Dodaj do ulubionych

Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie ciała...

11.06.12, 09:53
Byłem, widziałem i… No właśnie nic, lipa. Po genialnym „Hamlecie” w wykonaniu reżysera Radosława Rychcika spodziewałem się czegoś naprawdę dobrego. Niestety zobaczyłem najgorszy spektakl w tym sezonie i jaki w życiu w ogóle widziałem. Przy zeszłorocznych „Sługa dwóch panów” i wspomnianym „Hamlecie” ten sezon ratują jedynie „Kpiny i kpinki”. „Mężczyzna wart zachodu” w sumie też nie był zły, ale w porównaniu choćby z granymi kilka lat temu „Łóżkiem pełnym cudzoziemców”, „Miłość i polityka” czy „Rosyjskiej ruletce”, wypada trochę blado.
Po zobaczeniu „Joanny Szalonej; Królowej” myślałem, że nic gorszego w teatrze już nie zobaczę, a tu wczoraj niespodzianka. Granica dna przesunęła się jeszcze dalej. Kilka tygodni temu przygotowania do spektaklu „Drakula” zostały przerwane z powodu niskiego poziomu tekstu i powstałej na jego podstawie sztuki. Szkoda, że ten sam los nie spotkał „Niebezpiecznych związków”. Myślę, że najłagodniejszą recenzją najnowszego spektaklu będzie żądanie zwrotu pieniędzy za bilety.
Obserwuj wątek
    • Gość: in Re: Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie cia IP: *.kielce.net.pl 11.06.12, 11:26
      100 % racja. Totalne dno. Pomijając już denną
      "fabułę" i brak pomysłu na przekaz sceniczny, zupełnie żałośnie wypadli aktorzy. Zwłaszcza młody człowiek z pierwszoplanową rolą (nie pomnę nazwiska) - zero dykcji, kompletny brak intonacji, żadnego kontaktu z widownią. Porażka!
    • megaego Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie ciała... 11.06.12, 12:00
      oj! a już się bałam, że się uwsteczniłam i nie rozumiem sztuki...
      uspokoiliście mnie!
      czegoś tak koszmarnego jeszcze w teatrze nie widziałam!
      nie mogłam doczekać się końca. próbowałam zwiać, ale siedziałam po środku rzędu, więc się nie dało, a nie chciałam robić zamieszania.
      nie jestem jakaś ąę w sprawach seksu, ale tutaj byłam zdegustowana i zniesmaczona.
      nie wiem, po co było tracić czas i energię na coś takiego!
      czy nie można było zagrać czegoś, co ludzie z przyjemnością obejrzą??
      czy to miało odstraszyć nas od teatru?

      cały ten sezon był jakiś taki. więcej się wynudziłam, niż bawiłam.
      ale to było najgorsze!!!!!
      • skywalker2002 Re: Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie cia 11.06.12, 12:20
        Ja też patrzyłem co chwila na zegarek z nadzieją czekając końca. Brak przerwy chyba był celowy bo połowa widowni by sobie poszła.
        Denny pseudo-przekaz usiłujący dość nieudolne zastąpić czy też naśladować fabułę. Zabieg totalnie nie udany. Reżyser całkiem nie potrzebnie na siłę trzymał się pierwotnej formy powieści co odbiło się ni minus na całości przedstawienia. Nie twierdzę, ze zrobił bym to lepiej ale jak coś nie wychodzi to nie powinno się tego ciągnąć na siłę. Gra aktorów? Nie widziałem jej nawet przez sekundę więc nie wiem czym tu się zachwycać. Postacie kompletnie bez wyrazu. Po raz kolejny bokiem wyszło kurczowe trzymanie się formy powieści. Zero interakcji pomiędzy aktorami/postaciami.
        Ponadto zbyt głośna muzyka, która jeszcze bardziej utrudniała odbiór „tego co autor miał na myśli”. Choć mam nieodparte przeczucie, że sam do końca nie wiedział o co mu chodzi i jak to przekazać ale na upartego usiłował „coś” ze sztuki wycisnąć aby wyjść z twarzą.
        Mam nadzieję, że w następnym sezonie będzie mniej tego typu pseudoartystycznych gniotów.
        • Gość: widz Re: Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie cia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.12, 12:40
          Ten sezon dobitnie pokazał,że czas Szczerskiego w Kielcach dobiega nieuchronnie końca.Trzeba rozpisać konkurs na dyrektora i oby uratował ten teatr przed całkowita degrengoladą!
          • skywalker2002 Re: Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie cia 11.06.12, 12:50
            Może nie zwalniałbym od razu dyrektora ale należy przy okazji najnowszej premiery zadać pytanie czy teatr ma być instytucją dostarczającą pseudopodniety wąskiemu kółeczku wzajemnej adoracji czy też instytucją kultury zachęcającą jak najszersze grono do korzystania z jej zasobów?
            • Gość: widz Re: Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie cia IP: *.204.7.179.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 11.06.12, 13:13
              Pan Niemczyk bełkocze jak naćpany .
              • Gość: tekstylny Zaburzenia osobowosci; natręctwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.12, 22:54
                Rezyserzy, dyrektor czy caly zespół tego teatru , od lat, wołaja o pomoc psychiatryczną (?)

                Czy wytypowali obnazanie się , za jedyną formę autoterapii ?

                Są 'brudy" nie do wyprania , za to do zwymiotowania więc mamy prawo do 'pawia".
                Bleeeeee....
                • Gość: psychiatra Re: Zaburzenia osobowosci; natręctwa... IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.12, 00:07
                  oferuję pomoc i leczenie!
                  Dla mnie chłam.
                  A poza tym, jak widziałem "nobliwych" widzów oblizujących się na widok sutka i autentycznie podnieconych, to mimo wszystko chciałem wezwać karetkę z kaftanem. Szkoda, żeby się tacy męczyli ze swoim popędem......
                  teatr?....mój dziadek to miał teatr!
                  A to jest zwykły burdel....od paru przedstawień.
                  Burdel!
                  panie Szczerski, starzejesz się pan, został panu tylko sex.....? to-żeś biedny facecik!
      • Gość: Krawat Re: Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie cia IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.12, 18:18
        Od 10 lat jeżdżę na ciekawe i doskonałe spektakle do Warszawy i Krakowa. Wystarczy wybrać stosowną sztukę i zaklepać miejsce poprzez internet. W sumie trochę drożej wychodzi, no bo podróż, wiadomo, ale warto.
    • kateriinka Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie ciała... 12.06.12, 17:37
      No jeśli Mężczyzna wart zachodu jest najlepszą sztuką w tym sezonie to rozpacz za gardło chwyta...nad poziomem widowni ,która zasiada w kieleckim teatrze - widocznie "artyzm" umiejętnie przygotowanej akademii szkolnej to jest coś czego kielecki widz nie jest w stanie przeskoczyć.Szczerski powinien dostać nagrodę Ministra Kultury za umożliwienie pracy w kieleckim teatrze Rychcikowi ,Rubinowi i innym młodym ( znakomite poruszające "Jądro ciemności").Jeżeli wychodzicie z teatru wqrwieni , wściekli i zniesmaczeni to sztuka czegoś dotknęła,coś poruszyła - nie była kolejną popkulturową poprawną papką którą pochłonęliście i wydalicie nie pamiętając nic ..aaaa a o czym to było?A Wojtek Niemczyk jest jednym z najbardziej utalentowanych aktorów jacy pojawili się w kieleckim teatrze w ciągu ostatnich 15 lat.Dwa ostatnie sezony przekonują ,że jest po co iść do teatru.Brawa dla dyrektora - oby nie stchórzył i pozwolił się rozwijać scenie na której szaleją młodzi reżyserzy ,bo bez wątpienia jest to twórcze szaleństwo;-)))
      • Gość: in Re: Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie cia IP: *.kielce.net.pl 13.06.12, 14:14
        No tak, jeśli wychodzę z teatru zniesmaczony poziomem spektaklu i warsztatu aktorskiego, a także wściekły, że zmarnowałem czas i pieniądze, to rzeczywiście dowód na to, że sztuka czegoś dotknęła, coś poruszyła... Wolne żarty. Niemczyk jako aktor jest gorzej niż cienki, a Szcerski zupełnie nie panuje nad repertuarem. Nie mam nic przeciwko nawatorstwu, jestem przeciwny skostniałym ramotom teatralnym, ale - do licha - nie wszystko, co chwyta za krocze, jest artystycznym wydarzeniem! Przyjrzyjcie się innemu prowincjonalnemu teatrowi - w Legnicy - tam to robią z głową i od lat głośno jest o nich w całym kraju
        • Gość: smurfmadrala róbta co chceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.12, 17:33
          Ciemnogród, dulszczyzna, oszołomy pełne nienawiści
          nie zrozumieją postępowej sztuki gdzie głównymi bohaterami są penis i vagina .

          Aleksander hrabia Fredro pisać potrafił i tak, i siak,
          ale wystawiał tylko ciemnogrodzkie sztuki.

          Aby powiększyć teatralną publikę i zasięg przekazu nowej sztuki,
          wkrótce zostanie zamontowana rura - ważny rekwizyt sztuki dla postępaków.
          • Gość: znawca Re: róbta co chceta IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.12, 20:15
            tu chodzi o pewien poziom KULTURY i TEATRU, a nie o zagrywki typu 'rączka w spodnie', rzyganie itd. Warto poczytać książkę, żeby WIEDZIEĆ, że najlepsze jest to co niewypowiedziane dosłownie. Ten spektakl to szmira. Po prostu. A co do "szaleństwa" młodych reżyserów, to faktycznie przyda im się psychiatra!!!!!!!!!!!
            Dlaczego nie ma w TYM teatrze takich 'szalonych' spektakli - choćby gościnnych - jak teatr z Legnicy, albo "Witkacy" z Zakopanego?
            Zobaczylibyście PRAWDZIWE szaleństwo reżysera, aktorów,nawet scenarzystów, prowokowanie do intelektualizacji i długich komentarzy.....
            Ale widać w Kielcówku, że wystarczy onanizm na scenie i paru obleśnych widzów, którzy mają pokaz na żywo jak się 'rączkę wsadza w spodnie' i co z tego wynika. Nic. No wielkie NIC.
    • kateriinka Premiera w Teatrze Żeromskiego. Obnażanie ciała... 14.06.12, 16:05
      No tak jurorzy wszystkich ważniejszych przeglądów teatralnych to po prostu prostaczkowie ,którzy za gołą d... dali nagrody i wyróżnienia "Hamletowi"."Samotności pól ..." w reżyserii szalonego Rychcika czy "Joannie szalonej.." Rubina.Ale co oni tam wiedzą o teatrach.Publika klerykalna w Kielcach wie najlepiej!!!Apage satanas Rychcik!!!
    • inkwizytorstarszy Obnażanie ciała...w Kielcach...? 15.06.12, 02:24
      No, jak widać seks to broń groźna, bo obosieczna...szczególnie w Klerykowie.
      ( może by tak coś o świętych ? :) .....)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka