Dodaj do ulubionych

Jarubas o lekcjach religii. "To typowe zjawisko...

28.09.12, 10:59
W każdej dziedzinie geniusz,specjalista,autorytet,a na pewno zabiega o głosy teraz moherów.Religia tylko w kościołach.Amen.
Obserwuj wątek
    • ochujek A ja w szkołach nie chcę żadnnej ideologii 28.09.12, 11:53
      Po komunie nastąpiła czarna noc. Totalitaryzm zmienił tylko kolor z czerwonego na czarny. Za komuny ganiali nas na apele ku czci i pamięci, teraz to samo, albo gorzej. Odstający są piętnowani. Kler tłamsi rozwój dzieci. Wbija do głów że tylko oni głoszą prawdę. Dzieci są tresowane do uległości (śmietana stała się klasyką). Faceci w sukienkach chodzący, bredzą o normalności. Aby uczyć samemu trzeba umieć. Verba docent, exempla trahunt. Mówią, nie czynią. Kochane dzieci, naśladujcie księży. Oni niczego nie robią za darmo, nie lubią by ktokolwiek ich kontrolował. Obiecują niebo za pieniądze. Bierzcie z nich przykład, a będziecie mieć piniądze i życie w luksusach. Niech łatwowierne barany na was pracują.
      • Gość: / Re: A ja w szkołach nie chcę żadnnej ideologii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.12, 12:14
        tak sie realizuje konstytucyjna zasada oddzielenie Kosciola od Panstwa
        wieki doswiadczen wskazaly ze ten rozdzial jest zdrowy - i dla Panstwa i dla Kosciola
        okazalo sie ze ta nauka nie do wszystkich dotarla
        cale te gadanie o Soborze iI i o swiadectwie , itd bylo jedna wielka sciema
        a jak te tresowanie i ksztalcenie odruchow Pawlowa wyglada to najlepiej wiedza w liceum Salezjanskim
        oni sakompletnie nieprzygotowani
        i niemoga byc przygotowani - teologia niema nic wspolnego z pedagogiem
        tu nie idzie o wychowanie czlowieka a wychowanie wiernego mowiac skrotowo
        • Gość: Aloro Re: A ja w szkołach nie chcę żadnnej ideologii IP: *.centertel.pl 28.09.12, 16:59
          Człowiek sprawujący funkcje samorządowe w imieniu swojej partii PSL-bo nie mojej napisał ,że on jest za lekcjami religii i oczywiście w szkole ,a nie w katechetycznej salce.
          Czyli On wie ,że pieniądze są marnowane w celu nauczania jednej tylko religii Kościoła Rzymsko Katolickiego.Czyż Konstytucja RP nie nakazuje rozdziału Kościoła od Państwa?Czy Konkordat nakazuje naukę religii w szkołach? Nie ale służalczość naszych decydentów jest nie do wyobrażenia.Tak jak kiedyś komuniści kazali świętować i wszyscy inni służalcy prześcigali się w podlizywaniu Komunistom tak teraz podlizują się( nie proszeni)i bez potrzeby funkcjonariuszom obcego Państwa.Na ich rozkaz jak w przypadku rozkazów Rydzyka nie mogą nawet wygłosić przemówienia jak w przypadku Ziobry,któremu Rydzyk zakazał przemawiania do zgromadzonych w obronie TV TRWAM ,które ma się odbyć w sobotę.
          Wszyscy oni natomiast będąc zdawałoby się odpowiedzialnymi politykami czapkują podczas mszy (ku czci i z okazji) klękając przed ludźmi w czerwonych kapturkach i całując ich w ręke.
          Całowanie po rękach jest wyrazem poddaństwa , a czy my jesteśmy poddanymi biskupów?Czy ci decydenci stojąc karnie w szeregu i całując ręce biskupowi nie wyrażają woli poddaństwa w imieniu władzy państwowej,samorządowej?
          Naród nasz w większości pochodzi ze wsi i małych miasteczek ,gdzie zakorzeniony od wieków był zwyczaj czczenia Plebana poprzez całowanie go po rękach i oddawanie mu wszystkiego co tylko możliwe aby zyskać jego przychylność w dostaniu się do Nieba lub uniknięcia Piekła.
          Świat jednak idzie nieubłagalnie do przodu i manifestowanie przywiązania do jakieś religii stało się anachroniczne ale nie w Polsce .My tak jak w krajach słabo rozwiniętych (przykładem kraje muzułmańskie) ślepo wierzymy,że kapłan zapewni nam szczęście wprowadzając nas do Królestwa Niebieskiego.Często(bardzo często) to "wprowadzenie" kosztuje nas cały zgromadzony docześnie majątek.Mówią ,że chłop ze wsi wyjdzie ale wieś z chłopa nigdy.
          • Gość: obserwator Re: A ja w szkołach nie chcę żadnnej ideologii IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.12, 20:56
            1. powyższe wypowiedzi to pełne nienawiści sformułowania debili. A zobaczcie i oceńcie ile DOBREGO robią księża i zakonnice? A nawet: dlaczego tacy jak wy, wysyłają dzieci do katolickich przeszkoli i szkół? Noooooooooooo, qrwa, dlaczego?
            2. jarubasie, co ty wiesz o nauczaniu religii w szkołach? Byleś, widziałeś? Wiesz na jakich zasadach są tam zatrudniani katecheci? Czy ci się tylko wydaje, ze wiesz? Pisz, pisz, opisuj człowieku. Grafomaństwo jest w modzie.
            3. A reszta niech się zastanowi, zreflektuje. Bo nie tylko Rydzyk, Śmidzyk i inni stanowią o Kościele.Wy też!
            • Gość: Anka. Re: A ja w szkołach nie chcę żadnnej ideologii IP: *.kielce.vectranet.pl 28.09.12, 21:07
              Trudno ocenić ile dobrego lub złego robią księża i zakonnice. Ale tu chodzi o co innego, a mianowicie o przeniesienie religii do sal katechetycznych, by młodzież miała prawo wyboru, a nie została zmuszana do nauki przedmiotu który niekiedy jest sprzeczny z ich poglądami.
              • inkwizytorstarszy Re: A ja w szkołach nie chcę żadnnej ideologii 28.09.12, 22:44
                Gość portalu: Anka. napisał(a):

                > Trudno ocenić ile dobrego lub złego robią księża i zakonnice. Ale tu chodzi o c
                > o innego, a mianowicie o przeniesienie religii do sal katechetycznych, by młodz
                > ież miała prawo wyboru, a nie została zmuszana do nauki przedmiotu który niekie
                > dy jest sprzeczny z ich poglądami.

                ???> Kościół nigdy dobrowolnie nie zrezygnuje z tresowania młodych ludzi.
                To podstawa ich przetrwania. "czym skorupka za młodu...)
                Dlatego będą kapłani walczyć o pozostawienie "lekcji religii" w szkole, bo do kościelnych sali przyjdzie max. 30% (na początku roku szkolnego) reszta pójdzie na spacer lub do domu tak jak by zrobiła teraz, gdyby "religia" była ostatnią lekcją....a nie jest, bo prawie nikt by na niej nie został. (to działanie "długich rąk" kapłanów..)
                • Gość: cd Re: A ja w szkołach nie chcę żadnnej ideologii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.12, 22:57
                  1. przychodz punktualnie
                  2. sluchaj "autorytetow"
                  3, ogolnie nie sprawiaj klopotow
                  to jest skrocony progam szkoly katolickiej
                  w pozniejszym zyciu bardzo sie przydaje
                  narzedziem jest prosta tresura - szkolenie w zakresie odruchow warunkowych - eksperyment psa Pawlowa metoda kija i marchewki
                  proste jak kalasznikow - ale skuteczne - ciezko zepsuc
                  najwiekszym wrogiem z ktorym od poczatku nie daja sobie rady - jest oczywiscie Zlo
                  konkretnie Mysl - bo ono moze powstac pod warunkiem - odrzucenia zastanych faktow, autorytetow, definicji
                  mysleie zaczyna sie od zwatpienia - i wiedzieli to najwieksi filozofowie - rowniez w Kosciele - chocby Abelard. Eckhardt i wielu innych - o m c spalonych i wykletych
                  skutki razenia wychowania katolickiego sa wszedzie widoczne w Polsce - np nepotyzm =- przeciez to jest realizacja wezwania i przykazania _ Miluj blizniego swego jak siebie samego - Rodzina jest najwazniejsza - i ten plemienny mechanizm prowadzi do wszech ogarniajacego nepotyzmu - takiej elegenckiej aseksualnej manifestacji milosci i reralizacji papieskiego :Kochajcie sie"
                  i tak mozna bez konca
                  • Gość: Lolka Re: A ja w szkołach nie chcę żadnnej ideologii IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.12, 01:38
                    ale tu pomyje, złość i nienawiść!
                    dno dna jest ta dyskusja!
                    Kielcówkowe dno!
                    Zero merytoryczności, za to frustracje, pieniactwo,awanturnictwo 'pseudo liberalne' i pseudo-nowoczesne'. Wstyd!
                    • ochujek Katolik dał głos: 29.09.12, 06:30
                      Gość portalu: Lolka napisał(a):

                      > ale tu pomyje, złość i nienawiść!
                      > dno dna jest ta dyskusja!
                      > Kielcówkowe dno!
                      > Zero merytoryczności, za to frustracje, pieniactwo,awanturnictwo 'pseudo libera
                      > lne' i pseudo-nowoczesne'. Wstyd!

                      Jaka rzeczowa wypowiedź! Przepełniona katolicką miłością do bliźnich.
                    • Gość: linea Rzeczowo IP: *.kielce.vectranet.pl 29.09.12, 09:29
                      1) w artykule jest błąd: prośbę o lekcje religii mają obowiązek przynieść TYLKO ci, którzy chcą na nią uczęszczać - ci, którzy nie chcą (wg prawa) nie muszą przynosić nic; a to, że u nas w szkołach jest "domniemanie religijności" i władze szkół domagają się rezygnacji na piśmie nie wynika z przepisów
                      2) z religii ciężko zrezygnować - biorąc pod uwagę, że nie jest na ostatniej/pierwszej (jak miało być w założeniu) godzinie tylko między innymi zajęciami - i co dziecko ma wtedy ze sobą zrobić? i tak musi być w szkole
                      3) etyka nie jest umieszczana w planie lekcji - organizuje się grupę po zajęciach właśnie, niekoniecznie bezpośrednio po zajęciach - dlaczego te dzieci muszą czekać? to karanie za inny wybór - te, które przystały na lekcje religii już mogą iść do domu.
                      4) jaki wpływ ma dyrektor szkoły na zatrudnienie księdza w swojej szkole? chyba niewielki, biorąc pod uwagę, że to kuria kieruje księży i katechetów do szkół.
                      5) pan marszałek się zapędził - nie sądzę, żeby był specjalistą od "metod nauczania"
                      6) osobiście wolę, żeby sprawdzić czy każdy nauczyciel jest na zajęciach, które wynikają z jego planu lekcji w wyznaczonym czasie
                      • Gość: belfer Re: Rzeczowo IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.12, 10:41
                        > 5) pan marszałek się zapędził - nie sądzę, żeby był specjalistą od "metod naucz
                        > ania"

                        Nie zapędził się. Czy katechet(k)a albo ksiądz katecheta ma ukończone studia pedagogiczne bądź studia podyplomowe "przygotowanie pedagogiczne do pracy nauczycielskiej" d. kurs pedagogiczny? Jeśli nie, to nie prawa uczyć w szkole.
                        • Gość: / Re: Rzeczowo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.12, 10:56
                          tylko ze Oni sa poza prawem
                        • Gość: linea Re: Rzeczowo IP: *.kielce.vectranet.pl 29.09.12, 18:52
                          Wydaje mi się, że ma prawo uczyć w szkole - po prostu dostaje mniej kasy niż nauczyciel z przygotowaniem pedagogicznym.
                          • Gość: belfer Re: Rzeczowo IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.12, 22:45
                            Podstawa prawna
                            art. 10 ust. 3 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela

                            W szczególnych przypadkach uzasadnionych potrzebami szkoły z osobą legitymującą się wymaganym poziomem wykształcenia, lecz nieposiadającą przygotowania pedagogicznego, dopuszczalne jest nawiązanie stosunku pracy, o ile ta osoba zobowiąże się do uzyskania przygotowania pedagogicznego w trakcie odbywania stażu. W przypadku gdy nauczyciel w ciągu pierwszego roku pracy w szkole nie uzyska przygotowania pedagogicznego z przyczyn od niego niezależnych, z nauczycielem może być zawarta umowa o pracę na kolejny jeden rok szkolny. Staż wymagany do ubiegania się o awans na stopień nauczyciela kontraktowego przedłuża się do czasu uzyskania przygotowania pedagogicznego.

                            Uwagi:

                            Dyrektor nawiązuje stosunek pracy z nauczycielem nieposiadającym kwalifikacji pedagogicznych ale spełniającym pozostałe warunki kwalifikacyjne bez konieczności występowania o zgodę do Kuratora Oświaty.

                            Nauczyciel rozpoczyna staż na stopień nauczyciela kontraktowego (z początkiem roku szkolnego, nie później niż w ciągu 14 dni od dnia rozpoczęcia zajęć).

                            W przypadku, gdy nauczyciel nie uzyska przygotowania pedagogicznego w ciągu roku z przyczyn od niego niezależnych, staż przedłuża się do czasu uzyskania przygotowania pedagogicznego.

                            Definicja przygotowania pedagogicznego
                            Ilekroć w rozporządzeniu MEN z 12 marca 2009 r. w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli (...) (Dz.U. Nr 50, poz.400) jest mowa o przygotowaniu pedagogicznym - należy przez to rozumieć nabycie wiedzy i umiejętności z zakresu psychologii, pedagogiki i dydaktyki szczegółowej, nauczanych w wymiarze nie mniejszym niż 270 godzin w powiązaniu z kierunkiem (specjalnością) kształcenia oraz pozytywnie ocenioną praktyką pedagogiczną - w wymiarze nie mniejszym niż 150 godzin; w przypadku nauczycieli praktycznej nauki zawodu niezbędny wymiar zajęć z zakresu przygotowania pedagogicznego wynosi nie mniej niż 150 godzin; o posiadaniu przygotowania pedagogicznego świadczy dyplom ukończenia studiów lub inny dokument wydany przez uczelnię, dyplom ukończenia zakładu kształcenia nauczycieli lub świadectwo ukończenia kursu kwalifikacyjnego;
                            • agnostyk11 Re: Rzeczowo no nie zupenie... 01.10.12, 15:21
                              Istotą naszego XXI wieku jest racjonalizm. Religia z racjonalizmem nie ma nic wspólnego. I w tym rzecz, że wprowadzone do szkół "nauki" są w rażącej sprzeczności z rozumem a szczególnie pojęciem NAUKA. Przytaczam rozważania na ten temat w poniższym linku:
                              agnostyk.h2.pl/art/szart1.php
                              Osądźcie sami czy dwie godziny tygodniowo opowiadania wręcz bajek (no każe w nie wierzyć Papież) jako nakaz a nie racjonalne wnioskowanie nie jest skrajną głupotą w szkołach państwowych.
                              Czarni obawiają się, iż religia w końcu zostanie usunięta ze szkół więc tworzą coraz więcej szkół religijnych - np. salezjanie i na samym wstępie się ośmieszają.
                              • Gość: Filip Re: Racionalizm uwarunkowany... IP: 65.92.74.* 01.10.12, 19:45
                                ...gdyby nie bylo zapotrzebowania na szkoly katolickie.....staly by puste ( uczeszczali by do nich jedynie selezjanie..)....a skoro powstaja to znaczy ze jest taka potrzeba.

                                ...gadasz niczym Tow.I.Lenin....chcesz uszczesliwiac swiat...ale ten swiat uszczesliwic racionalnym rozumem sie nieda....racionalizm to tylko jakas mala czesc skladowa zycia ludzkiego....jego uwarunkowan..
                                Nie oczyscisz czlowieka z duchowosci poniewaz doskonalosc ducha to to do czego dazymy przez cale zycie.
                                • ochujek Jest zapotrzebowanie na szkoły wyznaniowe 02.10.12, 05:28
                                  Gość portalu: Filip napisał(a):

                                  > ...gdyby nie bylo zapotrzebowania na szkoly katolickie.....staly by puste ( ucz
                                  > eszczali by do nich jedynie selezjanie..)....a skoro powstaja to znaczy ze jest
                                  > taka potrzeba.
                                  >
                                  > ...gadasz niczym Tow.I.Lenin....chcesz uszczesliwiac swiat...ale ten swiat uszc
                                  > zesliwic racionalnym rozumem sie nieda....racionalizm to tylko jakas mala czesc
                                  > skladowa zycia ludzkiego....jego uwarunkowan..
                                  > Nie oczyscisz czlowieka z duchowosci poniewaz doskonalosc ducha to to do czego
                                  > dazymy przez cale zycie.

                                  A konkretnie jest zapotrzebowanie na papierek że szkołę się ukończyło. Z tego powodu powstało tyle uczelni prywatnych. Poziom mają powalający. Trzeba zatrzymać tych uczniów i studentów co przynoszą pieniądze. Znam kilkoro takich po studiach prywatnych. Nie potrafią własnoręcznie paru zdań napisać. Błędy ortograficzne katastrofalne. Nie wiem czym kierują się rodzice posyłający dzieci na kocenie do salezjanów. Nie wiem dlaczego bronili Wojciecha Krolopa gwałcącego ich pociechy w poznańskich Słowikach. Nie wiem czemu w Tylawie bronili księdza pedofila, a nie molestowane dzieci. Jeśli wiesz, odpowiedz.
                                  • Gość: apostata Re: Jest zapotrzebowanie na szkoły wyznaniowe IP: *.kielce.net.pl 02.10.12, 09:55
                                    Ludzie - czy Wam, którzy "bronicie nauki religii w szkołach jak niepodległości" nie "rzuciło się na mózg"? Jak to możliwe, że w XXI wieku w tym naszym "KATOLICKIM SKANSENIE" Europy blisko 32 tys. katechetów (w tym ogromna większość "facetów w sukienkach") opowiada za państwową i samorządową kasę dzieciom i dorastającej młodzieży bajki o "gościu co chodził po wodzie" i jego "mamusi" zapłodnionej in vitro? Jedno jest w tym tylko pocieszające - a to to, że i tak młodzi ludzie ostatecznie "mają to w ....." i po skończeniu szkoły CZARNI OKUPANCI KRAJU POLAN nie "uświadczą" ich w kościołach.
      • inkwizytorstarszy Re: A ja w szkołach nie chcę żadnnej ideologii 06.10.12, 22:34
        Ze smutkiem stwierdzam że niestety masz rację.
        Sekta kapłanów steruje motłochem. Na szczęście nie wszyscy poddali się ich terrorowi.
        To ci którzy potrafią samodzielnie myśleć.
    • angrusz1 Smutne ale 02.10.12, 21:42
      mam podobne odczucia co do traktowania lekcji religii .
      • agnostyk11 Re: Smutne ale 03.10.12, 09:39
        angrusz1 napisał:

        > mam podobne odczucia co do traktowania lekcji religii .

        Smutne? Tak smutne ale dlatego, że istnieje w ogóle w naszych szkołach.
        Należy sobie zdawać sprawę, że "z religii" żyje (utrzymuje się ) ok. 55 000 duchowieństwa. I to całkiem dobrze. Wiarygodne dane podają, że rocznie (ROCZNIE) na jednego duchownego w naszym kraju przypada przychód rzędu 200 000 zł. Ponieważ następuje dosyć szybka laicyzacja społeczeństwa to oczywistym jest, że trzeba utrzymać "płatników" w ryzach. A do tego prowadzi chrzest nieświadomych niemowląt (biblia zakazuje takich praktyk) i dalej natychmiastowa indoktrynacja (czytaj straszenie). Wyrabianie poczucia winy u wiernych i wielka "łaska" duchownych - odpuszczenie grzechów i obietnica zbawienia w życiu pozagrobowym. A "życie pozagrobowe" to , jak dotąd" najlepszy towar jaki zaoferowano na rynku i to w zasadzie we wszystkich religiach świata. Towar nigdy się nie psuje, nie potrzeba go składować i co najważniejsze nigdy nie było reklamacji.
        Im szybciej młodzież to pojmie tym szybciej nasz kraj będzie przygotowany do racjonalnego spokojnego rozwoju.
        NIE BĘDĄ POSŁOWIE DUŻRGO KRAJU MODLILI SIĘ O DESZCZ!!!!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka