecznie ponad
              11tys. zl. SLD-kich i PO poslow zlodzieji ?

              Czy pan Konstanty Miodowicz DARL SZATY NA SOBIE stajac w obronie ludu, tradycji
              narodowych, suwerennosci kraju w ktorym zyje ?....nie ?...to pan jest
              BE !...panie Miodowicz.
              Czy pan Miodowicz chociaz raz dal sie poznac z odwaznej krytyki wladzy ?
              Panie posle czy chcial pan powiedziec ze oto realizuje sie obraz Polski -
              panskich mazen ?

              Na dzwiek panskiego nazwiska zygac mi sie chce !....haryzno opozycionisty !
              • Gość: Faryzeusz Re: Kostek w Komisji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.04, 13:45
                Podzielam Twoja opinię Filipie. To pusty człowiek wychowany w ciepełku
                socjalistycznej rodziny. We wszystko opływał.....Rzucił w kąt swoje
                przekonania, aby zrobić karierę....Dziś znów widziałem jego kolegę dumnego i
                bladego kiedyś magistra, a dziś pułkownika i wielkiego EKSPERTA od służb
                specjalnych nijakiego obywatela N. Ciekawe ile roboty operacyjnej można nauczyć
                się przez pięć lat. A imię Konstanty otrzymał po nijakim Rokosowskim postaci
                znanej z historii Polski i mam nadzieję, że nie trzeba nikomu tłumaczyć kto to
                był......
    • kobylybbb Czy Pan Miodowicz pracował w służbach wojskowych? 05.12.04, 13:08
      WSI powstały w 1991 r. po rozwiązaniu Wojskowej Służby Wewnętrznej PRL. Ich
      funkcjonariusze nie przeszli weryfikacji.

      „ŻYCIE”, 27.04.2004 pisało:

      „(...) Przeciwnikiem natychmiastowego rozwiązania WSI jest Konstanty Miodowicz.
      Jak powiedział, służby te muszą być gruntownie zrestrukturyzowane, ale nie
      likwidowane. - Zarówno nasz udział w koalicji antyterrorystycznej, jak i to, że
      nikt obecnie w kraju nie dysponuje żadną koncepcją powołania nowych służb,
      przemawiają za tym, by nie podejmować tak radykalnych kroków – zaznaczył”.
      • Gość: Faryzeusz jaki pan????????????????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.04, 16:20
        Nad rzeczami oczywistymi i logicznymi nie dyskutuje się. To oczywiste, ale nasz
        AS kontrwywiadu zawsze dorzuci swoje 5 groszy....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka