Dodaj do ulubionych

Matura 2011. Za dużo oblało

30.06.11, 23:03
Przepraszam, a z czego cieszy się dyrektor Żeromskiego? Przecież to nie jest zasługą nauczycieli uczących w tej szkole. Powszechnie wiadomo, że większość uczniów korzysta z korepetycji lub innych kursów przygotowujących do matury. Wiem o tym, bo moje dziecko zdawało w tym roku maturę w tej szkole. Niestety zamiast nauczycielom ze szkoły podziękowałam korepetytorom, którzy wspaniale wywiązali się ze swojej pracy. Pieniędzy wydanych nie żałuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: nina Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: 78.150.158.* 30.06.11, 23:10
      ja tez sie ciesze bo w szkole profesor nie potrafil wytlumaczyc matmy tylko na korepetycje i dziecko zdalo
      • Gość: nie Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 23:23
        bardzo rozumiem tych którzy posyłają dzieci na korepetycje.Matołom trzeba kupić łopaty i miotły , a nie korepetycje.Później taki matoł kupi sobie dyplom(na prywatnej uczelni) a mamusia znowu zacznie załatwiać mu pracę.
        • Gość: smurfmadrala Re: przyszłość narodu woli clubbing, shopping... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.11, 23:28
          ...fucking,smoking,drinking...
          Wolność.
    • Gość: Waldemar Pukalski Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.kielce.vectranet.pl 30.06.11, 23:51
      Cieszę się z tego wyniku, ponieważ bardzo dobrze znam pracę nauczycieli I LO. Jeżeli ktoś ma inne zdanie, to zapraszam na rozmowę, abym mógł poznać nazwiska tych cudownych korepetytorów... oraz nauczycieli "Żeromskiego", którzy podobno nie potrafili przygotować dziecka do matury. Bardzo łatwo jest oczerniać kogoś zachowując anonimowość. Serdecznie zapraszam.
      • Gość: Krzysztof Adamczyk Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.susi.pl 01.07.11, 10:10
        Panie Dyrektorze, Pan się nie przejmuje i robi swoje!

        Dzięki Żeromskiemu zdałem maturę tak, że mogłem się dostać na każdy kierunek studiów technicznych w tym kraju - i o to chodziło. A korepetycji nie brałem żadnych. Było to osiągnięciem przede wszystkim moim, ale w dużej mierze również pani Kręcisz, która była nauczycielką bardzo wymagającą. Oby więcej takich nauczycieli, niech Pan się o takich stara i o takich dba!
      • Gość: Szymon - absolwent Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.12, 15:28
        Pamiętam panią m.jóźwiak.
        Myślę że skończy kiepsko.
        Chyba nie będzie mi jej żal ?
    • Gość: mistery Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: 81.219.62.* 01.07.11, 01:05
      ale jeśli chodzi o same wyniki, to Zeromski jest dopiero na 4 miejscu, na 2 jest Słowacki...
      • Gość: kaja Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 06:21
        Dlaczego gazeta nie podała wyników? Zdawalność niewiele mówi. Słowacki rulezz
        • Gość: ewa Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 08:35
          W wynikach matur "Żeromski" nie jest bezkonkurencyjny - informacja w gazecie jest nierzetelna. Osoba, która nie zdała obniżyła średnią szkoły.

          Ranking wyników maturalnych szkół kieleckich

          1) Liceum Świętej Jadwigi Królowej – wynik szkoły 242,29, zdawało 51 uczniów – 70,95 procent, język polski + 78,98 procent, matematyka + 92,36 procent, język angielski.

          2) VI Liceum Ogólnokształcące imienia Juliusza Słowackiego – wynik szkoły 238,25 – 338 uczniów – 71,16 + 76,62 + 90,47 – suma

          3) II Liceum Ogólnokształcące imienia Jana Śniadeckiego – – wynik szkoły 236,50 – 305 uczniów – 64,20 + 79,93 + 92,37

          4) I Liceum Ogólnokształcące imienia Stefana Żeromskiego – wynik szkoły 233,08 - 258 uczniów – 66,56 + 75,55 + 90,97

          5) IV Liceum Ogólnokształcące imienia Hanki Sawickiej – wynik szkoły 225,49- 232 uczniów – 62,42 + 75,59 + 87,48.
      • angrusz1 Komfort pracy 01.07.11, 14:33
        Hmm, jakiś słowacki, jakiś żeromski jakiś ... wszystko szkoły z możliwością elitarnego naboru .
        Tam jeden czy dwoje na szkołę nie zdaje matury .

        Tam to nauczyciel ma komfort pracy - jeśli stara się i pracuje solidnie , to wysiłek jest spory .

        Ale co ma powiedzieć nauczyciel w jakiejś malutkiej miejscowości , ba !!! wsi , w której jest technikum , do którego rzadko kto idzie dla chęci zdobycia zawodu a większość z powodu swoich miernych wyników egzaminu gimnazjalnego , lub po prostu nie ma pieniędzy na dojazd do dużego miasta ( Kielc ) .

        Tam uczniów , którzy nie zdają matury jest ponad połowa w każdej klasie . Część nawet nie podchodzi do matury .
        Ci uczniowie z góry wiedzą, że nie ma co uczyć się , więc ... zabawiają się na lekcji . Granie z tyłu w karty to jeszcze mało szkodliwe zajęcie - słychać tylko licytację .
        Ale bywają inne zabawy , zabawy kosztem nauczyciela , kosztem uczniów .
        Czy też wynik maturalny uczniów ma być wskaźnikiem jakości pracy nauczyciela ?
        • karolwoolf Re: Komfort pracy 02.07.11, 00:32
          A ty wiecznie narzekasz; słabsze szkoły mają szansę pokazać się w EWD (gdzie "elitarne" wypadają słabo)
          Moi uczniowie zdali w 100% - z pisemnego sporo miało wyniki dobre (od 75%) i bardzo dobre (od 90%) a już ustaliliśmy, że warunki pracy mamy jednakowe.
          • Gość: angrusz1 Re: Komfort pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 07:27
            Opowiadanie bajek przez karolawoolf .

            Technikum , do którego idą gimnazjaliści z osiągnięciami 50-70 pkt ( połowa uczniów ) , potem zdają wszyscy maturę .
            Czy słyszycie jak ten człowiek próbuje ciemnotę wciskać ?
            Nie wiesz gdzie ja pracuje , nie znasz i nie widzisz moich uczniów , to nie twierdź , że warunki są podobne , bo rozsądny człowiek nie pozwoli sobie na takie uogólnienia .

            W technikum w którym uczę, w klasie w której byłem wychowawcą , maturę zdało osiem osób .
            Dodaj do tego jeszcze egzamin zawodowy . Dla niektórych zawodów to jeszcze większa selekcja niż matura .

            Forumowicze samo oceńcie tego Wilka Karolowego
            • karolwoolf Re: Komfort pracy 02.07.11, 07:50
              Z mojego przedmiotu moi uczniowie wszyscy zdali - podobno z ciebie lingwista (choć gramatyki wyjaśnić nie potrafiłeś) a tekstu pisanego nie rozumiesz.W mojej klasie (wychowawstwo) uczniowie mieli niskie progi punktowe na starcie (wszyscy, nie większość). Przez 4 lata dało się jednak nauczyć podstaw.
              Skończ z tym jęczeniem, rozlicz się z wyników twoich uczniów z angielskiego, może być na forum.
              • angrusz1 Re: Komfort pracy 02.07.11, 12:34
                Do karola woolfa :

                Jak się uczą uczniowie angielskiego - może nie techników - zwykle kiepskich - ale w gimnazjach to widać po wykresie - tzw krzywa Gaussa . No właśnie , wcale nie jak normalny rozkład wyników wg krzywej Gaussa - coś podobnego do dzwonu .

                Po egzaminie gimnazjalnym z angielskiego wykres uzyskanych wyników już po raz kolejny przypomina kształtem grzbiet wielbłąda dwugarbnego .

                Pierwszy garb - to pierwsze i większe maksimum - jest w okolicach 19 pkt - to te nieuki , lenie śmierdzące , które w większości idą do techników i kiepskich liceów i ... potem tak samo uczą się tam i tak zdają matury .

                A drugi garb - drugie maksimum - znacznie mniejszy jest w okolicy 45 - 46 pkt - czyli w pobliżu najlepszych wyników .
                To są ci uczniowie, którzy opierają swoją wiedzę i umiejętności z angielskiego na prywatnych lekcjach a nie na szkolnej nauce .

                To dotyczy Karolu Woolfie całego kraju a nie mojej tylko klasy .

                Ponieważ podobne zjawiska są i w szkołach ponadgimnazjalnych to oznacza, że twoje twierdzenia są tak wiarygodne jak wiarygodność Głosu Cadyka .

                Czy słysz ten śmiech innych nauczycieli z ciebie . Bo próbujesz ciemnotę wciskać i każesz wierzyć w to innym .
                Rzadko kiedy są technika i klasy technikach , do których jest selekcyjny nabór i to z wysoko postawioną poprzeczką .
                Dlatego w technikach jest już taki - ok 70 % - odpad, że oblanie matury jest normą .
                Może u ciebie był wyjątek . Tego nie mogę zanegować ale reguła jest taka jak piszę .
                • karolwoolf Re: Komfort pracy 02.07.11, 12:56
                  Wyniki mojej szkoły możesz sprawdzić pod spodem: na liście szkół technikalnych; dzieciaki nie chodzą na korepetycje, bo ich zwyczajnie na to nie stać; progi punktowe przy naborze też możesz sobie sprawdzić na odpowiedniej stronie; wniosek: nauczyciele u nas są lepsi niż ty, potrafią pracować z uczniami bardziej i mniej zdolnymi i doskonale zdają sobie sprawę, że na wynik matury pracują z dziećmi 4 lata.
                  • Gość: angrusz1 Re: Komfort pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 15:58
                    Do karol woolf :

                    Hmm, nie mogę wykluczyć takiej wyjątkowej szkoły - o tym mówi nawet rachunek prawdopodobieństwa .
                    Ale zwykle jest inaczej i ciemnoty lepiej nie wciskać o złych nauczycielach , bo o pracę każdy , no prawie każdy , dba , bo jej nie ma . Niż demograficzny jeszcze bardziej to potęguje .

                    Piszesz że " na wynik matury pracują z dziećmi 4 lata. "

                    Po pierwsze przed maturą to osoby już dorosłe i same decydują o swoim losie , po drugie
                    te " dzieci " muszą chcieć . Ale niestety im się nie chce chcieć .

                    Miałem przypadek, kiedy uczeń przyszedł do mnie jako drugoroczny i w mojej klasie także nie zdał . Miał ponad połowę nieobecności . Mieszkał w internacie 100 m od szkoły .
                    Ale ... ale brał rentę rodzinną po ojcu . No i brał tak długo , jak długo był uczniem .
                    Podobnych patologii jest więcej .

                    A wyniki matur były podobne i w innych klasach ( w niektórych jednak był lepszy dobór uczniów już na początku ) . Ba !! , odpytywałem ustnie na maturze gościnnie w innej , podobnej szkole i tam też tak samo .
                    Radzę ci zapamiętać : i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu .
                    Za dużo lat pracuję , by przejmować się taki stwierdzeniami : jesteś złym nauczycielem . Znam to .
                    Szkoda się wysilać .
                    • karolwoolf Zmień pracę. 03.07.11, 07:48
                      Rachunek prawdopodobieństwa nie uzasadnia dobrych wyników w całej szkole. Natomiast uzasadnia je dobra praca uczniów i nauczycieli. Życzę doświadczenia obydwu tobie.
                      • Gość: angrusz1 Szkoda czasu IP: 213.25.14.* 04.07.11, 17:32
                        na dyskusję z karolem woolfem bo ciemnotę ptóbuje wcisnąć .

                        Oto fragment z dość rozsądnego tekstu na tym forum " gość "

                        "Z drugiej strony należałoby się zastanowić czy nauczyciele w ostatniej szkole w rankingu są źli bo ich uczniowie osiągnęli słabe wyniki? A może trafili tam uczniowie z bardzo niskimi wynikami, mało zdolni, bez chęci do nauki? "
                • Gość: wkurzona Re: Komfort pracy IP: *.vf.kielce.pl 02.07.11, 20:15
                  "A drugi garb - drugie maksimum - znacznie mniejszy jest w okolicy 45 - 46 pkt - czyli w pobliżu najlepszych wyników . To są ci uczniowie, którzy opierają swoją wiedzę i umiejętności z angielskiego na prywatnych lekcjach a nie na szkolnej nauce"
                  Przepraszam, angrusz1, wtrącę się, chociaż nie piszesz do mnie; poczułam się urażona. Uczę tego samego przedmiotu, co ty, i mam wielu uczniów, którzy nie korzystają z dodatkowych kursów ani lekcji i osiągają sukcesy, łącznie z wysokimi wynikami na maturze. Sam sobie - i przy okazji mnóstwu znakomitych anglistów - wystawiasz opinię kiepskiego nauczyciela, który na szkolnych lekcjach nic nie robi i - co jeszcze gorsze - przekazuje uczniom własne przekonanie o niemożności nauczenia się języka w szkole. Z takim przekonaniem faktycznie nigdy się w szkole nie nauczą. Przemyśl swoje podejście - może nagle okaże się, że stać cię na sukces?
                  • Gość: angrusz1 Re: Komfort pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 22:21
                    Do wkurzonej :

                    Może krótko żyjesz i krótko uczysz .
                    Zawsze część uczniów jakoś się uczy , sami się mobilizują ale widzisz ten kształt krzywej jest tylko w przypadku języka angielskiego .
                    Dla innych języków jest już on normalną krzywą Gaussa .
                    Więc czym to zniekształcenie w przypadku angielskiego wytłumaczysz ?

                    Tu możesz sprawdzić :

                    www.cke.edu.pl/images/stories/001_Gimnazjum/wst_wyniki_gimn_2010.pdf
                    No i tak ogólnie , pierdół nie pisz .
                    Uczę tak jak mi pozwalają uczniowie : ich dyscyplina i wiedza i chęci do nauki .
                    A z tym są poważne problemy i to nie tylko w gimnazjach .
                  • karolwoolf Re: Komfort pracy 07.07.11, 15:28
                    Skoro tak uwielbiasz internet:
                    "Rozkład Gaussa można stosować tylko dla populacji minimum 100 punktowej, a i to wyniki mogą być zafałszowane. Dla mniejszych próbek (około 50) należałoby stosować krzywą t-Studenta. Mała próbka powoduje, że uczeń stanowi promil procentowy w wynikach, ale badamy „jakość” kształcenia czyli, po której stronie leżą. Jeżeli mamy szczęście nasi promilowi uczniowie mogą wpasować się w górne staniny i mamy genialną młodzież (patrz staniny dla 5 wyników). Dla najmniejszych próbek, poniżej 20 uczniów należałoby raczej stosować rozkład Poissona. Przy języku angielskim dodatkowym błędem jest wybieranie tego języka przez osoby, które uczyły się innego jako zaawansowanego. Słabiej znając ten język zaniżają wyniki. Ławo to zaobserwować w postaci podwójnego garbu."
    • magdusiax wyniki szkół technicznych 01.07.11, 09:40
      Top 10 najlepszych techników w województwie świętokrzyskim

      1. Technikum numer 4 ulica Niska w Kielcach – 165 uczniów – wynik szkoły 178,00– 48,57 + 58,72 + 70,71.

      2. Technikum numer 3 w Zespole Szkół numer 3 w Ostrowcu – wynik szkoły 174,77 procent. Poziom podstawowy, zdawało 169 osób - język polski –– 52,19 procent; matematyka – 49,12 procent; język angielski zdawało 143 osób – 73,46 procent.

      3. Technikum numer 7 na ulicy Hauke Bosaka w Kielcach– wynik szkoły 171,69– 101 uczniów – 49,80 + 50,79 + 71,10.

      4. Technikum numer 2 w Zespole Szkół numer 2 w Ostrowcu– wynik szkoły 158,59 procent. Poziom podstawowy, zdawało 56 osób - język polski –– 48,01 procent; matematyka – 51,54 procent; język angielski zdawało 45 osoby – 59,04 procent.

      5. Technikum numer 2 w Zespole Szkół Ekonomicznych w Skarżysku – wynik szkoły 152,54 procent. Poziom podstawowy, zdawało 116 osób - język polski –– 49,53 procent; matematyka – 37,57 procent; język angielski zdawało 106 osób – 65,44 procent.

      6. Technikum Ekonomiczne w Zespole Szkół numer 1 w Opatowie. - wynik szkoły 150,60 procent. Poziom podstawowy, zdawało 21 osób - język polski –– 52,18 procent; matematyka – 43,52 procent; język angielski zdawało 21 osoby – 54,90 procent.

      7. Technikum numer 3 w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych numer 3 w Końskich – wynik szkoły 150,50 procent. Poziom podstawowy, zdawało 109 osób - język polski –– 46,13 procent; matematyka – 42,39 procent; język angielski zdawało 64 osoby – 61,98 procent.

      8. Technikum numer 1 na ulicy Zgody w Kielcach – wynik szkoły 149,60– 180 uczniów – 47,03 + 43,07 + 59,50

      9. Technikum numer 1 w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych numer 1 w Końskich – wynik szkoły 147,24 procent. Poziom podstawowy, zdawało 123 osoby - język polski –– 48,64 procent; matematyka – 41,33 procent; język angielski zdawało 60 osób – 57,27 procent.

      10. Technikum numer 2 w Zespole Szkół Techniczno - Informatycznych w Busku Zdroju - wynik szkoły 146,49 procent. Poziom podstawowy, zdawało 85 osób - język polski - 45,98 procent; matematyka – 40,59 procent; język angielski zdawało 61 osób – 59,92 procent
      • Gość: zosia A co na to Śniadek? IP: *.kielce.hypnet.pl 01.07.11, 09:58
        Śniadek spadł głównie z powodu niskiego wyniku z języka polskiego. Czym to wytłumaczyć?
        • Gość: Maturzystka Re: A co na to Śniadek? IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 10:55
          można to wytłumaczyć tym, iż większość uczniów myśli przyszłościowo i przykłada wagę do matematyki - (śniadek lepszy nawet od nazaretu). Uczniowie śniadka chcą studiować na uczelniach technicznych, które dadzą im tytuł inżyniera magistra i będą mogli dzięki temu pracować, a nie siedzieć na bezrobociu jak tona psychologów i pedagogów. A aby dostać się na uczelnie techniczne język polski jest najmniej potrzebnym przedmiotem. Dlatego wiele umysłów ścisłych odpuściło sobie naukę języka polskiego na rzecz matematyki - i widać rezultaty. Jest to zasługa dobrych nauczycielek matematyki w Śniadku, ale również nie można odebrać zasług korepetytorom, którzy w dużej mierze mobilizowali takich uczniów, których szkoła nie mogła zmobilizować. Jednak ostateczny sukces przypisuję uczniom, którzy mieli siłę uczyć się całe 3 lata, a potem zrobić sobie kilkumiesięczny maraton matematyczny przed maturą, aby potem zdać ją jak najlepiej.
          • Gość: moby dick Re: A co na to Śniadek? IP: *.kielce.vectranet.pl 01.07.11, 12:14
            Jak patrzę na wyniki to Śniadek ma świetne rezultaty z angielskiego i matematyki a polski ciągnie go w dół.
    • wychowawcaklasy Matura 2011. Za dużo oblało 01.07.11, 11:45
      Czemu Nazaret jest zestawiany z innymi publicznymi szkołami? Tam maturę pisało niewiele ponad 50 osób a w Słowackim 350 (!). Siostry pracują w innych warunkach (małe klasy, grupy przedmiotowe) a do tego często z danym uczniem od czasów gimnazjum, czyli 6 lat. Rzecz druga to pozycja w rankingu Żeromskiego. Szkoła z każdym rokiem traci - dziś z poszczególnych przedmiotów jest na poziomie Ściegiennego (!), co pozytywnie świadczy o tej drugiej szkole. W Kielcach liczą się tak naprawdę dwie szkoły: Słowacki i Śniadek - widać to po wynikach i naborze. Przychodzą do nich ludzie z różnych gimnazjów a z każdym rokiem osiągają świetne wyniki.
      • Gość: byly mat-fiz Żerom Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.11, 12:57
        Skąd stwierdzenie, że wynik Żeromski z niektórych przedmiotów jest na poziomie Ściegiennego? Jeżeli:
        V Liceum Ogólnokształcące imienia księdza Piotra Ściegiennego – wynik szkoły 202,02 – 289 uczniów – 60,34 + 62,88 + 78,80.
        Czyli jest to mniej od Żeromskiego o 31,06 pkt. Patrz wyżej. Natomiast różnice pomiędzy najlepszymi szkołami, w tym Żeromskim są rzędu zaledwie kilku punktów.
        • Gość: wychowawcaklasy Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 16:20
          Np: świadczą o tym wyniki z polskiego: Żeromski 66,5% - Ściegienny 60% (podstawa); 60%-59% (rozszerzenie). Od prestiżowej szkoły wymagać można (zdecydowanie) lepszego wyniku.
    • Gość: matóżysta Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.11, 12:45
      ..z jednym pytaniem tylko do dziennikaża ... co to jest ta "zdawalność" bo w słowniku jp "zdawalność " nie występuje?
    • Gość: blackholl Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 13:49
      Zgadzam się z tobą know1 . Ja sama teraz chodzę na korki żeby dobrze napisać maturę w przyszłym roku.
    • angrusz1 Patrzcie , nawet władza 01.07.11, 13:57
      czyli kurator , dostrzega, że uczniowie nie uczą się - część z nich , bo inni się jakoś uczą , a niektórzy nawet kują .
      Ale gdyby to tylko polegało na nieuctwie, to jeszcze mała bieda . Nieuk nie zdaje i jego problem .
      Ale niestety są i inne skutki uboczne, acz dolegliwe . Nieuki często czymś muszą zająć czas na lekcji , więc zabawiają się , zabawiają się kosztem innych uczniów i dezorganizują nauczycielowi proces nauczania .
      Czy władze mają jakiś środek zaradczy na te patologie ?
    • angrusz1 Re: Matura 2011. Za dużo oblało 01.07.11, 14:03
      Do know1 :

      Taak , korki są powszechne i w innych miastach . Nauczyciel w klasie ma jednak 30 lub połowę jeśli jest podział na grupy . Trudno wtedy porównać intensywność pracy .
      No a co sam uczeń robi w szkole, co robi sam w domu ?

      Te 25 % oznacza , że tyle jest totalnych nieuków, którzy nie powinni nawet dojść do matury , powinni odpaść po drodze .
      • Gość: mmm Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.dynamic.chello.pl 01.07.11, 14:29
        zgadza się
      • Gość: know1 Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.ip.inter-reh.pl 01.07.11, 20:34
        Nie mam dziecka nieuka, więc nie odpowiem na to pytanie. Korepetycje potraktowałam jako inwestycje mojego dziecka na przyszłość. Myślę, że dokonaliśmy wspólnie dobrego wyboru. Wyniki z matury pozwolą na studia na bardzo dobrej uczelni. A pan dyrektor Żeromskiego nie wiem skąd posiada informacje o skali korepetycji? Przez cały okres nauki dziecka nie zapytał w naszej klasie czy ktoś bierze korepetycje.
        • Gość: Waldemar Pukalski Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.kielce.vectranet.pl 02.07.11, 13:58
          Czy nie jest zbyt dużym uproszczeniem twierdzenie, że tylko uczniowie I LO korzystają z korepetycji? W tym roku maturę zdawało 258 uczniów. Na jakiej podstawie Pan/Pani twierdzi, że ich przygotowanie do egzaminu maturalnego to tylko zasługa nauczycieli z innych szkół? Gdyby byli Państwo niezadowoleni z naszej szkoły, to raczej Wasze dziecko nie uczęszczałoby do I LO przez 3 lata... Może jednak było coś pozytywnego? Kolejna kwestia, to z jakiego powodu musiało douczać się poza szkołą? Czy zawsze było na zajęciach? A czy uczestniczyło w tzw. "korepetycjach miejskich"?
          Nawet jeżeli uważają Państwo, że korepetytor pomógł bardziej, to chyba tylko w takim zakresie, że pracował na podbudowie materiału, który był realizowany w szkole?
          W klasie pierwszej i drugiej rok szkolny trwa 38 tygodni a w trzeciej 30 tygodni. Jeżeli przemnożymy to przez liczbę godzin przedmiotów maturalnych to daje w przybliżeniu:
          -język polski 492-636 godz.(więcej dla klasy humanistycznej)
          -język angielski 318 godz.
          -matematyka 243-523 godz.(więcej dla klas mat-fiz.)
          -fizyka 152-288 godz.(więcej dla klas mat-fiz.)
          -geografia 114-326 godz.(więcej dla klas mat-geog.)
          -biologia 152-348 godz.(więcej dla klas medycznych)
          -chemia 152-288 godz.(więcej dla klas medycznych)
          -historia 190-424 godz.(więcej dla klas prawniczej)
          -wos 60-188 godz.(więcej dla klas prawniczej)
          Jeżeli korepetytor zasłużył się "bardziej", to rozumiem, że uczeń miał z nim więcej godzin niż w szkole?
          Zapewniam, że znam bardzo dobrze skalę korepetycji, ponieważ pod koniec roku szkolnego przeprowadzamy ankietę wśród maturzystów. I nie jest to problem tak duży jak głosi plotka. Jeżeli Pana/Pani dziecko nic nie wiedziało o ankiecie, to na pewno nie było w szkole, gdy jego klasa wypełniała ankietę internetową.
          Jeżeli mieli Państwo jakieś zastrzeżenia do pracy nauczyciela, to wystarczyło przyjść do mnie i to powiedzieć. Bardzo chętnie rozmawiam z rodzicami o wszystkich trudnych sprawach. I dlatego cieszę się, że wszyscy maturzyści zdali maturę pisemną, ponieważ wiem, że wielu z moich uczniów miało problemy zdrowotne (i inne), a pomimo tego potrafiliśmy im pomóc w przygotowaniu się do egzaminu ... i zdali!
          Dla mnie jest to powód do radości...
          Ponownie zapraszam na rozmowę... Czy naprawdę boi się Pan/Pani ujawnienia swojej tożsamości?
          Ale jeżeli się Pan/Pani czegoś wstydzi, to rzeczywiście forum internetowe jest najlepszym sposobem do odreagowania frustracji. Serdecznie pozdrawiam !
          • Gość: angrusz1 Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.11, 18:27
            Panie Parulski :
            Wprawdzie nie w Kielcach ale z podobnego miasta mam doświadczenie takie , że nawet w bardzo dobrym liceum ( lokalnie ) uczniowie chodzą na korepetycje i to dość często .
            Potem obserwuję postęp - różnica między tym czego w szkole się nauczył a tym co po korepetycjach umiał . Jest duża, ba czasem bardzo duża .

            Dalej, wspomina pan o jakiejś ankiecie , a czy nie pomyślał pan, że ankietowani nie są szczerzy - tak jak w sondażach politycznych .

            Jak ktoś chce poćwiczyć pływanie przed zawodami to nie robi tego na publicznym basenie , bo to niemożliwe .
            • Gość: gość Do dyrektorów kieleckich szkół IP: *.kielce.hypnet.pl 02.07.11, 23:45
              Drodzy nauczyciele, proszę nie brać do siebie i swoich nauczycieli zawistnych opinii, w każdej szkole są dobrzy i źli nauczyciele, niezależnie czy to prestiżowa szkoła czy mała wiejska szkółka, czy szkoła ostatnia w rankingu.Dobrze wiemy , że to jaki nauczyciel uczy i gdzie nie zależy od jego wiedzy i fachowości tylko od układów i znajomości. Dyrektor szkoły nawet jeśli jest niezadowolony z pracy nauczyciela nie może go zwolnić jeśli ten nie naruszy dyscypliny pracy.
              To samo odnośnie uczniów są dobrzy i źli, pracowici i leniwi. Jeśli uczniowi się nie chce i genialny nauczyciel nie wleje mu wiedzy w głowę, korepetycje są często mobilizacją dla ucznia, dyscyplinują go i systematyzują jego wiedzę. Moje dziecko rok temu zdało z bardzo dobrym wynikiem maturę w I LO. Córka jest zdolna i pracowita nie musiała brać korepetycji z przedmiotów Których nauczali doskonali, fachowi i rzetelni pedagodzy, ale pani profesor ucząca ją matematyki i historii do takich nie należały więc z tych przedmiotów chodziła na korepetycje. Natomiast lekcje w szkole z języka polskiego i angielskiego wystarczyły aby bez korepetycji zdać maturę rozszerzoną z tych przedmiotów na ponad 90 %.
              Proceder z korepetycjami to jakaś norma kulturowo - obyczajowa, jest moda trzeba chodzić. Z drugiej strony przy niskich zarobkach nauczycieli nie dziwie się, że chętnie ich udzielają. Pozostaje pytanie czy zmęczeni ciągły dodatkowym chałturzeniem nauczyciele są w stanie wydajnie i z oddaniem uczyć?
              Kiedy ja chodziła również do Żeroma 20 lat temu, nie było mody na korepetycje, chodzili na nie tylko ci , którzy byli bardzo słabi. Do matury przygotowywaliśmy się na tak zwanych fakultetach. Po 6 godzin w tygodniu na wybrany przez siebie przedmiot w małych grupkach swobodnie wystarczyło aby przygotować się do matury. Może warto do tego wrócić ?
              Z drugiej strony należałoby się zastanowić czy nauczyciele w ostatniej szkole w rankingu są źli bo ich uczniowie osiągnęli słabe wyniki? A może trafili tam uczniowie z bardzo niskimi wynikami, mało zdolni, bez chęci do nauki?
              Nie sztuka pracować z wybitnymi jednostkami( próg w Sniadku 150 pkt.), a może by tak zamieniać co trzy lata nauczycieli między szkołami, i np. tych z pierwszych szkół rankingowych przenieść na trzy lata do szkoły ostatniej w rankingu i sprawdzić co uda się im wykrzesać z tej bardzo słabej młodzież?Czy też będą w czołówce rankingu?
              Zachowajmy zdrowy rozsądek a nie zasadę sukcesy to my, a niepowodzenia konkurencja. Pozdrawiam wszystkich dyrektorów, nauczycieli i kielecką młodzież.
          • Gość: Absolwentka Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 09:21
            Panie dyrektorze, ja osobiście jestem absolwentką I LO (3 lata temu), jednak nie mogę w pełni zgodzić się z tym co Pan mówi. Uczęszczałam na kierunek językowy (j.angielski, j. niemiecki lub j. francuski, oraz wiedza o kulturze) i muszę przyznać że niektórzy nauczyciele wcale nie potrafili nauczać.
            Moja wychowawczyni (nauczycielka j.angielskiego) kompletnie nie potrafiła przekazać wiedzy. Dużo wymagała mało umiała. Gdyby nie fakt ze 99% mojej grupy uczęszczało do różnego rodzaju szkół językowych sytuacja była by naprawdę kiepska (byłam w tej bardziej zaawansowanej grupie), niejednokrotnie słyszałam skargi osób z drugiej grupy iż nie potrafi im czegoś wyjaśnić i mieli z tego powodu kiepskie oceny).

            Ponadto rozumiem że matematyka nie była w moim profilu, ale dostaliśmy taką nauczycielkę która nie potrafiła rozwiązać zadań, a stawiała dużo tak zwanych "pał". Gdyby nie 3 osoby w mojej klasie które znały biegle matematykę było by naprawdę kiepsko. Myliła się w podstawowych zadaniach robionych na zajęciach, as gdy ktoś ja spytał o jakieś zadanie nie potrafiła go rozwiązać (robione były tylko te zadania które miała gdzieś zapisane)
            Osobiście zdawałam maturę z matematyki mimo ze wtedy jeszcze nie była obowiązkowa (podstawę) i naprawdę gdyby nie roczne korepetycje wątpię że w ogóle bym ją zdała.

            Owszem nie mogę zaprzeczyć że byli wtedy w Żeromskim również naprawdę dobrzy nauczyciele którzy robili to z pasją i naprawdę potrafili przekazać wiedzę. Miedzy innymi Renata Nawierska nauczycielka j. polskiego. Nie byłam może zbyt biegła w tym przedmiocie jednak mimo wszystko Pani Nawierska potrafiła przekonać ucznia i "wpoić" mu wiedzę. I zdałam maturę z tego przedmiotu bez jakichkolwiek korepetycji.
            Również Pani Anna Baran, wymagała jednak potrafiła nauczyć biologii, miała podejście do uczniów. Nie raz szło się z mocno bijącym sercem na jej zajęcia jednak mimo wszystko wspominam to bardzo dobrze.

            Ponadto język który miałam rozszerzony (j.niemiecki) również zdawałam na maturze. Owszem nauczycielkę miałam dobrą jednak z powodu iż większość grupy nie miała wcześniej tego języka nie była bym wstanie zdać matury na poziomie rozszerzonym z b.dobrym wynikiem gdyby nie fakt iż wcześniej miałam bardzo dużo korepetycji i zdany certyfikat.

            Niestety do wymarzonej uczelni brakło mi 4 punktów jednak w większości wynik ten zawdzięczam sobie oraz moim rodzicom którzy dawali mi na owe korepetycje. Jedynie z j.polskiego nie brałam korepetycji i byłam zadowolone z własnego wyniku. Niestety jestem bardzo zła na dobór nauczyciela do matematyki ponieważ taka osoba nie powinna uczyć w tak renomowanej szkole i gdyby nie to ze od zawsze lubiłam ten przedmiot i roczne korepetycje w których nadrobiłam cały materiał mogło być krucho.
            Dlatego też Panie Dyrektorze nie należy chwalić w pełni swojej kadry bo owszem jest kilku wybitnych nauczycieli ale wiele należy tez poprawić w funkcjonowaniu szkoły bo niestety nie wszyscy przykładają się do swojej pracy.
            • Gość: cośtam Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.kielce.vectranet.pl 03.07.11, 14:09
              Napisałaś: "jestem bardzo zła na dobór nauczyciela do matematyki ponieważ taka osoba nie powinna uczyć w tak renomowanej szkole ".
              A uważasz, że w innej powinna?
              • Gość: Absolwentka Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.dynamic.chello.pl 03.07.11, 23:12
                Masz racje takie osoby nie powinny w ogóle uczyć. Jednak dla mnie jest to śmiech na sali ze względu na to ze szkoła "przodująca" trzyma takich nauczycieli.

                A i jeszcze jedno uprzedzając odpowiedź Pana Dyrektora, pisaliśmy petycję odnośnie zmiany nauczyciela od języka angielskiego... Niestety otrzymaliśmy decyzję odmowną dlatego też nie było sensu pisania kolejnej petycji odnośnie nauczycielki matematyki. Więc proszę nie mówić iż nie dostaje Pan sygnałów odnoście co poniektórych nauczycieli i ich podejścia do ucznia. Bo jeśli pod petycja podpisuje się cała klasa to musi cos w tym być i należało by przeanalizować ową sytuację.
                • Gość: gość Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.kielce.hypnet.pl 03.07.11, 23:35
                  Dyrektor ma związane ręce , nic nie może zrobić jeśli jest to nauczyciel mianowany. Owszem może porozmawiać, ale co to daje .Nauczyciele zatrudnieni z tytułu różnych układów , mogą się nie przejmować - w razie problemów układy pomogą.
    • misi89 Re: Matura 2011. Za dużo oblało 03.07.11, 14:25
      Oczywiscie w pelni popieram. To nie zasługi kadry uczącej
    • angrusz1 Matura 2011. Za dużo oblało 06.07.11, 19:10
      Oto wyniki matur
      z języka ang. w technikach w innym mieście . Ale podobne chyba są i w Kielcach .
      www.oke.wroc.pl/images/library/File/pdfy/6_wybrane%20przedmioty112.pdf
      A więc ok 40 % absolwentów techników nie potrafi nawet takie minimalne minimum przejść - 30 % .
      Co robili przez 4 lata .
      Grali w karty z tyłu klasy o ile byli w szkole .
      • karolwoolf Re: Matura 2011. Za dużo oblało 07.07.11, 14:57
        Ty to masz chyba jakiś potężny problem. Zdawalność: 91% z angielskiego zdało, w obu województwach, w technikum. Tak to widać na rekomendowanych przez ciebie wykresach.
      • angrusz1 Re: Matura 2011. Za dużo oblało 09.07.11, 15:59
        Patrzcie jaką tu opinię o uczniach zawodówek ma jeden z absolwentów

        forum.gazeta.pl/forum/w,55,126807760,126832011,Re_Koniec_naboru_znowu_wszyscy_chcieli_do_liceo.html?wv.x=2
        A przecież i część uczniów w technikach są podobnej natury .
        Ten który pracował tu i tam i to wiele lat to ma podobną opinię . Tylko niejaki karolwoolf ma inną .
        Ot wg mnie próbuje bezczelnie wciskać kit .
        • karolwoolf Forum o maturze 09.07.11, 18:32
          Brak związku z dyskusją. W zawodówkach matury się nie zdaje.
    • angrusz1 Matura 2011. Za dużo oblało 10.07.11, 08:27
      Odświeżam wątek ale z podaniem linku do pewnej ciekawej opinii

      forum.gazeta.pl/forum/w,65,126796466,126803519,Technika_maja_wziecie.html?wv.x=2

      "Nie dyskutuj z głupim, gdyż sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem"
      • angrusz1 Re: Matura 2011. Za dużo oblało 10.07.11, 08:34
        Jeszcze raz odświeżam ale teraz z innym linkiem , gdzie są ciekawe dane

        forum.gazeta.pl/forum/w,143,126658378,126658378,Matura_2011_w_Glubczycach_.html
        • angrusz1 Re: Matura 2011. Za dużo oblało 11.07.11, 08:47
          Kolejna ciekawa opinia ale wolfy jak zwykle będą swoje twierdzić .Tacy już od ćwierćwiecza to robią i skutek już jest wyraźnie widoczny .

          forum.gazeta.pl/forum/w,760,126904946,126907608,Re_Matematyka_jak_zaraza.html?wv.x=2
          • Gość: angrusz1 Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.11, 16:18
            up
    • angrusz1 Ot jak 14.07.11, 17:07
      też nauczyciel - wg nicku - ocenia niektórych uczniów

      forum.gazeta.pl/forum/w,55,127010627,127023085,Re_Dpbrac_sie_im_do_du_w_koncu_.html?wv.x=2
    • angrusz1 Maturzyści już na wakacjach ? 20.07.11, 08:11
      albo ryją do poprawek .
    • angrusz1 Chyba maturzyści 20.07.11, 10:13
      już wyjechali na wakacje - jak i nauczyciele - albo część z nich ryje do poprawek w sierpniu .
    • Gość: Żak.Ania Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.11, 12:13
      www.niezdalemmatury.pl
      • Gość: mimi Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.11, 00:59
        Jestem absolwentką prestiżowego liceum w Kielcach i w mojej opinii tak dobre wyniki pierwszej 4 to w 80 procentach zasługa ambitnych uczniów i ich korepetytorów, a nie wspaniałej kadry pedagogicznej. Mimo tego warto iść do tych dobrych liceów dla uczniów, którzy nawzajem się mobilizują:)
    • Gość: niematurzysta Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.07.11, 15:55
      Przecież nie każdy musi mieć maturę
      • lllukas16 Re: Matura 2011. Za dużo oblało 25.07.11, 12:20
        Maturzysto!
        Jeśli nie zdałeś matury z matematyki i przystępujesz do poprawy egzaminu dojrzałości, Międzynarodowa Wyższa Szkoła Logistyki i Transportu we Wrocławiu w ramach programu EDULOG- Edukacja Logistyczna, oferuje Tobie darmową pomoc w przygotowaniu do poprawki!
        EDULOG- Edukacja Logistyczna, jest projektem prowadzonym przez MWSLIT mającym na celu wyrównanie poziomu wiedzy w postaci darmowych kursów wśród studentów uczelni z zakresu nauk ścisłych- matematyki oraz fizyki. Dzięki nabytemu doświadczeniu podczas realizacji projektu, MWSLIT pragnie zaprosić również wszystkich maturzystów, którzy nie zdali matury na darmowe kursy przygotowawcze do poprawkowego egzaminu dojrzałości z matematyki. Nasza wykwalifikowana kadra akademicka służy pomocą i doświadczeniem podczas zajęć przygotowawczych.
        Terminy i godziny kursów:
         1-8 sierpnia, godz. 10:00- 15:00
         16-20 sierpnia, godz. 10:00- 15:00
        Zajęcia odbywać będą się w trzech grupach po piętnaście osób. Każdy maturzysta otrzyma zestaw darmowych materiałów dydaktycznych. Kursy dla maturzystów są darmowe. Po każdych zajęciach istnieje możliwość indywidualnych konsultacji z prowadzącym.
        Zapisu można dokonać telefonicznie, mailowo bądź osobiście.

        Zapisy i kontakt
        Biuro Karier Międzynarodowej Wyższej Szkoły Logistyki i Transportu we Wrocławiu
        matura@msl.com.pl
        Tel. 71 324 68 68
        Osoba kontaktowa:
        Agnieszka Nowosad
    • Gość: Ania Re: Matura 2011. Za dużo oblało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.11, 15:14
      Nie zdałeś matury??? Sprawdź co w tej sytuacji robią inni. niezdalemmatury.pl
    • angrusz1 Taka opinia 31.07.11, 13:12
      o lotnikach 36 Specpułku

      o lotnikach 36 Specpułku :

      "Tak rzeczywiście było. W ramach pracy komisji rozmawialiśmy z czterema kolejnymi dowódcami pułku. I oni szczerze, jak na spowiedzi mówili nam, że problemy z brakiem załóg i szkoleniem zgłaszali przełożonym. Ale w wojsku ważne jest wykonanie zadania. Osoba, która sygnalizuje problemy, traktowana jest jako ta, która sobie nie radzi i którą być może należy wymienić "

      Hmmm, jaki to ma związek z maturami .

      Ano taki .

      W kiepskich szkołach są problemy z elementarna dyscypliną i chęcią uczniów do uczenia się .

      I nauczyciel , który zgłasza problemy z tąże dyscypliną oraz ten , który uczciwie stawia stopnie , w tym dużo jedynek , ( no bo jakże inaczej , jeśli uczniowie mało zdolni , leniwi i niezdyscyplinowani ) to przełożony - dyrektor/ dyrektorka - uznaje , że taki nauczyciel " nie radzi sobie i takiego nauczyciela należy wymienić "

      Wymienić na takiego , który już nie będzie stawiał jedynek .

      Logiczne ?

      Stąd potem takie wyniki matury .
      • Gość: angrusz1 Re: Taka opinia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 07:26
        up
    • angrusz1 I tu zaczynają doceniać 08.08.11, 18:03
      matematykę
      www.bbc.co.uk/news/education-14437665
      • Gość: angrusz1 Także i w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.11, 22:38
        "Ms Vorderman told BBC Radio 4's Today programme that pupils who did not achieve the expected standard - level 4 - in the national curriculum tests known as Sats at age 11 faced a "catastrophe".

        Some 90% of them go on to fail to get a C at GCSE, she said."

        Czyli ten , kto kiepski był i w podstawówce z matematyki to w 90 % oblewał i egzamin GCSE - czyli odpowiednik polskiego gimnazjalnego .

        Czyli jak kto był nieukiem w podstawówce to i takim był i w gimnazjum .

        Czy tam to też wina kiepskich nauczycieli, którzy nie potrafili nauczyć uczniów matematyki ?

        Hmm, z tego co na Forum GW piszą - piszą durnie - to tak wynika .
        • angrusz1 Re: Także i w Polsce 09.08.11, 14:49
          jak ja ma uczyć angielskiego np w pierwszej klasie technikum o I i II okresie warunkowym , jeśli uczeń na egzaminie poprawkowym nie potrafi wymienić dni tygodnia czy miesięcy .

          Czyli podobnie jak i w Brytanii :

          "The former Countdown host, a long-standing advocate of better maths study and teaching, said pupils were being taught trigonometry and algebra when "they can't even calculate a percentage".
    • angrusz1 Drżyjcie dyrektorzy tzw postępaki 15.08.11, 15:58
      Oto wg BBC , co mówi na temat zamiarów angielskiego premiera Camerona :

      "He will include children without fathers, schools without discipline and communities without control in a long list of what he believes has gone wrong in parts of the country."

      Powtórzę - szkoły bez dyscypliny !!!

      He will go on to pledge that, together with ministers, he will consider whether government plans and programmes are bold enough to mend a "broken society".


      Dalej : naprawić "porąbane społeczeństwo " .

      The review will look at education, welfare, families, parenting, addiction, communities, the "twisting and misrepresenting of human rights that has undermined personal responsibility" and the "obsession with health and safety that has eroded people's willingness to act according to common sense".


      Przechył w prawach człowieka , który podważa osobistą odpowiedzialność

      " ... zanik chęci działania zgodnie ze zdrowym rozsądkiem "


      "Mr Cameron will also use the speech to reiterate his drive to "build a bigger, stronger society", reinvigorated by last week's event
    • angrusz1 Jutro poprawki 22.08.11, 20:47
      ciekawe ilu podejdzie ?
      • angrusz1 Re: Jutro poprawki 30.08.11, 20:54
        Oto wpis na wp.pl

        "Kochani, którzy z uporem maniaka twierdzicie, że polskim nauczycielom jest aż tak dobrze...Jestem nauczycielką w szkole średniej (sen sei) w Nagoi (Japonia) Pracuję 11 godzin w tygodniu (ani minuty więcej) - to pensum dla mojego przedmiotu. Jeśli trzeba zostać mam godziny dopłacone. Zarobek miesięczny 8000 dolarów teraz zostanie mi podwyższony, bo awansowałam na English Teachers' Team Leader (szkolny doradca metodyczny języka angielskiego) i wyniesie 11200 dolarów...Praca jest lekka. Zasada Nic na siłę zresztą tutaj uczniowie są bardzo zdyscyplinowani a jeśli ktoś nie jest to zarówno szkoła jak i sami uczniowie mają przyzwolenie aby takiego do porządku doprowadzić (system kar z cielesną włącznie)...Jeśli ktoś jest niesubordynowany, nie szanuje czasu sen sei i innych uczniów, którzy do szkoły przychodzą ciężko pracować aby jak najwięcej z wykładu nauczyciela wynieść naraża się na wrogość i ostracyzm innych uczniów...Do tych luksusów pracy w szkole dodam, że z samego faktu że jestem sen sei należy mi się szacunek i NIKT ALE TO NIKT nie pozwoliłby sobie na takie komentarze na forum. 3 razy do roku mam darmowy bilet lotniczy do kraju Wakacje, ferie wiosenne i Boże Narodzenie. Wolnego poza weekendami mam w sumie 4 miesiące, do tego darmowe mieszkanie w dobrej szanowanej dzielnicy, a ponieważ dojeżdżam do pracy metrem karta miejska także za darmo "
    • angrusz1 Matura 2011. Za dużo oblało 16.09.11, 10:34
      Oto link do:

      www.bbc.co.uk/news/education-14927898
      A więc wg BBC połowa rodziców chce - canning come back .
      Taak, kiedy były tzw łapy to dyscyplina w szkole była o niebo lepsza a i komfort nauczania i uczenia się był o wiele lepszy .

      To tzw postępaki uznali , że tzw łapy to agresja a nie skuteczna, prosta i sprawiedliwa kara za złe zachowanie .
      • karolwoolf better late than never... 09.04.12, 19:01
        Chyba "caning" nie "canning" anglisto od siedmiu boleści. To dwa zupełnie inne słowa, ale trzeba znać podstawowe zasady pisowni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka