Dodaj do ulubionych

Do Małopolski marsz?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 09:29
Czy nasze województwo ulegnie likwidacji? Czy ziemia świętokrzyska stanie się
tylko północną prowincją woj. małopolskego?
Jedyna nadzieja jeast w ziemi radomskiej. Obecnie powiat lipski (woj.
mazowieckie) deklaruje chęć przynależności do naszego województwa. Poza tym
trwają rozmowy ze starostami powiatów szydłowieckiego i przysudzkiego. Mam
nadzieję, że i powat radomski, a może nawt zwoleński, kozienicki i
białobrzeski zadeklarują podobną chęć asymilacji.
Pomimo tego, że w Radomiu jest dosyć wys. bezrobocie to napewno nie będzie to
mialo większego wpływu na nasze miasto. To powiat (gmina) ma "praktyczny
obowiązek" tworzenia warunków pracy dla swoich mieszkańców. Może nastroje
między Kielcami a Radomiem nie były najlepsze, ale czas to zmienić.
Dlaczego UE nie pozwoliła na 16 (tyle jest województw) okręgów wyborczych?
Odpowiedź jest prosta. Niektóre woj. mają za małą liczbę mieszkańców i w
związku Z tym nie mogą samodzielnie reprezentować swojego EUROregionu.
[[[[[Tak na marginesie to świętokrzyskie skorzystało na tym ,że wybierało
europarlamentarzystów wspólnie z malopolskim. Dla porównania: Okręg warmińsko-
mazursko-podlaski "wyslał" do Europy tylko 2, czyli tyle samo co
świętokrzyskie. Różnica jest taka, że małopolskie-świętokrzyskie reprezentuje
aż 8 europarlamentarzystów.]]]]]. Dokąd zmierzamy? Czy staniemy się Galicją w
wykonaniu kieleckim podległą Małopolsce?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafał Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 12:44
      Zgadzam się.
    • Gość: kiel Re: Do Małopolski marsz? IP: *.wl.kielce.octava.net.pl 09.07.04, 14:22
      Obecnie Radom jest neoGrójcem.

      Kieleckie sprzed 1975 miało też Opoczno - więc
      gdyby powrócono do kształtu sprzed w/w roku -
      mielibyśmy więcej do powiedzenia.
      Radom byłby dużym i ważnym powiatem, a tak to
      jest jednym z wielu dla Warsiawki :(

      Problem leży w nas samych - powinniśmy trzymać sztame
      z Radomiem a nie wykopywać dawne waśnie...
    • Gość: Kielczanin Re: Do Małopolski marsz? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.04, 21:47
      Mieszkańcy Ziemi Radomskiej mają bardzo dobry powód, by się ubiegać o
      przyłączenie do województwa świętokrzyskiego. Na Mazowszu, z bogatą Warszawą,
      mają mniejsze szanse na pieniądze z funduszy strukturalnych niż na
      Kielecczyźnie, która wśród najuboższych regionów rozszerzonej Unii zajmuje
      bodaj czwarte miejsce, na poziomie - o ile pamiętam - około 25% średniej
      unijnej PKB na mieszkańca. Fundusze strukturalne są stosowane do poziomu 75%
      średniej, ale(w największym uproszczeniu)np. dofinansowanie w świętokrzyskiem
      może być już teraz procentowo wyższe niż w mazowieckiem.

      Można oczywiście nadal bawić się w antagonizmy kielecko - radomskie i
      dyskutować na poziomie "Radomiak pany, Korona dziady, ty ch...", ale można też -
      wprost przeciwnie - spróbować posłużyć się rozumem.
      • Gość: Yahagi Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 00:54
        Ciekawe czyja to inicjatywa tym razem: Radom ? Kielce ?
        Ładnie to tak prowokować ?
        • Gość: Kielczanin Re: Do Małopolski marsz? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.04, 01:15
          Oba regiony mają w tym interes:
          - Kielce: powiększenie województwa i większa szansa na jego trwałość, a więc
          również na utrzymanie metropolitalnego ;) charakteru miasta,
          - Radom, albo przynajmniej przygraniczne powiaty dawnego radomskiego: więcej
          pieniędzy z UE.

          Czysty interes.
          • Gość: misterxy Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 02:19
            Zgadzam się z wami. Dzięki za uwagę o Opocznie. Wyleciało mi to z głowy.
            Jeśliby przywrocono granice z lat 1950-1975 to świętokrzyskie liczyloby prawie
            2 mln 200 tys osób. To więcej od podkarpackiego.
            • Gość: Yahagi Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 10:20
              Nie obraźcie się, ale chyba na tym forum jesteście nowicjuszami w podejmowaniu
              tego tematu....:)) Myślę,że warto pogrzebać w starych wątkach, żeby przekonać
              się jakie są realia.

              A realia są takie,że wspólne województwo z Radomiem byłoby korzystne i dla Ki i
              dla Ra. Tyle tylko że Ra wcale nie chce być z Ki w jednym województwie....
              Owszem, chce, pod warunkiem, że to w Ra będzie stolica i wszelkie wynikające z
              tego statusu instytucje. A na to Ki się nie zgodzą .. więc stoimy w
              miejscu ...:)) Nic się nie zmieniło od 1997, kiedy Kielce proponowały Radomiowi
              współdzielenie obowiązków stołecznych. Wtedy Radom się wycofał, nie był tym
              zainteresowany. Jakikolwiek gest ze strony Radomia na rzecz wspólnoty, byłby
              teraz przyznaniem się do tego, że tamta decyzja była błędna. A na to
              jakiś 'czynnik' mieszkańcom Radomia nie pozwala. Wolą kombinować z Płockiem,
              bo 'z Kielcami to już było'... bo 'Kielce mają chore ambicje'.

              Weźcie sobie pod uwagę, że tu nie o Wasze chcenie chodzi i co by było
              gdyby...Zostawcie Opoczno w spokoju; kiedyś nawet Sosnowiec i Częstochowa były
              razem z Kielcami w jednym województwie, ale to było dawno i te czasy mineły.
              Uważam, że wszelkie inicjatywy przyłączeniowe powinny wyjść z tej drugiej
              strony. Przyłączyć coś do świętokrzyskiego, to z drugiej strony odłączyć coś od
              kogoś innego. Nie sądzę, że Łódź puści Opczno. Może Warszawa się nie będzie
              wzbraniać przed Szydłowcem, ale Radom z całą pewnością stanie temu na drodze.

              Panowie: nie straszcie tą Małopolską. Jakiś czas temu byliśmy najbiedniejszym
              regionem EU.. teraz już nie jestesmy. Kilka oczek do góry. Jesteśmy na końcu,
              ale już nie na tym szarym. Odpowiedzcie sobie jeszcze na pytanie: co tak
              naprawdę zyska województwo dzięki Radomiowi ? Powierzchnię i ludność, a to
              akurat nie są decydujące czynniki o istnieniu województwa. Wzrośnie średnie
              bezrobocie, spadnie dochód na głowę... a to już będzie miało znaczenie.

              Akurat przyłączenie najbiedniejszych terenów mazowieckiego nie przyniesie
              najmnieszych korzyści, poza powierzchnią. Kielce z trudnem, ale dają sobie radę
              z pełnieniem obowiązków stolicy województwa. To do Kielc przyjeżdżają ludzie z
              Końskich, Starachowic i Włoszczowy do pracy. Wystarczy popatrzeć jak busy za
              dworcem śmigają. I niech tak zostanie; jeśli Radom będzie chciał zmian -
              wyjdzie z inicjatywą. Mnie jest dobrze, tak jak jest teraz.. i nie

              • Gość: Agi Re: Do Małopolski marsz? IP: *.internet.radom.pl 10.07.04, 11:53
                Radom nigdy nie wyjdzie z taką inicjatywą żeby być w świętokrzyskim.Radom ma
                inne perspektywy.Do 2010 roku Warszawa będzie wydzielona z mazowieckiego.
                A to zmienia rangę Radomia na mapie mazowieckiego.
                • Gość: Yahagi Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 12:20
                  To pewnik, czy tylko życzenie ? O takich założeniach gdzieś słyszalem, ale żeby
                  było to zapisane na papierze, to jeszcze nie.... A co jeśli tak nie będzie ?
                  (chociaż życzę, żeby było)

                  2010 ... hmmm... to za 6 lat .. tak ? Widzisz jak bardzo zmienił się Radom od
                  utracenia statusu stolicy województwa ? To też 6 lat. Co będzie za następne 6 ?

                  Pozdrawiam tych co w Radomiu....
                  • Gość: gi Re: Do Małopolski marsz? IP: *.internet.radom.pl 10.07.04, 13:49
                    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2168032.html




                  • Gość: QQ Re: Do Małopolski marsz? IP: 193.111.144.* 14.07.04, 12:57
                    Moze i nie jest kolorowo ale kilka rzeczy sie zmienilo. Fakt ... padl przemysl -
                    ale na to nie ma wiekszego wplywu utrata statusu "miasta wojewodzkiego".
                    Poczekamy jeszcze 6 lat i zobaczymy. Skoro Kielce nas nie chca z naszym
                    bezrobociem - to sie nie pchamy. Wam jest dobrze ... nam tez.
                    A jesli chodzi o te 6 lat ... hm ... za 6 lat my wciaz bedziemy w mazowieckim,
                    a wy ... w galicji?
                • Gość: unijny Re: Do Małopolski marsz? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.04, 14:56
                  Pomysł z wyłączeniem Warszawy rozważany jest od dość dawna, ale nie jestem
                  pewien co na to unijni. W końcu można sobie wyobrazić, sytuację, w której za
                  kilka lat ;) wszyscy będziemy niewyobrażalnie bogaci - na poziomie 75% średniej
                  unijnej, tylko Pińczów i okolice będą poniżej. Ogłosimy wtedy powstanie
                  województwa pińczowskiego i już Europa znowu będzie nam musiała szmalcu
                  podesłać.

                  A tak serio - niewyłączenie Warszawy to za parę lat katastrofa dla Radomia i
                  większości Mazowieckiego.

                  unijny
              • Gość: misterxy Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 14:17
                Masz rację, ale ja uważam, że nie powierzchnia decyduje o jego pozycji tylko
                ilość mieszkańców. Czemu się boisz bezrobotnych Radomian? Myślisz, że zaraz
                zaczną się zjeżdżać do Kielc? Gwarantuję, że nie- za daleko. Powstałoby
                województwo z bogatrzym południem i biedniejszą północą. Wydaje mi się, że
                Radom przepyśli sprawę i podejmie właściwą, korzystną dla niego decyzję.
                Pozdrawiam
                • Gość: Yahagi Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 15:00
                  Obawiam się, że miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2168032.html
                  to trochę chyba mało ... Środkowopomorskie zgromadziło o wiele większe
                  zaplecze, zarówno polityczne jak i spoleczne,(prasowe również) a jednak nic sie
                  nie wydarzyło. Oczywiście nie zaprzeczam, że Wawa może się wydzielić, ale nie
                  ma to jeszcze uwarunkowań prawnych. Jeżeli Wam w Radomiu dobrze jest polegać na
                  gazetowych deklaracjach - proszę bardzo....:))

                  Nie ...:)) Nie boję się bezrobotnych.. no .. moze troszkę; gdyby urzędy nagle
                  zaczęły przeskakiwać z Kielc do Radomia, to u nas z całą pewnością by ich
                  przybyło. A tego bym nie chciał.

                  To nie ilość mieszkańców decyduje o pozycji miasta. Gdyby tak było, to na pewno
                  Częstochowa (przecież o 50 tyś większa) miałaby teraz województwo, albo Radom,
                  a nie Kielce. To bardzo wiele czynników ma wpływ na to, czy miasto spełnia swe
                  stołeczne aspiracje. To zarówno względy społeczne jak i ekonomiczne..
                  kulturalne .. lokalizacyjne .. itd... Nie ilość mieszkańców, nic błędniejszego.
                  Raczej kwestia jest, czy w określonym miejscu są
                  warunki/doświadczenia/umiejętności, by obowiązki wynikające ze stołeczności
                  mogły byc realizowane. Popatrz na relację Radom - Kielce ... Radom odorbinkę od
                  Kielc większy (jakies 20 tys), a po mimo to w Kielcach jest wszystkiego więcej;
                  firm, miediów, banków, hoteli, uczelni, miejsc pracy... knajp.... Radom bije
                  nas tylko w hipermarketach, stacjach benzynowych i rondach. Które miasto jest
                  lepiej przygotowane (o przyczynach takiego stanu się nie wypowiadam).
                  • igab Re: Do Małopolski marsz? 10.07.04, 15:25

                    Może byście się przestali martwić o Radom.
                    Damy sobie radę bez Was.Pozdro
                  • Gość: misterxy Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 18:21
                    Jeśli dane województwo (nie miasto) ma dużą ilość mieszkańców, to każdy inny
                    region się z nim liczy. Warmińsko-mazurskie jest wilelkie, ale za to biedne.
                    Mieszka tam mało ludzi. Małopolskie jest zbliżone rozmiarami do naszego
                    województwa, ale za to bardziej zaludnione- bogatrze. To ludzie płacą podatki,
                    chodzą do kina, pubów, na zakupy- wydają pieniądze. Sama ziemi nie daje
                    pieniędzy. Środkowopomorskie, jeśliby wogóle powstało nie liczyloby nawet 1 mln
                    osób. Nie utrzymało by się. Sama UE powiedziała, że euroregion powinien mieć
                    ok. 2 mln osób. Wogóle uważam obecny podział administracyjny za poroniony.
                    Małopolskie 3,5 mln, a lubuskie ponad 1 mln. I gdzie tu logika? Ten podział
                    wymaga reformy. Nie musimy się asymilować z Radomiem. Możemy z Częstochową, ale
                    wydaje mi się, że z tym pierwszym nas więcej łączy niż dzieli.
                    • Gość: Yahagi Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 21:09
                      :))
                      Unia nigdzie tak nie powiedziała. Popatrz na podziały administracyjne członków
                      UE, nie tylko Niemiec, ale też Francji, Hiszpanii .. Włoch... jesliby był taki
                      wymóg - zaczeliby od siebie.

                      • Gość: misterxy Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 21:29
                        To dlaczego nie było 16 okręgów wyborczych tyle co województw? Bo UE nie ma
                        miejsca dla 0,5 posła, który by reprezentował dany region (zal. od ilości
                        mieszkańców). Wniosek? Równe regiony pod wzgl. liczebności- równe szanse w
                        Europie. Ico ty na to?
                        • Gość: exm Re: równe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 23:00
                          To takie narzucanie komuś z góry. Ktos dla wygody wymyslił sobie liczbę 2 mln i
                          już. Dlaczego? No bo tak! A gdyby wymyslili 1 mln, to co? Nie można by było
                          zarzadzać Europą???
                          Juz kiedys tak było: każdemu po równo, każdemu równe szanse... Co z tego
                          wyszło? I co ty na to?

                          Chm, dajmy ludziom żyć tak, jak oni chcą, a uwierz mi - bedzie dobrze

                  • Gość: Pello Re: Do Małopolski marsz? IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 10.07.04, 23:42
                    "A realia są takie,że wspólne województwo z Radomiem byłoby korzystne i dla Ki
                    i
                    dla Ra. Tyle tylko że Ra wcale nie chce być z Ki w jednym województwie....
                    Owszem, chce, pod warunkiem, że to w Ra będzie stolica i wszelkie wynikające z
                    tego statusu instytucje. A na to Ki się nie zgodzą .. więc stoimy w
                    miejscu ...:)) Nic się nie zmieniło od 1997, kiedy Kielce proponowały Radomiowi
                    współdzielenie obowiązków stołecznych. Wtedy Radom się wycofał, nie był tym
                    zainteresowany. Jakikolwiek gest ze strony Radomia na rzecz wspólnoty, byłby
                    teraz przyznaniem się do tego, że tamta decyzja była błędna. A na to
                    jakiś 'czynnik' mieszkańcom Radomia nie pozwala. Wolą kombinować z Płockiem,
                    bo 'z Kielcami to już było'... bo 'Kielce mają chore ambicje'."

                    No niezupełnie. Chciałbym tylko dodać, że Radom nie ma i nie miał specjalnych
                    aspiracji do bycia stolicą woj. świętokrzyskiego. Powiem więcej, nie ma ochoty
                    do bycia jakąkolwiek stolicą. Propozycja Kielc z 97 r. nie spotkała się tu z
                    entuzjazmem, dlatego że Radom widział większe korzyści w byciu w woj.
                    mazowieckim. I dalej je widzi, "kombinując coś" z Płockiem, w sprawie
                    wyłączenia Warszawy z województwa. To ma o wiele większe znaczenie dla Radomia,
                    niż w połączeniu ze Świętokrzyskiem, które zaoferować mu mogą jedynie pełne
                    uczestnictwo w unijnych, spójnościowych funduszach sektorowych, do których i
                    tak będzie miał dostęp, gdy tylko upora się z Warszawą. Jest to tak samo
                    prawdopodobne, jak łączenie województw. A poza tym i tak aby z nich korzystać,
                    trzeba mieć urzędników potrafiących to robić, a z tym jest katastrofa.

                    Drugia uwaga - sorry, ale Radom niestety stoi do Kielc plecami. Miasto to nie
                    tylko urzędy i urzędnicy, ale i cała reszta ludzi i ich miejsca pracy. Łatwo
                    dostrzec, że tak jak w Kielcach, o czym pisałeś, na dworcu śmigają mikrobusy z
                    okolicznych miast, tak z Radomia do pracy do W-wy wyjeżdza codziennie tysiące
                    ludzi. I to jest może powód, że w Radomiu jest więcej niż w Kielcach rond (JEST
                    ICH ZDECYDOWANIE ZA MAŁO - moim zdaniem), stacji benzynowych i hipermarketów, a
                    mniej hoteli, uczelni, firm ?, knajpek itp. Radom, o czym pamiętasz, bo pisałem
                    o tym, JUŻ JEST sypialnią Warszawy. Pozostaje tylko to zaakceptować i wyciągnąć
                    z tego jak największe korzyści. Czy Radom z tego ma się cieszyć - nie wiem, ja
                    się cieszę.
                    Pozdrawiam Kielce i największe bogactwo kielecczyzny - moje ulubione Góry
                    Świętokrzyskie.
    • Gość: Guru Stronger Re: Do Małopolski marsz? IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 10.07.04, 21:36
      Autor tego tematu jest juz właściwie martwy.Wiec nie ma sensu mu odpowiadac.
      • Gość: misterxy Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 21:38
        Nie słuchajcie go. On tak zawsze.
        • Gość: Yahagi Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.04, 23:27
          Spróbuj podzielić tak EU ... 'równo'... ciekaw jestem jak to będzie
          wyglądać...:))
          • Gość: misterxy Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 19:11
            My nie mówimy tutaj o UE tylko o Polsce. Mnie nie interesuje Europa tylko nasz
            kraj-POLSKA. Poza tym granic państw nie da się zmienic, a województw w miare
            rozsądku tak. To, że Austria jest kilka razy mniejsza pod wzgl. liczebności ob.
            ob. od Niemiec to nie znaczy, że trzeba jej przydzielić trochę terenów
            niemuieckich, aby liczba ob. ob. się wyrównała. Granice państw śą
            nienaruszalne. Ale jeśli by tak zrobić (stworzyć państwa o takiej samej liczbie
            ob. ob.) to na pewno miały by one równe szanse w rozwoju. To jednak jest
            niemożliwe, czego nie można powiedzieć o podziale admninistracyjnym danego
            kraju. Pozdrawiam.
    • Gość: Pi Re: Kielce juz były stolica Małopolski IP: *.MAN.atcom.net.pl 10.07.04, 23:49
      Po Kongresie Wiedeńskim Kielce były stolicą województwa krakowskiego!!!Wiec po
      kongresie brukselskim może...
    • merytoryczny_kielczanin Kielce do Małopolski - to nasza jedyna szansa! 13.07.04, 17:55
      inaczej zgnijemy jako nędzna szkieletczyzna. już nawet w warchołowie nad mleczną
      z nas się śmieją. Kraków to miasto kultury. bylibysmy czymś.
      • Gość: Warszawiak Re: Kielce do Małopolski - to nasza jedyna szansa IP: *.acn.pl 13.07.04, 21:31
        Są dwie mozliwości:
        1) Jeżeli Kraków Was kocha, to zbuduje w Kielcach metro i da każdemu mieszkanie
        2) Jeżeli nie kocha, to Wam zabierze wszystkie pieniadze, i bedziecie musieli
        prosić o to, co teraz macie sami.
        Przyłączcie sie do Krakowa. Przekonacie się, który wariant zostanie
        zrealizowany.
        Warszawiak
        • Gość: prowincjusz Re: Kielce do Małopolski - to nasza jedyna szansa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 21:38
          Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
          > Są dwie mozliwości:
          > 1) Jeżeli Kraków Was kocha, to zbuduje w Kielcach metro i da każdemu
          mieszkanie
          > 2) Jeżeli nie kocha, to Wam zabierze wszystkie pieniadze, i bedziecie musieli
          > prosić o to, co teraz macie sami.
          > Przyłączcie sie do Krakowa. Przekonacie się, który wariant zostanie
          > zrealizowany.
          > Warszawiak

          Warszawiacy zaskakują przenikliwością.
          Jesteś Warszawiakiem z Mławy, czy z Daleszyc?
      • Gość: jarek Re: Kielce do Małopolski - to nasza jedyna szansa IP: *.echo.com.pl 14.07.04, 09:33
        pojawiają się na forum głosy za przyłączeniem województwa świętokrzyskiego do
        małopolskiego; jednak nie spotkałem żadnego merytorycznego uzasadnienia tego
        postulatu; nie widzę żadnych korzyści z połączenia obu województw;
        jeżeli województwo świętokrzyskie jest klasyfikowane jako biedne to według tych
        samych ocen województwo małopolskie powinno być również klasyfikowane jako
        biedne; według ostatniego raportu jednej z instytucji europejskich,
        opublikowanego przez rzeczpospolitą w czerwcu, poziom rozwoju województwa
        świętokrzyskieego wynosi 35.1% średniej unijnej a województwa małopolskiego
        39,8% średniej unijnej;
        widać więc, że gospodarka obu biednych województw jest na podobnym poziomie;
    • Gość: mms Chętnie i to jak najszybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 21:35
      Chyba lepiej z Krakusów brać co lepsze niż gnić w postkomunistycznycch partyzancko-świętokrzyskich układach. Przyłączenie do Małopolski to przewietrzenie szkieletczyzny i czas na pracę a nie na fanfaronady. Więcej dynamiki nam trzeba a nie gnuśnienia we własnym sosie i piania jakie to kieleckie cudne.
      • Gość: prowincjusz Re: Chętnie i to jak najszybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 21:41
        Gość portalu: mms napisał(a):
        > Chyba lepiej z Krakusów brać co lepsze niż gnić w postkomunistycznycch
        partyzan
        > cko-świętokrzyskich układach. Przyłączenie do Małopolski to przewietrzenie
        szki
        > eletczyzny i czas na pracę a nie na fanfaronady. Więcej dynamiki nam trzeba a
        n
        > ie gnuśnienia we własnym sosie i piania jakie to kieleckie cudne.

        Jedź do Warszawy. Będziesz się wietrzył razem z Warszawiakiem. Tam jest świeże
        powietrze, bo Warszawiacy z Kostomłotów nie są zwyczajni okien otwierać.
    • Gość: Warszawiak Prowincjuszowi IP: *.acn.pl 13.07.04, 22:19
      U nas prowincja to Mława i Radom, a u was Daleszyce i Kostomłoty. Prowincjusz
      prowincjuszowi nierówny.
      Po przyłączeniu Kielc do Krakowa Daleszyce staną się drugimi Półwsiami
      Zwierzynieckimi, a Kostomłoty drugą Krowodrzą.
      A co z drugą Nową Hutą. Chyba Samsonów?
      Warszawiak
      • Gość: prowincjusz Re: Prowincjuszowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 22:47
        Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
        > U nas prowincja to Mława i Radom, a u was Daleszyce i Kostomłoty. Prowincjusz
        > prowincjuszowi nierówny.
        > Po przyłączeniu Kielc do Krakowa Daleszyce staną się drugimi Półwsiami
        > Zwierzynieckimi, a Kostomłoty drugą Krowodrzą.
        > A co z drugą Nową Hutą. Chyba Samsonów?
        > Warszawiak

        To jesteś Warszawiakiem z Mławy, Radomia, Kostomłotów, czy Daleszyc? :)
        • Gość: Warszawiak Re: Prowincjuszowi IP: *.acn.pl 14.07.04, 00:46
          Jestem z Warszawy, ale pocieszę cię Prowincjuszu, że Warszawę też uważam za
          prowincję, choć nie aż tak wielką jak Kraków.
          A teraz parę uwag:
          - Nie szukajcie pomocy u sąsiadów, bo oni przypilnują abyscie nie stali się dla
          nich konkurencją.
          - Próby szukania przywódców w Krakowie, czyli poza Kielcami oznacza utratę
          instynktu samozachowawczego. Taka społeczność przypomina stado owieczek
          pozbawionych pasterza i być może zasługuje na utratę indywidualności, a więc i
          swojego województwa.
          - Kraków był w Galicji i Krakusy nigdy nie traktowali równorzędnie ludzi z
          Kongresówki, czy to z Warszawy czy z Kielc. Dla nich stolicą jest Wiedeń.
          - Zamiast dyskusji o przyłączeniu do Krakowa należy myśleć o tym, co unikalnego
          i niepowtarzalnego mogą wnieść Kielce do dorobku całej Polski (np. unikalne
          targi, unikalny i potrzebny kierunek studiów, może świetna filharmonia,
          zaawansowane technologie itd.). A do tego trzeba ludzi dynamicznych i
          pozbawionych kompleksów.
          Pozdrawiam Kielczan
          • Gość: prowincjusz Re: Prowincjuszowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 01:14
            Trudno nie docenić głębi zaprezentowanych przez Ciebie przemyśleń, gdyby nie
            to, że ten wątek traktuję humorystycznie.
            Jeśliby jednak potraktować poważnie, to Twoja czwarta uwaga jest godna uznania.
            Istnieje także inny aspekt Twoich uwag. Jeżeli uznamy, że są one słuszne dla
            wszystkich społeczności, to jak w tym kontekście wygląda Polska i UE? :)))
            Jest natomiast śmieszne wykłócanie się o ilość urzędów i urzędników. Jeżeli
            wpadasz czasem na kieleckie forum, to może zauważyłeś, że kwestia biurokracji
            jest jedną z najistotniejszych przy rozważaniu „podziałów dzielnicowych”.
            Wprawdzie daje to miejsca pracy i pewien prestiż, jednak Kielcom to niewiele
            pomoże. Dlatego doceniłem Twoją ostatnią uwagę, choć nie ustrzegłeś się patosu.
            Jeżeli chcemy pozostać w atmosferze patosu, to dla dorobku całej Polski byłoby
            korzystne znaczne ograniczenie roli biurokracji z uwzględnieniem likwidacji
            urzędów i w Kielcach i w Warszawie i w Krakowie. Niestety, nie obserwuję
            zaniku „instynktu samozachowawczego” – urzędy się mnożą :(

            Pozdrowienia dla Warszawiaka z Warszawy :)
          • Gość: misterxy Re: Do Małopolski marsz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 16:19
            To, że walczymy o województwo, nie koliduje z promowaniem piękna kieleczczyzny.
            Wydaje mi się, że Wa-wa obawia się, że utraci swoje lenno, jakim jest Radom i
            okolice- stąd też twój sprzeciw.
    • Gość: missexy Re: Do Małopolski marsz? IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 14.07.04, 14:59
      ratunkiem dla kielc jest tylko włączenie do małopolskiego. oby szybciej pod
      kraków bo szkieletczyzna pada na pysk!
      daleko nam nawet do radomia, oj daleko :-(
      • Gość: pablo Re: Do Małopolski marsz? IP: 213.241.75.* 14.07.04, 15:25
        chyba sobie jaja robisz i nie prowokuj. Nie chce zeby Kielce były tak jak Radom
        jest zasciankiem Warszawy tak Kielce nie beda zasciankiem Krakowa NIGDY!! Co
        chcesz wszystkie sprawy urzedowe załatwiac w Krakowie ?? Porąbało Cie i to
        zdrowo szkiletczyzna pada ?? Mazrenia mazenia krakusów niespełnione marzenia
        krakusów
        • Gość: misterxy Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 17:00
          Ziemowit- Bóg- Lenin- ???
          Kieleczczyzna od zalania dziejów słynęła z tego, że jej mieszkańcy zawsze
          walczyli o swoje. Przykładem może być powstanie kościuszkowskie- "Kielce
          ogniskiem powstania". Nie dziwcie się zatem (Warszawiacy i Krakowiacy), że
          spoleczność ziemi świętokrzyskiej tak zacięcie walczy o utrzymanie województwa.
          Jeszcze w czasach pogańskich te tereny uważane były za "niebezpieczne". Każdy
          kto wyruszał w okolice Łyśca (tak dawniej nazywano Łysicę) musiał liczyć się z
          tym, że mógł nie przeżyć tej wyprawy. Poza tym nie bez powodu nazywa się
          Kielczan "scyzorykami".

          Teraz chciałbym wyjaśnić, dlaczego Kieleczczyzna jest "czerwona" (lewicowa).
          Od roku 1949 rząd komunistyczny prowadził walkę z kościołem katolickim, co
          mialo na celu wyeliminowanie go z życia publicznego. Najbardziej pogańskie
          Kielce stały się arcykatolickim Klerykowem. Komunistom się to nie podobało, i
          usilnie próbowali to zmienić. Odnieśli zwycięstwo. Kielce, Starachowice,
          Ostrowiec Świętokrzyski, Skarżysko-Kamienna, itd. stały się "czerwonymi
          twierdzami", a ich mieszkańcy zmuszani do zmiany ideologii, wyżekali się
          przynależności do Kościoła (wiary). Obecnie Kielce nie są już tak "czerwone"
          jak kiedyś. Miejmy nadzieję, że ta tendencja unormuje się w skali 50% na 50%
          lewica-prawica.
          • Gość: exm Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 23:35
            >Gość portalu: misterxy napisał(a): . . .
            >

            co za bzdury!! większych jeszcze tu nie było!! ręce i nogi opadają?

            Łysiec i Łysica to dwie oddzielne góry od zarania dziejów, matola pało! dalszej
            części nie komentuje bo mi szczena opadła
            • Gość: misterxy Re: Do Małopolski marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 20:11
              Porąbało cię? Łysiec i Łysica to to samo. 612 m. n. p. m. Proponuję, trochę
              poczytać i pomyśleć zanim się coś powie. To podobno boli, ale spróbuj... głąbie.
              • Gość: TSZ Re: Do Małopolski marsz? IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 30.07.04, 21:20
                Dlaczego facet ubliżasz innym,sam jesteś super głąbem ŁYSIEC to ŚW.KRZYŻ a
                ŁYSICA jest koło ŚW.KATARZYNY.Dobra mapa przed nos albo wycieczka a nie
                klepanie głupot na forum.
                • Gość: Jakub Rozwiązać Szkieletczyznę IP: *.sandomierz.sdi.tpnet.pl 30.07.04, 21:38
                  Dawno, bo całe 5 minut, nie widziałem na tym forum tak wielkiej głupoty, jaką
                  zafundował tutejszym słynnym haydparkowiczom TSZ.
                  ŁYSIEC to NIE ŚWIĘTY KRZYŻ, ale ŁYSA GÓRA. A ŁYSICA nie jest koło ŚW.
                  KATARZYNY, lecz KLASZTOR ŚW. KATARZYNY i osada przy nim są koło ŁYSICY. Bo
                  chodzą gadki o Łysicy, że gdy księżyc świeci, Baba Basia996 - na miotle
                  oczywiście - dekatolizuje tam dzieci.
                  Wniosek: Basia996 jest jędzą.

                  No i co, TSZ, pogniewałem cię troszkę :))) O Basi996 nie wspominam, bo nie
                  wypada mi defilować z miotłą po deptaku.
                  • Gość: TSZ Re: Rozwiązać Szkieletczyznę IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 30.07.04, 22:13
                    Tak Jakubku pokręciłem ale tak czy śiak to dwie różne "górki" a czy osada jest
                    koło Łysicy czy Lysica koło osady to zasługuje na "wielką głupotę"?Twoje posty
                    też wywołują czasem odruch wymiotny.Życzę dobrego wzroku i gibkich paluszków
                    (nie wspomnę o odparzeniach na szlachetnej części ciałka)dla śledzenia postów
                    na tym forum.
                  • Gość: misterxy Re: Rozwiązać Szkieletczyznę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 23:14
                    słuszna uwaga Jakubie. Jak widać prof. TSZ aż za dobrze zna topografie Gór
                    Świętokrzyskich. TSZ czy ty na pewno mieszkasz w świętokrzyskim? Jak widzę nic
                    się nie znasz.
                    • Gość: exm do mister xy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 23:21
                      Łysica 612 mnpm
                      Łysiec (Łysa Góra) 595 mnpm

                      spójrz na mapę kapusciany łbie
                      • Gość: misterxy Re:do exm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 22:00
                        dzięki, a teraz wal się na
                        ryj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        Smacznego.
                        • Gość: exm Re:do exm IP: 195.114.160.* 02.08.04, 09:40
                          uuuch, ulżyło ci? to spuść wodę i szybciutko do szkoły, bo musisz w wakacje
                          nadrobić zaległości
                    • Gość: TSZ Re: Rozwiązać Szkieletczyznę IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 01.08.04, 01:18
                      "Łysiec"="Łysa Góra"=ŚW.Krzyż ok 600m npm.koło Nowej Słupi.Łysica-koło niej
                      klasztor ŚW.Katarzyny ok. 615m npm. na wschód od Krajna.Góry
                      Świętokrzyskie"przedeptałem" wzdłuż i wszerz-są bardzo ładne.Mój "nick" to
                      początkowe znaki rejestracyjne mojego samochodu więc kapnij się gdzie mieszkam
                      i nie wyjeżdżaj mi od "prof"- ten tytuł zostaw dla nawiedzonego jakubka,tamten
                      niech się zajmie swoimi"pieprzow(n)ymi górkami.I zamknij już ten temat,mylić
                      się można ale trzeba umieć się do tego przyznać.Pozdr.
                      • Gość: misterxy Re: Do Małopolsk marsz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 21:54
                        Łysa Góra i Łysiec to to samo, a łysica jest niedaleko Św. Katarzyny. Pasuje Ci
                        TSZ? Zamknij już ten temat, bo nie o tym jest ten wątek. Czepiasz się
                        wszystkiego jak mucha ogona, lepiej- główna. Powiem ci, że jesteś strasznie
                        upierdliwy. A tak na marginesie- Jakuba zostaw w świętym spokoju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka