Dodaj do ulubionych

Potomkowie księcia odzyskają pałac w Bałtowie

07.11.12, 08:52
"w międzyczasie zmieniło się orzecznictwo odnośnie do skutków dekretu PKWN o reformie rolnej." - za czym lobbowali dawni właściciele, a ponieważ Państwo Polskie jest debilnie zarządzane - więc im się udało. Czy te pałace, posiadłości etc. owi właściciele zbudowali sami ? - nie, często dostawali za zasługi dla zaborców, część powstała w wyniku tego, że chłopstwo tyrało za miskę jedzenia (używając dzisiejszej terminologii - byli rażąco nisko opłacani, na co pozwalało chore prawo pisane i zwyczajowe). Najciekawsze że część odzyskanych majątków (a w miastach kamienic) była zadłużona często powyżej swej wartości, ale na to już nie ma papierów a wierzyciele (najczęściej Żydzi) nie żyją - ale takie majątki też są odzyskiwane a często Państwo (czyli my wszyscy - przypominam) płacimy jeszcze odszkodowania.
Ktoś powie "święte prawo własności" - ok. - a gdzie (widać mniej święte) prawo do uczciwego wynagrodzenia, do traktowania po ludzku.
Tak swoją drogą dobrze, że ma dobrze udokumentowanych spadkobierców po Piastach, nasze rządy oddałyby im pół Polski i zapłaciły odszkodowania za setki lat bezprawnego użytkowania.
Obserwuj wątek
    • plantin Zjadło mi "nie" - powinno być: 07.11.12, 08:53
      Tak swoją drogą dobrze, że NIE ma dobrze udokumentowanych spadkobierców po Piastach, nasze rządy oddałyby im pół Polski i zapłaciły odszkodowania za setki lat bezprawnego użytkowania.
    • Gość: z za światów Re: Potomkowie księcia odzyskają pałac w Bałtowie IP: *.static.chello.pl 07.11.12, 17:42
      Zacznij coś robić to zaraz się ktoś znajdzie..

      PS Dlaczego wyjechali?
    • adalberto3 Przeciez to urzednik carski, zwolennik ... 07.11.12, 18:39
      .. scislego powiazania Polski z Rosja. Powinien byc potepiony na wieki.
      • Gość: cd Re: Przeciez to urzednik carski, zwolennik ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.12, 19:08
        zabrali prawowitemu właścicielowi, nie zdążyli zamordować ale wygnali,użytkowali przez ponad 60 lat doprowadzając do totalnej ruiny a teraz snuja głupkowate opowieści
        w tym miejscu świata to norma
        • burak.z.onetu Re: Przeciez to urzednik carski, zwolennik ... 06.02.13, 16:20
          Gość portalu: cd napisał(a):

          > ...użytkowali przez ponad 60 lat doprowadzając do totalnej ruiny a teraz snuja głupkowate opowieści

          Abstrahując od samego faktu, kto powinien być prawowitym spadkobiercą, aktualne pozostaje pytanie, kto i dlaczego pozwolił na tak rozległą dewastację budynku? Jeszcze w 1999 czyli przed przejęciem pałacu przez ostrowieckie starostwo, budynek był w całkiem znośnym stanie technicznym. Oczywiście, wymagał remontu, jednak to w jakim stanie znajduje się teraz, przechodzi ludzkie pojęcie. Na naszych oczach, w XXI wieku, dokonał się akt bezprzykładnej barbarzyńskiej dewastacji waloru naszej historii materialnej, i to na oczach poważnej jednostki samorządowej, której zadaniem było chronić obiekt, tym bardziej, że od samego początku rościła sobie do tego prawa...
          • Gość: lol Re: Przeciez to urzednik carski, zwolennik ... IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.13, 17:57
            A czemu podatnicy mają finansować remonty budynków nienależących do państwa? Wyremontować a potem oddać "prawowitemu właścicielowi". Chłopstwo przez wieki robiło na salonowe towarzycho a dziś niewiele lepiej, pracuj chamie za 1400 zł.
    • wcielik Do gościa o nicku Gość: cd 07.11.12, 19:38
      Chyba nie czytałeś wpisu człowieka o nicku "plantin". Ujął temat krótko, dosadnie, rzeczowo i na temat. Zawsze kiedy jakiś człek hołubi się swoim pochodzeniem i nazwiskiem przychodzi mi do głowy to o czym pisze "plantin". Dodać mogę jeszcze tyle, że owe elity wyrosły na krwi i pocie chłopów, sami mogli się kształcić za granicą fundować kościoły i patronować sztuce, mając jednocześnie w pogardzie niepiśmiennego chłopa, którego największym zmartwieniem było jak przeżyć na przednówku. Jak słyszę że jakiś "pomazaniec boży" upomina się teraz o swoje dobra to krew się we mnie gotuje.
      • Gość: cd Re: Do gościa o nicku Gość: cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.12, 20:17
        a juz myslalem ze absolwentow WUML-u juz nie ma
        Wieczorowy Uniwesrytet Marksizmu i Leninizmu tak wlasnie tlumaczyl dlaczego trzeba wyzynac ziemian - prosciej powiedzial to Stalin uzasadniajac grabiez mienia i mordy
        "Grab zagrabione"
        z takimi ludzmi sie nie dyskutuje - ten blad kosztowal bardzo wiele -
        tyle razy udawadniono zbrodniczy charaker takiej argumentacji, i nic - niczego nikt sie nie nauczyl
        • plantin Wolałbym być absolwentem komuszej uczelni 07.11.12, 22:43
          niż wykształciuchem, który nie zna podstaw logicznego myślenia. Napisałem że rzadko który majątek był zarobiony dzięki pracy "możnych", w większości bezwzględnie wykorzystywali podległych im chłopów, a oni zajmowali się głównie wydawaniem (wtedy pół biedy) lub trwonieniem (wtedy gorzej) wypracowanego przez innych majątku. Nie ja pierwszy to zauważyłem ani nawet pierwsi nie zrobili tego komuniści - ale np. taki Bolesław Prus, nasz Żeromski - czy oni też byli absolwentami WUML-u ? - "znawco" ? Poczytaj sobie Wańkowicza (a pochodził ze starego i możnego rodu) co myślał o swoich przodkach oraz o swoich żyjących w jego czasach krewnych i im podobnych (faktem jest, że rodzina się na niego obraziła) - to też absolwent WUML-u ?
          Poza tym napisałem że część z tych majątków (i kamienic) była zadłużona i to często kilka razy ponad swoją wartość a teraz spadkobiercy upominają się i dostają odszkodowania z naszych pieniędzy i to jest normalne ?! - Gdyby nie było wojny - to niektóre z tych majątków zostałyby zlicytowane a teraz dostają odszkodowania ?!
          Inny problem - część z tych majątków - owszem popadła w ruinę - ale dawniej to też była często spotykana rzecz - o tym pisał jeszcze w XIX wieku A. Rolle, popadały w ruinę wspaniałe rezydencje i pałace i nikt nikomu za to nie płacił odszkodowań.
          Pewna część rezydencji była jednak w PRL-u pieczołowicie restaurowana, konserwowana i zadbana - vide Łańcut, Kozłówka etc., przez dziesięciolecia państwo - czyli my wszyscy - dokładaliśmy do tego gigantyczne pieniądze, także na zakup nowych zabytków do tych placówek i teraz mamy jeszcze za to płacić lub zwracać ?! Przecież gdyby nie było wojny i komunistów - to dawni właściciele przez te 60 lat także musieliby łożyć na utrzymanie swoich siedzib - a robiła to komuna. To może wystawić im najpierw rachunek za te kilkadziesiąt lat utrzymywania ich siedzib w tak doskonałej formie ?
          A co z majątkami uzyskanymi od zaborców za "zasługi" w rusyfikacji i germanizacji - a takie też były ? Np. wiesz kto miał w dawnej Polsce tytuł hrabiowski - który nie był znany polskiej heraldyce ? - tylko ci co się zasłużyli zaborcom lub sobie taki tytuł u nich kupili (zrobił to niestety nawet Aleksander Fredro).
          Gdzie tu widzisz zbrodniczą argumentację - mądralo ?
          A dodam jeszcze jedno - my wszyscy - Polska - płacimy odszkodowania także za kresowe dworki, majątki itd. - dlaczego ? Czy to PRL to zagrabił ? - Nie - ale my spłacamy, bo spadkobiercom łatwiej było wymusić to na kolejnych polskich rządach niż np. na rządzie Ukrainy, Litwy o Białorusi nie wspomnę.
          Taaaak - my płaćmy za wszystko.
          Dla tego żebyś coś zrozumiał to dodam, że po odzyskaniu niepodległości po zaborach - nie było prawie wcale spadkobierców lub samych zainteresowanych, którzy chcieliby odszkodowań za zabrane mienie przez zaborców. Wtedy uważano to za dyshonor - żeby upominać się o coś od odradzającej się Ojczyzny. Teraz każdy wydrapuje z tego biednego kraju wszystko co się da...
          Dodam, że akurat wzmiankowany w artykule pałac, lepiej żeby został oddany zanim do końca zmarnieje - tylko może nie za darmo...
          • burak.z.onetu Re: Wolałbym być absolwentem komuszej uczelni 06.02.13, 19:43
            plantin napisał:

            > ... to dodam, że po odzyskaniu niepodległości po zaborach - nie było prawie wcale
            > spadkobierców lub samych zainteresowanych, którzy chcieliby odszkodowań za zabrane
            > mienie przez zaborców. Wtedy uważano to za dyshonor - żeby upominać się o coś od
            > odradzającej się Ojczyzny. Teraz każdy wydrapuje z tego biednego kraju wszystko co się da...

            Rozpisałeś się szeroko przyjacielu o tym i o tamtym, o rzeczach, które w zasadzie się przedawniły i na które nie mamy wpływu, czyli o historii, która nie wróci. Jednak na koniec dotknąłeś (przypadkiem czy celowo?) sedna sprawy. Po odzyskaniu niepodległości po 123 latach niewoli, uważano za dyshonor -żeby upominać się o coś od odradzającej się Ojczyzny. Święta racja! Powiedziałbtym racja stanu czyli jak głosi encyklopedia "nadrzędny interes państwowy, interes narodowy, wyższość interesu państwa nad innymi interesami i normami, wspólny dla większości obywateli i organizacji działających w państwie lub poza jego granicami, ale na jego rzecz..." OK wystarczy. Każdy inteligent zrozumie o co chodzi.

            Czymże zatem się różni ów pamiętny rok początku obecnej transformacji od owego roku pamiętnego w którym zaczęła się odradzać nasza Ojczyzna po latach niewoli, i co się stało, że wtedy zrozumiano jaka jest polska racja stanu a teraz nie???

            Bo przecież okrutne zniszczenia ostatniej wojny plus prawie półwiecze sowieckiej niewoli, kiedy to spłacalismy dług wdzięczności naszemu wybawcy, nie zrobiły z nas państwa bogaczy i krezusów, nie byliśmy krajem mlekiem i miodem płynącym? Tak jak nie byliśmy w latach 20 ubiegłego stulecia. Tylko wtedy zrozumiano pewne sprawy.

            Nie muszę nadmieniać, że to co nas czeka w temacie roszczeń to dopiero początek burzy jaka nadejdzie albo cubecek góry lodowej. Rekompensaty za mienie zabużańskie obejmą więcej osób niż by się wydawało, bo ciągłe przybywa "uprawnionych" a po ponad 20 latach bezładnego oddawania w zasadzie usankcjonowało sie w tej chwili kazde najdrobniejsze nawet roszczenie. Odbędzie sie to kosztem gmin, małych miast i miasteczek, i duzych miast. Czyli Twoim i moim, naszym wspólnym kosztem...Jak wieść niesie jeden z najbogatszych kresusów i idoli naszej transformacji, niejaki R K. rozpocząl 'reaktywację', innymi słowy wszedł w przedwojenne spółki i wymachując obligacjami owych spółek żąda zwrotu publicznych w zasadzie w tej chwili nierucjomości, placów i ulic...


        • Gość: Gelber Re: Do gościa o nicku Gość: cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.12, 22:51
          Ja myslę, że prawo pierwokupu jest tu jak najbardziej uzasadnione. Oddanie byłym właścicielom bez zapłaty dla Państwa z całą pewnością nie. Tyle że "za komuny" władza nawet nie przestrzegała przepisów, które sama stanowiła. Stąd teraz takie chocki klocki.
          • oloros Re: Do gościa o nicku Gość: cd 05.02.13, 21:09
            i piszą to wszystko dzieci i wnuki tych wykorzystywanych fornali i chłopów którzy wyrznęli resztę polskiej szlachty rozgrabili majątki do fundamentów teraz argumentują jak komisarze radzieccy - jakież to oni dobro poczynili i jaka to jest sprawiedliwość społeczna
            zabili, zagrabili, później zniszczyli wszystko
            teraz łaskawie chcą oddać - oczywiście za odpowiednia sumę
            i jeszcze Żeromskim sie podpierają
            nieprawdopodobne sk,,srtwo po prostu
            • Gość: smurfmadrala znacjonalizować czerwonych oligarchów ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.13, 17:33
              Plantin dobrze gada! Wódki mu dać, dwa stakany "Moskowskiej" albo "Stolicznej"!
              Trza czerwonych magnatów znacjonalizować ,
              otłuszczonych dygnitarzy peerelowskich rozkułaczyć, sowiecka "szlachtę" wygnać !
              Po leninowsku- grab zagrabione!
              Utuczyli się na krwi robotników i pocie chłopskim,
              za zasługi dla sowieckich namiestników dostawali bony na talony, talony na bony,
              przydziały na mieszkania, asygnaty na samochody, wódkę na polowaniach pili,
              przemyt hurtowy w Pociągach Przyjaźni,
              kradli w aferze "Żelazo", FOZZ , aferze zwanej "PRL",
              po sztosie "Okrągłego Stolca", czerwoni milionerzy w rok,liberalni miliarderzy w dwa lata.
              Za jakie zasługi ich fortuny, apanaże, emerytury i sadło jak u świni ?

              W czerwonych pałacach konstancińskich i wilanowskich
              kibel większy niż całe M3 w betonowej przechowalni na siłę roboczą.
              Pierwsi na czerwonych pijawkach poznali się wyzyskiwani robotnicy,
              do polszewickiej partii należała prawie wyłącznie tzw. "inteligencja".

              • Gość: cd Re: znacjonalizować czerwonych oligarchów ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.13, 14:40
                tylko ze oni nie widza czerwonej swoloczy ktora gerabila narod przed 60 lat - jakos widza tylko ksoazeta ze tak gnebily ich dziadow
                no bo co tez wnuczki i prawnuczki s=ynkowie owej czerwonej holoty zlego na komisarzy moga powiedziec
                ich wrog to sa owi ksiazeta
    • abcdfg Córki księcia odzyskają pałac. Czy uratują ruinę? 24.06.13, 11:01
      Bardzo dobrze, życzę właścicielkom powodzenia i dużo cierpliwości w doprowadzeniu budynku do dawnego blasku. Trzeba pozwać do sadu użytkownika, który pozostawił bez opieki i tak strasznie zaniedbał budynek. Przed wejściem były piękne lwy - widziałam ich około 15 lat temu, a pamiętam do dziś, tak ładne były wyrzeźbione. Wyjątkowa robota kamieniarzy. Może kto wie czy policja znalazła te lwy?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka