Dodaj do ulubionych

Krok w stronę rewolucji przed WDK. Jest zgoda n...

03.10.12, 11:13
No tak, wycinka drzew najważniejsza. Interesuje mnie dlaczego władze miasta tak bardzo nienawidzą zieleni. Czy może ktoś, kto jest na szczycie przeżył jakieś traumatyczne wydarzenie w dzieciństwie, zgubił się w lesie czy coś i teraz mści się na drzewach?
Proszę też o informację gdzie i kiedy odbędą się nowe nasadzenia w zamian za te wycięte drzewa. O ile sobie przypominam to ktoś składał deklaracje, że za każde wycięte drzewo wsadzi ileś nowych...
Obserwuj wątek
    • Gość: kielczan mają w d. Re: Krok w stronę rewolucji przed WDK. Jest zgoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 11:38
      Tego skweru żadne nowe nasadzenia nie zrekompensują. Zniknie kolejne urocze miejsce na rzecz betonowej patelni. Tak jakby mało tych szarych, paskudnych patelni było. Mieszkańcy zgodnym chórem narzekają na betonowanie miasta i znikanie miłych i przyjaznych miejsc, a te aroganckie decydenckie gnoje dalej robią to samo, czyli golą wszystko co się da. Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem co komu przeszkadzał ten skwer. Krakowską dało sie przecież przedłużyć bez likwidowania tylu drzew. Cholerne prowincjonalne barbarzyństwo.
      • Gość: a. nie tylko drzewa na skwerze do wycinki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 11:46
        Żal tych drzew. Właśnie tam wczoraj zbierałam złote i czerwone liście klonu...

        Ale skoro ma być przebicie do ul. Wojska Polskiego to oznacza:

        1. wyburzenie kamienicy na końcu szeregu

        albo

        2. wycięcie drzew w "parku" za wiatą przystankową. A tam jest już pole do popisu :-(

        Jak dobrze, że za Puszczę Jodłową się jeszcze nie wzięli. Mam przynajmniej widok na zieloności z okien.
        • Gość: wer poprawiac IP: *.kielce.vectranet.pl 03.10.12, 11:51
          Trzeba przebudowywać to obskurne miasto, bo w wielu miejscach nadal wygląda jak przez Boga zapomniane. Rogatka do takich miejsc należy. Rozwalające się chodniki, tłum ludzi, samochody między nimi, na tychże chodnikach. Do tego ruiny, skwery z menelami. Nowy wygląd, przebicie ulicy do Prostej, uspokojenie w rejonie ruchu pojazdów - to wszystko działania w dobrym kierunku.

          Problemem jednak są biedne drzewa, które w mieście należy szanować podwójnie. Nie wiem - plan przebudowy powinien zakładać zostawienie wielu drzew, wkomponowanych w plac. Da się to zrobić, tak się buduje w wielu miejscach. Tylko trzeba chcieć, a nie iść po najmniejszej linii oporu.
          • Gość: Gość Re: poprawiac IP: *.wide-net.pl 03.10.12, 12:05
            Cieszę się z kolejnej modernizacji.Miastu potrzebne są nowe rozwiązania komunikacyjne Drzewa, jeśli jest taka potrzeba wyciąć i posadzić nowe. Za kilka lat o starych nikt nie będzie pamiętał.
            • inkwizytorstarszy Re: poprawiac 03.10.12, 20:54
              Gość portalu: Gość napisał(a):

              > Cieszę się z kolejnej modernizacji.Miastu potrzebne są nowe rozwiązania komunik
              > acyjne Drzewa, jeśli jest taka potrzeba wyciąć i posadzić nowe. Za kilka lat o
              > starych nikt nie będzie pamiętał.

              Popieram całkowicie! Do najbliższego lasu, w dowolnym kierunku jest 30 min drogi.
              Ci miłośnicy zieleni wychowani pod lasami, mogą to robić nawet codziennie,zamiast oglądać seriale w TV...
              A miasto ma być funkcjonalne i przyjazne ludziom a nie roślinom.
              (dobrze by było gdyby ten upiorny pomnik przypominający o kolejnej przegranej walce, umieścić gdzieś w kępie drzew z ławkami dla miłośników historii i zielonych liści...)
              • Gość: alan Re: poprawiac IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.12, 22:08
                Ale to jest rewitalizacja czy samochodyzacja? Czemu sluza tak szerokie drogi, wiekszej ilosci samochodow w centrum? Dlaczego nie mozna zostawic fajnego skweru zieleni przy przedluzeniu, tylko wciska sie tam parking na pare samochodzikow? Czy nie mozna bylo tego terenu zagospodarowac dla mieszkancow?
              • Gość: konsekwencja Re: poprawiac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 22:41
                inkwizytorstarszy napisał:

                > Popieram całkowicie! Do najbliższego lasu, w dowolnym kierunku jest 30 min drog
                > i.
                > Ci miłośnicy zieleni wychowani pod lasami, mogą to robić nawet codziennie,zamia
                > st oglądać seriale w TV...
                > A miasto ma być funkcjonalne i przyjazne ludziom a nie roślinom.
                > (dobrze by było gdyby ten upiorny pomnik przypominający o kolejnej przegranej w
                > alce, umieścić gdzieś w kępie drzew z ławkami dla miłośników historii i zielony
                > ch liści...)

                Równie dobrze można napisać, że do najbliższej drogi masz minutę.
                Nie ma przyjaznych ludziom miejsc bez drzew i zieleni. Od kwestii estetycznej i wizualnej po zdrowotną i pod każdym względem niezbędną do życia. Miasta bez zieleni to miasta chorych mieszkańców.
              • tyfusplamisty Re: poprawiac 04.10.12, 13:39
                Choć mnie akurat cieszy ta zmiana, to zupełnie nie zgadzam się z tym co tu wypisujesz.
                Miasto "przyjazne ludziom a nie roślinom"? A cóż to za przeciwstawienie? Rośliny w mieście są jak najbardziej przyjazne ludziom.
                Pomnik "przypominający o kolejnej przegranej walce"? Coś ci się poplątało. Sprawa, którą ten monument upamiętnia zakończyła się akurat niezwykle pomyślnie dla nas, Polaków.
                A może Ty chciałeś tak ironicznie trochę?
              • Gość: szczurek miejski inkwizytor, durniu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 21:17
                Ci miłośnicy zieleni wychowani pod lasami, mogą to robić nawet codziennie,zamia
                > st oglądać seriale w TV...
                > A miasto ma być funkcjonalne i przyjazne ludziom a nie roślinom.
                ---------------------------------------------
                wypoć z siebie moze jeszcze , co w miescie, wg oczywiscie ciebie.., jest najbardziej "przyjazne czlowiekowi";
                załoze się, ze piwo pod parasolem :)
          • grzesiek-kielce To jest niepotrzebna destrukcja 03.10.12, 12:53
            Żadnych nasadzeń nie będzie. Wizualizacja placu po remoncie jest tu:
            www.um.kielce.pl/fundusze_unijne/stadion_ogrod
            to będzie betonowa pustynia z parkingiem!

            Żeby jeszcze projekt był tego warty. Ale nie jest. W samym centrum chcą wcisnąć szeroką jezdnię, bez żadnych dróg dla rowerów, z wąskimi chodnikami. I do tego likwidują przystanek. Cała ta inwestycja to gigantyczny skandal.
            • Gość: kpina z kielczan Re: To jest niepotrzebna destrukcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 16:05
              3. Krótki opis projektu:

              grzesiek-kielce napisał:

              > Żadnych nasadzeń nie będzie. Wizualizacja placu po remoncie jest tu:
              > rel="nofollow">www.um.kielce.pl/fundusze_unijne/stadion_ogrod
              > to będzie betonowa pustynia z parkingiem!
              >
              > Żeby jeszcze projekt był tego warty. Ale nie jest. W samym centrum chcą wcisnąć
              > szeroką jezdnię, bez żadnych dróg dla rowerów, z wąskimi chodnikami. I do tego
              > likwidują przystanek. Cała ta inwestycja to gigantyczny skandal.

              Projekt jest kolejną inwestycją realizowaną przez Miasto Kielce w ramach Lokalnego Programu Rewitalizacji Obszarów Miejskich, Poprzemysłowych
              i Powojskowych (LPR). Przedmiotem projektu jest rewitalizacja obszarów miejskich zidentyfikowanych w Lokalnym Programie Rewitalizacji Obszarów Miejskich, Poprzemysłowych i Powojskowych w mieście Kielce jako Strefa rewitalizacji miejskich obszarów sportowo-rekreacyjnych: podstrefa Stadion – Ogród (koncepcja z lat 20-tych zagospodarowania terenów między szosami buską i krakowską (obecnie ul. Ściegiennego i ul. Krakowska) jako Stadionu – Ogrodu, czyli zespołu rekreacyjno-sportowego.


              TO, K.MAĆ, CHYBA JAKAŚ KPINA!
            • Gość: Artur Hajdorowicz Re: To jest niepotrzebna destrukcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 18:29
              Dzień Dobry
              Wskazywana koncepcja dawno już jest nieaktualna - cała historia zmiany projektu na forum "Kieleckich inwestycji" w wątku "Pl. Piłsudskiego / przebudowa skrzyżowania". Aktualny projekt bardziej "zielony" - moim zdaniem bardzo dobry kompozycyjnie i funkcjonalnie - pod następującym adresem:
              ftp://ftp.mzd.kielce.pl/Konsultacje/ogrod_ii/mapa.pdfPozdrawiam
              Artur Hajdorowicz
              • Gość: Artur Hajdorowicz Re: To jest niepotrzebna destrukcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 18:31
                Przepraszam, jeszcze raz:
                ftp://ftp.mzd.kielce.pl/Konsultacje/ogrod_ii/mapa.pdf
                • grzesiek-kielce A mapa jest nieaktualna 03.10.12, 23:40
                  Aha, jeszcze jedno - przedstawiona przez pana Hajdorowicza mapa też jest oczywiście nieaktualna, bo zawiera rondo, które okazało się być niezgodne z przepisami (cudem MZD się zorientował zanim je zbudowano).

                  Jaki jest aktualny projekt? nie wiadomo, bo w różnych miejscach serwisów miejskich publikowane są sprzeczne dane

                  W którym z kilku BIPów i niespójnych miejskich stron można szukać informacji? szukać można w każdym, ale nigdzie się ich nie znajdzie

                  Znamiennym jest, że to Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje publikuje na swojej stronie więcej dokumentów na temat tej inwestycji niż jakakolwiek miejska instytucja.
                • plantin Poprosiłem kiedyś aby wskazał Pan źródła 04.10.12, 10:31
                  historyczne i to średniowieczne, na podstawie których twierdzi Pan iż w średniowieczu na kieleckim rynku nie było drzew. Byłbym bardzo zainteresowany - tak z czystej ciekawości, bo ja nie znam takowych a dzieje naszego miasta, znam dość dobrze nie tylko na podstawie opracowań drukowanych ale także na podstawie zasobów naszych bibliotek, muzeów i archiwum. czyżbym coś przeoczył ?
              • Gość: Damian Re: To jest niepotrzebna destrukcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.12, 22:16
                Szanowny panie Arturze. Trzeba było usłyszeć tysiące negatywnych opinii, żeby zmienić podejście
                do terenów zielonych i zmieniać projekty pod naciskiem opinii społecznej?
                Przyjechał mój kuzyn ze stolicy, który skończył "architekturę krajobrazu" i opowiadał ,że zachowanie terenów zielonych, to w projektowaniu architektury abecadło.
                Czyżby pan skończył studia, gdzie uczono inaczej? Czy dwadzieścia parę lat temu nie uczono
                abecadła?
                • grzesiek-kielce Nieznacznie bardziej zielona 03.10.12, 23:27
                  Jeśli przechodzimy do konkretnych planów, to powołujmy się na szczegółowe dokumenty.

                  Wykarczowane zostaną 284 drzewa.

                  Ich lista jest tu:
                  kieleckieinwestycje.org/pliki/Pl_Pilsudskiego/Wniosek_o_DSU/Wykaz%20drzew%20do%20wykarczowania.pdf
                  A mapka z ich lokalizacjami jest tu:
                  kieleckieinwestycje.org/pliki/Pl_Pilsudskiego/Drzewa%20do%20wykarczowania_Stadion-Ogrod.pdf
                  Zlikwidowana zostanie prawie cała zieleń między Ściegiennego a Wojska Polskiego. Skrzyżowanie jest budowane w skrajnie wyolbrzymionych parametrach - zarówno co do liczby pasów ruchu, jak i co do ich szerokości. W rażącym naruszeniu uchwały o "Strategii zrównoważonego transportu" nie ma ani metra drogi dla rowerów! Przecież to jest tragedia.
                  • Gość: tm Re: Nieznacznie bardziej zielona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 09:11
                    Dla tej inwestycji przewidziana jest droga dla rowerów - najpierw sprawdź zanim napiszesz nieprawdę. Wszystkie inwestycje w Kielcach oceniasz głownie po tym czy przewidują one drogi rowerowe. Czasem nie da się wszystkiego pogodzić, a wciskanie ich wszędzie na siłę wg mnie jest bez sensu, bo potem powstają obiekty ścieżko podobne po których rowerzyści nie chcą jeździć. Czy powstanie drogi rowerowej na odcinku z od Ściegiennego do Wojska Polskiego nie wiązało by się z poszerzeniem pasa drogowego, a tym samym wycinką większej ilości drzew?

                    • grzesiek-kielce Gdzie? 04.10.12, 11:35
                      Sprawdziłem i nie znalazłem żadnej drogi dla rowerów. Skąd wiesz, że ona będzie i jaki jest jej przebieg?

                      Podobno planowane jest zbudowanie kawałeczka DDR na przedłużeniu al. Legionów, ale skoro nie jest to ujęte w żadnych planach, to nie bardzo w to wierzę. Nawet jeśli rzeczywiście ten kawałeczek powstanie, to w porównaniu z całą inwestycją będzie to jakiś żart.

                      Porządne drogi rowerowe to jest warunek konieczny zrealizowania nowej inwestycji, która byłaby zgodna z zasadami zrównoważonego rozwoju, a ja się poruszam rowerem, więc nic dziwnego, że oceniam inwestycje pod tym kątem. Chyba nie piszesz poważnie, że na takim węźle drogowym Twoim zdaniem nie zmieści się taka DDR, z której rowerzystom byłoby wygodnie korzystać? Nie jesteś przypadkiem polskim drogowcem?

                      Na odcinku od Ściegiennego do Wojska Polskiego można zbudować mniej pasów dla ruchu samochodowego (czy wszystkie relacje skrętne muszą mieć swój pas?) albo zrobić pasy o szerokości 2,75 m, dzięki czemu DDR zmieści się i w obecnym pasie drogowym. Poza tym należy zrezygnować z niepotrzebnego w tym miejscu parkingu, a zmieszczą się nawet 4 DDR.
                      • tyfusplamisty Re: Gdzie? 04.10.12, 14:02
                        Wy tu sobie dyskutujecie, czy będzie ścieżka rowerowa, czy nie, a ja akurat tamtędy jeżdżę rowerem codziennie i jeździć będę i ta zmiana mi tylko ułatwi poruszanie się, bez względu na to, czy po ścieżce, czy po jezdni, a dodatkowo poprawi moje odczucia estetyczne po tym, jak od lat `70 oglądam to miejsce z rosnącym obrzydzeniem. Dlatego mnie ta zmiana cieszy i popieram ją mocno, bo to co tam trwa od lat kilkudziesięciu jest fatalne. Popieram obronę drzew w mieście, ale wszystko w granicach rozsądku. Trochę nieuczciwie jest epatować liczbami, bez wdawania się w szczegóły. Po pierwsze Krakowską trzeba poprowadzić po nowej trasie, tam gdzie teraz rosną drzewa. To jaka niby alternatywa? Nie robić w ogóle, czy ulica ma wywijać esy floresy? Po drugie przestrzeń pomiędzy placem a Zgody. Przecież to chodzi o tę zasyfiałą, zarośniętą samosiejkami posesję z nadpalonymi ruinami drewnianego domu. To co tam niby zostawiać? To jak się tak zdarzy, że jakiś teren w mieście stoi przez lata pozostawiony sam sobie wskutek czego zarośnie roślinnością, to mamy potem w razie czego tę roślinność chronić? No bez żartów. Po trzecie teren bezpośrednio przed WDK. Przecież to jest instytucja, która ma być dostępna, a w ramach tej dostępności rozumiem też podjechanie tam samochodem i znalezienie miejsca parkingowego, co w obliczu dzisiejszych kilkunastu jest niezwykle trudne. Dwudziestoparocentymetrowe krawężniki też są do wymiany, bo jak się pokonuje tą okolicę rowerem to jest ryzyko połamania kół albo osiek. Chciałbym się dowiedzieć ile rzeczywiście drzew będzie wyciętych ponad to, co bezwzględnie konieczne, bo sama liczba 284 na całym obszarze nie wiele mi tak naprawdę mówi.
                        • grzesiek-kielce W jaki sposób? 04.10.12, 23:16
                          W jaki sposób inwestycja ta ułatwi cokolwiek rowerzystom?
                          - powstaną światła, które jak wszystkie nowe światła w Kielcach nie będą wykrywać rowerzystów;
                          - będzie szerzej, więc będzie trudniej zrobić skręt w lewo;
                          - będą pasy ruchu o szerokości autostradowej, więc przybędzie "mistrzów kierownicy" wyprzedzających na zapałkę.

                          Fajnie, że tamtędy jeździsz rowerem, ja też sobie tam radzę bez DDR. Ale infrastruktura rowerowa MUSI powstawać, żeby było bezpieczniej i żeby mogły tamtędy też jeździć dzieci do szkoły.

                          Co do drzew - nie ma potrzeby trafienia Krakowską w przedłużenie Wojska Polskiego, skrzyżowanie może składać się z dwóch małych skrzyżowań w kształcie litery "T", wtedy można oszczędzić sporo drzew na Pl. Piłsudskiego. Oczywiście nadpalony dom należy uporządkować, ale to nie oznacza automatycznego wymogu wycięcia wszystkich drzew na skarpie! Można tam zrobić wąską ulicę o pojedynczych pasach ruchu i DDR obok - oszczędzi się co najmniej kilkadziesiąt drzew.

                          Co do dostępności WDK - nie masz racji. Bezpośrednio na tyłach WDK jest olbrzymi parking pod stadionem, który nie jest wykorzystany w godzinach otwarcia WDK. Dostępność nie oznacza możliwości podjechania swoim samochodem pod same drzwi.

                          Cały ten projekt jest po prostu do niczego, bo to dzieło ekspertów od lania ton asfaltu, którzy nie rozpoznaliby przyjaznej ludziom przestrzeni miejskiej nawet gdyby podeszła i kopnęła ich w d...
                          • tyfusplamisty Re: W jaki sposób? 05.10.12, 01:44
                            W jaki sposób ułatwi? No wybacz, ale nie wmówisz mi, że jeśli zamiast przedzierania się przez te wertepy, które tam są pojadę sobie po asfalcie, to nie będzie mi łatwiej i to zdecydowanie. Pewnie, że jeszcze lepiej byłoby, aby tam powstała ścieżka, ale ja wolę widzieć tę szklankę w połowie pełną, szczególnie zważając, co powtarzam do znudzenia, na stan obecny.
                            Co do trafienia Krakowską w łącznik. Wycudowałeś te dwa skrzyżowania, że hej. Bez żartów, to bym dopiero sam psioczył, gdybym miał takie coś pokonywać samochodem. Daj spokój z takim argumentowaniem, jeśli jeździsz samochodem, to sam przyznasz, że takie rozwiązanie byłoby bezsensowne. Jakieś drzewa z tego zarośniętego ogrodu faktycznie byłoby wskazane pozostawić.
                            Co do WDK, to przecież to co jest tam obecnie rewelacyjnie się nie prezentuje. A i pod samym budynkiem drzew nie ma, jedynie jakieś świerki bliżej Ściegiennego.
                            W ogóle to spieramy się tu, a chciałbym gdzieś zobaczyć ostateczną wizualizację tego, co tam ma być. Bo np. Rynek miał być taki wspaniały, a wyszedł moim zdaniem przeciętnie, właśnie przez małą ilość zieleni, a pl. Panny Marii fatalnie, już nawet nie przez samo ograniczenie roślinności, ale przez cały ten jego ch... wie jaki styl, z tym murem wzdłuż JPII w guście ogrodzenia willi z Bilczy. Nie chciałbym mimo wszystko przyznawać Ci po czasie racji, że cały projekt był do dupy.
                            • grzesiek-kielce Znaj proporcję 05.10.12, 11:32
                              Aha, chodzi ci o przejazd przez wertepy - no to w takiej relacji rzeczywiście ci ułatwi. Ale dla takiego ułatwienia wystarczyłaby Droga dla rowerów wraz z chodnikiem za co najwyżej paręset tysięcy złotych, a nie wielomilionowa inwestycja. Obecnie nawet jak sprowadzasz rower z tej skarpy, to tracisz mniej czasu, niż cię będzie kosztowało czekanie na światłach przy Ściegiennego.

                              Co do skrzyżowania w kształcie dwóch liter "T" - to jest pomysł wprost z Londynu, gdzie zamiast tak:
                              lcc.org.uk/articles/transport-for-london-blackfriars-designs-looks-pretty-but-are-only-skin-deep
                              lobbuje się za budowaniem tak:
                              lcc.org.uk/pages/people-friendly-blackfriars
                              (zauważ, że przepustowość tych ulic jest zbliżona do tych kieleckich).
                              • tyfusplamisty Re: Znaj proporcję 05.10.12, 17:07
                                Żartujesz sobie? To by dopiero był idiotyzm, gdyby całą rewitalizację sprowadzić do wybudowania tam samej drogi dla rowerów. Nie rozumiem, w czym tam niby droga dla samochodów wadzi. Bo moim zdaniem będzie tam właśnie bardzo przydatna. Jeżdżę po tej okolicy i samochodem i rowerem i wiem, że tym pierwszym muszę objeżdżać przez rogatkę, a tym drugim tłuc się po wertepach. Co niby przeszkadza zrobienie tam porządnej drogi, zwłaszcza, że uporządkuje to całą najbliższą okolicę?
                                I nie bardzo rozumiem, jak się ma przykład z Twoich linków do omawianego przypadku. Przecież na Krakowskiej jedynym rozwiązaniem w przypadku nie ruszania płyty placu byłoby jakieś zawinięcie jezdni w kierunku łącznika. To za takie rozwiązanie dziękuję, coś w tym stylu masz niżej na Krakowskiej właśnie, jak się do ruchu z Pakosza włączasz. Cudowne korki potrafią się tam tworzyć niemal do al. Legionów.
                                • grzesiek-kielce Jak rewitalizacja? 06.10.12, 01:36
                                  To chyba Ty żartujesz, określając to betonowanie miane rewitalizacji. Rewitalizacja to przywrócenie do życia. Wyrżnięcie drzew, usunięcie przystanku i wyasfaltowanie kawału miasta z rewitalizacją nie ma nic wspólnego.

                                  Drogę mogą zbudować, ale po co w takich rozmiarach? Z Karty Informacyjnej Przedsięwzięcia wynika, że będzie tam tak niewielki ruch, że wystarczyłoby po jednym pasie w każdą stronę, co pozwoliłoby oszczędzić wiele drzew. Po co ten parking?

                                  Co do porównania skrzyżowania Blackfriars z łącznikiem z Pakoszem - jak coś jest wystarczająco przepustowe dla Londynu, to wystarczy i dla Kielc. Nie musimy każdej drogi w mieście zmieniać w autostradę.

                                  Ja się nie sprzeciwiam łączeniu Krakowskiej z Wojska Polskiego. Sprzeciwiam się inwestycji w kształcie wymyślonym przez MZD, który jest zoptymalizowany wyłącznie pod kątem ruchu samochodów, kosztem zieleni, pieszych, rowerzystów i komunikacji publicznej. Gdyby umieli zrobić porządne wariantowanie w DŚU, to by można było zobaczyć, że ta inwestycja ma sens, o ile będzie prawdziwą rewitalizacją, a nie ordynarnym laniem asfaltu ubranym w ładne słowa.
                                  • Gość: wake & power Re: Jak rewitalizacja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.12, 14:03
                                    Masz rację, to nie jest przywracanie zycia - czyli wszystkiego tego co słuzy zdrowiu, edukacji, relacjom miedzyludzkim, pokoleniowym ... rozwojowi czlowieczeństwa.
                                    To jest zwyczajna lipa, Abergold urbanistyczny , % .
                  • Gość: Muchomorek protestuję przeciwko przemocy asfaltu, bruku i bet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 22:12
                    ; przeciwko urzędnoczej bezdusznosci, bezmyslności , drętwocie, bezkarnemu nieuctwu ;
                    przeciwko systemowi oświaty ktory dyplomuje, upoważnia , nobilituje - tepactwo, prostactwo, bezwstyd i pychę;
                    One toczą nasz dorobek kulturowy, cywilizacyjny, jak toczeń, robactwo !
            • Gość: szansa Re: To jest niszczenie przestrzeni publicznej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 21:32
              "Rewitalizacja miasta Kielce – przywrócenie przestrzeni publicznej i otwarcie komunikacyjne historycznego obszaru Stadion – Ogród"
              -------------------------------------------------------
              Ow" historyczny obszar", jako "przestrzen publiczna" , tak naprawdę, został sprzedany telewizjii, Koronie, piekarni pod telegrafem..;
              resztę tej" publicznej przestrzeni ", przeznacza sie na ciąg komunikacyjny , wiodący z jednego przedmieścia na drugie, kosztem Miasta i jego mieszkańców.

              Teoria do faktu ma się tutaj tak, jak zyski z inwestycji w AMBERGOLD
          • Gość: Samswoj Re: poprawiac IP: *.chcgilgm.static.covad.net 03.10.12, 12:53
            Na poczatku chce przypomniec,ze jakis sens ma tylko wyrazenie "po linii najmniejszego oporu"- pan prof.J.Miodek sie klania.
            Co do wycinki starych drzew to w Polsce zapanowala jakas, na ten temat, epidemia.W Czestochowie po przebudowie Srodmiescia w II Aleji NMP, tez pozostala po drzewach tylko betonowa pustynia i bedzie tak jak w tekscie J.Kofty...
            "Pamietajcie o ogrodach
            Czy tak trudno byc poeta,
            W zar epoki nie uzyczy wam chlodu
            Zaden schron,zaden beton"
          • Gość: / Re: poprawiac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.12, 12:59
            w caly,m swiecie przesadzani4e nawet duzych drzew nie jest jakims niezwyklym zjawiskiem
            sa firmy ktore to robia bardzo sprawnie
            budowanie nastepnej patelni to horror dla tego miasta - niszcZenie jego naturalnego klimatu i dziwne pojecie o tym co to jest miasto
            jak diotychczas miejscowi decydenci uwazaja ze miasto to jest taki betonowy kloc - przy bazarach
            • Gość: Megi Były drzewa - nie ma drzew IP: *.bud-A.tu.kielce.pl 03.10.12, 13:18
              Dawno, dawno temu były sobie Zielone Kielce, urocze miasto, ukryte w dolinie, gdzie ludzie chętnie mieszkali, zakładali rodziny, uczęszczali do szkół. Miasto tętniło życiem. Śliczne zielone Aleje 1000-lecia, Place, Rynki, fontanny i ukryte w zieleni oazy, skwerki, gdzie chętnie babcie rozmawiały sobie, plotkowali dziadkowie...
              Ale pewnego dnia na tronie zasiadł Pan. Rozsiadł się wygodnie i rzekł: Brzydko tu - ja zrobię tu porządek, wybetonuję wszystkie te zielone miejsca - i żeby ani jednego zielonego skweru tu nie zostało - tak mi dopomóż...
              • Gość: Grzesiek Re: Były drzewa - nie ma drzew IP: *.zone6.bethere.co.uk 03.10.12, 18:02
                Dawno temu był obskurny Rynek w Kielcach i z parkingiem dla szrotów. Teraz przynajmniej miasto zaczyna porządnie wyglądać:) Jestem za inwestycjami tylko jedno ale... Niech remonty będą dobrze wykonane!!!!
                • Gość: bajka kielecka Re: Były drzewa - nie ma drzew IP: *.opera-mini.net 03.10.12, 22:59
                  Gość portalu: Grzesiek napisał(a):
                  > Dawno temu był obskurny Rynek w
                  Kielcach i z parkingiem dla szrotów. Teraz
                  przy
                  > najmniej miasto zaczyna porządnie
                  wyglądać:) Jestem za inwestycjami tylko
                  jedno
                  > ale... Niech remonty będą dobrze
                  wykonane!!!!

                  Dawno temu był obskurny rynek z tranzytem i parkingiem dla szrotow. Teraz jest nudny, szary plac z parkingiem dla szrotow. A mógł być ładny Rynek.
                  • spirit_horse Re: Były drzewa - nie ma drzew 04.10.12, 11:26
                    a przecież można wystarczy tylko chcieć... no kurna, przesadziłem z deka, chcieć i umieć

                    a to jako egzemplum, duże miasto gdzieś tam w Polszcze:
                    republika.pl/ruziak/wrocek1.jpg
                    republika.pl/ruziak/wrocek2.jpg
                    republika.pl/ruziak/wrocek3.jpg
                    republika.pl/ruziak/wrocek4.jpg
            • Gość: nnn Re: poprawiac IP: *.kielcetechnologypark.net 03.10.12, 14:22
              No cóż, Kielce są tworzono dla przyjezdnych z pipidówek - duży sklep i beton bez drzew by poczuli się inaczej:/ Do tego te ich plany to tylko kolejna nieciekawa patelnia, oby tylko tych koszmarnych sików wodnych znanych z rynku nie dołożyli
              • orze1ek Re: poprawiac 03.10.12, 14:47
                Dokładnie! Wszystkie obecne inwestycje są robione z myślą o przyjezdnych, którzy zapewnią rentowność galerii handlowych. Jak inaczej tłumaczyć fakt odcinania mieszkańców od ulic, z których dotąd korzystali, tylko dlatego by łatwiej było wjechać do miasta z ościennych gmin (mam na myśli remont ul. Krakowskiej i sytuację mieszkańców Słowika/Zalesia)
              • Gość: ? Re: poprawiac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.12, 16:09
                Odkad tylko zaczeły się te, pożal się Boże, rewitalizacje zastanawiam się co za beztalencie projektuje te koszmarki. Kolejny koleś, któremu trzeba zrobić dobrze?
    • tyfusplamisty Krok w stronę rewolucji przed WDK. Jest zgoda n... 03.10.12, 20:32
      Na Boga! To miejsce ma przecież patrona. Nazywa się placem Piłsudskiego (a dokładnie Marszałka Józefa Piłsudskiego). Od dziennikarzy można by oczekiwać, żeby tę nazwę stosowali, zamiast posługiwać się gminnymi określeniami, jak: pod kościołem, pod sklepem, za remizą. Dlaczego np. Rynku nie określacie mianem "placu przed urzędem miasta"?
      Natomiast dyżurni przeciwnicy przebudowy, jak zwykle podniecają się, egzaltują swoim oburzeniem i uparcie ślepną w obliczu argumentów. Też mi się nie wszystko podoba w tych rewitalizacjach, też uważam, że za dużo usuwa się zieleni, też mnie denerwuje to, co robi się z al. Tysiąclecia PP. Ale temu, co ma się stać z pl. Piłsudskiego przyklaskuję z radością. Nawet nie sam plac tak cieszy, ale likwidacja tego syfu, jaki od kilkudziesięciu lat panuje w przejściu pomiędzy ul. JPII a Zgody, włączając w to zapyziały małpi gaj z nadpalonym przez bezdomnych drewnianym domem, po którym to terenie walają się śmieci rzucane przez oczekujących na przystanku, wszystko tonie tam w błocie i ciemnościach. Dla zmiany tego stanu rzeczy warto poświęcić trochę drzew (raczcie zauważyć, że zgodnie z tym, co tu napisał pan Hajdorowicz, znacznie mniej niż na wizualizacji, o której dyskutujecie).
      • grzesiek-kielce Bo są tylko dwie opcje 03.10.12, 23:35
        Jak nas przyzwyczaił MZD, są oczywiście tylko dwie opcje:
        - zostawić wszystko tak jak jest,
        - zrobić przebudowę, ale dokładnie tak, jak sobie to MZD umyślił.

        Dlaczego nie można w tym miejscu wybudować normalnej ulicy 1x1? Po co kolejny parking między Ściegiennego a Wojska Polskiego? Czy żeby uprzątnąć bałagan trzeba wycinać wszystkie drzewa?

        To są pytania, na które powinni odpowiedzieć wszyscy, którzy są zwolennikami opcji "byle co, byle gdzie, ale BUDOWAĆ!"
        • tyfusplamisty Re: Bo są tylko dwie opcje 04.10.12, 11:41
          E tam, zwyczajnie się czepiasz. Dlaczego nie można wybudować normalnej ulicy? A ta w planach, to jaka jest? Nienormalna? W jaki sposób? W czym parking zawadza? Na pewno się przyda. Obok jest WDK, na płycie placu odbywają się uroczystości, zaraz obok jest stadion, w ogóle w okolicy rogatki krakowskiej miejsca postojowe nie zaszkodzą. Zwykle można tu spotkać narzekania, że samochody kibiców ulice zastawiają, ale jak ma powstać kilkadziesiąt nowych miejsc parkingowych (licząc z terenem pod WDK), to też nie pasuje. Piszesz, że MZD źle umyślił. To może się wypowiedz, jak ty byś to umyślił, co byś zrobił lepiej. Może terenu placu nie ruszać? Zawijasem jakimś łącznik pomiędzy Krakowską a Wojska Polskiego poprowadzić, bo po co prosto?. Może terenu przed samym WDK nie zmieniać? Zostawić tak, jak jest. Te kilkanaście miejsc postojowych wystarczy, bo po co więcej? Nie można przecież wszędzie wjeżdżać samochodem, szczególnie pod takie miejsce jak dom kultury. Dwudziestoparocentymetrowe krawężniki też niech pozostaną. Po co rowerzyści mają mieć tam ułatwione poruszanie się? A wara! Następny zaraz napisze, że mu tam ronda nie pasują, bo coś tam.
          • Gość: Zlot Parkingowych Same parkingi IP: *.205.23.58.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 04.10.12, 21:15
            Tak sobie myślę, że kilka kroków od parkingu pomiędzy stadionem a wdk nie stanowi dla większości problemu.mecze jakie są każdy widzi...ciągłe dokładanie do takieegooo sportu u nas w Kielcach jest normalką, kolejny milion, trylion - nie ma sprawy.ale zajęcia pozalekcyjne, praca dla młodych absolwentów szkół, to już nie są priorytety naszych władz
          • r_z Re: Bo są tylko dwie opcje 04.10.12, 21:20
            tyfusplamisty napisała:

            > E tam, zwyczajnie się czepiasz. Dlaczego nie można wybudować normalnej ulicy? A
            > ta w planach, to jaka jest? Nienormalna? W jaki sposób? W czym parking zawadza
            > ? Na pewno się przyda. Obok jest WDK, na płycie placu odbywają się uroczystości
            > , zaraz obok jest stadion, w ogóle w okolicy rogatki krakowskiej miejsca postoj
            > owe nie zaszkodzą. Zwykle można tu spotkać narzekania, że samochody kibiców uli
            > ce zastawiają, ale jak ma powstać kilkadziesiąt nowych miejsc parkingowych (lic
            > ząc z terenem pod WDK), to też nie pasuje. Piszesz, że MZD źle umyślił. To może
            > się wypowiedz, jak ty byś to umyślił, co byś zrobił lepiej. Może terenu placu
            > nie ruszać? Zawijasem jakimś łącznik pomiędzy Krakowską a Wojska Polskiego popr
            > owadzić, bo po co prosto?. Może terenu przed samym WDK nie zmieniać? Zostawić t
            > ak, jak jest. Te kilkanaście miejsc postojowych wystarczy, bo po co więcej? Nie
            > można przecież wszędzie wjeżdżać samochodem, szczególnie pod takie miejsce jak
            > dom kultury. Dwudziestoparocentymetrowe krawężniki też niech pozostaną. Po co
            > rowerzyści mają mieć tam ułatwione poruszanie się? A wara! Następny zaraz napis
            > ze, że mu tam ronda nie pasują, bo coś tam.

            Właśnie odbyła się konferencja dotyczącamiejskiej wyspy ciepła. To kolejny coraz bardziej uświadamiany argument jak ważna jest duża ilość zieleni w przestrzeni miejskiej.
            Przede wszystkim jednak ważny jest podstawowy zestaw danych. Czy one są nieprawdziwe? Wymyślone przez "oszołomów ekoterrorystów"?
            Sadziłem szesnaście lat temu wraz z grupą znajomych na osiedlu Świętokrzyskim blisko sto drzew. Akcja była dobrze przygotowana i wiele z nich rośnie do dzisiaj. Ale to są wciąż niewielkie drzewa! A 16 lat to niemały kawałek życia. Wydawałoby się to truizmem ale do wielu osób to nie dociera - żeby odtworzyć duże drzewo które zostało zostało wycięte w pół godziny trzeba czekać kilkadziesiąt lat. Nie mówiąc już o tym, że jedno nawet średnie drzewo równa się bardzo wielu nowo nasadzonym.
            Mamy inne systemy wartości - Ty traktujesz drzewa jak chwasty, dla mnie każde duże drzewo w mieście ma bardzo dużą wartość. Wykarczowanie kilkudziesięciu drzew, żeby zrobić parking dla dwudziestu samochodów to dla mnie ogromny skandal. Z drugiej strony gdy ktoś na swojej prywatnej posesji usunie bez zezwolenia jedno autentycznie zagrażające bezpieczeństwu drzewo płaci kilkaset tysięcy złotych kary. Miasto tymczasem samo sobie wydaje zezwolenia i za tysiące wyciętych drzew nie płaci żadnych kar... Miejsce na parking wielopoziomowy, obiecany przez prezydenta Lubawskiego 10 lat temu jest przed biurowcem dawnej Nidy.
            • r_z Re: Bo są tylko dwie opcje 04.10.12, 21:29
              miało być oczywiście "kilkadziesiąt tysięcy złotych"
            • Gość: realista Re: Bo są tylko dwie opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 00:30
              r_z napisał:

              > [...]Mamy inne systemy wartości - Ty traktujesz drzewa jak chwasty, dla mnie każde d
              > uże drzewo w mieście ma bardzo dużą wartość. Wykarczowanie kilkudziesięciu drze
              > w, żeby zrobić parking dla dwudziestu samochodów to dla mnie ogromny skandal. [...]

              Pomijając nawet system wartości, życie jednego dużego drzewa jest przeliczalne na konkretne pieniądze - to prawie sto tysięcy złotych! (I to tylko jeśli chodzi o produkcję tlenu). O innych korzyściach dla naszego, mieszkańców, życia nie wspominając.
            • tyfusplamisty Re: Bo są tylko dwie opcje 05.10.12, 01:57
              A Ty tam już akurat wiesz, jaki ja mam system wartości i jak traktuję drzewa w mieście. Ja jedynie uważam, że czasem, dla realizacji jakiegoś ważniejszego celu trzeba to czy owo drzewo usunąć. Być może masz nawet rację z tym nowym parkingiem w łączniku, może rzeczywiście lepiej byłoby pozostawić tam drzewa. Tak naprawdę sam do końca nie wiem, bo nie sposób poznać wizualizacji. Zwracam jedynie uwagę, że krytyka całej inwestycji jako takiej jest z deka przesadzona.
              • grzesiek-kielce No jasne 06.10.12, 01:31
                "to czy owo drzewo" - a jak się ma do tego wycięcie 284 (dwustu osiemdziesięciu czterech) drzew? Taką rąbankę chce właśnie urządzić MZD. Za takie "to czy owo", to ja dziękuję.
            • Gość: studentka Re: Bo są tylko dwie opcje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 22:38
              W osłupienie wprawił mnie widok ul. 1000lecia , sąsiadującej z posesja Politechniki Świętokrzyskiej !!!
              Wycięto w pień, wszystkie drzewa - w ciągu jezdni i chodnika po stronie Politechniki!!!
              Te drzewa mieły około 40tu lat!
              Nie mam pojęcia jaka tam szykuje sie inwestycja, ale już na wstepie wnioskuję - z widocznego barbarzyństwa, ze tak pozyteczna będzie jak dzieło rewolucyjne 1798, 1918 ( takze rozpoczete od niszczenia)
        • Gość: okołoWUDEKowy wycięto 4 czerwone buki, zbudowano gó... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.12, 22:21
          kto i na jakiej podstawie, wg jakiego przesłania wyraził na to zgodę?!
    • Gość: Aloro Re: Krok w stronę rewolucji przed WDK. Jest zgoda IP: *.centertel.pl 04.10.12, 16:18
      Orze1ek napisał:
      "Proszę też o informację gdzie i kiedy odbędą się nowe nasadzenia w zamian za te wycięte drzewa. O ile sobie przypominam to ktoś składał deklaracje, że za każde wycięte drzewo wsadzi ileś nowych."..

      O ile sobie przypominam w 2012 roku miał odlecieć samolot z OBIC.Tez ktoś (poważny z wąsami)składał takie deklaracje i co odleciał jakiś samolot? A rok odlotowy się kończy i co z tą obietnicą?
      • Gość: sprostowanie Re: Krok w stronę rewolucji przed WDK. Jest zgoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.12, 16:37
        Pierwszy samolot z Obic miał odlecieć już w 2010 r.! :D
        • hydroksypropylometyloceluloza Re: Krok w stronę rewolucji przed WDK. Jest zgoda 05.10.12, 00:33
          Cicho sza! Odleciał, ale żeśta nic nie widzieli - wszyscy dostali zbiorowej amnezji!
          • plantin To był ultranowoczesny niewidzialny samolot, 05.10.12, 10:06
            niewykrywalny dla radarów jak i dla ludzkich oczu, który może startować nawet z kupy kamieni, niestety nie może lądować na tychże kamieniach, dlatego nie wiadomo kiedy przyleci tu z powrotem. Ta nowoczesna technologia została zaprojektowana przez specjalistów lokalnych, świadczy to o prężnym środowisku naukowym w zakresie lotnictwa i zadaje kłam wrażej i kłamliwej propagandzie, z którą można się zetknąć choćby na forum GW. Warto podkreślić że ten cud techniki XXX wieku, nie pochłonął ani grosza pieniędzy publicznych - zaprojektowano go w czynie społecznym a prototyp zbudowali wolontariusze korzystając z odpadów i surowców wtórnych wyrzuconych przez mieszkańców naszego miasta. Oczywiście szczegółów nigdy nie poznamy, technologia jest tak zaawansowana i nowatorska, że interesują się nią firmy chińskie i arabskie. Ale jest szansa na to, że po sprzedaniu tych rozwiązań technicznych Kielce uzyskają środki na wiele lat betonowania - przepraszam - rozwoju miasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka