Dodaj do ulubionych

Jakiej Grunwaldzkiej chcą kielczanie

09.01.12, 23:22
No, jeśli MZD przedstawia takie stanowisko w sprawie asfaltowej ścieżki rowerowej, to będzie to precedens, bowiem do tej pory jakoś ciężko było przekonać inżynierów z MZD i UM, aby tylko takie ścieżki powstawały. Zobaczymy, czy to faktycznie się stanie, czego życzę całemu środowisku rowerowemu w Kielcach.
Obserwuj wątek
    • bikogt Re: Jakiej Grunwaldzkiej chcą kielczanie 09.01.12, 23:40
      I jeszcze jedno. Dlaczego ścieżka projektowana jest tylko z jednej strony? I to jeszcze akurat z drugiej strony, jak jest całe osiedle Pod Dalnią i Ślichowice. To co, rowerzyści będą musieli sobie rowery przeprowadzać po przejściu dla pieszych? Taka jest koncepcja MZD. Jeśli mamy takich projektantów, to jeszcze długo w tej Polsce nie będzie normalnie. Ludzie, nieco trzeba pomyśleć.
    • swamp-thing MZD robi sobie żarty 09.01.12, 23:57
      W artykule nie wymieniono największego skandalu z tą przebudową - to wszystko ma być robione za pieniądze na poprawę komunikacji publicznej! Budowa ekranów, trzech pasów ruchu autostradowej szerokości, likwidacja przejść dla pieszych - za pieniądze na rozwój komunikacji zbiorowej.

      Ładnie zresztą pan rzecznik Skrzydło zademonstrował obszar wyboru, jaki ludziom zostawiają "eksperci" z MZD - możemy sobie zdecydować, czy ekrany chcemy na 7 metrów, czy na 5 metrów. A DDR łaskawie zrobią nam z asfaltu - ale i tak bez połączenia z osiedlami i bez przejazdów przez Grunwaldzką.

      Przecież wiadomo, że ludzie z MZD rower widzieli tylko na obrazku i myślą, że to normalne, że co skrzyżowanie trzeba z niego zsiadać (jak na wszystkich dotychczasowych DDR).
      • bikogt Re: MZD robi sobie żarty 10.01.12, 11:52
        Kiedyś na temat płynności jazdy rowerowej polemizowałem mailowo z rzecznikiem MZD (szczegóły tutaj). Oczywiście nic z tego nie wyszło. Mało tego, bo rzecznik chyba się obraził, to teraz już wcale nie reaguje na moje prośby i propozycje.
        • Gość: miska Re: MZD robi sobie żarty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 12:14
          Juz myslalam, ze wreszcie miasto zrobilo specjalna strone do konsultacji, zeby wysluchac mieszkancow, a tu inicjatywa mieszkancow, smiech na sali na naszych urzednikow, powinno sie ich zakryc ekranami i nie wypuszczac.
    • kata-tonik To bardzo smutne 09.01.12, 23:59
      Obecna ekipa z MZD (i patronujący jej prezydent) zapisze się w historii Kielc jako ludzie, którzy przerobili nasze zielone miasto na zbiór węzłów autostradowych. Począwszy od "węzła Żelazna" w samym centrum, MZD dzielnie zabudowuje ekranami całe Kielce. Tylko kto w takim mieście będzie chciał mieszkać?
      • Gość: dalnianka Re: To bardzo smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 00:01
        pewnie ci, ktorzy chcieli ameeeryki! kolejne ekrany w miescie, masakra...
        • bikogt Re: To bardzo smutne 10.01.12, 11:48
          Nowe ekrany widocznie po to, aby zakryć miasto, aby nie było nic widać. Widać władze miasta wstydzą się miasta i chcą je obudować.
          • Gość: nestea Re: To bardzo smutne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.12, 13:36
            bikogt napisał:

            > Nowe ekrany widocznie po to, aby zakryć miasto, aby nie było nic widać. Widać władze miasta wstydzą się miasta i chcą je obudować.

            Czu aż tak ciężko czytać ze zrozumieniem tekst pisany ?? Czy rozumiesz, że teraz są takie a nie inne przepisy, żeby przeprowadzić remont muszą być ekrany bo inaczej inwestycja nie ruszy ??
            • Gość: babalu Re: To bardzo smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 13:41
              a nie rozumiesz, ze na stronie grunwaldzka.info pokazali, ze jednak sa inne metody niz ekrany?
              • Gość: koleś Re: To bardzo smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.12, 21:14
                Gość portalu: babalu napisał(a):

                > a nie rozumiesz, ze na stronie grunwaldzka.info pokazali, ze jednak sa inne metody niz ekrany?

                a Ty jesteś taki głupi czy udajesz takiego głupiego ?? Czy jak masz pewne przepisy to ich przestrzegasz czy wymyślasz sobie swoje bo tak Ci wygodniej ??
                • kata-tonik Tu nie chodzi o przepisy 11.01.12, 00:05
                  Przepisy zawierają tylko jedną regulację - że hałas przy budynkach nie może przekroczyć określonego poziomu. Ale to, czy osiągnie się to przez budowę ekranów, czy też przez uspokojenie ruchu (węższe pasy ruchu, mniej pasów ruchu dla samochodów osobowych, inna prędkość projektowa), to już jest kwestia projektowania.

                  Kiedyś już likwidowano "zielone strzałki", bo rzekomo unia zabraniała (jak się okazało - nie zabraniała, tylko drogowcy nie doczytali). Teraz MZD się uparł, żeby wszędzie robić ekrany, co też ich zdaniem ma wynikać z przepisów.

                  Wyjaśnienie jest proste - skoro zamiast lotniska w Obicach będzie kopalnia, to w mieście zamiast dróg będą robione pasy startowe. Tylko MZD trzeba przemianować na Zarząd Portu Lotniczego Kielce i sprawa z głowy.
                • naiwnybardzo Re: To bardzo smutne 11.01.12, 00:12
                  W takim kształcie (Bociankowym, ekranowym) to mi nie zależy, by ta inwestycja ruszyła.

                  Pytam: ile stracili właściciele mieszkań na Bocianku? Teraz? Całkowity brak wyjazdu z osiedla. Ekrany. Droga ekspresowa. Zaplątanie emeryckie, nieprotestujące.
                  Za ile tam teraz można kupić mieszkanie? Za połowę wartości?

                  Pytanie do mieszkańców Gwarkowa, Dalni, Ślichowic:
                  Za ile kupiliście swoje mieszkanie? Możecie aż tyle stracić? Stać Was na to? Z kredytu?
                  Mnie nie.


                  • Gość: ekran Re: To bardzo smutne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.12, 08:26
                    naiwnybardzo napisał:

                    > W takim kształcie (Bociankowym, ekranowym) to mi nie zależy, by ta inwestycja ruszyła.
                    > Pytam: ile stracili właściciele mieszkań na Bocianku? Teraz? Całkowity brak wyjazdu z osiedla. Ekrany. Droga ekspresowa. Zaplątanie emeryckie, nieprotestujące
                    > Za ile tam teraz można kupić mieszkanie? Za połowę wartości?

                    tu już dopuszczasz się nadużycia. Jak nie ma wyjazdów z osiedla ?? Nie przesadzaj, nie rozumiem dlaczego mieli by stracić na mieszkaniach ?? Co te ekrany są przy oknach ?? Zasłaniają im widok czy słońce ?? Rozumiem że według Ciebie lepszy był hałas i syf z tej drogi jak nie było ekranów ??
                    • Gość: zet Re: To bardzo smutne IP: *.dynamic.chello.pl 11.01.12, 08:37
                      Dla mnie Bocianek stał się obecnie gettem i cieszę się, że nie muszę tam mieszkać i dojeżdżać rano do pracy.
                      Widziałeś, gdzie masz przystanek autobusowy?
                      • Gość: zupek Re: To bardzo smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.12, 11:49
                        Ktos, kto dojezdza do Kielc z podkieleckiej wsi nigdy nie zrozumie o co chodzi, bo go to nie dotyczy, jedzie szybko jak ekspresowka, nie oglada otoczenia, przyjedzie do tesco czy leclerca i dalej do domu, nie interesuje go jak wyglada i ma wygladac nasze miasto.
            • bikogt Re: To bardzo smutne 10.01.12, 22:49
              OK. Wiadomo przepisy jak są, to trzeba je respektować. Ale sądzę, że takie przepisy odnoszą się do ściśle określonej inwestycji, jak zapewne takiej planowanej modernizacji ulicy. Ale czy na prawdę potrzebna jest taka "autostrada" w centrum miasta?
    • bikogt Jakiej Grunwaldzkiej chcą kielczanie 10.01.12, 12:32
      Dorzuciłem i swoje "trzy grosze" do tej planowanej inwestycji. Więcej tutaj.
      • naiwnybardzo Re: Jakiej Grunwaldzkiej chcą kielczanie 10.01.12, 23:09
        Nie wiem, po co nasze dyskusje, skoro dzisiaj widziałem różowe kołki wbite w ziemię. Tam, gdzie będzie droga.
        Wniosek: tę naszą dyskusję (formularze itd.) UM i ZDM mają w tzw. głębokim poważaniu.
        Bo oni już wiedzą, że tam będzie droga. Z ekranami. Z likwidacją przystanku itd.

        Dzisiaj liczyłem robotników na remontowanych drogach w centrum miasta. Trzech pracowało w pobliżu wiaduktu na Grunwaldzkiej. Nikogo więcej nie stwierdziłem. Nigdzie. Wszędzie za to korki, spalanie benzyny, stanie w korkach. Wszyscy pogodzeni, że tak ma być.
        A ja mam pytanie: a dlaczego mamy się godzić na takie dziadostwo? Dlaczego nie zapytać: czemu rozkopano miasto, jeśli nie było właściwych wykonawców?
        Kiedyś robiłem remont w domu. Okazało się, że fachowcy funkcjonują tak: biorą np. 20 robót. A wygląda to tak: pracują od 6 do 7. Potem znikają. Bo mają inną pracę/prace.
        Remont domu może wtedy trwać parę lat, jeśli nie ma gospodarza, który wstrząśnie rozproszonym fachowcem. Nasz kielecki problem polega na tym, że rozproszeni fachowcy (50 miejsc pracy) wygrywają przetargi. Bo gospodarz ma to gdzieś.
        Chcę wiedzieć, dlaczego tak się dzieje? I dlaczego nikt tego nie sprawdza?
        Kiedy ktoś widział jakiegoś robotnika na ul. 1 Maja? Ostatnio?
        Jaka firma tam jest zatrudniona? Trakt? Fart? Czy coś mnie zaskoczy?
        • naiwnybardzo Re: Jakiej Grunwaldzkiej chcą kielczanie 10.01.12, 23:17
          Jeszcze jedno: dzisiaj byłem w centrum. Na ostatnio remontowanych ulicach Kielc. W pobliżu hotelu DAL - zapadnięty chodnik. Dziura w ziemi.
          Kiedy ten chodnik był zbudowany?
          Parę miesięcy temu?
          To nie jest to, że ja nie lubię Pana Prezydenta Lubawskiego... bez powodu:P.
          To jest to, że ja go oskarżam o brak dbałości o wydawanie moich pieniędzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka