Chciał zabić żonę fioletowym granulatem

03.08.11, 05:42
Po prostu ręce opadają, gdy się czyta o poczynaniach wymiaru "sprawiedliwości". Bandyta znęcał się nad żoną, a na koniec chciał ją zabić trucizną. Czyli powinien odpowiadać za próbę zabójstwa. Ale nie, polskie prawo nie chce krzywdzić oprawców - uznano, że grozi potencjalnemu mordercy do 5 lat więzienia, czyli tyle, co nic. Za 2 lata może wyjść znów katować żonę.

Skandal i wstyd za ten kraj.
    • Gość: DOC Re: Chciał zabić żonę fioletowym granulatem IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.11, 09:27
      100% racji. Ale jak się ubliży politykowi, ewentualnie nie zapłaci groszowego podatku - jest pewność że się dostanie więcej.
    • Gość: deMonika Re: Chciał zabić żonę fioletowym granulatem IP: *.kielce.hypnet.pl 03.08.11, 12:55
      Kochana gazeta.
      Wprawdzie "Prokuratura nazwy substancji nie podaje, aby nie inspirować potencjalnych naśladowców(...)", to autor artykułu troskliwie nas naprowadza, co to ewentualnie może być:

      "Wiadomo tylko, że był to "doglebowy środek owadobójczy" - pestycyd o pierwszej klasie toksyczności, którego kilkadziesiąt miligramów może nawet doprowadzić do śmierci. Środek ma postać fioletowego granulatu."

      Co bardziej wnikliwi i równie zdesperowani teraz na pewno nie przeoczą w sklepie rolniczym fioletowego granulatu;-)
Pełna wersja